Maleńki Grześ próbuje schować się za swoją mamę, ale rzeźnicki powróz tylko się napina, dusząc go.

19 kwietnia

MAMY ZALICZKĘ DLA GRZESIA I JEGO MAMY. Bardzo Wam dziękuję za pomoc dla tej oślej rodzinki. Udało się wczoraj zebrać ponad 2400 złotych. Kolejną ratę 3000 złotych muszę wpłacić w poniedziałek wieczorem, więc mamy aż cztery dni. Ale weekend minie szybko, więc przekazujcie znajomym i rodzinie informację o tej zbiórce, bo kwota jest duża. Jeszcze raz Wam bardzo dziękuję za pomoc. Marek Sotek

Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy zebrać:

3000 zł

Maleńki osiołek Grześ i jego mama Glinka czekają w szopie handlarza na transport do rzeźni.

Grześ bardzo chciałby schować się za swoją mamę. Mama ukryłaby go przed tym wszystkim, czego Grześ tak bardzo się tutaj boi. Przed złym człowiekiem, który ich tu przyprowadził, poszturchując kijem. Przed zapachem strachu, który pozostawiły tu po sobie inne zwierzęta. I przed czającym się złem, którego Grześ ani nie rozumie, ani nie potrafi sobie wyobrazić, ale przeczuwa je całym swoim źrebięcym serduszkiem.

Mama Grzesia też boi się tego wszystkiego co Grześ, ale nie to jest dla niej teraz najważniejsze. Najważniejsze jest to, że powinna Grzesia ukryć, schować, zasłonić. Nic innego na razie się nie liczy. Za każdym razem, kiedy handlarz wchodzi do szopy, mama Grzesia umiera z przerażenia, że tym razem podejdzie do jej maleńkiego synka, zabierze go albo skrzywdzi, a ona nie będzie w stanie nic zrobić.

Niestety Grześ nie może schować się za mamą ani Glinka nie jest w stanie osłonić synka swoim własnym ciałem. Handlarz przywiązał ich tak, że to Grześ jest z brzegu. Krótkie liny nie pozwalają osiołkom zamienić się miejscami. Czy zrobił to specjalnie, bo lubi patrzeć na strach i cierpienie zwierząt? Czy po prostu przywiązał ich byle jak, nie zastanawiając się nad ich uczuciami? Jedna i druga możliwość wydaje mi się równie prawdopodobna.

Ze złością mówię to handlarzowi, ale on tylko patrzy na mnie bez zrozumienia, wzrusza ramionami i nic nie odpowiada.

Każda moja próba podejścia bliżej kończy się tym, że oba osiołki wpadają w panikę. Mimo to w końcu podchodzę i przewiązuję Grzesia na drugą stronę, za mamę. To takie proste, nic nie kosztuje, a oszczędzi im tyle dodatkowego, niepotrzebnego cierpienia. Na szczęście handlarz nie protestuje.

Grześ i Glinka od razu się uspokajają, ale ja wiem, że pomogłem im tylko na chwilę. Jutro rano oboje zostaną zawiezieni do rzeźni. Tam mama Grzesia nie będzie w stanie synka w żaden sposób ochronić, zasłonić ani zrobić czegokolwiek innego, gdy będzie do nich podchodził rzeźnik, trzymając w ręku ostry nóż. 

Handlarz zgadza się odwołać jutrzejszy transport tylko wtedy, jeśli dziś do wieczora wpłacę mu 1500 zł zaliczki. 

Przekaż darowiznę z hasłem GRZEś na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ GRZESIA Z MAMĄ

wybierz kwotę

lub

507 076 507

Wyślij SMS o treści

GRZES
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Stop zabijaniu osiołków i koni. Podpisz petycję, dzięki której będą traktowane jak zwierzęta domowe, tak jak psy.

Cześć, mam na imię Marek, ratuję konie i osiołki z rzeźni. Takie, jak widzicie na filmiku, mam już ich ponad 100.
Chciałbym Was prosić o podpisanie petycji, dzięki której te przemiłe zwierzęta będą traktowane jako zwierzęta domowe, tak jak psy. A nie, jak zwierzęta gospodarskie, które w każdej chwili można zawieźć do rzeźni. 

Tak naprawdę wszyscy w Polsce czujemy, że taki osiołek czy kucyk to jest nasz przyjaciel, i służy do przytulania czy jeżdżenia na nim, a nie do zjedzenia. Czy znacie kogoś, kto je mięso z konia, czy osła? Bo ja nie. Wszystkie te biedne zwierzęta są wyworzone za granicę, głównie do Włoch, Francji, Belgi czy Holandii.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Tym z Was, którzy nie macie kontaktu z końmi chciałbym pokazać jak te zwierzęta są związane z ludźmi, jakie są mądre i wrażliwe. Jak wchodzę do stada to zaraz za mną rusza cała wycieczka, wszystkie zwierzaki chcą się przytulać i bawić, zupełnie jak psiaki. Tutaj, w tym filmie jest tylko kilku moich milusińskich, ale na stronie fundacji lub kanale YouTube jest prawie 400 filmów z uratowanymi przez nas osiołkami i kucykami.
Jeżeli zbierzemy dużą liczbę podpisów i złożymy petycję do sejmu to będziemy mieli realną szansę na zmianę obowiązującego prawa i zakończenie cierpienia niezliczonej ilości zwierząt.
Bardzo Was proszę o podpisanie tej petycji. Życie tych osiołków i koni jest w Waszych rękach.

Treść petycji

Petycja o zmianę definicji zwierząt domowych w Ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt

Szanowni Państwo,
zwracamy się do władz odpowiedzialnych za ustawodawstwo dotyczące ochrony zwierząt z wnioskiem o zmianę definicji zwierząt domowych w Ustawie o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r. Nasza petycja ma na celu rozszerzenie definicji zwierząt domowych o zwierzęta koniowate.
Wnioskujemy, aby zapis Art. 4 pkt 17 przyjął brzmienie:

„ 17) „zwierzętach domowych” – rozumie się przez to zwierzęta tradycyjnie przebywające wraz z człowiekiem w jego domu lub innym odpowiednim pomieszczeniu, utrzymywane przez człowieka w charakterze jego towarzysza, włączając w to zwierzęta koniowate.”

Zmiany wnioskowane w petycji wynikają z obserwacji aktualnych przepisów, które w wielu przypadkach okazują się niewystarczające do zapewnienia właściwej opieki i ochrony zwierząt. Obowiązujące prawo nie dostarcza wystarczających narzędzi do egzekwowania odpowiednich standardów opieki oraz sankcji wobec osób naruszających prawa koniowatych, w szczególności koni, osłów i kucy. Zwierzęta te towarzyszą nam od dawnych lat, czy to pomagając w polu, czy też wożąc nas na swoim grzbiecie. Należy im się za to szacunek i spokojne życie. Uważamy, że zwierzęta koniowate powinny mieć prawa zwierząt domowych, co pozwoli na odpowiednią ich ochronę i zapewnienie odpowiednich warunków bytowych. 

Udostępnij i pomóż nam zakończyć cierpienie zwierząt!

Facebook
Twitter

Autorem petycji jest Fundacja Razem dla Zwierząt. Wszystkie informacje na temat przetwarzania twoich danych osobowych znajdziesz w naszej polityce prywatności. Podpisując petycję zgadzasz się na przetwarzanie twoich danych osobowych związanych z celem petycji oraz na otrzymywanie informacji drogą mailową na temat działalności fundacji.