25 listopada 2025
Dziękuję Wam wszystkim za pomoc dla Koszałka! Ten dzielny i kochany kucyk jest już po operacji. Czuje się dobrze ale nadal musi być w szpitalu. Ma założone dreny i opatrunki. Nie wiemy jeszcze, kiedy będzie mógł wrócić do domu, wszystko zależy od tego, jak szybko będzie wracać do zdrowia.
A ja mam dla Was od Pani Oli podziękowania i filmik z Koszałkiem.
20 listopada
W imieniu pani Oli i małej Oliwki dziękuję za pomoc w zebraniu pieniędzy na operację małego Koszałka. Wczoraj w szpitalu przy SGGW została udrożniona zatoka. Wszystko się udało i teraz mały pacjent wraca do zdrowia. Kilka dni będzie musiał spędzić w klinice, bo ma założone dreny odsączające ranę. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za uratowanie zdrowia, a może i życia małego Koszałka. Marek Sotek
NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:
Brakująca kwota:
Koszałek to kucyk uratowany przez panią Olę, która zwróciła się do nas z prośbą o pomoc.
Kiedy Koszałek trafił do pani Oli, był fizycznie i psychicznie poranionym ogierkiem, bał się ludzi i czekała go już tylko droga do rzeźni. Pani Ola nie planowała kupienia kucyka, ale postanowiła dać Koszałkowi to, czego potrzebował najbardziej – miłość i opiekę.
Z czasem Koszałek zmienił się nie do poznania. Zrozumiał, że tu jest kochany i oddał całe serce małej Oliwce – dziewczynce, która zakochała się w nim z wzajemnością. Koszałek i Oliwka spędzają mnóstwo czasu razem, Oliwka pielęgnuje kucyka, chodzi z nim na spacery, bawi się z nim i uczy sztuczek. A Koszałek w końcu jest szczęśliwy – ma człowieka, dla którego jest najważniejszy na świecie.
Ostatnio Koszałek zaczął źle się czuć, z nosa pojawił mu się ropny wyciek. Wezwana pani weterynarz wykonała RTG i postawiła diagnozę – w ostatnim zębie trzonowym i zatoce powstał bardzo silny i rozległy stan zapalny. Ten stan zagraża bezpośredni życiu Koszałka. Ząb gnije, zatoka jest niedrożna i pełna ropy. Konieczne jest natychmiastowe leczenie operacyjne – nie ma innego sposobu, żeby pomóc Koszałkowi. Każda zwłoka w leczeniu może zakończyć się przedostaniem się bakterii do mózgu i śmiercią kucyka. Mała Oliwka jest zrozpaczona. Wszyscy jej mówią, żeby się nie martwiła, że Koszałek wyzdrowieje i wszystko będzie dobrze. Ale jeśli Koszałek umrze… małej Oliwce pęknie serce z rozpaczy.
Tyle że operacja jest bardzo droga. Jej koszt to około 6000 zł (dokładna kwota będzie znana już po operacji). Pani Ola nie jest w stanie za nią zapłacić, a trzeba działać bardzo szybko, dlatego poprosiła o pomoc nas.
Bardzo Was proszę o pomoc dla tych dwóch niewinnych istot – Koszałka i Oliwki.
Przekaż darowiznę z hasłem KOSZAŁEK na konto:
MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626
PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl
bLIK: 535 501 501
Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin
NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK
