17 lipca 2026
Zmieniła się sytuacja w naszej mini przychodni. Część chorowitków nadal jest na leczeniu, część wyzdrowiała i doszły nowe. Mama Kropelki jest już na dobrej drodze do wyjścia na padok, przyjmuje już tylko doustne leki, nie ma zmian w płucach. Kropelka jest w stanie ogólnym dobrym, ale weterynarz jeszcze słyszy zmiany w płucach. Ta spokojna kucka bardzo dzielnie znosi zabiegi. Dołączył nowy kucyk, Miedziak. Jest chudziutki i ma infekcję oczu, wymagającą podawania kilku rodzajów kropli. Rusałka zaczęła kasłać, ciocia Ola od razu ją wyłapała. Na razie to strachliwa kucka, miejmy nadzieję, że nabierze ufności. Misia, nasza maleńka czarnulka, jest bardzo dzielna, również boryka się z przewlekłą infekcją. Grzecznie przyjmuje leki, oswoiła się z nami. Mama Misi już wyzdrowiała i poszła na padok. Duduś niestety ma nawrót infekcji, wrócił do boksu wraz z mamą Danusią. Musimy go doleczyć. Chciałbym, aby wszyscy wyzdrowieli na zbliżający się dzień otwarty.
15 czerwca 2026
Czerwiec przyniósł nam zmienną pogodę, różnice temperatur, ostatnio intensywne deszcze. Kucyki i osiołki zdążyły już, przy pierwszych ociepleniach, zrzucić zimowe futro. Stały się bardziej narażone na nagłe ochłodzenie i przeziębienia. Pochorowały nam się głównie mali mieszkańcy kucykowego przedszkola, większość maluchów została przeniesiona do stajni. Aktualnie wszystkie boksy są zajęte przez pacjentów. Mamy tu Kinderka z mamą, którzy dołączyli ostatnio. Czarna Misiaczka z mamą są na leczeniu dłuższy czas. Jaruś i mama mieli gorączkę. Mama Brzoskwinki, mama Kropelki, Maciuś z mamą, już są zdrowe, ale czekamy na poprawę pogody, aby je przenieść do stada. Majeczka z mamą są na dobrej drodze do wyzdrowienia. Kropelka była długo leczona, niestety nadkaziła się, bardzo dzielnie znosi leczenie, jest kucką o cudownym, łagodnym charakterze. Weterynarz przychodzi regularnie na kontrole i ocenę leczenia, ostatnio pobrał wymaz z nosa, aby określić infekującą bakterię i potwierdzenie dobrania antybiotyku.
22 maja 2026
Obecnie na leczeniu jest Kropelka, Chmurka, Kruszynka, Misiaczka z mamą oraz Danusia z Dudusiem. Przypomnę po krótce o nich: Kropelka jest bardzo grzeczną, spokojną kucką, niestety jest przestraszona. Obecnie ma przeziębienie, dostaje leki wg zaleceń weterynarza, ma również objawy wypadającej rzepki. Badania wskazują niedobór magnezu, który uzupełniamy suplementacją. Chmurka i Kruszynka są na dokarmianiu i widać, że przybierają na wadze. Misiaczka ma zapalenie płuc, dostaje leki, choć jej mama troszkę nam utrudnia zadanie. Słodki Duduś również się przeziębił i wymaga leczenia i obserwacji. Mam nadzieję, że wszystkie wyzdrowieją niebawem i będą brykać na swoich padokach podczas dnia otwartego.
15 kwietnia
Kropelka i jej mama dołączyły do kucykowego przedszkola. Musieliśmy dorobić dodatkowe ogrodzenie z siatki, bo mała nie toleruje pastucha. Na razie ta rodzinka stoi sobie troszkę z boczku i obserwuje otoczenie. A otoczenie jest bardzo fajne, zwłaszcza nasz mały osiołek Duduś. Zobaczcie sami. No i Antoś zapałał bardzo dużą miłością do mnie. Tak, że zostałem dokładnie wylizany i wyskubany przez maluchy.
9 kwietnia 2026
Mała Kropelka i jej mama, które z takim trudem uratowaliśmy przed Świętami, w końcu do nas przyjechały. Miałem wielki kłopot ze zorganizowaniem transportu dla nich. Ale najważniejsze, że są już u nas i są bezpieczne.
Dziewczynki miały już dziś wyjść na padok, ale Kropelka zerwała pastuch, więc na razie muszą poczekać, aż go naprawimy.
Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do uratowania Kropelki i jej mamy. Jesteście wspaniali!
3 kwietnia
Wydarzył się prawdziwy cud. Wczoraj uratowaliśmy maleńką Kropelkę i jej mamę przed czasem. Uzbieraliśmy ponad 4000 złotych. Wiele osób zaangażowało się w tą szczytną akcję, odebrałem mnóstwo telefonów i smsów. Kropelkę i jej mamę udało się tak szybko ocalić dzięki zbiórce pieniędzy w firmie U Jędrusia – otrzymaliśmy od pracowników firmy 3000 złotych. Dziewczynki są już bezpieczne. Zaraz zabieram się do załatwiania transportu. Zobaczymy, czy uda się je przywieźć przed świetami. Jeszcze raz z całego serca dziękuję i życzę miłego dnia. No i Wesołych Świąt. Marek Sotek
NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:
druga rata:
Mamusiu, kiedy wrócimy do domu? Możemy już wracać?
Maleńka Kropelka jest taka przerażona. Nie rozumie, gdzie się znalazła i kim jest ten człowiek, który ciągnie za linę.
Mamusiu, dlaczego ten zły pan tak nas szarpie? Kiedy on sobie pójdzie?
Kropelka chciałaby schować się za mamę, jak robiła zawsze, kiedy coś ją przestraszyło. Ale nie może, nie pozwala na to lina, którą są związane. A najgorsze jest to, że mama też się boi. Kropelka nie widziała dotychczas, żeby mama bała się czegokolwiek. Przecież mama jest taka duża i mądra. I wszystko potrafi. A teraz Kropelka wyraźnie wyczuwa jej strach.
Mamusiu, ty się boisz? Dlaczego? Przecież obronisz nas przed złym panem… Obronisz nas, prawda? I wszystko będzie dobrze? I wrócimy do domu? Powiedz, że tak, mamusiu! No powiedz!
Niestety, nie będzie. Już nic nie będzie dobrze. Jutro rano obie, mamę i córeczkę, zabierze samochód z rzeźni. I jeszcze tego samego dnia zostaną bezlitośnie zabite przez rzeźnika.
Handlarz zgadza się odwołać jutrzejszy transport, jeśli wpłacimy mu dziś przynajmniej 1300 zł zaliczki. Wtedy poczeka parę dni na resztę pieniędzy. Bardzo Was proszę o pomoc dla Kropelki i jej mamy.
Przekaż darowiznę z hasłem KROPELKA na konto:
MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626
PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl
bLIK: 535 501 501
Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin
NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK
