9 lutego 2026
Piotr i Paweł, dwa konie uratowane przez Was przed rzeźnią w ostatnich dniach, są już u nas w Nowym Wilkowie. Jeśli byliście u nas na dniu otwartym, mogliście ich zobaczyć i poczęstować marchewkami.
Dziękuję Wam bardzo za pomoc w uratowaniu Piotra i Pawła. To duże konie, więc ich cena była wysoka i naprawdę obawiałem się, że nie damy rady zebrać szybko tak dużej kwoty. Ale zdarzył się cud i zebraliśmy pieniądze nawet szybciej niż to było konieczne. Dziękuję Wam z całego serca.
3 lutego
Wczoraj wydarzył się cud. Udało się zebrać kwotę brakującą do trzeciej raty i całą czwartą ratę. Na prawdę, aż mnie zatkało jak sprawdziłem na koncie. Kolejne dobre wieści, to że operacja pani Kasi się udała, złamany krąg został scementowany polimerami, czy jakoś tak. Już jej napisałem, że Piotr i Paweł uratowani. Na pewno jest szczęśliwa i szybciej dojdzie do siebie po operacji wiedząc że będzie mogła odwiedzać ocalone konie. Już załatwiam transport, może dzień otwarty Piotr i Paweł spędzą u nas. Marek Sotek
NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:
Kwota brakująca do trzeciej raty:
Piotr i Paweł to dwa zimnokrwiste wałachy chodowane specjalnie na mięso. Piotr ma półtora roku a Paweł niecały rok. To takie podrośnięte dzieciaki, które osiągnęły swoją wagę i już można je zabić. Zlitowała się nad nimi pani Kasia i postanowiła wykupić jej od handlarza. Niestety tragiczny wypadek pokrzyżował jej plany. Nieszczęśliwie przewróciła się w sobotę na lodzie i złamała kręgosłup. Płakała mi w telefon i z trudem rozumiałem co mówi. W tej chwili trwają badania i nie wiadomo jak to się dalej potoczy. Pani Kasia w tym trudnym momencie myślała o życiu tych biedaków, zamiast całą energię skupić na ratowaniu swojego zdrowia. To piękne. Oczywiście nie ma możliwości, żeby wykupiła Piotra i Pawła od handlarza. Wczoraj zwróciła się do mnie o pomoc w uratowaniu ich życia. Ale koszt jest ogromny – 16.000 złotych. Ja bardzo się boję takich zbiórek, bo ledwo udaje mi się wykupić osiołki i kucyki. Ale w tym przypadku nie mogłem odmówić.
Właśnie rozmawiałem z handlarzem i jedyne co udało mi się wynegocjować to 3000 złotych zaliczki płatne dziś wieczorem. Wiem, że to jest przeogromna kwota do zebrania w jeden dzień. Prawdopodobnie nie uda się jej zebrać i Piotr i Paweł jutro zostaną zabite w rzeźni. Ale muszę spróbować. Może macie jakichś zamożnych znajomych, czy rodzinę? Spróbujmy zawalczyć o życie Piotra i Pawła. Marek Sotek
Przekaż darowiznę z hasłem PIOTR I PAWEŁ na konto:
MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626
PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl
bLIK: 535 501 501
Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin
NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK
