14 października 2025
Dziś mam dla Was filmik z Alą. Ala przyjechała do nas razem ze swoją mamą. Teraz, mimo że minęło już sporo czasu, Ala nadal jest malutka. I chyba większa już nie urośnie.
Ala przyjechała do nas razem ze swoją mamą Amelką, która była w tym czasie w ciąży. Więc Ali niedługo potem urodził się braciszek Aleks. Czyli za jednym zamachem uratowaliście nie jednego, nie dwa, ale aż trzy słodkie kucyki!
21 czerwca 2025
Dziękuję wszystkim za głosowanie na najlepsze imię dla braciszka naszej małej Ali. Najwięcej głosów zdobyło imię Alex. A zatem mamy Alę i Alexa!
18 kwietnia
Ala i jej mama przed chwilą przyjechały. Na prawdę bardzo małe są te kucyki. Ala to najmniejsza w przedszkolu. Od razu puściłem je na padok z maluchami. Mała jest dość śmiała i ciekawska. Za to mama trochę z dystansem. Zresztą zobaczcie sami – zapraszam do oglądania filmu.
Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie tej rodzinki, oraz inne działania statutowe fundacji.
Marek Sotek
17 kwietnia
Dziś kończy się zbiórka dla maleńkiej Ali i jej mamy. Brakuje 850 złotych, żeby je ocalić. Wiem, że wczoraj każdy z Was bardzo im pomógł. Ale mam wielką prośbę. Przekażcie znajomym i rodzinie informację o tych biedactwach. A może ktoś się przyłączy. Dzwoniłem, do pana, który wozi nam konie. Zwolnił mu się jeden transport jutro koło południa. Więc jest szansa, żeby Ala i jej mama święta spędziły u nas. Marek Sotek
NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:
dziś musimy zebrać:
0 zł
Mamusiu, dlaczego wczoraj tych dwóch pijanych panów wciągnęło nas na przyczepkę? Bardzo się bałam i się przewracałam ale oni wzięli mnie za kopytka i wnieśli do środka. Bardzo głośno rżałaś kiedy mnie nieśli a oni cię uciszyli batem. Ja już chcę wracać do domu. Tu jest ciemno i bardzo brzydko pachcie, i inne zwierzęta tak płaczą. Kochanie, nie bój się, przytul się mocno do mamusi i napij się mleczka. Spróbuj zasnąć. Jutro wrócimy do domu.
Ale maleńka Ala i jej mama nie wrócą do domu. Pojadą do rzeźni. Gospodarz potrzebował pieniędzy na święta i je bez zastanowienia sprzedał handlarzowi, a on tylko zatarł ręce, bo jutro je wywiezie i ma 2500 złotych zarobku na czysto. Bardzo brutalny jest świat koni, gdzie się życie wycenia na kilogramy. Te biedactwa kosztują 6000 złotych. Wczoraj, dzięki Waszej wspaniałej pomocy zebraliśmy aż 5150 złotych. A dziś musimy wpłacić resztę. Proszę, spróbujmy uratować maleńką Alę i jej mamę. Marek Sotek
Przekaż darowiznę z hasłem ALA i MAMA NA konto:
MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626
bLIK: 535 501 501
PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl
Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin
NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK
