Kudłatka została uratowana przed czasem! Bardzo wam dziękuję

11.04.2024

Kudłatka ma bardzo dużo szczęścia! Wiele osób martwiło się jej losem, dzwoniło do mnie i pytało czy uda nam się ją uratować. Dla tych osób i dla wszystkich pozostałych mam bardzo dobre wieści!

Jeszcze rano trwała zbiórka, a już przed południem uzbierała się cała potrzebna kwota aby ją wykupić. Bardzo szybko zorganizowałem transport do mojego ośrodka, aby już dłużej nie musiała być u handlarza. Widać, że Kudłatka jest zestresowana i jeszcze nie zdaje sobie sprawy, że tutaj nic jej nie grozi. Na poprawę humoru po przyjeździe dostała pęczek marchewek. Spędzi dzień w boksie po odrobaczeniu i dołączy do reszty stada.
Dziękuję Wam ogromnie za takie zaangażowanie w ratowanie tej małej ośliczki. To dzięki Wam ona żyje i jest u mnie!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

11 marca

PILNE!!! Jutro kończy się zbiórka dla tej pięknej ośliczki. Bardzo Was proszę, pomóżcie mi ją uratować.  Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

BRAKUJE:

0 zł

Kiedy wchodzę do blaszanej szopy, która służy handlarzowi zarówno za magazyn jak i za prowizoryczną stajnię, Kudłatka stoi nieruchomo, ze zwieszoną głową. Wygląda na całkowicie pogodzoną ze swoim losem. Nawet nie odwraca głowy w moją stronę.

To bardzo smutny widok. Dlatego kucam obok (wtedy zwierzęta czują się pewniej) i wyciągam rękę z kawałkiem marchewki. Zaczynam mówić do Kudłatki spokojnym i cichym głosem, tak jak lubią osiołki i konie. To chyba przekonuje ją, że nie mam złych zamiarów. Nie bierze marchewki, nawet jej nie wącha, ale przynajmniej spogląda kątem oka w moją stronę. A po chwili nawet zwraca już całkiem głowę w moją stronę i teraz patrzy prosto na mnie swoimi wielkimi smutnymi oczami. Patrzy badawczo, jakby próbowała zrozumieć moje intencje.

I chyba ocenia, że jestem jej sprzymierzeńcem i postanawia poprosić mnie o pomoc.

Cały czas spoglądając w moją stronę Kudłatka szarpie mocno liną raz i drugi. Za chwilę zatrzymuje się i spogląda mi prosto w oczy. A po chwili zaczyna wszystko od początku – szarpie się przez chwilę na linie, przestaje i patrzy mi w oczy. Jakby pytała, czy ją rozumiem. 

Spojrzenie Kudłatki przeszywa mnie na wskroś. Jeśli ktoś twierdzi, że zwierzęta nie mają uczuć i nie myślą, musiał nigdy takiego spojrzenia nie widzieć.

Kudłatka powtarza to wszystko kilka razy i chyba postanawia, że wystarczy. Że jeśli miałem zrozumieć, to już zrozumiałem. I że jeśli chcę jej pomóc, to pomogę. Staje znowu nieruchomo i spuszcza głowę, tak jak to robiła, kiedy wszedłem do szopy.

Życie Kudłatki kosztuje 4500 złotych, do tej pory, dzięki Waszej wspaniałej pomocy zebraliśmy 2600 złotych. Ale to polowa drogi do wolności dla tej pięknej ośliczki. Jutro muszę się za nią rozliczyć, czasu jest bardzo mało i proszę o Waszą pomoc.

Przekaż darowiznę z hasłem KUDŁATKA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

 

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ KUDŁATKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KUDLATKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ