Szarlotka nie jest już taka malutka. Zamieszkała na padoku dla dorosłych kucyków. Przyjaźni się z Emilką.

28 sierpnia 2025

Szarlotka nie jest już takim maluchem jak kiedyś. Urodziła jej się mała siostrzyczka a Szarlotka przeniosła się już na padok dla dorosłych kucyków.

Szarlotka zwykle spędza czas z Emilką – razem jedzą sianko, razem spacerują po padoku. Dziś akurat wyjątkowo stały osobno, więc cioci Oli nie udało się tego pokazać.

Dużo czasu zajęło Szarlotce przyzwyczajenie się do takich rzeczy jak prowadzenie na uwiązie i ogólnie życie z ludźmi. Ale teraz jest już bardzo miła i całkowicie oswojona. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

21 sierpnia 2025

Źrebaczki razem ze swoimi mamami mieszkają na osobnym padoku, który nazywamy przedszkolem.

Zobaczcie, jak szybko rosną nasze maluchy! Wszystkie źrebaczki są z tygodnia na tydzień coraz większe. Jeśli byliście na poprzednim dniu otwartym i przyjdziecie na kolejny, sami zobaczycie, jak wielka jest różnica. Ja sam widzę ją wyraźnie, chociaż oglądam nasze źrebaczki na codzień.

Wszystkie te wspaniałe zwierzęta żyją tylko dzięki Waszym dobrym sercom.

 

25 czerwca 2025

Jak większość z Was wie, ostatnio pojawiło się u nas sporo maluchów.  Dlatego postanowiłem zaprosić Was dziś w odwiedziny do kucykowego przedszkola.

Dla rozwoju fizycznego, psychicznego i społecznego bardzo dobrze jest, jeśli źrebaczki mają towarzystwo swoich rówieśników. Wtedy zawiązują pierwsze przyjaźnie, uczą się komunikować i okazywać uczucia, na przykład w taki sposób, jak zobaczycie tu na filmie. Wspólnie biegają, brykają i odpoczywają. Dlatego bardzo się cieszę, że możemy im to wszystko zapewnić w naszym kucykowym przedszkolu. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

21 czerwca 2025

Rozstrzygnęliśmy konkurs na imię dla małej siostrzyczki, która urodziła się Szarlotce. Wybraliście imię Stokrotka, choć niewiele mniej głosów zebrało kolejne ciasteczkowe imię – Stefanka. Ale jednak Stokrotka wygrała! Zatem mamy Szarlotkę i Stokrotkę!

17 czerwca 2025

Ważne wieści! Około 2 tygodni temu Mama Szarlotki urodziła źrebaczka – łaciatą córeczkę. Mała jest typowym leniuszkiem. Bardzo często ją widzę jak wygrzewa się na słońcu i to zawsze w tym samym miejscu. Jak zwykle potrzebuję Waszej pomocy z wybraniem imienia dla tej małej kucki. Zasady są takie jak zawsze. Pod tym postem na Facebooku piszcie w komentarzach wasze propozycje imion. Ważne, żeby było na literę S. Imię z największą liczbą reakcji wygra.

Link do postu z konkursem – https://www.facebook.com/watch?v=3989184264627168 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

10 marca 2025

Ciocia Ola zaprasza Was dziś w odwiedziny do kucykowego przedszkola. Mieszkają tu maluchy ze swoimi mamami. No i te, które niestety zostały same, bez mamy, jak na przykład mała Agatka. 

29 listopada

Szarlotka z mamą właśnie do nas przyjechały. Puściłem je od razu do stada, bo w stajni bardzo się denerwowały. Mama pilnuje Szarlotki przed innymi konikami i przede mną, dwa razy odwróciła się tyłem, dając mi znać, że dostanę kopa. Zaraz po przyjeździe założyłem malej Szarlotce nowy, bordowy kantar, który już sobie ściągnęła. Z całego serca dziękuję Wam wszystkim za pomoc dla małej Szarlotki i jej mamy. I zapraszam 7 grudnia, czyli już za tydzień w odwiedziny do tej rodzinki. Wczoraj udało się zebrać więcej pieniędzy, także Szarlotka i jej mama mają zapewnionego kowala, weterynarza i marchewki przez pół roku. Życzę spokojnego weekendu. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

28 listopada

Udało się!!! Wciąż nie mogę w to uwierzyć! Wspólnymi siłami zebraliśmy pieniądze na wykupienie małej Szarlotki i jej mamy od handlarza i uratowanie ich przed rzeźnią! Dziękuję całego serca każdemu, kto w tym pomógł. Wiem, że wiele osób, nawet jeśli nie mogło wpłacić, udostępniło zbiórkę znajomym lub rodzinie. I stał się cud, mama z córeczką będą żyć!!! Zebraliśmy nawet trochę więcej pieniędzy, niż było trzeba na ich wykupienie – starczy też na transport i pierwszą wizytę pani weterynarz, a może nawet zostanie na siano dla nich na miesiąc lub dwa 🙂 

Handlarz dostał pieniądze, transport już umówiłem i jutro rano Szarlotka z mamą będą u nas. Po przyjeździe nagram dla Was filmik z nimi a jeśli chcecie spotkać je osobiście, zapraszam Was na dzień otwarty, jak zwykle w pierwszą sobotę miesiąca, czyli tym razem 7 grudnia. Jeśli nas odwiedzicie, będziecie mogli zobaczyć nie tylko Szarlotkę i jej mamę, ale również pozostałe uratowane przed rzeźnią zwierzęta. I nie tylko zobaczyć, ale również pogłaskać i poczęstować marchewkami 🙂

Jeszcze raz dziękuję Wam z całego serca i mam nadzieję do zobaczenia na dniu otwartym!

Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

 

W ciemnej komórce u handlarza koni rzeźnych mała Szarlotka trąca mamę noskiem. Mamusiu, gdzie my jesteśmy? Dlaczego tu jest tak ciemno? Kiedy wrócimy do domu, mamusiu?

Szarlotka nie rozumie, dlaczego tak nagle wszystko się zmieniło. I dlaczego mama jest taka niespokojna, przestraszona. Jej mądra, piękna, najlepsza ze wszystkich mama, która nigdy niczego się nie bała. Teraz mama niespokojnie drepcze, fuka, zasłania córeczkę. Szarlotka widzi wyraźnie, że mama się boi i to właśnie niepokoi ją najbardziej.  

Mamusiu, dlaczego nie odpowiadasz? Wracajmy już do domu, dobrze?

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

 A kiedy przychodzi zły pan, mama boi się najbardziej. Szarlotka nigdy nie widziała, żeby mamę tak przerażał widok jakiegokolwiek człowieka. Dlatego Szarlotka też się boi handlarza, chociaż to on przynosi im jedzenie i wodę.

Wchodzę do komórki razem z handlarzem. Obie klaczki reagują ogromnym niepokojem. Widzę ich przerażone spojrzenia, rozszerzone lękiem oczy i zastanawiam się, kto i dlaczego oddał na rzeź takie dwa piękne, niewinne stworzenia. Serce mi pęka, kiedy je widzę, mamę i córeczkę, przytulone do siebie i trzęsące się ze strachu. A kiedy pomyślę, że już jutro obie pojadą do rzeźni, mam ochotę krzyczeć ze złości i z bezsilności. 

Życie maleńkiej Szarlotki i jej mamy kosztuje aż 6000 złotych. Wczoraj dzięki Waszej pomocy udało się zebrać 2300 złotych, a już jutro muszę wpłacić brakującą kwotę. Proszę Was o pilne wsparcie. Marek Sotek

Przekaż darowiznę z hasłem SZARLOTKA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ SZARLOTKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

SZARLOTKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Okazuje się, że Borysek jest bardzo wystraszony. To taki trochę łobuziak. Wyrwał mi się i uciekł, kiedy go prowadziłem.

27 sierpnia 2025

To jest Borysek, którego niedawno uratowaliście. Jest bardzo wystraszony, nie dał mi się prowadzić, wyrwał mi się i uciekł na drogę. Zupełnie nie ma zaufania do ludzi i myślę, że dużo czasu minie, zanim to się zmieni. Na razie myślę, że Borysek będzie musiał zamieszkać na padoku dla łobuziaków. Przypuszczam, że na innych padokach będzie za bardzo rozrabiał. 

A najważniejsze, że Borysek żyje i jest bezpieczny. Dziękuję, że pomogliście go uratować.

 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

21 sierpnia

Borysek uratowany. Bardzo Wam dziękuję za pomoc dla tego biedaczka. Już załatwiam transport na sobotę rano. A Was zapraszam 6 września w odwiedziny do niego. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Dziś musimy zebrać:

0 zł

18 sierpnia

Przerażony Borys staje dęba i próbuje zerwać rzeźnicki powróz. Ze strachu oczy wychodzą mu z orbit a całe ciało pokryte jest potem. Handlarz mówi, że to wredny koń i trzeba go jak najszybciej zabić. Ale on po prostu bardzo się boi. Pewnie był bity i znęcano się nad nim w jakiejś ciemnej oborze. Widać, że uchyla szybko głowę, gdy podnoszę rękę. Był bardzo źle traktowany. Pewnie ludzie bez pojęcia o koniach kupili sobie kucyka a później nie mogli sobie dać z nim rady i oddali na rzeź. Spróbujmy ocalić Borysa. Dziś wieczorem muszę wpłacić 500 złotych zaliczki. Jak nie, to jutro ten biedny kucyk zostanie zabity. Proszę o pomoc. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem BORYS NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ BORYSA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

BORYS
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Szymek miał bardzo poprzerastane kopytka, więc specjalnie dla niego wezwaliśmy kowala.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

25 sierpnia 2025

Szymek miał bardzo poprzerastane kopytka. Nie wiem, czy były kiedykolwiek przycinane. Dlatego, chociaż reszta osiołków była już po wizycie kowala, zaprosiliśmy go ponownie, specjalnie dla Szymusia. 

Posłuchajcie cioci Oli, która opowie Wam więcej. 

31 lipca 2025

Szymek jest u nas już od soboty a dziś zaprowadziłem go na padok dla osiołków. Reszta stada przywitała Szymka z wielkim zainteresowaniem. Wszyscy mu się przyglądali. Ale u osiołków powitanie nowego członka stada odbywa się dużo spokojniej niż u kucyków.

Wydaje mi się, że Szymek jest zadowolony z miejsca, do którego trafił, bo prawie od razu się wytarzał. Tak robią tylko zadowolone osiołki.

Dziękuję Wam za to, że Szymek żyje i jest z nami.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

25 lipca

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc dla Szymka. Ta końcówka była dramatyczna, bo jeszcze wczoraj rano brakowało 2400 złotych. Ale jak zawsze, okazało się, że mogę na Was liczyć w ciężkich chwilach. Szymek już jutro z rana do nas przyjedzie. Jak wszystko pójdzie dobrze, to razem z Muchomorkiem. Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc. Marek Sotek 

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

brakująca kwota:

0 zł

22 lipca

Szymek stoi za oborą uwiązany na pełnym słońcu. Cały aż się trzęsie ze strachu i gorąca. Kładzie te swoje długie uszy po sobie i rozgląda się przerażony. Za kim? Tego się nie dowiemy. Handlarz mówi, że nie opłaca się go chować do obory. I tak go jutro zaszlachtują – powiedział i zaczął się śmiać. Przeraża mnie ten człowiek. Szymek ma około 10 lat i pewnie całe życie chciał być miłym i pomocnym osiołkiem. Kłapouchy takie już są. I jaką dostał za to nagrodę? Do wieczora mamy czas na zebranie 800 złotych zaliczki. Bardzo proszę o pomoc dla Szymka. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem SZYMEK NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ SZYMKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

SZYMEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Dostaliśmy specjalne elektroniczne odstraszacze much i komarów. Jeden z nich dostał Ferdek, którego muchy bardzo lubią.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

24 sierpnia 2025

Dostaliśmy właśnie od pewnej pani specjalne, elektroniczne odstraszacze much, komarów i innych osadów latających. Te odstraszacze przeznaczone są właśnie dla zwierząt. Postanowiłem na początek założyć je tym osiołkom, które są najbardziej pogryzione. Do nich zalicza się Ferdek. 

Ferdek ostatnio sporo czasu spędził w boksie, bo był pogryziony aż do krwi. Ostatnio waśnie wrócił na padok, bo skóra już mu się zagoiła. Zobaczymy, jak ten nowy odstraszacz będzie działał i czy. muchy będą się trzymały od Ferdka z daleka.

Aktualizacja 24.07.2024

Ferdek z Gumisiem mają chwilowo swój prywatny padoczek. Stoją tutaj razem, bo niedawno zostali wykastrowani. Czekamy aż spadną im hormony i niedługo dołączą do reszty stada.

Gumiś zmienił futerko, ale pod jednym względem jest taki sam – ciągle mnie podgryza. Odkąd był maleńki to był urwisem i tak już chyba zostanie. Za to Ferdek dalej jest dzikuskiem i niechętnie do mnie podchodzi. Na jego nogach zobaczycie nowy pomysł cioci Oli – skarpetki dla osiołków, które chronią ich przednie nóżki przed muchami i gzami. Prawda, że wyglądają uroczo?

Marek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

9 maja 2024

Ferduś zadomowił się u nas już na dobre. Bardzo łatwo go rozpoznać, bo jest największym ze wszystkich naszych osiołków. Jeśli będziecie u nas na dniu otwartym, po tym właśnie możecie Ferdka rozpoznać już z daleka.

Ferdek interesuje się mną, chce widzieć co robię, ale mimo to całkiem blisko nie podchodzi. Ale jest u nas dopiero dwa miesiące, więc może jeszcze przekona się do ludzi na tyle, że będzie dawał się głaskać. 

Możecie spróbować przekupić go marchewkami na dniu otwartym 😉

15 marca 2024

Ferdek jest już z nami od kilku dni a teraz właśnie wypuściłem go do stada. Od razu przyszedł do nas Rysio, bardzo zainteresowany nowym kolegą. Mam wrażenie, że bardzo Ferdka polubił i postanowił zaopiekować się nim.

Ferdek jest poważnym i raczej zamkniętym w sobie osiołkiem. Jestem bardzo ciekaw, jak dogada się z resztą stada.

Dziękuję Wam wszystkim za to, że pomagacie. I że dzięki Wam Ferdek, Rysio i cała reszta tych koni i osiołków może bezpiecznie żyć tu, pod naszą opieką. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

8 marca

Drodzy Przyjaciele, Ferdek uratowany. To był bardzo trudny dzień i do końca ważyły się losy tego biednego osiołka. Ale wielu z Was się zaangażowało z całym sercem w tą akcję. I jest efekt. Ferdek uratowany, jutro może do nas przyjedzie. Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Ferdka, oraz inne działania statutowe fundacji. Jeszcze raz dziękuję i życzę spokojnego, słonecznego weekendu.
Marek Sotek

Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania dziś:

0 zł


Uparte oślisko! Takimi słowami przywitał mnie handlarz, dodając jeszcze kilka określeń, których nie będę tu cytować.

Uparte oślisko to Ferdek. Duży, szary osioł o poważnym spojrzeniu. Rzeczywiście, wygląda na to, że Ferdek przeszedł połowę drogi od otwartej przyczepy do obory, gdzie handlarz zwykle trzyma zwierzęta czekające na wywóz do rzeźni. A tam stanął i postanowił nie ruszyć się ani kroku dalej. Może zrozumiał, że jeśli wejdzie do obory to wyjdzie z niej tylko na śmierć. Może postanowił za wszelką cenę wrócić do domu. A może po prostu zdecydował, że nie chce iść za tym człowiekiem, który cuchnie alkoholem i strachem wielu zwierząt.   

Ferdek stoi bez ruchu ze wzrokiem wpatrzonym w dal. Wygląda na całkowicie pogrążonego we własnych myślach lub wspomnieniach. Nie reaguje na wyzwiska, obelgi i groźby handlarza. Tak jakby nie czuł szarpania za linę i szturchania długim kijkiem po bokach i po zadzie.

Ale wiem, że Ferdek czuje je wszystkie. Że ten bezruch i nieruchome spojrzenie to tylko reakcja obronna. Ucieczka przed straszną rzeczywistością. Osiołki reagują czasem w ten sposób na przerastający ich wytrzymałość stres.

Handlarz chyba już długo szarpał się z Ferdkiem, bo bez protestu zgadza się na moją propozycję pomocy i podaje mi linę. A ja najpierw rozmawiam długo z Ferdkiem a potem powoli, powoli, krok za krokiem prowadzę go w kierunku obory. Wprowadzam do środka. Zamykam ciężkie drzwi i wychodzę. Ferdek zostaje w środku, w ciemności.

Handlarz jest zły na Ferdka. Ale w końcu zgadza się odsprzedać mi go. Życie Ferdka kosztuje 4500 złotych, zebraliśmy już 2100 złotych, i dokładam 1500 złotych, z tych, które mam na czarną godzinę. Ale wciąż brakuje 900 złotych i proszę Was o zebranie tej kwoty. 

Przekaż darowiznę z hasłem FERDEK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

 

NUMER KONta DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ FERDKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

FERDEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Lila przyjechała do nas. Niestety Nadal wygląda na smutną i nie chce, żeby do niej blisko podchodzić.

20 sierpnia 2025

Lila jest u nas już od paru dni. Niestety nadal wygląda na smutną. Pewnie tęskni za swoimi właścicielami. Jest też dosyć nieśmiała i raczej nie pozwala do siebie podchodzić.

Myślę, że Lila potrzebuje trochę czasu, żeby poczuć się dobrze w stadzie i zaufać ludziom. Ale to nic. Najważniejsze, że Lila jest bezpieczna i że nic jej nie grozi.

Dziękuję z całego serca każdemu, kto pomógł uratować tą piękną ośliczkę.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota do zebrania:

0 zł

11 sierpnia

Handlarz mówi, że Lilę przywiozło młode małżeństwo. Nie mówili dlaczego ją oddają, nic się nie targowali. Po prostu sprowadzili ją z przyczepy i bez oglądania się odjechali. Ośliczka stała na podwórku z wzrokiem wpatrzonym w odjeżdżający samochód. Gdy zniknęli za zakrętem głośno zawyła po osiołkowemu i spuściła głowę. Lila cały czas ma ten smutny na twarzy. Osiołki przywiązują się do ludzi tak, jak psy, tylko nie są tak ekspresyjne w okazywaniu uczuć. Ale oczy nie kłamią. Handlarz cieszy się z szybko zarobionych pieniędzy. Już jutro che zawieźć Lilę do rzeźni. Chyba, że wpłacę mu 1000 złotych zaliczki. Bardzo proszę o ratunek dla tej smutnej ośliczki, która bardzo mi przypomina naszą Lusię. Marek Sotek 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem LILA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ LILĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

LILA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Marley znalazł wspaniały dom adopcyjny! Obejrzyjcie film i sami zobaczcie.

19 sierpnia 2025

Mam bardzo dobrą wiadomość – Marley znalazł wspaniały dom i kochającą rodzinę! W końcu ma kogoś, z kim będzie mógł całymi dniami bawić się swoją ulubioną piłką,  chodzić na spacery i odpoczywać na kanapie.

Myślę, że będzie szczęśliwy. A nawet już jest! A zresztą obejrzyjcie film i sami oceńcie.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Marley szuka nowego domu! Psiak trafił do nas ponieważ jego właścicielka nie mogła się nim dłużej zajmować i zwróciła się do nas o pomoc. Marley to 16 kilogramowy, 10 letni, czarny kundelek. W domu nie sprawia problemów i umie spokojnie zostać sam na kilka godzin. Grzecznie też chodzi na smyczy i rozumie, że załatwiać się trzeba na dworze. Bardzo dobrze dogaduje się z suczkami, natomiast z psami bywa różnie. Dlatego najlepiej odnajdzie się w domu jako jedyny pies lub w towarzystwie suczki. Jego ulubioną zabawką jest piłka, której prawie nigdy nie wypuszcza z pyszczka.
Marley jest bardzo wesołym, łagodnym psiaczkiem, który pokocha swoją nową rodzinę całym sercem. Jeśli jesteś zainteresowany lub masz pytania to skontaktuj się z nami pod numerem 502064387.
Jeśli nie możesz podarować mu domu to prosimy o udostępnienie tego posta. Dzięki temu Marley ma większe szanse na znalezienie nowych, wspaniałych opiekunów!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Poziomeczka jest już u nas. A ciocia Ola wypatrzyła, że Poziomeczka jest chłopcem!

18 sierpnia 2025

Poziomeczka już jest u nas. I na dodatek, ku zaskoczeniu wszystkich, okazało się, że Poziomka jest… chłopcem! Pierwsza zauważyła to ciocia Ola. Dlatego zmieniłem mu imię na Ziomek.

Właśnie wypuściłem Ziomka do stada. Po kilku minutach oglądania i obwąchiwania pozostałe osiołki od razu go zaakceptowały. U osiołków odbywa się to dużo łatwiej i szybciej, niż u kucyków.

Dziękuję Wam z całego serca za uratowanie Ziomusia – Poziomeczki!

 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota do zebrania:

0 zł

12 sierpnia

Poziomeczka to jeszcze dziecko. Zobaczcie, jak to biedactwo szarpie się na linie. Wczoraj została oddzielona od stada.  Jej mama, razem z innymi osiołkami pojechały na rzeź. Handlarz zostawił sobie Poziomeczkę, bo wie, że na niej więcej zarobi. Wie, że nie odmówię ratunku dla takiego malucha. Przecież ona nie ma nawet dwóch latek, takie ma małe kopytka. Szkoda wszystkich osiołków, ale jednak dzieci najbardziej. Proszę Was o pilną pomoc dla Poziomeczki, potrzebne jest 500 złotych zaliczki. Czas mamy tylko do wieczora! Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem POZIOMECZKA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ POZIOMECZKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

POZIOMECZKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Ciocia Ola opowie Wam dziś o mieszkańcach naszego padoku dla łobuziaków.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

16 sierpnia 2025

Dziś ciocia Ola opowie Wam o naszym specjalnym padoku dla łobuziaków. Część zwierząt trafiających do nas, zarówno kucyków jak i osiołków, nie bardzo nadaje się do życia w stadzie. Dlatego postanowiliśmy stworzyć dla nich takie specjalne miejsce.

Ciocia Ola opowie Wam więcej. Zapraszam na film.

22 kwietnia 2025

Adaś już od kilku dni jest u nas. A dziś wyprowadziłem go na padok do stada osiołków. Adaś szedł za mną bardzo chętnie, zupełnie inaczej niż większość osiołków, które trzeba zwykle długo namawiać. Po drodze oglądał wszystkie zwierzęta a na koniec został powitany przez nasze osiołki – Klapcia, Kartofelka, Sówkę i całą resztę.

Dziękuję Wam za uratowanie tego przemiłego osiołka!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

15 kwietnia

Kolejny raz wszystko skończyło się dobrze. Zbiórka dla Adasia trwała od czwartku. I dzięki Waszej wspaniałej pomocy ten biedny osiołek zamiast skończyć na rzeźnickim haku, będzie sobie skubał siano i jadł marchewki w naszym ośrodku. A jeżeli chcecie go osobiście przytulić, to zapraszam na dzień otwarty 3 maja. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję i pozdrawiam serdecznie. Marek Sotek

10 kwietnia

Spójrzcie tylko na Adasia. To taki słodki, kochany, przyjazny osiołek. Adaś musiał długo nosić za mały, bardzo ciasny kantar – zobaczcie, ma po nim odciśnięte głębokie ślady na pyszczku. Widocznie jego właściciel nie przejmował się takimi rzeczami. A na koniec sprzedał go handlarzowi koni rzeźnych! Handlarz zamknął tego biedaka w ciemnej szopie a jutro ma go zawieźć do ubojni. A Adaś tak bardzo próbuje wyjść na zewnątrz! Grzebie kopytkiem i kopie w drzwi. Chyba ma nadzieję, że w ten sposób je otworzy i ucieknie z tego strasznego miejsca. Ale oczywiście to się nie uda, więc Adaś tylko wygląda przez szczeliny na zewnątrz. Jeśli nic nie zrobimy, to będzie ostatni raz, kiedy Adaś może oglądać piękny świat i słońce. Jutro rano handlarz zapakuje go na przyczepę i odwiezie do rzeźni. A tam już czeka na niego rzeźnik z ostrym nożem w ręku. Nie możemy na to pozwolić. Pomóżcie uratować Adasia. Wieczorem muszę wpłacić 1000 złotych zaliczki. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy zebrać:

0 zł

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem ADAŚ NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ ADASIA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

ADAŚ
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Wieczorynka urodziła malutkiego, naprawdę malutkiego źrebaczka. Oczywiście potrzebne jest dla niego imię.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

13 sierpnia 2025

Okazało się, że Wieczorynka, którą niedawno wspólnie uratowaliśmy, była w ciąży. A zatem uratowaliśmy nie jednego kucyka, ale dwa!

Wieczorynka urodziła swojego synka już tydzień temu. To bardzo malutki źrebaczek. Tak mały, że na początku się zmartwiłem, czy wszystko z nim jest w porządku. Ale źrebaczek jest silny, biega i ma apetyt, więc już się uspokoiliśmy. 

Oczywiście będzie potrzebne imię dla tego maluszka. Najlepiej na literę W, tak jak jego mama Wieczorynka. Proponujcie imiona pod postem na Facebooku. To imię, które dostanie najwięcej lajków i serduszek, wygrywa!

15 kwietnia 2025

Wieczorynka jest już u nas! Zamieszkała ze stadem i zdążyła już zaprzyjaźnić się z innymi kucykami. 

Wieczorynka jest zupełnie inna niż większość czarnych kucyków. Zazwyczaj to prawdziwe dzikuski i zdecydowanie wolą towarzystwo innych kucyków niż ludzi. A Wieczorynce wyraźnie moje towarzystwo sprawia przyjemność.

Dziękuję Wam za uratowanie Wieczorynki – ona żyje tylko dzięki Wam!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

11 kwietnia

Dziś okaże się, czy ta mała czarna dziewczynka będzie żyła. Pozostały ostatnie godziny zbiórki a wciąż brakuje 800 złotych. Wieczorynka może nie jest jakimś ślicznym i miłym kucykiem. Ale też chce żyć. Widziałem to w jej oczach. Proszę, pomóżcie mi ją ocalić. Marek Sotek

9 kwietnia

Tych zwykłych czarnych kucy nikt nie chce, bo najczęściej to dzikuski, a i wyglądają też mało efektownie, wszystkie prawie takie same. Takie kolorowe, czy białe mają więcej szans, czasami trafiają od handlarza do innych ludzi. Ale te czarne z automatu są pakowane na samochody i jadą do ubojni. Ale ja tam nie rozróżniam, trzeba ratować życie to biorę się do roboty i działam. Chociaż wiem, że bardzo ciężko będzie zebrać pieniądze na wykupienie wykup zwykłego czarnego kucyka. Dałem jej imię Wieczorynka, żeby chociaż trochę przyciągnąć Waszą uwagę. Ale czy to coś pomoże. Zobaczymy. Handlarz żąda 700 złotych zaliczki. Proszę, zlitujcie się nad tą czarną, zwykłą klaczką. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem WIECZORYNKA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ WIECZORYNKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

WIECZORYNKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Smutaska dołączyła do stada osiołków. A poza tym dostała nowe, weselsze imię.

11 sierpnia 2025

Kilka osób powiedziało mi, że imię Smutaska jest zbyt smutne dla takiej ładnej ośliczki. Jedna pani zaproponowała imię Niunia. W sumie chciałem zrobić głosowanie, ale Niunia tak mi się spodobało, że sam podjąłem decyzję. Czyli nie mamy już Smutaski tylko Niunię. 

Przeprowadziłem dziś Niunię z przejściowego padoku, na którym mieszkała przez kilka pierwszych dni, do stada osiołków. Osiołki były bardzo ciekawe, kto to dołączył do stada. Na początku wszystkie biegały za Niunią, ale bardzo szybko ją zaakceptowały w stadzie.

Dziękuję każdemu, kto pomógł naszej Smutasce – Niuni. Ta urocza mała ośliczka żyje tylko dzięki Wam.

 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Dziś musimy zebrać:

0 zł

1 sierpnia

Smutaska wstydzi się tego, że żyje. Najchętniej zapadłaby się pod ziemię. To bardzo delikatna i nieśmiała ośliczka. Zobaczcie sami na filmie. Pobyt u handlarza jest dla niej ogromną traumą, cała aż się trzęsie. Ponoć oddali ją bo nie chciała się bawić z dziećmi, stała tylko gdzieś w kącie cały czas. Każdy osiołek, tak, jak ludzie ma inny charakter. Smutaska widocznie potrzebuje spokojnego podejścia i czasu, na zbudowanie więzi z człowiekiem. Zwierzę, to nie zabawka, ma swoje uczucia. A na pewno to nie powód, żeby je zabijać. Na jutro rano jest przewidziany transport do rzeźni. Spróbujmy uratować Smutaskę. Potrzebne jest 500 złotych zaliczki.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem SMUTASKA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ SMUTASKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

SMUTASKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ