cały nasz zwierzyniec dziękuje za Waszą wizytę, marchewki, jabłka i przytulasy.

Bardzo Wam dziękujemy za wczorajsze odwiedziny. Kolejny raz obyło się bez ofiar w ludziach i zwierzętach.

Pogoda była bardzo dobra, lekki mróz, dzięki czemu nie było błota. Rozpaliliśmy dwa ogniska, żeby można się było ogrzać.

Nasze konie i osiołki jak zawsze miały apetyt. Kucykowe przedszkole staranowało pastuchy i poszło w szkodę, pomiędzy ludzi.

Zapraszam do oglądania filmu, trochę się tam powtarza, ale skleiłem go z relacji, które kręciłem.

Oczywiście Sasankę nazwałem kilka razy Smerfetką 🙂