Dostaliśmy specjalne elektroniczne odstraszacze much i komarów. Jeden z nich dostał Ferdek, którego muchy bardzo lubią.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

24 sierpnia 2025

Dostaliśmy właśnie od pewnej pani specjalne, elektroniczne odstraszacze much, komarów i innych osadów latających. Te odstraszacze przeznaczone są właśnie dla zwierząt. Postanowiłem na początek założyć je tym osiołkom, które są najbardziej pogryzione. Do nich zalicza się Ferdek. 

Ferdek ostatnio sporo czasu spędził w boksie, bo był pogryziony aż do krwi. Ostatnio waśnie wrócił na padok, bo skóra już mu się zagoiła. Zobaczymy, jak ten nowy odstraszacz będzie działał i czy. muchy będą się trzymały od Ferdka z daleka.

Aktualizacja 24.07.2024

Ferdek z Gumisiem mają chwilowo swój prywatny padoczek. Stoją tutaj razem, bo niedawno zostali wykastrowani. Czekamy aż spadną im hormony i niedługo dołączą do reszty stada.

Gumiś zmienił futerko, ale pod jednym względem jest taki sam – ciągle mnie podgryza. Odkąd był maleńki to był urwisem i tak już chyba zostanie. Za to Ferdek dalej jest dzikuskiem i niechętnie do mnie podchodzi. Na jego nogach zobaczycie nowy pomysł cioci Oli – skarpetki dla osiołków, które chronią ich przednie nóżki przed muchami i gzami. Prawda, że wyglądają uroczo?

Marek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

9 maja 2024

Ferduś zadomowił się u nas już na dobre. Bardzo łatwo go rozpoznać, bo jest największym ze wszystkich naszych osiołków. Jeśli będziecie u nas na dniu otwartym, po tym właśnie możecie Ferdka rozpoznać już z daleka.

Ferdek interesuje się mną, chce widzieć co robię, ale mimo to całkiem blisko nie podchodzi. Ale jest u nas dopiero dwa miesiące, więc może jeszcze przekona się do ludzi na tyle, że będzie dawał się głaskać. 

Możecie spróbować przekupić go marchewkami na dniu otwartym 😉

15 marca 2024

Ferdek jest już z nami od kilku dni a teraz właśnie wypuściłem go do stada. Od razu przyszedł do nas Rysio, bardzo zainteresowany nowym kolegą. Mam wrażenie, że bardzo Ferdka polubił i postanowił zaopiekować się nim.

Ferdek jest poważnym i raczej zamkniętym w sobie osiołkiem. Jestem bardzo ciekaw, jak dogada się z resztą stada.

Dziękuję Wam wszystkim za to, że pomagacie. I że dzięki Wam Ferdek, Rysio i cała reszta tych koni i osiołków może bezpiecznie żyć tu, pod naszą opieką. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

8 marca

Drodzy Przyjaciele, Ferdek uratowany. To był bardzo trudny dzień i do końca ważyły się losy tego biednego osiołka. Ale wielu z Was się zaangażowało z całym sercem w tą akcję. I jest efekt. Ferdek uratowany, jutro może do nas przyjedzie. Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Ferdka, oraz inne działania statutowe fundacji. Jeszcze raz dziękuję i życzę spokojnego, słonecznego weekendu.
Marek Sotek

Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania dziś:

0 zł


Uparte oślisko! Takimi słowami przywitał mnie handlarz, dodając jeszcze kilka określeń, których nie będę tu cytować.

Uparte oślisko to Ferdek. Duży, szary osioł o poważnym spojrzeniu. Rzeczywiście, wygląda na to, że Ferdek przeszedł połowę drogi od otwartej przyczepy do obory, gdzie handlarz zwykle trzyma zwierzęta czekające na wywóz do rzeźni. A tam stanął i postanowił nie ruszyć się ani kroku dalej. Może zrozumiał, że jeśli wejdzie do obory to wyjdzie z niej tylko na śmierć. Może postanowił za wszelką cenę wrócić do domu. A może po prostu zdecydował, że nie chce iść za tym człowiekiem, który cuchnie alkoholem i strachem wielu zwierząt.   

Ferdek stoi bez ruchu ze wzrokiem wpatrzonym w dal. Wygląda na całkowicie pogrążonego we własnych myślach lub wspomnieniach. Nie reaguje na wyzwiska, obelgi i groźby handlarza. Tak jakby nie czuł szarpania za linę i szturchania długim kijkiem po bokach i po zadzie.

Ale wiem, że Ferdek czuje je wszystkie. Że ten bezruch i nieruchome spojrzenie to tylko reakcja obronna. Ucieczka przed straszną rzeczywistością. Osiołki reagują czasem w ten sposób na przerastający ich wytrzymałość stres.

Handlarz chyba już długo szarpał się z Ferdkiem, bo bez protestu zgadza się na moją propozycję pomocy i podaje mi linę. A ja najpierw rozmawiam długo z Ferdkiem a potem powoli, powoli, krok za krokiem prowadzę go w kierunku obory. Wprowadzam do środka. Zamykam ciężkie drzwi i wychodzę. Ferdek zostaje w środku, w ciemności.

Handlarz jest zły na Ferdka. Ale w końcu zgadza się odsprzedać mi go. Życie Ferdka kosztuje 4500 złotych, zebraliśmy już 2100 złotych, i dokładam 1500 złotych, z tych, które mam na czarną godzinę. Ale wciąż brakuje 900 złotych i proszę Was o zebranie tej kwoty. 

Przekaż darowiznę z hasłem FERDEK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

 

NUMER KONta DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ FERDKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

FERDEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ