5 września 2025
Uratowane przez Was maleńka ośliczka Tosia i jej mama są już bezpieczne! Przyjechały do nas dziś w nocy. Dziękuję każdemu z Was, kto pomógł, czy to wpłatą czy udostępnieniem zbiórki dalej. Osiołki przyjechały do nas dziś w nocy. Są już na padoku, na razie same, bez innych osiołków. Do stada dołączą po kilku dniach.
Mamę nazwałem Bonnie, na prośbę jednej z wspierających nas osób. Bonnie i Tosia są na razie trochę zdziwione nowym miejscem. Bonnie jest chyba zmęczona, bo leży sobie na piasku i odpoczywa.
Przyjedźcie do nas jutro (w sobotę 6 września) na dzień otwarty, to będziecie mogli sami spotkać tą uroczą rodzinkę osiołków, którą uratowaliście przed rzeźnią. Zapraszam od 10.00 do 14.00
4 września
Właśnie dostałem zdjęcia od kierowcy, który przywiózł maleńką Tosię i jej mamę. Wszystko skończyło się dobrze i osiołki są już u nas w ośrodku. Udało się uzbierać całą kwotę, chociaż rano wyglądało to beznadziejnie. Kolejny raz pokazaliście jak ważne są dla Was zwierzaki. Bardzo, bardzo dziękuję. Jutro nagram film z Tosią i jej mamą. A Was zapraszam w sobotę na dzień otwarty w odwiedziny do rodzinki. Marek Sotek
NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:
Brakująca kwota:
0 zł
3 września
Maleńka Tosia ma nie więcej niż miesiąc a już jutro musi umrzeć w rzeźni.
Tosieńka jeszcze nie wie, co ją jutro czeka. Nie wie, że w rzeźni zabiorą ją od mamy silni, bezwzględni mężczyźni w fartuchach poplamionych krwią. Będzie się szarpać i wyrywać, ale oni mają wprawę. Nawet nie zwrócą uwagi na jej rozpaczliwe wierzganie i na to, że będzie woła mamę najgłośniej jak potrafi.
A mama? Mama będzie wszystko słyszała. Będzie kopać, ryczeć, walić ciałem na oślep w metalową kratę. Ale to nic nie pomoże. I kiedy wołanie Tosi nagle umilknie, zrozumie że to koniec. Nie ochroniła swojego ukochanego maleństwa. Zawiodła.
Zaraz potem krata się otworzy i teraz ją pociągną za sobą mężczyźni w fartuchach poplamionych krwią. Pewnie nawet nie będzie się opierać.
Nadal możemy to zmienić. Ale będę szczery – szanse, że się uda, są minimalne. Początek roku szkolnego to najgorszy czas na jakiekolwiek zbiórki. Wszyscy mają wielkie wydatki związane ze szkołą, a poza tym po prostu nie mają teraz głowy do takich rzeczy. Wiem, że mało kto tą zbiórkę w ogóle przeczyta. Życie tej rodzinki kosztuje aż 8000 złotych. Wczoraj zebraliśmy 5200 złotych a już dziś muszę wpłacić brakujące 2800 złotych. Proszę o pilną pomoc!
Przekaż darowiznę z hasłem Tosia z mamą na konto:
MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626
PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl
bLIK: 535 501 501
Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin
NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK
