Bonifacy jest już u nas. Poranione plecy zabezpieczyliśmy mu specjalnym preparatem

1 lipca 2024

Bonifacy od kilku dni jest już u nas w Nowym Wilkowie. Nadal jest zdystansowany w stosunku do ludzi. Nie jest to dziwne, biorąc pod uwagę, jak wiele ten osiołek musiał wycierpieć w swoim życiu.

Skóra Bonifacego, szczególnie na grzbiecie i zadzie, pokryta jest mnóstwem starszych i nowszych blizn i zadrapań. Oczyściliśmy je z ciocią Olą dokładnie i zabezpieczyliśmy specjalnym preparatem, który ma przyspieszyć gojenie.

Nie wiem, czego doświadczył Bonifacy, ale na pewno było to bardzo trudne życie. Na szczęście teraz, dzięki Wam, będzie już bezpieczny. Zajmiemy się Bonifacym najlepiej jak umiemy. Dziękuję Wam jeszcze raz za uratowanie temu biednemu osiołkowi życia.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

Całe ciało Bonifacego pokryte jest bliznami. Na zadzie, plecach, nawet na głowie tego dużego, poważnego osiołka, wszędzie są blizny. Widać je wyraźnie, bo nie rośnie na nich sierść.

Bonifacy stoi zupełnie nieruchomo. Jego pysk nie ma żadnego wyrazu. Nie pokazuje ani strachu, ani smutku, ani zainteresowania. Zupełnie jakby Bonifacy wszystkie swoje emocje schował głęboko, głęboko w środku, bo były dla niego zbyt bolesne. Jakby uciekł przed bólem i strachem w ten sposób, bo innego sposobu po prostu nie miał.

Bonifacy pozwala mi się dotknąć i obejrzeć blizny, ale przez cały czas wygląda i zachowuje się tak, jakby nie widział ani mnie, ani stojącego obok handlarza.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, co ten osiołek musiał przejść w życiu. Dlaczego ma aż tyle blizn? Kto mu je zrobił i dlaczego? Część blizn, szczególnie te na głowie, to wyraźne proste kreski, jak od uderzenia batem. Na pewno takich ran nie zadało Bonifacemu żadne inne zwierzę.  

Na myśl o człowieku, który mógł mu to zrobić, ręce same zaciskają mi się w pięści i czuję wielki gniew. Ale wiem, że to nic nie pomoże. Bonifacy jest teraz tu, u handlarza koni rzeźnych. Jutro ma jechać do ubojni i być zabitym przez rzeźnika. Taki los zaplanował mu człowiek na zakończenie pełnego cierpień życia. I to jest legalne, prawo pozwala na sprzedaż osiołków i koni do rzeźni, na zabijanie tych zwierząt na mięso.

Więc jedyne, co możemy zrobić dla Bonifacego, to spróbować zawrócić go z tej drogi. A potem zapewnić mu do końca jego dni spokój i bezpieczeństwo.

Życie Bonifacego kosztuje 4500 złotych, ale na ten moment brakuje już tylko 500 złotych aby go uratować. Proszę o pomoc dla tego biedaka!

Przekaż darowiznę z hasłem BONIFACY na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

BLIK 507 076 507 
 

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ BONIFACEGO!

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

BONIFACY
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ