Maślaczek jest już w Starym Polesiu. Po jednym dniu obserwacji w stajni DOŁĄCZYŁ już do stada

13 stycznia 2024

Maślaczek jest już u nas. Pierwszą dobę pozostał w stajni. Chciałem zobaczyć, czy wszystko z nim jest ok, szczególnie że u handlarza przez pewien czas stał na mrozie bez możliwości ruchu i odpowiedniego schronienia. Ale wygląda na to, że Maślaczek jest całkiem zdrowy, dlatego już poszedł do reszty osiołków i został bardzo miło przyjęty 🙂

Dziękuję Wam z całego serca za pomoc dla Maślaczka! Miałem poważne obawy co będzie ze zbiórką ze względu na okres poświąteczny i na bardzo krótki czas jaki mieliśmy na zebranie całej potrzebnej kwoty. Ale udało się i dzięki Wam Maślaczek jest bezpieczny i nic mu już nie grozi. Dziękuję w imieniu moim i Maślaczka!

 

12 stycznia

Drodzy Przyjaciele, bardzo Wam dziękuję za pomoc dla Maślaczka. To była szybka zbiórka i uratowany Maślaczek jest już u nas. Dziś na stronie pojawi się z nim film. Jeszcze raz dziękuję w imieniu tego biednego osiołka i życzę dobrego dnia. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

brakująca kwota:

0 zł

Mróz jest silny i na podwórku handlarza koni rzeźnych leży śnieg. Pomiędzy zabudowaniami wieje tak mocno, że sztywnieją mi dłonie. Mimo to handlarz przywiązał Maślaczka, drobnego szarego osiołka, na dworze, do haka w ścianie obory. Dlaczego nie trzyma go w środku, w oborze czy szopie? Nie wiem, a na moje pytanie handlarz odpowiada tylko „zasłużył sobie skur…yn”. Nie wiem czym sobie zasłużył. Może ciągnął się na sznurze? Może kopnął handlarza próbując się bronić przed uwiązaniem? Może głośno ryczał?

Podchodzę do Maślaczka i kucam przed nim. Osiołek patrzy na mnie swoimi wielkimi, czarnymi oczami, w których widzę smutek i zdziwienie. Tak jakby pytał, co to za miejsce. I kim jest ten zły człowiek, który uwiązał go na mrozie? I kiedy on, Maślaczek, będzie mógł wrócić do domu? Wyciągam do Maślaczka dłoń, a on nieśmiało dotyka jej swoimi miękkimi jak aksamit chrapami. Czuję na skórze jego ciepły oddech. Nie mogę uwierzyć, że to piękne, mądre zwierzę już jutro trafi do rzeźni. Ale tak właśnie ma się stać. Na jutro rano umówiony jest transport do rzeźni, więc los Maślaczka został już przesądzony.

Handlarz z początku nie chce nawet słyszeć o sprzedaniu mi Maślaczka. Niech idzie na kiełbasę, zasłużył sobie, mówi raz jeszcze i grozi osiołkowi trzymanym w ręku kijem. W końcu zgadza się wstrzymać jeszcze z wysłaniem Maślaczka do rzeźni, ale jest warunek. Dziś do wieczora mam wpłacić za niego zaliczkę, przynajmniej 1200 złotych. To bardzo mało czasu a kwota jest duża, ale nic więcej nie udało mi się uzyskać. Dlatego boję się, czy damy radę. Teraz, po świętach, ludzie zazwyczaj nie mają pieniędzy, bo wydali dużo więcej niż zwykle. Prostu nie mają już możliwości, żeby pomóc. Ale mimo wszystko chcę spróbować. A nuż stanie się cud i zamiast do rzeźni, Maślaczek trafi do naszego azylu dla koni i osiołków?

Wczoraj, dzięki Waszej wspaniałej pomocy udało się uzbierać 2600 złotych. Dziś kończy się zbiórka i wieczorem muszę przelać 1900 złotych. Brakująca kwota jest bardzo duża i będzie to ciężki dzień. Ale spróbujmy mu pomóc.

Przekaż darowiznę z hasłem MAŚLACZEK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

NUMER KONta DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MAŚLACZKA

wybierz kwotę

lub

507 076 507

Wyślij SMS o treści

MAŚLACZEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ