23 marca 2026
Dwie owieczki, malutka Kruszynka i jej mama, które przyjechały do nas w samego Sylwestra, radzą sobie u nas bardzo dobrze. Kruszynka nie jest już taka malutka – prawie dogoniła wzrostem swoją mamę. Gdyby ktoś ich nie znał, trudno byłoby mu je odróżnić.
Zapraszam na film, na którym pokażę Wam z kim dzielą padok i jak im się u nas wiedzie.
5 stycznia 2025
Dziękuję Wam z całego serca za uratowanie maleńkiej Kruszynki i jej mamy! Obie owieczki przyjechały do nas w Sylwestra, tak więc miały już parę dni, żeby się tu zadomowić. Na samym początku zamieszkały w drewnianym boksie na padoku dziadków. Potem otworzyliśmy im dolną część drzwi, żeby mogły wychodzić i wracać kiedy chcą. Ale wtedy Kruszynka z mamą postanowiły w ogóle zmienić miejsce zamieszkania i przeniosły się na padok Maćka. Widocznie potrzebują więcej spokoju, niż miałyby u dziadków, gdzie jest dużo więcej zwierzaków.
NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:
kwota do zebrania:
Nie miałem w planie ratowania maleńkiej Kruszynki i jej mamy. Nawet nie przypuszczałem, że takie dwie bidulki mogą być u handlarza. On przecież skupuje tylko konie i osiołki.
Ale usłyszałem tupanie drobnych nóżek zza drzwi obory, obok której przechodziłem z handlarzem. Zajrzałem do środka… i spotkałem wzrok małej Kruszynki. Wyglądała przestraszona zza swojej mamy swoimi wielkimi, błyszczącymi oczami. Po chwili podeszła parę kroków do przodu, ale mama szybkim trąceniem noska kazała jej wrócić i zasłoniła córeczkę swoim ciałem. Sama też trzęsła się ze strachu.
Handlarz powiedział, że to tak wyjątkowo. Ze to dwie owieczki rasy mięsnej, które wziął bo ktoś go uprosił. Zgodził się ale od razu jutro zawozi je do rzeźni, bo ze strachu przed sylwestrowymi fajerwerkami na pewno stracą na wadze.
Co miałem zrobić? Kiedy już je spotkałem – przestraszone, skulone w rogu obory, patrzące błagalnym wzrokiem – czy miałem po prostu odwrócić się i odejść? Przecież ta Kruszynka jeszcze nawet nie widziała zielonej trawy i nie czuła ciepłych promieni słońca na grzbiecie…
Handlarz powiedział, że może je sprzedać za 2000 złotych. Ale całość musi dostać od razu, żadnych zaliczek, bo przez Sylwester nie będzie ich trzymał. Wiec zobaczymy, czy się uda. Ale przynajmniej spróbujmy uratować maleńką, przerażoną Kruszynkę i jej mamę.
Przekaż darowiznę z hasłem KRUSZYNKA i mama na konto:
MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626
PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl
bLIK: 535 501 501
Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin
NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK
