5 listopada 2025
Igorek jest bardzo dzikim kucykiem. Ba problemy behawioralne, próbuje kopać. Musi mieć za sobą jakieś traumatyczne doświadczenia. Myślę, że był bardo źle traktowany. Przez dłuższy czas próbowaliśmy z ciocią Olą odbudować jego zaufanie do ludzi, ale na razie Jeszcze się to nie udało.
W tej chwili Igorek mieszka z Gagatkiem, który jest dużo spokojniejszym i bardziej ufnym kucykiem. Może z czasem Igorek nauczy się od niego, że ludzi nie trzeba się bać – w każdym razie nie tutaj.
28 września
Młody Igorek niestety musi spędzić kilka dni na kwarantannie. Ciocia Ola wypatrzyła u niego jakieś dolegliwości i zrobiliśmy badania. Aktualnie czekamy na wyniki. Ale niezależnie od choroby, ten młody koń jest bardzo zestresowany i nieufny. na pewno ma bardzo złe doświadczenia z ludźmi, pewnie ktoś go bił. Ale najważniejsze, że żyje i jest w bezpiecznym miejscu. Tutaj się nim dobrze zajmiemy. Za kilka dni dzień otwarty. Może go postawimy na honorowym padoku na kurację marchewkową. Z całego serca dziękuję Wam za pomoc dla tego młodego kucyka. Obejrzyjcie film – on żyje tylko dzięki WAM.
NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:
kwota do zebrania:
0 zł
18 września
Kiedy podszedłem, żeby zrobić Igorkowi zdjęcia, od razu zobaczyłem, jak ten młody konik strasznie się boi. Patrzył na mnie oczami rozszerzonymi ze strachu. Głośno wciągał powietrze rozszerzonymi chrapami a mięśnie miał tak napięte, jakby szykował się do ucieczki. W pewnym momencie bidulek wyciągnął do mnie nosek, jakby szukał pocieszenia. Chciałem go pogłaskać i uspokoić. Myślałem, że pozwoli do siebie podejść, ale wtedy znowu przestraszony Igorek odsunął się jak najdalej w kąt.
Handlarz mówi, że teraz to jest spokojny, ale na początku strasznie się szarpał i wyrywał. Jak go przywieźli, za żadne skarby nie chciał wejść do komórki.
No ale wiadomo, handlarz sobie poradził. Mam swoje sposoby, powiedział, a potem śmiał się długo i złośliwie. Nie chcę się nawet zastanawiać, jakie to sposoby.
Nie chciałem zostawiać tam Igorka, nie miałem sumienia. Ale nie miałem innego wyjścia. Zrobiłem zdjęcia i poszedłem, a Igorek został sam w tej ciemnej, pustej szopie. Jutro mają go odwieźć do rzeźni. Na pewno nie będzie chciał wejść do ciężarówki, znowu będzie się szarpał na linie. Ale handlarz sobie poradzi. A jeszcze pracownicy z rzeźni mu pomogą.
Spróbujmy wyciągnąć stąd tego przerażonego młodziaka. Musimy dziś wpłacić handlarzowi 1000 złotych zaliczki. Marek Sotek
Przekaż darowiznę z hasłem IGOREK na konto:
MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626
PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl
bLIK: 535 501 501
Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin
NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK
