14 lipca 2026
Zrobiłem wieczorny obchód z moim pomocnikiem Słodziakiem. O tej porze, robi się spokojnie i cicho. Kucyki i osiołki są już senne i zmęczone dzienną bieganiną, dojadają sobie kolację. Przeszliśmy przez cały teren, który podzielony jest na kilka dużych padoków. Mamy padok dla łagodnych, pokojowych kucyków, inny dla tych bardziej dzikich i łobuzowatych, dla rodzinek z maluchami, dla staruszków i stajnię ze zwierzakami na leczeniu. W filmiku opowiem więcej o organizacji naszego gospodarstwa. Zapraszam Was serdecznie do odwiedzenia zwierzaków 1 sierpnia, w ramach dnia otwartego.
9 lipca 2026
Poszedłem zobaczyć i nagrać filmik o tym, jak się miewa Kalafiorek i jego współlokatorzy. Wszystkie kucyki na tym padoku są okrąglutkie, siana na pewno im nie brakuje. Ganiają się po całym terenie, niezbyt chętnie podchodzą, gdy nie oferuje się im marchewki. Ta ruda kucka z białą strzałką, której imię zapomniałem, to Michalinka. Zapraszam Was w odwiedziny 1 sierpnia.
26 maja 2026
Nagrałem aktualizację z Kalafiorkiem, na prośbę jednej ze wspierających fundację osób. Kalafiorek trafił do nas zimą z urwanym ogonkiem, w bardzo zaniedbanym stanie. Jest nieufnym kucykiem, widać, że doświadczył złego traktowania od człowieka. Na szczęście w fundacji ma spokój, odpoczynek i zdrowie mu dopisuje. Jest zaokrąglony, paszy mu nie brakuje. Mam nadzieję, że muchy nie będą mu przeszkadzać latem, bo ciężko będzie mu je przeganiać.
27 marca 2026
Kalafiorka uratowaliśmy wspólnie około 3 tygodni temu. Okazało się, że jest bardzo fajnym, ciekawskim kucykiem. Trochę się już odpasł, ma zrobione kopytka, ma ładny kantarek i jest czysty. Zatem wygląda dużo lepiej. Szkoda tylko, że ten jego ogonek jest taki ucięty. Ale mam nadzieję, że niedługo urosną mu na nim długie włosy i nie będzie widać, że jest taki krótki.
12 marca 2026
Kalafiorek przyjechał już do nas. Teraz, w porównaniu z naszymi zwierzakami, widać w jakim jest strasznym stanie. A już najgorzej wygląda ten jego obcięty czy urwany ogonek…
Ale najważniejsze, że Kalafiorek jest już z nami. Dziękuję wszystkim osobom, które przyczyniły się do tego, że ten biedny kucyk nie trafił do rzeźni. Damy mu teraz kilka dni na to, żeby się oswoił z nowym otoczeniem, a potem postaramy się go trochę doprowadzić do porządku.
Jeszcze raz wszystkim Wam dziękuję za pomoc dla Kalaforka. I zapraszam na film.
NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:
kwota do zebrania:
Biedny Kalforek. Nie wyobrażam sobie, jaki on musiał przeżyć koszmar. Spójrzcie tylko. Jego ogon jest urwany. A może ucięty? Sam nie wiem. Nie tylko włosie, ale sam rzep ogonowy, czyli ta część, z której włosy wyrastają. Samego ogona brakuje u Kalafiorka!
Popatrzcie też na jego tylne nóżki. Są podbarwione na czerwono, jakby krwią. Ale dlaczego? Nie wiem. Czy to przedłużająca się krwista biegunka? Jeśli tak, to jego życie jest w niebezpieczeństwie, bo u koni takie problemy z układem pokarmowym stanowią zagrożenie życia. A może Kalafiorek został jakoś zraniony? Już sam nie wiem, co byłoby dla niego gorsze.
Kalafiorek stoi bez ruchu, ale jeśli przyjrzycie się uważnie, zobaczycie że jego nóżki drżą. Musi być w wielkim stresie i strachu.
Nie wiem, czego doświadczył ten biedny kucyk. Może nawet nie chcę tego wiedzieć. Ale jedno jest pewne. Jeśli teraz mu nie pomożemy, jego życie skończy się jeszcze większym koszmarem. W rzeźni. Już jutro.
Do wieczora mamy czas na wpłatę zaliczki. Proszę o pomoc.
Przekaż darowiznę z hasłem KALAFIOREK na konto:
MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626
PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl
bLIK: 535 501 501
Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin
NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK
