21 stycznia 2026
Dziś chciałem Wam pokazać ośliczkę Mufkę, którą wspólnie uratowaliśmy w listopadzie. Mufka nie jest już młoda, ale nadal jest w bardzo dobrej formie. Mimo to na okres największych mrozów wstawiliśmy ją do stajni i teraz ma tu swój tymczasowy domek.
Mimo, że Mufka mieszka u nas już dwa miesiące, nadal jest troszkę nieśmiała. Ale na pewno wie, że jest tu bezpieczna, tylko potrzebuje więcej czasu, żeby bardziej zaprzyjaźnić się z ludźmi.
Dziękuję Wam za uratowanie Mufki. Dzięki Wam ona żyje i już zawsze będzie bezpieczna i otoczona opieką, tak jak na to zasługuje.
21 listopada 2025
Ośliczka Mufka, którą uratowaliście kilka dni temu, jest już u nas. Na razie jest jej trochę trudno odnaleźć się u nas, ale to na pewno jest tylko kwestia czasu. Musi upewnić się, że u nas jest bezpieczna.
Ale spójrzcie na jej minę. Ma takie mądre spojrzenie. Jestem szczęśliwy, że wspólnie daliśmy radę ją wykupić od handlarza i że nic jaj nie grozi. Przyjedźcie do nas na dzień otwarty w Mikołajki, 6 grudnia, żeby zobaczyć i pogłaskać Mufkę, która żyje dzięki Wam. Jeszce raz dziękuję Wam za wszystko.
19 listopada
To była trudna zbiórka. Handlarz zażądał bardzo dużej zaliczki. I bardzo się bałem, że się nie uda uratować Mufki. Ale dzięki Wam wszystko skończyło się dobrze. Ocaliliście życie tej ośliczce. Z całego serca Wam dziękuję. Już dziś wieczorem Mufka do nas przyjedzie. Jeszcze raz dziękuję i życzę miłego dnia. Marek Sotek
NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:
kwota do zebrania:
Nie rozumiem, dlaczego handlarz przywiązał Mufkę do ściany ciężkim łańcuchem dla krów. Łańcuch jest ciężki, a poza tym przy każdym ruchu ośliczki kołysze się i dzwoni. Widzę, że Mufkę bardzo to stresuje. A przecież i tak boi się bardzo tego miejsca i samego handlarza. Ale handlarz nie przejmuje się takimi rzeczami. Dla niego liczy się tylko, żeby kupić zwierzę jak najtaniej a w rzeźni sprzedać jak najdrożej. Życie Mufki ma dla niego wartość tylko na tyle, na ile może na nim zarobić.
Biedna Mufeczka patrzy na mnie tak smutno. Najpierw zerka nieśmiało, a potem patrzy już wprost na mnie, jakby prosiła o ratunek. Bardzo chciałbym jej pomóc. Ale ostatnio nasza sytuacja robi się coraz trudniejsza.
Może dlatego, że zbliżają się Święta i ludzie zaczynają oszczędzać na prezenty i tak dalej? Nie wiem. Ale wszystkie ostatnie zbiórki idą bardzo ciężko. A tym razem handlarz powiedział, że chce 1600 złotych zaliczki. Mam ją wpłacić dziś do wieczora. I chociaż tłumaczyłem mu, że to za duża kwota, żeby ją zebrać w kilka godzin, nie zgodził się na mniejszą zaliczkę.
Jeśli nie damy rady uzbierać tych 1600 złotych, Mufka pojedzie jutro rano do rzeźni. A po południu nie będzie jej już na świecie. Będzie tylko mięso, które pojedzie TIR-em do Francji, Belgii czy Włoch.
Bardzo się boję o wynik tej zbiórki. Mówię Wam to wprost, żebyście wiedzieli, jaka jest sytuacja. Ale chociaż spróbujmy. Jeśli nie zbierzemy kwoty na zaliczkę i nie uratujemy Mufki, co niestety tym razem jest możliwe, zwrócę każdemu z Was to co wpłaciliście żeby ją ratować.
Przekaż darowiznę z hasłem MUFKA na konto:
MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626
PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl
bLIK: 535 501 501
Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin
NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK
