Tutuś mieszka u nas od zimy, przeszedł metamorfozę i można go rozpoznać po białej strzałce na czole. Zobaczcie jaki jest elegancki.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

9 czerwca 2026

Ten rudy kucyk przyjechał do fundacji w zaniedbanym stanie. Miał bardzo poprzerastane kopytka, ciężko mu się chodziło. Grzywa była skołtuniona, spadała na Tutusiowe oczy tak, że niewiele widział. Teraz ma nowoczesną fryzurę, a kopytka już po dwóch sesjach kowala. Tutuś to mały dzikus, który przechodził między padokami, zrywał pastuchy. W związku z tym, mieszka na padoku dla takich właśnie urwisów. W filmie wystąpiły inne, dawno nie widziane, kucyki: Celina, Stokrotka, Parys, Gagatek i Kubuś.

6 luty

Tutuś właśnie do nas przyjechał. Zobaczcie jaki wyniszczony i biedny jest ten kucyk. A kopytka wyglądają strasznie. Ale najważniejsze, że żyje. TYLKO DZIEKI WAM. Pani weterynarz, kowal i ciocia Ola zaraz się nim zajmą. Za miesiąc będzie wyglądał zupełnie inaczej. Tymczasem zapraszam Was do oglądania filmu i na jutrzejszy dzień otwarty. Przywieźcie marchewki dla Tutusia. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Dziś musimy zebrać:

Handlarz wcale mi nie powiedział, że ma Tutusia. Specjalnie zaprowadził go na tył zabudowań, żebym go nie zobaczył. Zupełnym przypadkiem dowiedziałem się, że ten mały rudy kucyk w ogóle istnieje i czeka na transport do rzeźni. Może Tutuś w jakiś sposób wyczuł, że to dla niego ostatnia szansa na ratunek, bo w pewnym momencie zarżał bardzo głośno, tak że wyraźnie go usłyszałem. Handlarza to zezłościło. Najwyraźniej nie chciał, żebym dowiedział się o Tutusiu.

Nie czekając na pozwolenie handlarza poszedłem na tył budynków. Tutuś stał przywiązany do ściętego drzewa, nieruchomo, ze wzrokiem wbitym w ziemię. Jakby się bał, że zostanie ukarany za to swoje wołanie. Ale po chwili odważył się podnieść na mnie swój smutny wzrok. Wyglądał, jakby płakał.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Handlarz najpierw nie chciał w ogóle rozmawiać o sprzedaniu Tutusia. Z tego co zrozumiałem, umówił się z właścicielem, że Tutuś nie trafi do fundacji. Ale najważniejsze, że w końcu się zgodził. Jeszcze przy mnie przeprowadził Tutusia z powrotem do szopy.

Handlarz postawił warunek, że mam mu wpłacić jeszcze dziś 800 zł zaliczki. Bardzo proszę o pomoc dla Tutusia.

Przekaż darowiznę z hasłem TUTUŚ na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ TUTUSIA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

TUTUŚ
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ