6 luty
Tutuś właśnie do nas przyjechał. Zobaczcie jaki wyniszczony i biedny jest ten kucyk. A kopytka wyglądają strasznie. Ale najważniejsze, że żyje. TYLKO DZIEKI WAM. Pani weterynarz, kowal i ciocia Ola zaraz się nim zajmą. Za miesiąc będzie wyglądał zupełnie inaczej. Tymczasem zapraszam Was do oglądania filmu i na jutrzejszy dzień otwarty. Przywieźcie marchewki dla Tutusia. Marek Sotek
NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:
Dziś musimy zebrać:
Handlarz wcale mi nie powiedział, że ma Tutusia. Specjalnie zaprowadził go na tył zabudowań, żebym go nie zobaczył. Zupełnym przypadkiem dowiedziałem się, że ten mały rudy kucyk w ogóle istnieje i czeka na transport do rzeźni. Może Tutuś w jakiś sposób wyczuł, że to dla niego ostatnia szansa na ratunek, bo w pewnym momencie zarżał bardzo głośno, tak że wyraźnie go usłyszałem. Handlarza to zezłościło. Najwyraźniej nie chciał, żebym dowiedział się o Tutusiu.
Nie czekając na pozwolenie handlarza poszedłem na tył budynków. Tutuś stał przywiązany do ściętego drzewa, nieruchomo, ze wzrokiem wbitym w ziemię. Jakby się bał, że zostanie ukarany za to swoje wołanie. Ale po chwili odważył się podnieść na mnie swój smutny wzrok. Wyglądał, jakby płakał.
Handlarz najpierw nie chciał w ogóle rozmawiać o sprzedaniu Tutusia. Z tego co zrozumiałem, umówił się z właścicielem, że Tutuś nie trafi do fundacji. Ale najważniejsze, że w końcu się zgodził. Jeszcze przy mnie przeprowadził Tutusia z powrotem do szopy.
Handlarz postawił warunek, że mam mu wpłacić jeszcze dziś 800 zł zaliczki. Bardzo proszę o pomoc dla Tutusia.
Przekaż darowiznę z hasłem TUTUŚ na konto:
MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626
PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl
bLIK: 535 501 501
Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin
NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK
