Franio jest już w Nowym Wilkowie. Nadal jest trochę zestresowany.

30 stycznia 2026

Uratowany przez Was osiołek Franio przyjechał już do naszego ośrodka w Nowym Wilkowie. Widać, że jest zestresowany. Dlatego chciałem przywieźć go od handlarza jak najszybciej, żeby mógł w końcu poczuć się bezpiecznie. 

Na początku Franio zamieszka na padoku dla tych zwierząt, które przechodzą kwarantannę.

Dziękuję, że kolejny raz, mimo bardzo trudnej zbiórki, walczyliście do końca. Franio żyje tylko dzięki temu. Jesteście wspaniali.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

30 stycznia

Franio już do nas przyjechał. Uratowaliście mu życie – bardzo, bardzo dziękuję. Nagram z nim dziś film i będzie na stronie. A już za tydzień 7 lutego kolejny dzień otwarty. Zapraszam w gości do tego osiołka – zobaczycie, jak sobie radzi w stadzie. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota do zebrania:

Handlarz zaprowadził mnie do szopy, w której zamknął Franka. Szopa była zamknięta na zamarzniętą kłódkę. Nie rozumiałem, dlaczego. Kiedy udało mu się ją otworzyć i weszliśmy do środka, zobaczyłem, że Franek jest przywiązany na krótkiej linie. Lina nie pozwalała mu się swobodnie obracać, a co dopiero wyważyć drzwi i uciec.

Na nasz widok Franek zaczął się bardzo niepokoić. W jego spojrzeniu wyraźnie widziałem lęk. Większość osiołków ze strachu zamiera w bezruchu. Ale nie on. Franek dreptał w miejscu, szarpał sznur, na którym był przywiązany i próbował odsunąć się od nas jak najdalej. Myślę, że to nie jest typ potulnego osiołka.

Handlarz pogroził mu widłami a wtedy Franek odskoczył ze strachem. Czy ten osiołek miał już okazję dowiedzieć się, co znaczy kij od wideł w ręku handlarza?

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Na szczęście handlarzowi było zimno. Powiedział, że idzie do domu i zostawił nas samych. Niedługo Franek bardzo się uspokoił. Strzygł długimi uszami, kiedy do niego mówiłem. A potem, kiedy już zbierałem się do odejścia, zaczął szarpać linię – ale nie po to, żeby uciec. Próbował się uwolnić i pójść za mną.

Było mi ciężko, ale musiałem iść i zostawić Franka samego w tej zimnej szopie. Mam tylko nadzieję, że będę mógł po niego wrócić.

Handlarz chce dostać 900 złotych zaliczki. Jeśli dziś ją dostanie, odwoła transport do rzeźni i poczeka kilka dni na resztę pieniędzy. Bardzo proszę o pomoc.

Przekaż darowiznę z hasłem FRANEK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ FRANKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

FRANEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ