15 kwietnia
Kropelka i jej mama dołączyły do kucykowego przedszkola. Musieliśmy dorobić dodatkowe ogrodzenie z siatki, bo mała nie toleruje pastucha. Na razie ta rodzinka stoi sobie troszkę z boczku i obserwuje otoczenie. A otoczenie jest bardzo fajne, zwłaszcza nasz mały osiołek Duduś. Zobaczcie sami. No i Antoś zapałał bardzo dużą miłością do mnie. Tak, że zostałem dokładnie wylizany i wyskubany przez maluchy.
9 kwietnia 2026
Mała Kropelka i jej mama, które z takim trudem uratowaliśmy przed Świętami, w końcu do nas przyjechały. Miałem wielki kłopot ze zorganizowaniem transportu dla nich. Ale najważniejsze, że są już u nas i są bezpieczne.
Dziewczynki miały już dziś wyjść na padok, ale Kropelka zerwała pastuch, więc na razie muszą poczekać, aż go naprawimy.
Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do uratowania Kropelki i jej mamy. Jesteście wspaniali!
3 kwietnia
Wydarzył się prawdziwy cud. Wczoraj uratowaliśmy maleńką Kropelkę i jej mamę przed czasem. Uzbieraliśmy ponad 4000 złotych. Wiele osób zaangażowało się w tą szczytną akcję, odebrałem mnóstwo telefonów i smsów. Kropelkę i jej mamę udało się tak szybko ocalić dzięki zbiórce pieniędzy w firmie U Jędrusia – otrzymaliśmy od pracowników firmy 3000 złotych. Dziewczynki są już bezpieczne. Zaraz zabieram się do załatwiania transportu. Zobaczymy, czy uda się je przywieźć przed świetami. Jeszcze raz z całego serca dziękuję i życzę miłego dnia. No i Wesołych Świąt. Marek Sotek
NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:
druga rata:
Mamusiu, kiedy wrócimy do domu? Możemy już wracać?
Maleńka Kropelka jest taka przerażona. Nie rozumie, gdzie się znalazła i kim jest ten człowiek, który ciągnie za linę.
Mamusiu, dlaczego ten zły pan tak nas szarpie? Kiedy on sobie pójdzie?
Kropelka chciałaby schować się za mamę, jak robiła zawsze, kiedy coś ją przestraszyło. Ale nie może, nie pozwala na to lina, którą są związane. A najgorsze jest to, że mama też się boi. Kropelka nie widziała dotychczas, żeby mama bała się czegokolwiek. Przecież mama jest taka duża i mądra. I wszystko potrafi. A teraz Kropelka wyraźnie wyczuwa jej strach.
Mamusiu, ty się boisz? Dlaczego? Przecież obronisz nas przed złym panem… Obronisz nas, prawda? I wszystko będzie dobrze? I wrócimy do domu? Powiedz, że tak, mamusiu! No powiedz!
Niestety, nie będzie. Już nic nie będzie dobrze. Jutro rano obie, mamę i córeczkę, zabierze samochód z rzeźni. I jeszcze tego samego dnia zostaną bezlitośnie zabite przez rzeźnika.
Handlarz zgadza się odwołać jutrzejszy transport, jeśli wpłacimy mu dziś przynajmniej 1300 zł zaliczki. Wtedy poczeka parę dni na resztę pieniędzy. Bardzo Was proszę o pomoc dla Kropelki i jej mamy.
Przekaż darowiznę z hasłem KROPELKA na konto:
MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626
PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl
bLIK: 535 501 501
Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin
NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK
