Twarożek uratowany!!!!!!!!

12 grudnia

Twarożek uratowany. Nie wiecie jaki jestem szczęśliwy. Naprawdę czarne myśli mi chodziły po głowie wczoraj. A tymczasem dzięki Wam wydarzył się cud. Uratowaliśmy wspólnie życie Twarożka. Udało się zebrać więcej pieniędzy, tak, że ten biedny osiołek ma zapewnionego kowala, weterynarza i marchewki na kolejne miesiące. Jeszcze raz z całego serca Wam dziękuję. P.S. Twarożek już w sobotę rano do nas przyjedzie. Marek Sotek 

11 grudnia

Nie wiem, czy damy radę uratować życie Twarożka. Brakuje zbyt wiele. Gdy dziś przeliczyłem wszystkie darowizny to aż mnie zmroziło. 2100 złotych brakuje żeby zapłacić za jego życie. A do końca zbiórki pozostały ostatnie godziny. Zawsze mam z tyłu głowy taki strach, że stracimy jakiegoś zwierzaka, że nie zdążymy na czas zebrać pieniędzy. Oby to nie nastąpiło dzisiaj. Bardzo Was proszę o pilną pomoc. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

Jak można przed samym Bożym Narodzeniem robić takie rzeczy?

Twarożek to młodziutki osiołek. Ma dopiero dwa lata. Nie jest już dzieckiem, ale nie jest też dorosły. To taka osiołkowa młodzież. Jego miejsce jest w stadzie rówieśników, gdzie powinien spędzać dnie na zabawie i spokojnie dorastać.

Ale ktoś postanowił, że tak nie będzie i ukradł Twarożkowi całą jego szczęśliwą i beztroską młodość. Ktoś sprzedał Twarożka handlarzowi koni rzeźnych. Tuż przed samymi Świętami. A stąd zwierzęta mają już tylko jedną drogę – prosto do rzeźni.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Twarożek stoi ze zwieszoną głową. O czym myśli? Czy przypomina sobie swoją rodzinę i przyjaciół, których już nigdy nie zobaczy? Czy po prostu płacze nad swoim losem?  

Jest jeszcze szansa, żeby ocalić Twarożka. Handlarz powiedział, że jeśli wpłacimy dziś 700 zł zaliczki, nie wyśle go jutro do rzeźni i poczeka kilka dni na resztę. Spróbujmy to zrobić. Bardzo Was proszę o pomoc.

Przekaż darowiznę z hasłem TWAROŻEK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ TWAROŻKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

TWAROŻEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Pikuś, Ziomek i Krawatek są takie grzeczne i miłe, że na dniu otwartym goście mogli wchodzić do nich na padok.

12 grudnia 2025

Dziś Ciocia Ola opowie Wam o tym, co słychać u Krawatka. 

Krawatek jest u nas od stosunkowo niedawna. Zazwyczaj lubi do nas podchodzić, ale dziś nie był zbyt chętny, bo był u niego weterynarz i kowal. Pewnie myślał, że znowu coś nieprzyjemnego będziemy mu robili.  Krawatek ma chorą jedną nóżkę, ciocia Ola opowie Wam o tym dokładnie.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

11 grudnia 2025

Korzystając z dnia otwartego nagrałem filmik z trzema osiołkami: Pikusiem, Ziomkiem i Krawatkiem, które na ten czas przyprowadziliśmy na padoczek na samym przodzie. Te osiołki są tak grzeczne, że ciocia Ola zgodziła się, żeby goście mogli do nich wchodzić.

Osiołki były bardzo zadowolone, bo zostały wygłaskane za wszystkie czasy i zjadły górę marchewek.

 

15 września 2025

Dopiero kiedy Krawatek do nas przyjechał, okazało się że ma bardzo powykrzywiane nóżki, szczególnie jedną. Pan kowal i pani weterynarz będą musieli się nim zająć. Poza tym Krawatek to bardzo miły młody osiołek.

Dziś zaprowadziłem Krawatka do stada osiołków. Wszystkie osiołki zebrały się, żeby zobaczyć kto do nich przyjechał. Zapoznanie poszło gładko, jak to zwykle u osiołków.  

Bardzo Wam dziękuję za pomoc dla Krawatka. Tylko dzięki Wam żyje on i cała reszta naszych osiołków! 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

11 września

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc w ratowaniu życia Krawatka. Tylko dzięki Wam ten osiołek żyje. I już w sobotę przyjedzie do nas. Serdecznie pozdrawiam. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota do zebrania:

0 zł

9 września

To jest Krawatek. Nie wiem, kto go tu przywiózł i dlaczego ani jaka jest jego historia. Handlarz nic mi nie powiedział. Ale to nie ma znaczenia. Wiem jedno – ktoś zdecydował, że życie Krawatka jest mniej warte, niż te parę złotych, które można za niego dostać od handlarza koni rzeźnych.

Spójrzcie tylko, jaki smutek ma ten osiołek w oczach i w wyrazie pyszczka.  Wygląda, jakby płakał. Patrzył na mnie tak smutno, jak tylko może patrzeć ktoś, kto wie, że jego najbliżsi już go nie chcą. Jednego tylko Krawatek jeszcze nie wie – że nie tylko go nie chcą, ale że z pełną premedytacją skazali go na śmierć. Na okrutną, bolesną i poniżającą śmierć w rzeźni.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

 Ale i tego Krawatek dowie się już jutro. Chyba że uda nam się zebrać pieniądze, żeby go wykupić od handlarza. Jeszcze dziś musimy mu wpłacić 1000 zł zaliczki, żeby odwołał jutrzejszy transport do rzeźni. Pomóżcie, proszę. Marek Sotek

Przekaż darowiznę z hasłem KRAWATEK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ KRAWATKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KRAWATEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Pacynka uratowana. Już załatwiam transport. Bardzo Wam dziękuję za pomoc.

11 grudnia

Uratowaliście życie kolejnemu kucykowi. Pacynka już w piątek do nas przyjedzie. Bardzo Wam dziękuję za pomoc. Od razu zajmie się nią pani weterynarz. Zobaczymy co da się zrobić z jej biednymi oczkami. Ale najważniejsze, że żyje, i że jest bezpieczna. DZIĘKI WAM! 

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

brakująca kwota:

Pacynka ma 15 lat. Niektóre konie w jej wieku są jeszcze w świetnej formie, ale Pacynka wygląda i zachowuje się jak staruszka. Sierść ma zmechaconą i bez połysku. Porusza się powoli i wydaje się, że z trudem.

Czy to dlatego, że jest tak bardzo wyeksploatowana, na przykład pracą w szkółce? Czy może dlatego, że była chora, ale nie zapewniono jej właściwego leczenia? Tego nie wiem. Do tego Pacynka nie widzi na jedno oko. Być może miała źle leczony uraz lub zakażenie. Co z drugim okiem, nie wiadomo. Prawdopodobnie widzi, ale słabo.

Handlarz mówi, że sprzedali ją na rzeź, bo jest stara i już nie nadawała się do niczego innego.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Spójrzcie tylko na jej pyszczek. Tyle w nim smutku, żalu i samotności… Czy tak można komukolwiek odpłacić za lata spędzone razem?

Biedna, smutna Pacynka jutro ma jechać do rzeźni. Handlarz zgodził się odwołać transport, jeśli dziś wpłacę mu 500 zł zaliczki. To niby niedużo, ale okres przedświąteczny jest bardzo trudny do zbiórek. Rozumiem i nie mam do nikogo żalu. Ale jeśli tylko możecie, bardzo proszę o pomoc.

Przekaż darowiznę z hasłem PACYNKA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ PACYNKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

PACYNKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Zapraszam Was w odwiedziny do Kropeczki i Lusi. Martusia czasowo jest w stajni i leczy kopytka.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

10 grudnia 2025

Dziś zapraszam Was w odwiedziny do Kropeczki i Lusi, które mieszkają na przygotowanym specjalnie dla nich padoczku. Mają tu własny domek, gdzie mogą wchodzić i wychodzić kiedy chcą. Normalnie mieszka z nimi też Martusia, ale w tej chwili stan jej chorych kopytek trochę się pogorszył. Dlatego zabraliśmy ją na razie do stajni.

Dziękuję Wam za uratowanie tych trzech bidulek. Dzięki Wam mogą sobie u nas spokojnie i szczęśliwie żyć.

24 września 2025

Kropeczka i Martusia to nasze dwie kucki staruszki, które są po ochwacie. Kropeczka jest jeszcze do tego niewidoma. Ze względu na stan ich kopytek obie muszą stać na bardzo suchym podłożu. Przez pewien czas trzymaliśmy je w stajni, ale niedawno zbudowałem dla nich specjalny prywatny apartament. Składa się z zadaszonej wiaty i wygrodzonego pastuchem elektrycznym kawałka padoku. Inne zwierzęta nie mają tu dostępu, dlatego łatwiej jest nam utrzymać suche podłoże. Poza tym Kropeczka i Martusia dostają specjalną paszę dla koni po ochwacie i pozostałe zwierzęta im nie wyjadają.

Myślę, że podobają im się te warunki. Dzięki Wam obie te staruszki mają naprawdę dobrą starość!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

7 sierpnia 2025

Wiele osób pytało mnie o to, jak czuje się Kropeczka. Jak wiecie, stan zdrowia Kropeczki ostatnio mocno się pogorszył. Praktycznie nie wstawała. Kilka dni spędziła w klinice a potem na leczeniu u nas w stajni. Obawialiśmy się o najgorsze. Ale Kropeczka nas zaskoczyła i znów chodzi sobie po wybiegu razem z innymi zwierzakami! 

Dla niej i dla Martusi zbudowałem specjalny domek z tyłu naszej drewnianej stajenki. Kiedy przyjdą bardziej deszczowe dni, przeniesiemy je tam, bo ich kopytka wymagają teraz szczególnie dobrych warunków.

22 lipca 202

Ciocia Ola opowie Wam dziś o zwierzętach mieszkających w naszym „szpitalu” – czyli w stajni. Są tu zawsze te zwierzęta, które wymagają podawania leków lub wykonywania jakichś zabiegów. 

Kropeczka i Martusia są w dużo lepszej formie! Przygotowaliśmy dla nich specjalną, osobną wiatę z własnym wybiegiem, ponieważ ze względu na zdrowie ich kopytek muszą mieć szczególnie zadbane podłoże. Po zakończeniu leczenia zamieszkają właśnie tam.

W „szpitalu” jest też w tej chwili Alusia i Przemuś.  

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

16 czerwca

Niestety stan Kropeczki bardzo się pogorszył i kilka dni spędziła w klinice. Teraz jest już u nas, ale rokowania nie są zbyt obiecujące. Martusia też jest w słabej formie. Wszystko Wam opowie ciocia Ola. Trzymajcie kciuki z powrót tych klaczek do zdrowia.

20 luty 2024

Dzisiaj film dla Was nagrała ciocia Ola, którą część z Was już zapewne kojarzy z filmów i dni otwartych. Zobaczycie na nim nasze kucyki wymagające „specjalnej troski”, czyli MartusięTosię i Kropeczkę i usłyszycie co nowego u nich słychać. Wszystkie trzy mieszkają teraz razem na specjalnym wybiegu z własną wiatą.

Kropeczka jest niewidoma i jeszcze jakiś czas po przeniesieniu z poprzedniego wybiegu stresowała się wychodzeniem z wiaty. Teraz gdy już poznała nowe miejsce czuje się dużo pewniej i bez problemu wychodzi zjeść sianko z paśnika lub napić się wody. Dziękuję Wam za pomoc w uratowaniu tych zwierzaków i oczywiście cioci Oli za wspaniałą opiekę!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Niewidoma Kropeczka od kilku dni mieszka już na stałe na łące. Trochę się bałem czy da sobie radę, ale okazuje się, że radzi sobie całkiem dobrze. Kiedy już poznała teren sama trafia do wody, a trawkę do jedzenia ma wszędzie dookoła.

Kropeczka nie jest z całym stadem. Zamieszkała na specjalnej łączce przeznaczonej dla naszych słabych lub wiekowych podopiecznych, którym byłoby ciężko radzić sobie wśród silniejszych i bardziej pewnych siebie zwierząt. Pozostali mieszkańcy łączki przywitali Kropeczkę z dużą delikatnością, tak jakby zdawali sobie sprawę, że ta kucka wymaga specjalnego traktowania. 

A Mila, która razem z rodziną przyjechała do nas ostatnio kilka razy, pokochała ją tak bardzo, że jej mama postanowiła Kropeczkę adoptować. Ponieważ nie mają możliwości zabrania jej do siebie, Kropka będzie mieszkać u nas a jej adopcyjna rodzinka będzie ją odwiedzać i dbać o nią, a także finansować jej utrzymanie. Ogromnie się cieszę, bo Kropeczka jest wyjątkowo wrażliwym stworzeniem i bardzo potrzebuje miłości i opieki.

Wczoraj odwiedzili nas przemili goście – Kasia, Krzysztof i malutka Mila. 

Nasze zwierzaki zawsze są szczęśliwe, kiedy przyjeżdżają goście, więc tym razem również zrobiło się zbiegowisko i kolejka do głaskania 😉 Pierwsza oczywiście zawsze chciała być Sówka, ale niestety, niechętnie bo niechętnie, musiała ustąpić miejsca innym osiołkom i kucykom. 

A potem cała rodzinka wyprowadziła na spacer naszą kochaną Kropeczkę. Ponieważ Kropka jest całkowicie niewidoma, każdy krok wymaga od niej dużo rozwagi ale też zaufania do osoby, która ją prowadzi. Za Milą Kropeczka poszła bardzo chętnie i potem, stojąc sobie na słońcu, spokojnie skubała trawkę i mlecze 🙂

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Kropeczka wraca do zdrowia. 

Wzroku już się jej nie da przywrócić, ale da sobie radę na padoku. Zrobiło się ciepło i niedługo ją puszczę.

Będzie sobie łaziła za jakimś kucykiem, on do siana, ona za nim do siana, on do wody, ona za nim do wody. Zapamięta te miejsca i później będzie bardziej samodzielna.

Tylko dzięki Waszej pomocy jest to możliwe.

Dziękuję bardzo za pomoc w jej ratowaniu.

Drodzy Państwo, udało się! Zebraliśmy wspólnie całą kwotę potrzebną aby uratować Kropkę, a dodatkowo trochę pieniędzy na początek jej leczenia. Jesteście wspaniali i sprawiacie, że wraca wiara w ludzi. Nie wiem jak mam Wam podziękować, żeby wyrazić moją wdzięczność. 

Kropeczka przyjechała wczoraj wieczorem. Od razu czekały na nią dwie panie weterynarz i objęły ją troskliwą opieką. I tu mam dosyć dobre wiadomości – co prawda Kropka nie widzi i nie odzyska już wzroku, ale aktualny dramatyczny stan jej oczu powinien być stosunkowo łatwy do wyleczenia. W każdym razie nie jest potrzebny w tej chwili zabieg chirurgiczny. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

 Lewe oko Kropeczki było niesamowicie zabrudzone, pod powieką miała siano i inne rzeczy, a to wszystko powodowało ból i stan zapalny. Panie doktor oczyściły precyzyjnie oko, podały leki przeciwbólowe i przeciwzapalne oraz dwa rodzaje antybiotyku. Drugie oko nie było tak zabrudzone ale również wymaga leczenia. Mam nadzieję, że Kropka szybko wyzdrowieje. A wtedy mimo że nie widzi będzie mogła cieszyć się życiem bez bólu, słońcem, trawą i towarzystwem innych koni. To Wasza zasługa. Dziękuję Wam za wszystko! 

NA WPŁATĘ ZALICZKI POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

WCIĄŻ BRAKUJE NAM:

0 zł

Wchodzę do ciemnej i śmierdzącej obory. Zawsze ze sobą wożę kalosze, bo wiem, co mnie tam czeka. Moje buty grzęzną w piętnastocentymetrowej warstwie odchodów, tak że z trudem się poruszam.

Pod obdrapaną ścianą stoi ona  – Kropka. Stara i wyniszczona kucka. Stoi jak wmurowana, bo nie może poruszać swoimi kopytkami – są jak przyklejone w warstwie odchodów. Wypłowiała sierść, zapadnięte boki i ropa płynąca z oczu przyprawiają mnie o mdłości. Wszystko to w połączeniu z niewyobrażalnym fetorem tworzy scenerię, której nie da się opisać ludzkimi słowami. Z trudem opanowuję się, żeby stamtąd nie uciec.

Kropka chyba wyczuwa mój zapach, bo zaczyna poruszać chrapami i odwraca główkę w moją stronę. Podchodzę bliżej i przytulam ją mocno. Pod zmierzwioną sierścią wyczuwam same kości. Ta schorowana staruszka lekko drży, wyczuwam że bardzo się boi. Ile ta babcia przeszła w swoim życiu to tylko ona to wie. A teraz na stare lata, schorowana i ledwo stojąca na nogach czeka na transport do rzeźni. Gdzie są ludzie, którym służyła całe życie? I czy można ich nazwać ludźmi?

Kropkę wczoraj do handlarza przywiózł rolnik z pobliskiej wsi. Przywiózł ją na przyczepie, którą wozi świnie na rzeź. Ponoć ta mała kucka nie miała siły zejść i musieli ją znosić z tej przyczepy. Biedaczka, nie dość że cierpi, to jeszcze strasznie się boi, bo nie wie, co ją czeka.

Handlarz już jutro chce zawieźć Kropeczkę do rzeźni, bo akurat będzie jechał transport.

Chyba że jeszcze dziś prześlę mu 600 złotych zaliczki. Wtedy go wstrzyma.

Bardzo Was proszę o szybką pomoc dla tej biednej staruszki.

Oka już się nie uda uratować. Ale możemy uratować jej życie!

Przekaż darowiznę z hasłem KROPKA  na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

 

NUMER KONta DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

Kropka

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

Kropka

na numer      7420    (koszt 4,92 pln)

na numer      7928   (koszt 11,07 pln)

i kup tapetę
Regulamin tapet

Piękniś jest już z nami. Niestety prawdopodobnie jest chory na RAO – nieuleczalną chorobę płuc.

9 grudnia 2025

Piękniś, którego właśnie uratowaliście, przyjechał do nas już przed dniem otwartym. Kto z Was był u nas, miał już okazję go zobaczyć i pogłaskać. A dla tych z Was, którzy nie mogli nas odwiedzić, nagrałem film.

Zastanawiałem się, dlaczego taki śliczny i miły kucyk został sprzedany do rzeźni. I już się okazało – Piękniś momentami kaszle i ma trudności z oddychaniem. Najprawdopodobniej ma RAO czyli nieuleczalną chorobę płuc. Oczywiście diagnozę będzie musiała postawić nasza pani doktor Patrycja.

Dziękuję z całego serca za uratowanie Pięknisia. I zapraszam do oglądania filmu.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

3 grudnia

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc dla Pięknisia. Ten biedny kucyk zawdzięcza Wam życie. Nadciągnęły trudne czasy na ratowanie koni, ale jakoś wspólnymi siłami dajemy radę. Piękniś przyjedzie do nas przed dniem otwartym. Przyjeżdżajcie z marchewkami w gości. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota do zebrania:

Bardzo się boję najbliższych tygodni. Idą Święta. To bardzo piękny czas. Ale nie dla zwierząt, czekających na ratunek. Boże Narodzenie to okres, kiedy ludzie w całym roku wydają najwięcej. Prezenty, zakupy. Jak mają znaleźć jeszcze dodatkowe pieniądze, żeby wpłacać na ratowanie zwierząt? Tak jest co roku w grudniu. To najtrudniejszy czas na zbiórki.

Dlatego boję się o Pięknisia.

Piękniś to prześliczny kucyk, biały w brązowe plamki. Wyjątkowy. Powinien być przyjacielem jakiejś dziewczynki, dostawać przysmaki i mieć grzywę plecioną w warkoczyki. Albo być ulubieńcem dzieci w szkółce jeździeckiej. Może pod choinkę dostałby derkę w świąteczne kolory albo czerwony kantarek? A na pewno górę smakołyków.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Zamiast tego Piękniś czeka na transport do rzeźni w ponurej, brudnej oborze u handlarza. Już jutro ma być zawieziony do ubojni i zabity. Nie dostanie prezentów. Nie dożyje Wigilii.

Handlarz chce 900 złotych zaliczki dziś do wieczora, jeśli ma odwołać transport do rzeźni. Tłumaczyłem mu, że teraz ludzie muszą oszczędzać na Święta i żeby zgodził się na niższą zaliczkę. Ale handlarz tylko się śmiał.

Bardzo proszę o pomoc dla Pięknisia. Jeśli ktoś z Was ma jeszcze taką możliwość. Może się uda.

Przekaż darowiznę z hasłem Piękniś na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ PIĘKNISIA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

PIĘKNIŚ
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Zapraszam na relację z dnia otwartego, który odbył się u nas w ostatnią sobotę. I do zobaczenia za miesiąc!

8 grudnia 2025

W ostatnią sobotę, 6 grudnia czyli w same Mikołajki, odbył się u nas kolejny dzień otwarty. Goście jak zwykle dopisali a zwierzęta były szczęśliwe z powodu marchewkowego poczęstunku.

W czasie dnia otwartego mogliście zobaczyć uratowane przez Was zwierzęta, między innymi Mikołajka z mamą i Pięknisia.

Zapraszam do obejrzenia relacji i zapraszam w odwiedziny na kolejnym dniu otwartym, który będzie w styczniu.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

12 listopada 2025

W ostatnią sobotę, jak co miesiąc mieliśmy dzień otwarty i mnóstwo gości. Bardzo się cieszę, że odwiedziliście nas tak licznie!

Wszyscy, którzy nas odwiedzili, mieli okazję zobaczyć uratowane w ostatnich dniach zwierzęta: Danusię, Guziczka i Dziubdziusia. Nie miałem do tej pory czasu nagrać specjalnie z nimi filmów, ale od razu powiem, że są u nas od soboty i mają się dobrze. Możecie zobaczyć je również na relacji z dnia otwartego.

A zatem zapraszam na film. I na kolejny dzień otwarty!

5 listopada 2025

Zapraszam wszystkich na dzień otwarty w najbliższą sobotę, czyli 8 listopada, w godzinach 10.00 – 14.00. Zabierzcie rodzinę, znajomych i przyjeżdżajcie. Marchewki i jabłuszka dla zwierzaków mile widziane 🥕🍎🍏

‼️ Ze względów bezpieczeństwa zalecamy nie karmić zwierząt z ręki, tylko rzucać marchewki na ziemię lub podawać w miskach, które udostępnimy dla chętnych. Bardzo prosimy również o zwracanie bacznej uwagi na dzieci i nie spuszczanie ich z oka przez cały czas pobytu u nas. Nasze kucyki, osiołki i konie to bardzo miłe zwierzęta, ale zawsze może się zdarzyć, że któryś z nich kopnie lub ugryzie, szczególnie gdy są podekscytowane gośćmi i marchewkami.

9 października 2025

Mam dla Was jeszcze jeden film z dnia otwartego, nakręcony z drona. Możecie na nim zobaczyć, jak wygląda cały nasz ośrodek.

Zapraszam na film. I oczywiście na kolejne dni otwarte.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

8 października 2025

W ostatnią sobotę odbył się u nas, jak co miesiąc, dzień otwarty. Dziękuję wszystkim którzy nas odwiedzili. A dla tych spośród Was, którzy nie byli u nas, przygotowałem jak zwykle krótką relację filmową.

Zapraszam na film i oczywiście do odwiedzenia nas za miesiąc, na kolejnym dniu otwartym. Do zobaczenia!

9 września 2025

W ostatnią sobotę, jak co miesiąc, odbył się u nas dzień otwarty. Przyszło bardzo dużo gości. Część to stali bywalcy, którzy byli już u nas wielokrotnie. Ale odwiedziło nas również sporo zupełnie nowych osób, z czego bardzo się cieszę.

Nagrałem dla Was krótką relację z dnia otwartego. Zapraszam na film i do zobaczenia na kolejnym dniu otwartym – już za miesiąc!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

3 sierpnia 2025

Wczoraj odbył się u nas dzień otwarty. Zapraszam Was na krótką filmową relację z tego wydarzenia.

30 lipca 2025

Zapraszam wszystkich bardzo serdecznie na najbliższy dzień otwarty, który odbędzie się w najbliższą sobotę, czyli 2 sierpnia w godzinach 10-14. Będziecie mogli poznać ostatnio uratowane zwierzaki i zobaczyć co słychać u tych, które są już u nas od dłuższego czasu. Przypominam, że warto zabrać ze sobą marchewki! 

15 lipca 2025

W ostatnią sobotę, jak co miesiąc, odbył się u nas dzień otwarty, na który zapraszamy zawsze Was wszystkich. Ale ponieważ nie każdy z Was może nas odwiedzać, nagrałem dla Was film. Zobaczcie, jak wtedy jest u nas fajnie. I zapraszam na kolejne dni otwarte – najbliższy będzie w sierpniu.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

10 lipca 

Jak co miesiąc zapraszam Was wszystkich w odwiedziny do uratowanych zwierzaków! Dzień otwarty jest już w najbliższą sobotę w godzinach 10.00 – 14.00. Odbędzie się niezależnie od pogody, a gdyby padało, po prostu zostaniemy w stajni.

Warto zabrać ze sobą worek marchewek. Zwierzaki będą bardzo wdzięczne! 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

10 czerwca

Zapraszam dzisiaj na filmik z ostatniego dnia otwartego, który odbył się 7 czerwca. Bardzo dziękuję wszystkim za przybycie i marchewki dla zwierzaków.

Kolejny dzień otwarty będzie 12 lipca. Zapraszamy!

3 czerwca

Zapraszam na kolejny dzień otwarty, który odbędzie się w najbliższą sobotę 7 czerwca. godzinach 10-14.  Ostatnio pobiliśmy rekord frekwencji – ponad 100 osób. Zobaczymy co będzie teraz. Osiołki i kucyki czekają już przy płocie na marchewki. Marek Sotek

6 maja

W sobotę pobiliśmy rekord frekwencji na dniu otwartym, przybyło do nas około 100 gości. Zaczęło się spokojnie, ale koło południa to były tłumy. Tak, że z wrażenia zapomniałem kręcić filmów. Nasze osiołki i kucyki były bardzo szczęśliwe. Sówka znów brykała i próbowała sforsować ogrodzenie. Zapraszam do oglądania filmu. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

8 kwietnia 2025

W ostatnią sobotę odbył się u nas – jak co miesiąc – dzień otwarty. Dla tych z Was, którzy nie mogli nas odwiedzić, nagrałem relację. I zapraszam za miesiąc!

31 marca 2025

🐎 Zapraszamy wszystkich bardzo serdecznie na najbliższy dzień otwarty, który odbędzie się w już sobotę, czyli 5 kwietnia w godzinach 10-14. Będziecie mogli poznać ostatnio uratowane zwierzaki i zobaczyć co słychać u tych, które są już u nas od dłuższego czasu. Przypominam, że warto zabrać ze sobą marchewki!

11 marca 2025

Zapraszam Was na relację z dnia otwartego, który odbył się ósmego marca, czyli w ostatnią sobotę. Pogoda była piękna i goście dopisali. Jak zwykle mogliście spotkać te zwierzaki, które uratowaliście w ciągu ostatniego miesiąca. Zawsze staram się, żeby te ostatnio uratowane zwierzaki były z samego przodu naszego ośrodka, żebyście mogli zapoznać się z nimi osobiście.

A kolejny dzień otwarty już za miesiąc, 5 kwietnia. Zapraszam Was do odwiedzin!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

4 marca 2025

Razem z ciocią Olą i zwierzakami zapraszam Was wszystkich na comiesięczny dzień otwarty. Odbędzie się on w najbliższą sobotę, 8 marca, w godzinach 10.00 – 14.00. Będziecie mogli zobaczyć i poczęstować marchewką uratowane przez Was zwierzęta. 

Nasz adres to Nowy Wilków 37A, 05-155 Leoncin. Do zobaczenia!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

11 lutego 2025

Zapraszam Was na relację z ostatniego dnia otwartego, który odbył się w ubiegłą sobotę, 1 lutego. 

W najbliższą sobotę, 1 lutego,  odbędzie się u nas kolejny dzień otwarty. Zapraszam wszystkich do odwiedzenia nas! Będziecie mogli spotkać uratowane przez Was zwierzęta – Gucia z mamą, Kornelię, Michalinkę, Jadwisię i całą resztę.

Zapraszam w godzinach 10.00 – 14.00. Nasz adres to Nowy Wilków 37A, 05-155 Leoncin. Do zobaczenia!

14 stycznia 2024

W ostatnią sobotę, jak co miesiąc, odbył się u nas dzień otwarty. To jest taki dzień, kiedy zapraszamy Was w odwiedziny do zwierzaków, które udało nam się wspólnie uratować. Można nie tylko je zobaczyć, ale też pogłaskać i nakarmić marchewkami. 

Dziękuję wszystkim, którzy nas odwiedzili, a dla tych z Was, którzy nie mogli przyjechać, przygotowałem krótką filmową relację.

I zapraszamy za miesiąc!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

9 stycznia

Zapraszamy na dzień otwarty. Pamiętajcie o marchewkach. Poniżej są filmiki z poprzednich spotkań. Do zobaczenia w sobotę w godzinach 10-14. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

9 grudnia 2024

Przedwczoraj odbył się u nas comiesięczny dzień otwarty. Jak zwykle goście dopisali. Można było obejrzeć i pogłaskać uratowane w ciągu ostatniego miesiąca zwierzęta (i oczywiście te uratowane wcześniej także). Jak zwykle nagrałem dla Was również trochę filmików 🙂

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i zapraszam na kolejny dzień otwarty za miesiąc!

2 grudnia

Zapraszam Was wszystkich na dzień otwarty, w najbliższą sobotę w godzinach 10-14. Pamiętajcie o marchewkach! 

13 listopada

Zapraszam Was do obejrzenia relacji z dnia otwartego. Mimo słabej pogody przyszło wielu gości. Można było obejrzeć wszystkie uratowane ostatnio zwierzaki (z wyłączeniem Filipka i Grzybka, którzy dopiero wczoraj do nas dotarli)

Nie każdy z Was ma możliwość przyjechania do nas na dzień otwarty, z różnych powodów. Rozmawiam z Wami telefonicznie i wiem, że są osoby starsze, którym ciężko jest opuścić dom, część z Was ma bardzo daleką drogę, nawet z zagranicy, część pracuje w weekendy. 

Więc dla Wszystkich Was kręcę te filmy, żebyście brali udział w życiu naszej fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

16 października 2024 Właśnie dostaliśmy od Pani Renaty tysiąc kilogramów marchewek! 

Pani Renata jest wirtualną mamą adopcyjną naszego Miłka i od dawna wspiera nasze zwierzęta. Ale z tego prezentu ucieszyły się wyjątkowo. Zresztą sami zobaczcie! Ten tysiąc kilogramów starczy nam na 10 dni – będziemy rozdawać po 100 kilo dziennie.  

Pani Renato, w imieniu naszych zwierzaków dziękuję za ten pyszny prezent!

 

7 października 2024

W ostatnią sobotę, jak co miesiąc, odbył się u nas dzień otwarty. Wszyscy odwiedzający nas goście mieli możliwość osobiście spotkać uratowane przez Was kucyki, osiołki i konie. I oczywiście poczęstować marchewkami i jabłkami. 
 
Dziękuję Wam za tak liczne odwiedziny. A dla tych z Was, którzy nie mogli nas odwiedzić, mam filmową relację z dnia otwartego.
 
I do zobaczenia za miesiąc!
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Zapraszam Was wszystkich na kolejny dzień otwarty, który odbędzie się w najbliższą sobotę w godzinach 10.00 – 14.00. Będziecie mogli zobaczyć i pogłaskać kucyki i osiołki które dzięki Waszym dobrym sercom zostały uratowane przed rzeźnią.

Nasze zwierzęta już wiedzą, co oznacza dzień otwarty – dużo gości i duuuużo marchewek 🥕🥕🥕🤩 Dlatego nie zapomnijcie wziąć ze sobą marchewek, jabłek lub innych końskich przysmaków, żeby poczęstować naszych podopiecznych.

Dla tych spośród Was, którzy do tej pory jeszcze nas nie odwiedzali, podaję adres: Nowy Wilków 37A, 05-155 Leoncin. Do zobaczenia!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

12 września 2024

W ostatnią sobotę odbył się u nas comiesięczny dzień otwarty. Bardzo dziękuję za odwiedziny wszystkim, który przyjechali do nas. A zwierzęta dziękują za marchewki 😉

A dla tych spośród Was, którzy nie mogli się u nas pojawić, mam filmik 🙂

6 sierpnia

Kolejny dzień otwarty przeszedł do historii. Chyba został pobity rekord frekwencji. Trochę nie nadążałem kręcić filmików bo dużo się działo. Pomerdałem też imię naszej nowej gwiazdy, która zabawia gości na ścieżce. To oczywiście Puchatek a nie Maksio. Zapraszam do oglądania filmu. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

15 lipca 2024

Zapraszam Was na relację z kolejnego dnia otwartego, który odbył się u nas w ostatnią sobotę. Był to pierwszy dzień otwarty w naszej nowej siedzibie, czyli w Nowym Wilkowie.

Bardzo dziękuję Wam wszystkim za odwiedziny i zapraszam za miesiąc!

12 lipca 2024
 
Zapraszam Was wszystkich na dzień otwarty, który odbędzie się jutro, czyli w sobotę 13 lipca, w godzinach 10.00 – 14.00 w naszym nowym miejscu, w Nowym Wilkowie! Jeśli chcecie, możecie przywieźć marchewki, jabłka i inne smakołyki do kamienia naszych podopiecznych.Zwierzaki już na Was czekają!

Nasz adres to Nowy Wilków 37A, 05-155 Leoncin.

11 czerwca 2024

W sobotę odbył się u nas dzień otwarty. Jak zwykle dopisali goście, dopisała pogoda a zwierzakom dopisywał apetyt i z przyjemnością jadły przyniesione przez gości smakołyki.

Zapraszam Was do obejrzenia filmowej relacji z dnia otwartego. A kolejny dzień otwarty już za miesiąc! 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

6 czerwca 2024

Zapraszam Wam wszystkich na dzień otwarty w najbliższą sobotę, 8 czerwca, w godzinach 10.00 – 14.00. Zwierzęta już na Was czekają! Jeśli macie ochotę, możecie dla nich przywieźć marchewki i jabłka – będą bardzo szczęśliwe 🙂

Przypominam nasz adres: Stare Polesie 25B, 05-155 Leoncin. Do zobaczenia!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

13 maja 2024

W sobotę odbył się u nas kolejny dzień otwarty. Odwiedziły nas zarówno osoby, które przyjeżdżają do nas regularnie od samego początku, jak również zupełnie nowi goście. Było mi bardzo miło. Zwierzakom również 🙂

Relację z dnia otwartego możecie obejrzeć na filmiku. I zapraszam Was wszystkich za miesiąc!

Również w czerwcu dzień otwarty będzie w drugą sobotę miesiąca, czyli 8.06. Zapraszamy w odwiedziny!

10 maja 2024

Przypominam Wam wszystkim, że jutro, czyli 11 maja, odbędzie się u nas dzień otwarty. Zapraszam Was pomiędzy godziną 10:00 a 14:00  w odwiedziny do naszych zwierzaków!

Zabierzcie rodzinę i przyjaciół i przyjeżdżajcie! Zwierzęta już się nie mogą doczekać Was oraz marchewek 😉

7 kwietnia 2024

Wczoraj, jak w każdą pierwszą sobotę miesiąca, odbył się u nas dzień otwarty. Bardzo się cieszę, że tak licznie odwiedziliście mnie i nasze zwierzaki! 

A jeśli nie byliście jeszcze u mnie na dniu otwartym, zobaczcie sami na filmiku, jak wtedy jest u nas wesoło. I odwiedźcie nas za miesiąc!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Drodzy Przyjaciele, zapraszam Was wszystkich na kolejny dzień otwarty w najbliższą sobotę, czyli 6 kwietnia, od godziny 10.00 do 14.00. Jak co miesiąc będziecie mogli spotkać osobiście te zwierzęta, które wspólnie uratowaliśmy, pogłaskać i nakarmić je marchewkami albo jabłkami. Zapowiada się piękna wiosenna pogoda, więc zaproście rodzinę, przyjaciół i przyjeżdżajcie w odwiedziny!

A to szczegóły dnia otwartego:

Kiedy: 6 kwietnia, godz. 10.00 – 14.00

Gdzie: Stare Polesie 25 B, 05-155 Leoncin

Do zobaczenia!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

4 marca 2024

W sobotę, jak co miesiąc, miałem ogromną przyjemność gościć Was na dniu otwartym. Pogoda dopisała, goście również 🙂 Jak zwykle było wesoło, było dużo jabłek i marchewek. Nasze zwierzaki dostały też całe pudło pysznych końskich ciasteczek, które zostały upieczone specjalnie dla nich. Ale smakowały również mi 😉 A dla Lukrecji jej młoda przyjaciółka przywiozła specjalnie kupiony przepiękny kantar i uwiąz. 

Nasze dni otwarte to czas, kiedy możecie spotkać osobiście uratowane dzięki Wam zwierzęta. Ale nie tylko. Wtedy macie również okazję poznać się nawzajem, bo przecież razem walczycie zawsze o ten sam cel – życie kolejnego bezbronnego zwierzęcia.

Jeszcze raz dziękuję Wam za odwiedziny, za wspaniałą atmosferę i za przysmaki dla zwierząt. I zapraszam za miesiąc!

29 lutego 2024

Drodzy Przyjaciele, jak co miesiąc chciałbym zaprosić Was bardzo serdecznie na nadchodzący dzień otwarty. Odbędzie się w najbliższą sobotę (2 marca) w godzinach 10-14. Będziecie mogli poznać uratowane ostatnio zwierzaki i przywitać się z tymi które już dobrze znacie.

Jak zwykle możecie wziąć ze sobą marchewki i trochę jabłek lub buraków – moje zwierzaki to prawdziwe łakomczuchy i nigdy nie pogardzą zdrowym smakołykiem. Do zobaczenia!

6 lutego 2024

W ostatnią sobotę, jak w każdą pierwszą sobotę miesiąca, odbył się u nas dzień otwarty. Bałem się trochę o pogodę, dlatego na wypadek deszczu część zwierzaków przyprowadziłem do stajni, żeby i tak można było się z nimi przywitać i poczęstować marchewką. Ale ostatecznie pogoda była całkiem dobra, więc goście spotkali się ze zwierzakami zarówno w stajni jak i na padokach.

Zobaczcie na filmiku, jak fajnie jest na naszych dniach otwartych i zapraszam Was na kolejny dzień otwarty za miesiąc!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Maleńki Mikołajek i jego mama przyjechali już do naszego ośrodka. Jeszcze raz dziękuję za ratunek dla nich.

5 grudnia 2025

Zobaczcie, kto do nas przyjechał! Maleńki Mikołajek i jego mama, uratowani naszym wspólnym wysiłkiem, przyjechali już do naszego ośrodka. Mikołajek jest trochę nieśmiały, ale jednocześnie bardzo ciekawski. Myślę, że szybko oswoi się z ludźmi.

Zbiórka była dramatyczna. Dziękuję z całego serca wszystkim z Was, którzy pomogli uratować te dwa biedne kucyki. One żyją tylko dzięki Wam.

Jutro mamy dzień otwarty, więc jeśli nas odwiedzicie, spotkacie Mikołajka i jego mamę osobiście. Zapraszam serdecznie od 10.00 do 14.00 w odwiedziny.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

4 grudnia

Uratowaliście małego Mikołajka i jego mamę. To była bardzo trudna zbiórka, bo mieliśmy tylko dwa dni na zebranie 7 tysięcy złotych. Ale wszystko skończyło się dobrze. Ta rodzinka już jutro do nas przyjedzie. Około południa powinien już być filmik na stronie. Będę na nich czekał. Kolejne dwa życia uratowane. Wiem, że czasami jest ciężko, i że wymaga to od nas wielu wyrzeczeń. Ale jak później głaszczemy te puchate mordki, to wiemy, że było warto. Maleńki Mikołajek i jego mama żyją tylko i wyłącznie dzięki Wam. Pamiętajcie o tym. A już w sobotę jest dzień otwarty. Ta rodzinka będzie czekała na Was. Marek Sotek

4 grudnia

Za kilka godzin kończy się zbiórka dla maleńkiego Mikołajka i jego mamy. Sytuacja jest dramatyczna. Wczoraj, praktycznie każda ze znanych mi osób wsparła tą rodzinkę. Już nie mam serca prosić Was kolejny dzień z rzędu o pomoc dla tego maluszka i jego mamy. Ale nie mam wyjścia. Musimy walczyć o ich życie. Nie będzie kolejnej szansy. Dziś muszę wpłacić resztę pieniędzy handlarzowi. Jeżeli tego nie zrobię, to jutro z samego rana maleńki Mikołajek i jego mama zostaną zabici.

Proszę o pilną pomoc, brakuje aż 1400 złotych. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota:

Mały Mikołajek i jego mama trafili do handlarza koni rzeźnych wczoraj. A już jutro mają stąd wyjechać. Prosto do rzeźni. Na straszną i odartą z godności śmierć.

Kto skazuje na śmierć takie maleństwo, i to tuż przed Bożym Narodzeniem? Przecież to jest czas, który powinien być wypełniony dobrocią i miłością. Handlarz mówi, że przywiozła ich para, z takich co to widać, że lubią sobie wypić. Śmiali się, że na święta potrzebują pieniędzy a te darmozjady i tak do niczego się nie nadają. 

Biedny mały Mikołajek. Spójrzcie tylko na jego oczy. Jest tak bardzo przerażony. Szarpie się i próbuje uciec, ale lina nie puszcza, tylko wrzyna mu się głębiej w szyję. A to jeszcze bardziej napełnia go strachem. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Poza tym wszystko jest tu nowe i straszne. A najstraszniejszy jest zły człowiek, który ciągnie ich na linie. Nawet mama się boi, a to jeszcze bardziej przeraża Mikołajka, bo nigdy wcześniej nie widział mamy w takim stanie. Pęka mi serce, kiedy widzę tego malucha. W czasie, kiedy my radośnie szykujemy się do Świąt,  Mikołajek czeka na swoją ostatnią drogę – do rzeźni. A jego mama razem z nim.

Wiem, że w grudniu zbiórki idą bardzo cieżko. Nikt nie ma pieniędzy na pomoc zwierzętom, bo zakupy, prezenty i tak dalej… Rozsądek podpowiada mi, że w tym czasie powinienem odpuścić. Ale czy mógłbym usiąść przy wigilijnym stole ze świadomością, że nie zrobiłem wszystkiego, co mogłem? Że popatrzyłem w oczy tego malucha i nie podjąłem walki o jego życie? 

Jeśli tylko jesteście w stanie, pomóżcie. Może wspólnymi siłami damy radę wyrwać Mikołajka i jego mamę z objęć śmierci. Wczoraj uzbieraliśmy ponad 5600 złotych. A już dziś koniec zbiórki. Musimy uratować tą rodzinkę. Marek Sotek

Przekaż darowiznę z hasłem MIKOŁAJEK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MIKOŁAJKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MIKOŁAJEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Antoś i jego mama całkiem się u nas zadomowili. Mieszkają w kucykowym przedszkolu.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

4 grudnia 2025

Antoś i jego mama zadomowili się u nas bardzo szybko. Wygląda na to, że czują się u nas bardzo dobrze. Zamieszkali w kucykowym przedszkolu, więc Antoś ma do towarzystwa również inne źrebaczki. Na początku trochę chował się za mamą i bał się podchodzić do innych kucyków i osiołków. Ale teraz już bryka ze wszystkimi jak się patrzy!

Jeszcze raz dziękuję każdemu, kto pomógł w uratowaniu tej wspaniałej rodzinki. I zapraszam wszystkich w odwiedziny do Antosia i całej reszty naszych zwierzaków na dzień otwarty, który jest już w najbliższą sobotę, w godzinach 10:00 – 14:00.

23 listopada

Antoś i jego mama są u nas już od wczoraj. Udało mi się szybko zorganizować transport. Bardzo się starałem, żeby tak się stało, bo chciałem jak najszybciej zabrać ich od handlarza.

Zobaczcie, jaka to cudowna rodzinka. Mały Antoś jest zdziwiony ale też zaciekawiony nowym miejscem. A jego mama jest przemiła, chciałaby, żeby cały czas ją głaskać. Antoś też nie boi się ludzi.

Dziękuję Wam z całego serca za pomoc w uratowaniu tych dwóch niewinnych stworzeń. One żyją tylko dzięki temu, że jesteście Wy – ludzie o wielkich sercach. Dziękuję.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

22 listopada

Udało się! Dzięki Waszej ogromnej pomocy udało się uratować Antosia i jego mamę. Oboje przyjadą do nas już dzisiaj! W najbliższym czasie nagram z nimi filmik już z mojego ośrodka żebyście mogli zobaczyć jak się czują w swoim nowym domu. Bardzo Wam dziękuję!!
Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

brakująca kwota:

 

Biedny mały Antoś. Nie zdążył jeszcze zobaczyć świata, a już musi się z nim pożegnać. I to w taki straszny sposób – zabity przez rzeźnika.

Jutro rano po Antosia i jego mamę przyjedzie biała ciężarówka z rzeźni. Ciężarówka jest nowa – widać, że rzeźnicki biznes idzie dobrze. Ze środka będzie słychać rżenie innych przerażonych koni i nerwowy tupot kopyt o metalową podłogę. Antoś i jego mama już teraz strasznie się boją. Widziałem ich lęk, kiedy handlarz ciągnął ich na linie po podwórzu. Nie chcę sobie nawet wyobrażać ich przerażenia, z jakim jutro będą wciągane po trapie do środka ciężarówki, która zawiezie ich na śmierć.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

A malutki Antoś przytula się do mamy, wtula w jej ciepły bok, szuka jej uspokajającego zapachu. Kiedy wrócimy do domu, mamusiu?  Czy możemy już wracać? Proszę…

Tak bardzo chciałbym ich uratować. Ale handlarz żąda 3000 złotych zaliczki do wieczora. Przecież to niemożliwe. Jest za mało czasu. Mimo to proszę Was o pomoc. Może zdarzy się jakiś cud. A ja muszę się trzymać. Chłopaki nie płaczą.

Przekaż darowiznę z hasłem ANTOŚ na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ ANTOSIA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

ANTOŚ
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Szarotka przyjechała do nas już w sobotę. Na razie jest bardzo smutna, ale mam nadzieję, że to się szybko zmieni

2 grudnia 2024

Szarotka, ta srebrnoszara ośliczka jest u nas od soboty. Na razie stoi na oddzielnym padoczku, ale już niedługo zaprowadzimy ją do stada. 

Niestety Szarotka wygląda na smutną. Mam nadzieję, że kiedy spotka się z resztą osiołków, przejdzie jej ten smutek.

Dziękuję z całego serca za pomoc w uratowaniu tej pięknej ośliczki.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

28 listopada

Dziś kończy się zbiórki dla Szarotki. Już tak niewiele brakuje, żeby uratować jej życie. Nawet jest możliwość przywiezienia jej jutro do nas. Ale handlarz nie wyda jej bez pieniędzy. Bardzo Was proszę o pilną pomoc. Czym wcześniej handlarz dostanie pieniądze, tym wcześniej Szarotka będzie bezpieczna. Na ten moment brakuje 400 złotych. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota do zebrania:

To jest Szarotka. Piękna, srebrna ośliczka, którą ktoś sprzedał handlarzowi koni rzeźnych. Jutro z samego rana przyjedzie po nią transport z ubojni i zabierze w ostatnią drogę, z której nie ma już powrotu.

Kiedy wszedłem z handlarzem do szopy, w której przywiązał Szarotkę, zobaczyłem że ośliczka jest przerażona. Stała bez ruchu, z wzrokiem wbitym w jeden punkt. Jakby chciała nie widzieć ani nas, ani tego strasznego miejsca, w którym czuć zapach strachu wielu zwierząt, które były tu przed nią.

Handlarz wyszedł z szopy i zostawił mnie z Szarotką samego. Próbowałem ją trochę uspokoić. Mówiłem do niej cicho i spokojnie, tak jak to lubią osiołki.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

 Mówiłem, żeby się nie bała. Że są dobrzy ludzie, którzy nie pozwolą jej skrzywdzić. Że zabiorę ją stąd, tylko musi jeszcze trochę poczekać. I Szarotka chyba zrozumiała, że nie musi się mnie bać. Powoli zaczęła podnosić wzrok, poruszać się i w końcu pozwoliła mi się nawet pogłaskać.

W końcu musiałem iść. A kiedy już pożegnałem się z Szarotką i wyszedłem z szopy, usłyszałem jej głośne osiołkowe wołanie.

Handlarz mówi, że transport do rzeźni jest już umówiony na jutro rano. I że odwoła go tylko jeśli jeszcze dziś dostanie 1200 złotych zaliczki. Bardzo Was proszę o pomoc dla Szarotki.

Przekaż darowiznę z hasłem SZAROTKA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ SZAROTKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

SZAROTKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Okruszka jest już u nas. To bardzo ciekawska, odważna i towarzyska klaczka. Przyjedźcie spotkać się z nią na dniu otwartym.

1 grudnia 2025

Zobaczcie, ta łaciata kucka to Okruszka! Uratowaliśmy ją wspólnie w ubiegłym tygodniu. Okazuje się, że to bardzo ciekawska, odważna i towarzyska klaczka. Wygląda też na zadbaną, nie jest wychudzona, ma ładną sierść. Tym bardziej dziwi mnie, że takie konie trafiają do rzeźni.

Okruszka szybko zawiera przyjaźnie w nowym stadzie i myślę, że odnajdzie się tu doskonale. Dziękuję z całego serca za to, że ją uratowaliście. I zapraszam na dzień otwarty 6 grudnia, będziecie mogli Okruszkę sami pogłaskać i poczęstować marchewkami. Do zobaczenia!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

28 listopada

Uratowaliście życie kolejnemu biednemu kucykowi. Okruszka już jutro do nas przyjedzie. Bardzo jestem ciekawy jaka będzie, bo mam tylko zdjęcia od handlarza i jej nie widziałem.  Ale jaka by nie była, najważniejsze, że żyje. Coraz trudniej idą te wszystkie zbiórki,  a będzie jeszcze gorzej bo idą święta, i ludzie muszą oszczędzać teraz na nie. Ale nie ma co narzekać. OKRUSZKA URATOWANA – to jest najważniejsze. Bardzo, bardzo dziękuję Wam za pomoc. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

Handlarz wysłał mi dziś w nocy tych kilka niewyraźnych zdjęć Okruszki i krótki filmik. Napisał, że ma kuckę, która się boi i nie chce jeść. Że albo dziś zaliczka 1100 zł albo jedzie do rzeźni.

Z samego rana zadzwoniłem do niego, żeby negocjować albo termin, albo kwotę. Ale handlarz nie chciał rozmawiać. Powiedział, że jak nie mam pieniędzy, to dla niego nie problem. Że on ma komu sprzedać Okruszkę i że w rzeźni już czekają. A kiedy próbowałem go przekonywać, on po prostu się rozłączył i przestał odbierać telefon. 

Nie wiem, co mógłbym Wam powiedzieć o Okruszce, bo sam prawie nic o niej nie wiem. Tylko tyle, ile widzę na zdjęciach i filmie.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

A widzę,  że Okruszka jest grubiutka, ma gęstą sierść i wygląda na zadbaną. Widzę, że jest smutna, zdezorientowana i bardzo, bardzo zestresowana.

Ale więcej jest pytań, niż odpowiedzi. Co wcześniej robiła Okruszka? Rodziła źrebaczki, a może woziła dzieci? Dlaczego ktoś sprzedał ją do rzeźni, skoro wcześniej tak dobrze o nią dbał? Czy dlatego, że jest chora albo stara? Może przestała rodzić, a może komuś się po prostu znudziła? 

Ale jest jedno, co mogę Wam powiedzieć z całą pewnością: Okruszka chce żyć. Tak samo jak ja. Tak samo jak Ty. Tylko czy to wystarczy, żeby poruszyć serca ludzi? Do zebrania jest 1100 złotych. Mamy tylko parę godzin. Nie potrafię nic opowiedzieć o tej biednej łaciatej kucce. Więc zobaczymy. Ale ja się nie poddam i do końca będę o nią walczyć. Proszę Was o to samo. Marek Sotek

Przekaż darowiznę z hasłem OKRUSZKA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ OKRUSZKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

OKRUSZKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ