Babuleńka z targu w Pajęcznie Zaprzyjaźniła się z Serniczkiem. Są teraz nierozłączną parą.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

27 lipca 2025

Na prośbę jednej pani nagrałem dla Was filmik z Babuleńką.

Babuleńka czuje się u nas bardzo dobrze. Jest bardzo miłą, przyjazną i spokojną klaczką. Zaprzyjaźniła się z Serniczkiem i teraz stanowią nierozłączną parę.

Dzięki Wam te dwa kucyki mają przed sobą jeszcze wiele lat szczęśliwego życia. Dziękuję wam w imieniu Serniczka, Babuleńki i wszystkich innych uratowanych przez Was zwierząt.

15 maja 2025

Nasza Babuleńka, którą uratowaliście z targu w Pajęcznie, już jest z nami w Nowym Wilkowie. To taka naprawdę malutka kucka, z tych najmniejszych. Ma ponad dwadzieścia lat, ale jak na swój wiek trzyma się całkiem dobrze. Jej oczy nadal błyszczą – bo takie już naprawdę stare konie mają oczy zasnute taką jakby mgiełką.

Dziękuję Wam za pomoc dla Babuleńki, szczególnie że prosiłem Was o nią w sobotę, czego zwykle nie robię. Dzięki Wam Babuleńka ostatnie lata swojego życia spędzi pod najlepszą opieką cioci Oli i w towarzystwie innych uratowanych kucyków i osiołków.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

13 maja 2025

Dziękuję Wam wszystkim za pomoc w uratowaniu Babuleńki. Ta staruszka miała dużo szczęścia. Nie pojedzie do rzeźni, tylko przyjedzie tu do nas, do azylu w Nowym Wilkowie! Powinna być u nas jutro lub pojutrze – załatwiam transport. W imieniu Babuleńki i innych cierpiących, zapomnianych zwierząt dziękuję, że jesteście. Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Babuleńki, oraz inne działania statutowe fundacji. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

0 zł

10 maja sobota

Dziś odbywa się targ koni w Pajęcznie. Jak co roku zjechało się setki a może i tysiące koni z całej Polski. Te, które znajdą kupców, pojadą do nowych domów. A te, które nie znajdą, najczęściej są ładowane w samochody jadące do rzeźni. Do Babuleńki nawet nikt nie podchodzi spytać się o cenę. Wystarczy na nią spojrzeć, ma grubo ponad 20 lat, sierść wychodzi jej garściami. Jej los jest już przesądzony. Ta staruszka rozgląda się smutnym wzrokiem z nadzieją, że ktoś na nią zwróci uwagę. Ja to nie daję rady jeździć w takie miejsca, ale jest tam moja znajoma. Niestety nie ma warunków ani środków, żeby ją wykupić.  Zadzwoniła do mnie z rana z prośbą o pomoc. Handlarz jest na targu tylko do godziny 14. Jeżeli dostanie 1000 złotych zaliczki, to zabierze ją do siebie i poczeka na resztę. Bardzo proszę, pomóżcie mi zebrać te pieniądze. Nigdy w weekendy nie proszę o wsparcie. Ale dziś jest wyjątkowa sytuacja. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem BABULEŃKA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ BABULEŃKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

BABULEŃKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Chciałem zaprowadzić wisienkę na padok, ale ona miała na ten temat inne zdanie.

23 lipca 2025

Uratowana przez Was Wisienka od kilku dni jest już u nas w ośrodku. Wisienka to bardzo miła młoda ośliczka. Jest jeszcze troszkę nieśmiała, ale wcale się nie boi. 

Próbowałem zaprowadzić ją na padok, gdzie stoi większość naszych osiołków. Ale niestety finalnie mi się nie udało. Wisienka miała na ten temat inne zdanie. Ja jak osiołek nie chce iść to po prostu nie idzie i tyle.

Jestem bardzo wdzięczny każdemu z Was, kto pomógł w uratowaniu tej uroczej ośliczki. 

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Wisienki, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

18 lipca

Nie wiem co się stało. Zaliczkę dla Wisienki zebraliśmy z łatwością. I już myślałem, że wreszcie odpoczniemy w te wakacje. Tymczasem przez ostatnie dwa dni na konto tej ośliczki wpłynęło tylko 700 złotych. A to oznacza, że mamy tylko parę godzin na zebranie 1200 złotych. Handlarza nawet nie mam co prosić o przesunięcie terminu. Życie Wisienki w waszych rękach. Bardzo proszę o pilną pomoc. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

15 lipca

Wisienka to młoda ośliczka.  Myślę, że ma nie więcej niż dwa latka. To na pewno nie jest czas na umieranie. Tyle w niej energii życiowej i ciekawości. Ta sympatyczna dziewczynka powinna sobie biegać po łące i bawić się z innymi źrebakami. Niestety los inaczej pokierował jej życiem. Stoi w szopie u handlarza i czekana na jutrzejszy transport do rzeźni. Jest bezbronna jak dziecko. Spróbujmy uratować Wisienkę. 1000 złotych zaliczki to dużo, ale jak wszyscy wpłacimy po 10, 20 złotych to jest szansa na ratunek. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem WISIENKA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ WISIENKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

WISIENKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

W imieniu Małego bardzo Wam dziękuję za pomoc. Udało się uzbierać środki na operację

21 lipca

Dziś jest zaplanowana operacja chorej łapki Małego. Pani Kasia z samego rana pytała się, czy uzbierały się środki na leczenie psiaczka, bo kolejny wolny termin dopiero w połowie sierpnia. Niestety są wakacje i cieżko to wszystko idzie. Na ten moment brakuje aż 800 złotych.  Bardzo proszę, pomóżcie wrócić do sprawności temu słodziakowi. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

17 lipca

Tym razem proszę Was bardzo o pomoc w sfinansowaniu skomplikowanej operacji u tego biednego psiaka, Małego.  

Mały był zawsze wulkanem energii, ale nieszczęśliwy wypadek sprawił, że zerwał sobie więzadło krzyżowe w jednej z łap. Teraz piesek ledwo chodzi, ma problem z przemieszczaniem się, nie mówiąc już o bieganiu czy zabawach. A ma dopiero 4 lata. Jedyny sposób, w jaki można mu pomóc, to wykonanie skomplikowanej operacji metodą TPLO, która polega na nacięciu kości piszczelowej a następnie zmianie kąta nachylenia powierzchni stawu. Niestety ta operacja jest bardzo droga.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Pani Kasia, właścicielka Małego, próbowała najpierw sama zebrać pieniądze potrzebne na operację. Opublikowała zbiórkę na jednym z portali i z trudem udało jej się zebrać część potrzebnej kwoty. Ale nadal brakuje 2500 złotych, a zbiórka praktycznie się zatrzymała.

Dlatego pani Kasia zwróciła się do nas z prośbą o pomoc. Oczywiście nie mogłem odmówić. Bardzo Was proszę o pomoc w zebraniu brakujących pieniędzy, żeby Mały mógł znowu biegać, skakać i cieszyć się życiem jak dawniej. Marek Sotek

Przekaż darowiznę z hasłem MAŁY NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

POMAGAM MAŁEMU

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MAŁY
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Nasze osiołki odwiedził wczoraj pan kowal. Regularnie trzeba im przycinać kopytka.

18 lipca 2025

Nasze osiołki odwiedził wczoraj pan kowal i zajął się ich kopytkami.

Regularne wizyty kowala są konieczne dla utrzymania zdrowia zarówno osiołków jak i koni. Niestety spora część trafiających do nas zwierzaków dawno nie była pod opieką kowala a ich kopytka są tak przerośnięte, że czasem utrudnia to chodzenie.

Ciocia Ola opowie Wam więcej na ten temat.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

20 czerwca 2025

Kolejny maluch w naszym ośrodku – synek Kamy (mamy Kłaczka). Oboje bardzo dobrze sobie radzą na padoku dla osiołków więc razem z ciocią Olą postanowiliśmy tutaj ich zostawić i nie przenosić do przedszkola. 

Mały jest bardzo sympatycznym osiołkiem i nie wiemy jak to robi, ale potrafi pojawić się na środku drogi między padokami i skubać trawkę wcale nie przejmując się ogrodzeniem z pastucha. Chwilę potem znów jest u boku swojej mamy na padoczku. 

 

Jak się pewnie domyślacie, potrzebujemy pomocy z wyborem dla niego imienia. Wpisujcie w komentarzach pod postem na Facebooku Wasze propozycje. Ważne, żeby imię było na literkę K. Imię z największą liczbą reakcji wygra.

Link do postu z konkursem na imię – https://www.facebook.com/fundacjarazemdlazwierzat/videos/1742594169705190 

2 października 2024

Mały Kłaczek ze swoją mamą i Marylka przyjechały już do nas. Na razie postawiłem ich na osobnym padoku razem z Wojtusiem, osieroconym osiołkiem. To chyba był dobry pomysł, bo Wojtuś zaczął trzymać się blisko Marylki. Pewnie przypomina mu jego mamę. Może Marylka go zaadoptuje?

Na dzień otwarty przeprowadzę całą tą czwórkę na te padoki, które są na samym przodzie, więc każdy z Was będzie mógł je zobaczyć, pogłaskać i poczęstować marchewkami.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

1 października

Z całego serca dziękuję Wam wszystkim za pomoc dla małego Kłaczka i jego mamy. Tylko dzięki Wam te osiołki żyją i już są bezpieczne u nas. Dziś w nocy przyjechały i odpoczywają w stajni. Ta biedna rodzinka czekała na naszą pomoc przez cztery dni. No, ale wszystko się dobrze skończyło. Wczoraj wiele osób do mnie dzwoniło i pisało. Aż do późnego wieczora. Udało się uzbierać więcej pieniędzy niż było potrzebne na wykup. Zostaną przeznaczone na utrzymanie tej rodzinki, przez kolejnych kilka miesięcy. Już w sobotę kolejny dzień otwarty i chciałbym Was zaprosić w gości. Mamy już u siebie coraz więcej małych osiołków i kucyków – znów powstało takie przedszkole. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję i życzę udanego dnia. Jutro na stronie będzie film z Kłaczkiem i jego mamą. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

KWOTA, którą musimy dziś zebrać:

0

Maleńkie oślątko, Kłaczek, próbuje nie widzieć tego, co dzieje się wokół niego. Wtulony w mamę czuje jej zapach i słyszy jej oddech. Może udawać, że jest znowu w domu. Że nie widzi brudnego pomieszczenia bez okien, do którego ich wciągnęli i w którym ich zostawili związanych krótkim sznurem. Że nie słyszy ochrypłego głosu handlarza koni rzeźnych, jego pokrzykiwań i przekleństw. Że nie czuje zapachu przerażenia innych zwierząt, którym przesiąknięte jest wszystko wokół.

Mama osłania Kłaczka jak tylko może. Sznur ogranicza jej ruchy, więc przynajmniej głową stara się zasłonić synka. Ale w jej ciemnych, mądrych oczach nie widzę nadziei. Czy to możliwe, że mama wie, co czeka ją i synka? Że wie, jaki los przygotowali im ludzie?

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Pewnie nie, bo w wyobraźni zwierząt nie mieści się takie miejsce, jak rzeźnia. Przerażające miejsce, do którego trafiają zwierzęta młode i stare, ładne i brzydkie, grube i chude. Jedyne co je łączy, to że człowiek postanowił, że dłużej nie zasługują na życie.

Myślę, że mama nie wie, co dokładnie ma się stać. Ale doskonale wyczuwa, że grozi im śmiertelne niebezpieczeństwo, przed którym nie ma ucieczki. Przed którym nie będzie w stanie Kłaczka ochronić.

Oba osiołki stoją zupełnie nieruchomo. Mogłoby się wydawać, że w żaden sposób nie zareagowały na nasze wejście do obory. Ale ja widzę drgnięcie a potem gwałtownie rozszerzone ze strachu oczy i u Kłaczka i u jego mamy. Kiedy próbuję do nich podejść, drgają gwałtownie i zaczynają wciskać się w kąt. Trwa to dłuższy czas i nic się nie zmienia, więc w końcu rezygnuję z prób. Nie chcę ich jeszcze bardziej stresować.

Życie małego Klaczka i jego mamy handlarz wycenił na 7000 złotych. Przez trzy dni zbiórki udało się uzbierać 4900 złotych. Dziś koniec zbiórki. Niestety na ten moment brakuje aż 2100 złotych i z każdą godziną maleją szanse na ratunek. Proszę Was o pilną pomoc!

Przekaż darowiznę z hasłem Kłaczek i mama NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 507 076 507 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ kłaczka z mamą

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KŁACZEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Pikuś przyjechał do nas już w piątek. Na razie zamieszkał na padoku dla kawalerów.

17 lipca 2025

Pikuś przyjechał do nas w piątek, tuż przed dniem otwartym. Jeśli byliście u nas, mogliście go już zobaczyć.

Na razie zamieszkał na padoku dla kawalerów, którzy albo rozrabiają w stadzie, albo uganiają się za dziewczynami. Albo, jak Kapitan, są bardzo głośne. Ale ponieważ Pikuś to bardzo spokojny osiołek, w najbliższym czasie przeprowadzimy go do reszty osiołków.

Dziękuję Wam bardzo za uratowanie Pikusia! Ten młody, miły osiołek żyje tylko dzięki Waszej pomocy.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

11 lipca 

Pikuś już jest w drodze do naszego ośrodka. Bardzo Wam wszystkim dziękuję. Tylko dzięki Wam ten osiołek żyje. Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Pikusia, oraz inne działania statutowe fundacji. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota do zebrania:

0 zł

9 lipca

Wczoraj dostałem od handlarza filmik i zdjęcie małego osiołka. Zobaczcie, Pikusiowi siano wystaje z mordki. Biedaczek próbuje coś zjeść w tych ciężkich chwilach, mimo całego stresu. Nie miałem niestety czasu tam podjechać i sprawdzić co się dzieje, czy jest karmiony i pojony. Handlarz przy mnie lepiej traktuje zwierzęta, bo wie, że wszystko nagram. Ale jak mnie tam nie ma, to aż strach pomyśleć. Nic więcej nie wiem o Pikusiu, tylko to co widać. Mam nadzieję, że handlarz gdzieś go schowa, bo dziś straszne ulewy. Pilnie potrzebujemy 700 złotych zaliczki. Jak się nie uda, to jutro osiołek pojedzie do rzeźni. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem PIKUŚ NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ PIKUSIA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

PIKUŚ
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Bardzo Wam dziękuję za pomoc dla Zaruni. Operacja się udała.

17 lipca 2025

Dziękuję wszystkim za pomoc! Wszystko się udało, mała Zarunia czuje się dobrze po operacji. Mam nadzieję, że teraz, otoczona taką wspaniała opieką, szybko całkiem wyzdrowieje. Trzymajmy za nią kciuki. A my dzięki Wam opłaciliśmy fakturę z kliniki. 

Jeszcze raz dziękuję!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

16 lipca

Wczoraj maleńka Zarunia miała operację. Wszystko udało się bardzo dobrze. Opis jest załączony tu poniżej. Dziś, zgodnie z obietnicą, którą dałem pani Marzenie będę musiał zapłacić 7000 złotych za fakturę. Niestety do tej pory nie udało się uzbierać całej kwoty. Brakuje 1200 złotych. Pomożecie? Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota:

0 zł

14 lipca

Bardzo Was proszę o pilną pomoc w sfinansowaniu operacji, która ma uratować życie tego maleńkiego źrebaczka, 12-dniowej Zary. Z tą rozpaczliwą prośbą zwróciła się do nas jej właścicielka, pani Marzena.

Temu końskiemu dzieciątku los nie sprzyja od samego początku. Zarunia urodziła się z ogromnymi przykurczami przednich nóżek, tak że nie była w stanie samodzielnie stać, leżała tylko koło swojej mamy. A po pięciu dniach jej mama umarła i Zarunia została zupełnie sama na świecie. 
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Jej stan stawał się coraz gorszy, mimo że weterynarze robili co w ich mocy, żeby pomóc cierpiącemu źrebiątku. Zara słabła z każdym dniem. Aż w końcu stało się jasne, że maleńka nie przeżyje.
 
Wtedy pani Marzena postanowiła, mimo ogromnych kosztów, przewieźć Zarunię do Kliniki Leczenia Koni przy SGGW w Warszawie. Tam lekarze zajęli się źrebaczkiem z wielkim zaangażowaniem. Okazało się, że oprócz chorych nóżek i wielu innych problemów zdrowotnych maleńka ma bardzo poważną, bezpośrednio zagrażającą życiu wadę układu moczowego. Przewód moczowy nie jest szczelny, tak że przez pępek mocz wydostaje się na zewnątrz. Jedynym sposobem na uratowanie życia Zary jest pilna operacja, którą lekarze zaplanowali na wtorek 15 lipca.
 
Mimo ogromnej determinacji pani Marzeny koszty operacji okazały się dla niej nie do przeskoczenia. Do tej pory poniosła już wiele wydatków związanych z leczeniem Zaruni, jak choćby sam pobyt w szpitalu, który kosztuje 1500 zł za dobę. A operacja przewodu moczowego będzie kosztować 4000 zł. Zbiórka obejmuje koszt tej operacji i dwa dni pobytu w klinice. 
 
Mała Zarunia, pomimo wszelkich przeciwności losu, ma wielką wolę życia. Jest uroczym, słodkim maluchem i na pewno chciałaby biegać po łące z innymi źrebaczkami. I pewnego dnia to będzie możliwe – ale tylko, jeśli teraz jej pomożemy.
 
Bardzo Was proszę o pomoc w zebraniu pieniędzy na operację Zaruni. 
 

Przekaż darowiznę z hasłem ZARA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ ZARUNIĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

ZARA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Zapomniałem o nagraniu filmu z Bławatkiem. Bopiero moja żona mi przypomniała.

16 lipca 2025

Zapomniałem o nagraniu filmu z Bławatkiem! Bardzo Was przepraszam. Dopiero moja żona zwróciła mi uwagę, że na stronie o Bławatku nie ma jeszcze filmu.

Bławatek jest bardzo nieufny i nie pozwala mi do siebie podejść. Na razie zamieszkał na jednym z ostatnich padoków. Chcemy przeprowadzić do bardziej do przodu, do głównego stada osiołków, ale sam nie dam rady tego zrobić. Muszę poczekać na ciocię Olę.

Bardzo Wam dziękuję za pomoc dla Bławatka! 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

3 lipca

Jeszcze wczoraj rano myślałem, że stracimy Bławatka. Brakowało aż 2300 złotych. Dlatego napisałem taki dramatyczny wpis. I przez cały dzień dzwoniłem i pisałem, szukając ratunku dla tego biednego osiołka. No i dzięki Wam się udało. Już około godziny 17 wiedziałem, że damy radę. Bardzo dziękuję za pomoc. Tylko dzięki Wam Bławatek żyje i w niedzielę rano do nas przyjedzie. Wczoraj uzbieraliśmy 3200 złotych, czy 900 złotych więcej. I jeżeli nie macie nic przeciwko temu, przekażę te pieniądze na kończącą się dziś zbiórkę dla Marioli. Jeszcze raz bardzo dziękuję. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota :

0 zł

30 czerwca

Bardzo się boję początku wakacji. Przypomina mi się poprzedni rok, kiedy z ogromnym trudem ratowaliśmy osiołki i kucyki. Ale kiedy usłyszałem historię Bławatka, nie mogłem odmówić pomocy. Pewna rodzina wybierała się na długi wypoczynek, ale nikt nie chciał się zaopiekować ich osiołkiem. Ponadto mieli nie za dużo pieniędzy. Wpadli wtedy na świetny pomysł, który rozwiązywał obydwa problemy. Sprzedali Bławatka handlarzowi koni rzeźnych. Ponoć nawet się nie obejrzeli kiedy odjeżdżali. Ręce opadają. Spójrzcie na tego biedaczka, rozgląda się jeszcze po boksie za nimi. Dziś mamy szansę uratować Bławatka. Obiecałem wieczorem wpłacić 700 złotych zaliczki. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem BŁAWATEK NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ BŁAWATKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

BŁAWATEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Krysia jest już u nas. Jeśli byliście na dniu otwartym, mogliście ją zobaczyć i pogłaskać.

14 lipca 2025

Krysia jest u nas od kilku dni. Jeśli byliście na dniu otwartym w ostatnią sobotę, mogliście ją zobaczyć i poczęstować marchewkami. Zaprowadziłem ją specjalnie na ten padok z samego przodu, żeby każdy mógł ją od razu zobaczyć. A pod koniec czasu odwiedzin zaprowadziłem ją z powrotem do stada.  

Krysi bardzo się podobało się karmienie marchewkami i ogólne zainteresowanie ze strony odwiedzających nas gości. Chyba już się przekonała, że u nas będzie jej dobrze.

Dziękuję bardzo wszystkim, którzy pomogli w uratowaniu Krysi. Jesteście wspaniali.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

11 lipca

Krysia uratowana i już wczoraj wieczorem do nas przyjechała. Jesteście cudowni. Bardzo dziękuję. Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Krysi, oraz inne działania statutowe fundacji.

Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania dziś:

0 zł

8 lipca 

Mała Krysia stoi przywiązana do stalowej kraty. Powróz jest na tyle krótki, że z trudem sięga pyszczkiem do ziemi, gdzie poniewierają się resztki słomy i różne śmiecie. Widać, że to zadbana klacz, ma rozczesaną grzywę i gruby brzuszek. Handlarz mówi, że jest zajeżdżona i woziła na swoim grzbiecie dzieciaki. Niestety okulała i właściciel postanowił wymienić ją na młodszy model (jak to określił). Mówił, że leczenie będzie kosztowało tyle, co nowy, młodszy kucyk. Ciekawe co powiedział dzieciom, które na niej jeździły? Pewnie, że przeszła na emeryturę i się pasie na łąkach. Krysia rozgląda się po ciemnej komórce za swoimi przyjaciółmi. Niestety nikt nie będzie już jej czesał i przytulał. Lecz ona tego nie wie. Ma cały czas nadzieję, że przyjdzie gospodarz i ją wyprowadzi na słoneczny padok. Na jutro jest przewidziany transport. Handlarz może go odwołać, jeżeli dostanie 500 złotych zaliczki dziś wieczorem. Bardzo Was proszę o ratunek dla małej Krysi. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem KRYSIA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ KRYSIĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KRYSIA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Wczoraj przyjechała do nas Martynka. Jest bardzo nieufna. Pewnie myśli, że od ludzi nic dobrego jej nie czeka.

10 lipca 2025

Ośliczka Martynka, którą dopiero co uratowaliście przed rzeźnią, przyjechała do nas już wczoraj. Martynka jest bardzo nieufna i dzika, nie pozwala się złapać. Widocznie doświadczenie życiowe mówi jej, że od ludzi raczej nie należy się spodziewać niczego dobrego. Na pewno trochę czasu zajmie przekonanie jej, że u nas jest zupełnie inaczej.

Bardzo dziękuję Wam wszystkim za uratowanie Martynki. I zapraszam na dzień otwarty w najbliższą sobotę. Będziecie mogli poczęstować Martynkę marchewką i pomóc jej przekonać się, że ludzie nie są tacy źli. A nawet mogą być bardzo mili.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Martynki, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota:

0 zł

4 lipca

Martynkę handlarz przywiązał do drzewa za stodołą. Tylko ją jedną chciał mi pokazać. Reszta zwierząt dostała wyrok śmierci, bez szans na ratunek. Ze stodoły i komórek dochodziły nawoływania osiołków i rżenie koni. One wszystkie w tej chwili pewnie już jadą w ostatnią podróż, lub nie żyją. Serce pęka, ale nic nie mogę więcej zrobić. Jesteśmy małą, rodzinną fundacją i z trudem ratujemy pojedyncze osiołki i kucyki. A i tak jest bardzo ciężko. Dziś ośliczka Martynka dostała szansę. Czy się uda? Zobaczymy, bo czasy niepewne. Ale będziemy walczyć o jej życie do końca. Dziś potrzebne jest 800 złotych zaliczki. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem MARTYNka NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MARTYNKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MARTYNKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Mam dla Was bardzo smutną wiadomość. Odszedł od nas prosiaczek. Nikt się tego nie spodziewał.

10 lipca 2025

Niestety muszę Wam przekazać bardzo, bardzo smutną wiadomość. Dziś w nocy umarł Prosiaczek.

Wczoraj wieczorem zobaczyłem go leżącego na padoku na grzebiecie. Próbował wstać ale nie dawał rady, przewracał się. Natychmiast zadzwoniłem po naszą weterynarz, panią Patrycję. Pani patrycja była u nas już po godzinie. W tym czasie Prosiaczek wstał i chodził po padoku.

Pani Patrycja zbadała go dokładnie i oceniła, że to wygląda na jakiś problem neurologiczny. Podała Prosiaczkowi leki i wyglądało na to, że będzie dobrze. Oczywiście zostawiliśmy Prosiaczka w boksie na obserwację.

Wieczorem Mariusz był u niego jeszcze raz. Prosiaczek przepychał się i chciał wyjść z boksu. czyli zachowywał się jak normalny zdrowy kucyk. Nic nie zapowiadało tragedii.

Niestety rano znaleźliśmy Prosiaczka leżącego nieruchomo w boksie. Już nie żył.

To bardzo smutne, co się wydarzyło. Szczególnie że teraz Prosiaczek miał możliwość w końcu żyć szczęśliwie. Być może poprzedni właściciele wiedzieli o jakiejś jego chorobie i dlatego się go pozbyli? Nie dowiemy się już tego. 

Ale możemy się cieszyć, że Prosiaczek zdążył jeszcze choć krótki czas nacieszyć się swobodą i towarzystwem innych zwierząt. 

24 czerwca 2025

Prosiaczek po przyjeździe musiał zostać chwilę w boksie, ale już wypuściłem go na padok. Chciałem to zrobić jak najszybciej, bo już u handlarza widziałem, że potrzeba mu ruchu. I rzeczywiście – kiedy prowadziłem go na padok najpierw wytarzał się porządnie a potem biegał dookoła mnie i brykał. To typowe zachowanie konia, który miał zbyt długo ograniczony ruch. Prosiaczek jest też trochę zbyt gruby – wiadomo, był tuczony na mięso. Ale u nas pobiega z innymi kucykami i na pewno szybko schudnie.

Dziękuję Wam za dobre serca i za to, że tak walczyliście o życie Prosiaczka. On żyje, biega i bryka tylko i wyłącznie dzięki Wam.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Prosiaczka, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

18 czerwca

Zbiórka dla Prosiaczka praktycznie stoi w miejscu i z każdą godziną maleją szanse na uratowanie tego kucyka. Dziś już wszyscy pakują się do wyjazdu na weekend, lub już są w trasie. Niewiele osób dostanie informację o Prosiaczku. A to oznacza, że prawdopodobnie go stracimy. Najgorsza jest ta bezsilność. 2100 złotych ogromna kwota. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

16 czerwca 

Prosiaczek jest już gotowy do zabicia. Więcej nie uda się go utuczyć. Gospodarz trzymał tego biedaczka w zamknięciu od pół roku i karmił odpadkami. Nie puszczał go na padok, żeby nie tracił masy. Zobaczcie na filmie, jak nerwowo się kręci, widać, że bardzo potrzebuje ruchu. Jak można tak się znęcać na zwierzakami? Przecież on powinien po łące brykać w słońcu z innymi kucykami. Niestety Prosiaczek nie ma szczęścia. Zamiast brykać po łące, już jutro pojedzie do rzeźni. Słońce zobaczy tylko przez kraty w oknie ciężarówki. Proszę, pomóżcie mi go uratować. Wieczorem muszę wpłacić 500 złotych zaliczki. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem PROSIACZEK NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ PROSIACZKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

PROSIACZEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ