Bardzo Wam dziękuję za pomoc dla Zaruni. Operacja się udała.

17 lipca 2025

Dziękuję wszystkim za pomoc! Wszystko się udało, mała Zarunia czuje się dobrze po operacji. Mam nadzieję, że teraz, otoczona taką wspaniała opieką, szybko całkiem wyzdrowieje. Trzymajmy za nią kciuki. A my dzięki Wam opłaciliśmy fakturę z kliniki. 

Jeszcze raz dziękuję!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

16 lipca

Wczoraj maleńka Zarunia miała operację. Wszystko udało się bardzo dobrze. Opis jest załączony tu poniżej. Dziś, zgodnie z obietnicą, którą dałem pani Marzenie będę musiał zapłacić 7000 złotych za fakturę. Niestety do tej pory nie udało się uzbierać całej kwoty. Brakuje 1200 złotych. Pomożecie? Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota:

0 zł

14 lipca

Bardzo Was proszę o pilną pomoc w sfinansowaniu operacji, która ma uratować życie tego maleńkiego źrebaczka, 12-dniowej Zary. Z tą rozpaczliwą prośbą zwróciła się do nas jej właścicielka, pani Marzena.

Temu końskiemu dzieciątku los nie sprzyja od samego początku. Zarunia urodziła się z ogromnymi przykurczami przednich nóżek, tak że nie była w stanie samodzielnie stać, leżała tylko koło swojej mamy. A po pięciu dniach jej mama umarła i Zarunia została zupełnie sama na świecie. 
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Jej stan stawał się coraz gorszy, mimo że weterynarze robili co w ich mocy, żeby pomóc cierpiącemu źrebiątku. Zara słabła z każdym dniem. Aż w końcu stało się jasne, że maleńka nie przeżyje.
 
Wtedy pani Marzena postanowiła, mimo ogromnych kosztów, przewieźć Zarunię do Kliniki Leczenia Koni przy SGGW w Warszawie. Tam lekarze zajęli się źrebaczkiem z wielkim zaangażowaniem. Okazało się, że oprócz chorych nóżek i wielu innych problemów zdrowotnych maleńka ma bardzo poważną, bezpośrednio zagrażającą życiu wadę układu moczowego. Przewód moczowy nie jest szczelny, tak że przez pępek mocz wydostaje się na zewnątrz. Jedynym sposobem na uratowanie życia Zary jest pilna operacja, którą lekarze zaplanowali na wtorek 15 lipca.
 
Mimo ogromnej determinacji pani Marzeny koszty operacji okazały się dla niej nie do przeskoczenia. Do tej pory poniosła już wiele wydatków związanych z leczeniem Zaruni, jak choćby sam pobyt w szpitalu, który kosztuje 1500 zł za dobę. A operacja przewodu moczowego będzie kosztować 4000 zł. Zbiórka obejmuje koszt tej operacji i dwa dni pobytu w klinice. 
 
Mała Zarunia, pomimo wszelkich przeciwności losu, ma wielką wolę życia. Jest uroczym, słodkim maluchem i na pewno chciałaby biegać po łące z innymi źrebaczkami. I pewnego dnia to będzie możliwe – ale tylko, jeśli teraz jej pomożemy.
 
Bardzo Was proszę o pomoc w zebraniu pieniędzy na operację Zaruni. 
 

Przekaż darowiznę z hasłem ZARA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ ZARUNIĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

ZARA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Zapomniałem o nagraniu filmu z Bławatkiem. Bopiero moja żona mi przypomniała.

16 lipca 2025

Zapomniałem o nagraniu filmu z Bławatkiem! Bardzo Was przepraszam. Dopiero moja żona zwróciła mi uwagę, że na stronie o Bławatku nie ma jeszcze filmu.

Bławatek jest bardzo nieufny i nie pozwala mi do siebie podejść. Na razie zamieszkał na jednym z ostatnich padoków. Chcemy przeprowadzić do bardziej do przodu, do głównego stada osiołków, ale sam nie dam rady tego zrobić. Muszę poczekać na ciocię Olę.

Bardzo Wam dziękuję za pomoc dla Bławatka! 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

3 lipca

Jeszcze wczoraj rano myślałem, że stracimy Bławatka. Brakowało aż 2300 złotych. Dlatego napisałem taki dramatyczny wpis. I przez cały dzień dzwoniłem i pisałem, szukając ratunku dla tego biednego osiołka. No i dzięki Wam się udało. Już około godziny 17 wiedziałem, że damy radę. Bardzo dziękuję za pomoc. Tylko dzięki Wam Bławatek żyje i w niedzielę rano do nas przyjedzie. Wczoraj uzbieraliśmy 3200 złotych, czy 900 złotych więcej. I jeżeli nie macie nic przeciwko temu, przekażę te pieniądze na kończącą się dziś zbiórkę dla Marioli. Jeszcze raz bardzo dziękuję. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota :

0 zł

30 czerwca

Bardzo się boję początku wakacji. Przypomina mi się poprzedni rok, kiedy z ogromnym trudem ratowaliśmy osiołki i kucyki. Ale kiedy usłyszałem historię Bławatka, nie mogłem odmówić pomocy. Pewna rodzina wybierała się na długi wypoczynek, ale nikt nie chciał się zaopiekować ich osiołkiem. Ponadto mieli nie za dużo pieniędzy. Wpadli wtedy na świetny pomysł, który rozwiązywał obydwa problemy. Sprzedali Bławatka handlarzowi koni rzeźnych. Ponoć nawet się nie obejrzeli kiedy odjeżdżali. Ręce opadają. Spójrzcie na tego biedaczka, rozgląda się jeszcze po boksie za nimi. Dziś mamy szansę uratować Bławatka. Obiecałem wieczorem wpłacić 700 złotych zaliczki. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem BŁAWATEK NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ BŁAWATKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

BŁAWATEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Krysia jest już u nas. Jeśli byliście na dniu otwartym, mogliście ją zobaczyć i pogłaskać.

14 lipca 2025

Krysia jest u nas od kilku dni. Jeśli byliście na dniu otwartym w ostatnią sobotę, mogliście ją zobaczyć i poczęstować marchewkami. Zaprowadziłem ją specjalnie na ten padok z samego przodu, żeby każdy mógł ją od razu zobaczyć. A pod koniec czasu odwiedzin zaprowadziłem ją z powrotem do stada.  

Krysi bardzo się podobało się karmienie marchewkami i ogólne zainteresowanie ze strony odwiedzających nas gości. Chyba już się przekonała, że u nas będzie jej dobrze.

Dziękuję bardzo wszystkim, którzy pomogli w uratowaniu Krysi. Jesteście wspaniali.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

11 lipca

Krysia uratowana i już wczoraj wieczorem do nas przyjechała. Jesteście cudowni. Bardzo dziękuję. Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Krysi, oraz inne działania statutowe fundacji.

Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania dziś:

0 zł

8 lipca 

Mała Krysia stoi przywiązana do stalowej kraty. Powróz jest na tyle krótki, że z trudem sięga pyszczkiem do ziemi, gdzie poniewierają się resztki słomy i różne śmiecie. Widać, że to zadbana klacz, ma rozczesaną grzywę i gruby brzuszek. Handlarz mówi, że jest zajeżdżona i woziła na swoim grzbiecie dzieciaki. Niestety okulała i właściciel postanowił wymienić ją na młodszy model (jak to określił). Mówił, że leczenie będzie kosztowało tyle, co nowy, młodszy kucyk. Ciekawe co powiedział dzieciom, które na niej jeździły? Pewnie, że przeszła na emeryturę i się pasie na łąkach. Krysia rozgląda się po ciemnej komórce za swoimi przyjaciółmi. Niestety nikt nie będzie już jej czesał i przytulał. Lecz ona tego nie wie. Ma cały czas nadzieję, że przyjdzie gospodarz i ją wyprowadzi na słoneczny padok. Na jutro jest przewidziany transport. Handlarz może go odwołać, jeżeli dostanie 500 złotych zaliczki dziś wieczorem. Bardzo Was proszę o ratunek dla małej Krysi. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem KRYSIA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ KRYSIĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KRYSIA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Wczoraj przyjechała do nas Martynka. Jest bardzo nieufna. Pewnie myśli, że od ludzi nic dobrego jej nie czeka.

10 lipca 2025

Ośliczka Martynka, którą dopiero co uratowaliście przed rzeźnią, przyjechała do nas już wczoraj. Martynka jest bardzo nieufna i dzika, nie pozwala się złapać. Widocznie doświadczenie życiowe mówi jej, że od ludzi raczej nie należy się spodziewać niczego dobrego. Na pewno trochę czasu zajmie przekonanie jej, że u nas jest zupełnie inaczej.

Bardzo dziękuję Wam wszystkim za uratowanie Martynki. I zapraszam na dzień otwarty w najbliższą sobotę. Będziecie mogli poczęstować Martynkę marchewką i pomóc jej przekonać się, że ludzie nie są tacy źli. A nawet mogą być bardzo mili.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Martynki, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota:

0 zł

4 lipca

Martynkę handlarz przywiązał do drzewa za stodołą. Tylko ją jedną chciał mi pokazać. Reszta zwierząt dostała wyrok śmierci, bez szans na ratunek. Ze stodoły i komórek dochodziły nawoływania osiołków i rżenie koni. One wszystkie w tej chwili pewnie już jadą w ostatnią podróż, lub nie żyją. Serce pęka, ale nic nie mogę więcej zrobić. Jesteśmy małą, rodzinną fundacją i z trudem ratujemy pojedyncze osiołki i kucyki. A i tak jest bardzo ciężko. Dziś ośliczka Martynka dostała szansę. Czy się uda? Zobaczymy, bo czasy niepewne. Ale będziemy walczyć o jej życie do końca. Dziś potrzebne jest 800 złotych zaliczki. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem MARTYNka NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MARTYNKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MARTYNKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Mam dla Was bardzo smutną wiadomość. Odszedł od nas prosiaczek. Nikt się tego nie spodziewał.

10 lipca 2025

Niestety muszę Wam przekazać bardzo, bardzo smutną wiadomość. Dziś w nocy umarł Prosiaczek.

Wczoraj wieczorem zobaczyłem go leżącego na padoku na grzebiecie. Próbował wstać ale nie dawał rady, przewracał się. Natychmiast zadzwoniłem po naszą weterynarz, panią Patrycję. Pani patrycja była u nas już po godzinie. W tym czasie Prosiaczek wstał i chodził po padoku.

Pani Patrycja zbadała go dokładnie i oceniła, że to wygląda na jakiś problem neurologiczny. Podała Prosiaczkowi leki i wyglądało na to, że będzie dobrze. Oczywiście zostawiliśmy Prosiaczka w boksie na obserwację.

Wieczorem Mariusz był u niego jeszcze raz. Prosiaczek przepychał się i chciał wyjść z boksu. czyli zachowywał się jak normalny zdrowy kucyk. Nic nie zapowiadało tragedii.

Niestety rano znaleźliśmy Prosiaczka leżącego nieruchomo w boksie. Już nie żył.

To bardzo smutne, co się wydarzyło. Szczególnie że teraz Prosiaczek miał możliwość w końcu żyć szczęśliwie. Być może poprzedni właściciele wiedzieli o jakiejś jego chorobie i dlatego się go pozbyli? Nie dowiemy się już tego. 

Ale możemy się cieszyć, że Prosiaczek zdążył jeszcze choć krótki czas nacieszyć się swobodą i towarzystwem innych zwierząt. 

24 czerwca 2025

Prosiaczek po przyjeździe musiał zostać chwilę w boksie, ale już wypuściłem go na padok. Chciałem to zrobić jak najszybciej, bo już u handlarza widziałem, że potrzeba mu ruchu. I rzeczywiście – kiedy prowadziłem go na padok najpierw wytarzał się porządnie a potem biegał dookoła mnie i brykał. To typowe zachowanie konia, który miał zbyt długo ograniczony ruch. Prosiaczek jest też trochę zbyt gruby – wiadomo, był tuczony na mięso. Ale u nas pobiega z innymi kucykami i na pewno szybko schudnie.

Dziękuję Wam za dobre serca i za to, że tak walczyliście o życie Prosiaczka. On żyje, biega i bryka tylko i wyłącznie dzięki Wam.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Prosiaczka, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

18 czerwca

Zbiórka dla Prosiaczka praktycznie stoi w miejscu i z każdą godziną maleją szanse na uratowanie tego kucyka. Dziś już wszyscy pakują się do wyjazdu na weekend, lub już są w trasie. Niewiele osób dostanie informację o Prosiaczku. A to oznacza, że prawdopodobnie go stracimy. Najgorsza jest ta bezsilność. 2100 złotych ogromna kwota. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

16 czerwca 

Prosiaczek jest już gotowy do zabicia. Więcej nie uda się go utuczyć. Gospodarz trzymał tego biedaczka w zamknięciu od pół roku i karmił odpadkami. Nie puszczał go na padok, żeby nie tracił masy. Zobaczcie na filmie, jak nerwowo się kręci, widać, że bardzo potrzebuje ruchu. Jak można tak się znęcać na zwierzakami? Przecież on powinien po łące brykać w słońcu z innymi kucykami. Niestety Prosiaczek nie ma szczęścia. Zamiast brykać po łące, już jutro pojedzie do rzeźni. Słońce zobaczy tylko przez kraty w oknie ciężarówki. Proszę, pomóżcie mi go uratować. Wieczorem muszę wpłacić 500 złotych zaliczki. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem PROSIACZEK NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ PROSIACZKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

PROSIACZEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Wioletka zachowuje się u nas zupełnie inaczej niż u handlarza. Jest miła i spokojna.

8 lipca 2025

Wioletka już od tygodnia jest u nas. Zachowuje się zupełnie inaczej niż u handlarza. Pierwsze dwa dni była może trochę wystraszona, ale potem wszystko się zmieniło. Wioletka jest miła i spokojna, pozwala do siebie podchodzić. 

Dziękuję Wam z całego serca za pomoc dla Wioletki. I zapraszam Was na dzień otwarty w najbliższą sobotę, w godzinach 10.00 – 14.00. Będziecie mogli poznać Wioletkę i pozostałe uratowane zwierzaki. Do zobaczenia!

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Wioletki, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

26 czerwca

Handlarz jest wściekły na Wioletkę. Bo najpierw nie chciała zejść z przyczepy i razem z właścicielem nieźle się namęczyli, żeby ją sprowadzić. A jak potem uwiązał ją na podwórku, tak się szarpała, że zerwała sznur i uciekła. Domyślam się, jak bardzo musiała być przerażona. Handlarz mówi, że godzinę musieli ją łapać. Że biegała mu po trawniku i narobiła szkody. Dlatego zamknął ją w tej małej ciemnej oborze i mówi, że nie będzie czekał, specjalnie dla niej umówi transport do rzeźni. A jak będzie trzeba, to sam ją zawiezie. Ale ja przecież widzę, że to nie jest żaden dziki czy nieposłuszny zwierzak. To bardzo miła, łagodna, troszkę nieśmiała kucka. Tylko że bardzo, bardzo się boi. Sama wyciągała do mnie nosek i patrzyła na mnie tymi wielkimi czarnymi oczami. Miałem wrażenie, że pyta, czy ją stąd zabiorę. Ale to może tylko moja wyobraźnia. Bardzo Was proszę o pomoc dla Wioletki. Jeszcze dziś musimy wpłacić 500 zł zaliczki. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem WIOLETKA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ WIOLETKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

WIOLETKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Ciocia Ola oprowadzi Was dziś po padoku, na którym mieszka nasze stado kucyków.

7 lipca 2025

Dziś ciocia Ola oprowadzi Was po padoku, na którym mieszka nasze największe stado kucyków. Prawie wszystkie kucyki, które z jakichś powodów nie są na padoku specjalnym, na przykład dla dziadków, albo w przedszkolu, znajdziecie właśnie tutaj.

Ciocia Ola każdego zna po imieniu i o każdym jest w stanie powiedzieć Wam coś ciekawego.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

30 stycznia 2025

Pamiętacie Kurdupelka? Ne jest już źrebaczkiem, ale nadal jest malutki. Chyba już bardziej nie urośnie. I nadal jest słodki i przyjazny jak na początku.

Przyjedźcie odwiedzić go na dniu otwartym – już jutro czyli w sobotę 1 lutego od 10.00 do 14.00. Zapraszam serdecznie.

9 lipca 2024

Kurdupelek trochę podrósł, zobaczcie! Nadal jest mały, ale już nie taki jak kiedyś. Chociaż ja bardzo lubiłem go takiego maleńkiego jak wcześniej i wiem, że niektórzy z Was również.  Ale dla niego to w sumie lepiej, bo łatwiej mu będzie radzić sobie w stadzie rówieśników.

Kurdupelek, jego mama Hera i wszystkie inne nasze zwierzaki żyją tylko dzięki temu, że są na świecie tacy ludzie jak Wy!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

02 lutego 2024

Kurdupelek razem z mamą zamieszkał w kucykowim przedszkolu. Nadal jest malutki, najmniejszy ze wszystkich naszych źrebaczków i mam wrażenie, że wcale nie rośnie. Ale humor mu dopisuje, jest pewny siebie i nie daje sobie w kaszę dmuchać.

Wygląda na to, że Kurdupelkowi bardzo się w kucykowym przedszkolu podoba i że już zupełnie zupełnie te straszne chwile, które przeżył u handlarza.

Kurdupelek żyje tylko dzięki Wam. Tak samo jak cała reszta naszych maluchów z kucykowego przedszkola. Dziękuję Wam!

28 grudnia 2023

Ogłaszam rozstrzygnięcie konkursu na imię dla tego malucha!

Było bardzo dużo różnych propozycji, ale zdecydowanie wygrało imię… Kurdupelek, które zebrało 45 głosów. Następne w kolejce było Piccolo (20 głosów), Groszek (17 głosów) i Kruszek (9 głosów). 

Czyli nasz maluch pozostanie Kurdupelkiem 🙂

A na filmiku możecie zobaczyć, jak Kurdupelek i jego mama Hera radzą sobie w kucykowim przedszkolu.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

17 grudnia 2023

Kurdupelek i jego mama są już u nas. Mały jest bardzo pocieszny i widać że będzie z niego urwis. Nagrałem ten filmik że statywu i widzę że słabo słychać. Ale już nie chcę powtarzać bo jednak są zestresowane te kucyki. Najważniejsze że żyją i są bezpieczne. Tylko dzięki Wam wydarzył się ten cud.

Zapraszam 6 stycznia na kolejny dzień otwarty, będzie można przytulić kurdupelka i mamę. W Internecie pojawiły się głosy że imię Kurdupelek nie jest za ładne. Więc zróbmy głosowanie pod postem na Facebooku. Proponujcie imiona dla tego urwisa. Które imię zbierze najwięcej laików i serduszek to wygra. Imię Kurdupelek też bierze udział w konkursie. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za pomoc i pozdrawiam

17 grudnia

Drodzy Przyjaciele, kolejny raz pokazaliście swoje wielkie serca dla zwierząt. Maleńki Kurdupelek już jest u nas, oczywiście ze swoją mamą. Te dwie wspaniałe ale bezbronne istoty żyją tylko dzięki Wam. Wczoraj przywiozłem tą rodzinkę a dziś będzie z nimi filmik. Kolejny raz bardzo dziękuję i pozdrawiam.
Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Kurdupelka i mamy, oraz inne działania statutowe fundacji.

Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

braująca kwota:

0 zł

Mimo, że słyszałem już wiele historii zwierząt znajdujących się u handlarza to historia Kurdupelka i jego mamy jest wyjątkowo smutna. Kurdupelek urodził się bardzo małym źrebaczkiem. Na początku wszyscy mówili, że to kwestia czasu i przecież jeszcze urośnie. Niestety, kucykowi mijały kolejne miesiące a on nadal był małym kurdupelkiem. Cała okolica śmiała się z jego właścicieli, że co to za dziwne zwierzę trzymają w przydomowej stajni. Taki mały i brzydki, przecież to nie może być kucyk!

Minęło pół roku od jego narodzin a on nadal był wielkości psa. Właścicielom wstyd było wypuszczać go na łąkę bo sąsiedzi chodzili i wytykali palcami. Oni i kucyk byli pośmiewiskiem całego miasteczka. Każdy nazywał go kurdupelkiem, więc takie imię mu nadali.

Pewnego dnia stwierdzili, że mają dosyć ciągłych żartów i wyszydzania, więc wywieźli Kurdupelka do handlarza który dał im najwięcej. Sprzedali też jego mamę, bo nie mogą przecież ryzykować, że sytuacja się powtórzy.

Teraz Kurdupelek razem z mamą stoją w ciemnej szopie handlarza, czekając na swoją kolej. Mały wtula się z całych sił w swoją mamę i trzęsie się ze strachu. Wpatruje się we mnie swoimi dużymi oczami jakby błagając o litość. On nie rozumie co zrobił źle, przecież taki po prostu się urodził. Przez jego wygląd nie tylko on ale też jego ukochana mamusia pójdą na rzeź. Powtarzam sobie w myślach, że on przecież tego nie wie, że się nie obwinia. Ale kto wie? Może takie małe kucyki rozumieją więcej niż nam się zdaje?

Życie Kurdupelka i jego mamy kosztuje 5500 złotych. Wczoraj dzięki Waszej wspaniałej pomocy zebraliśmy aż 4800 złotych. Dziś jadę po tą rodzinkę a brakujące pieniądze dokładam z tych co na utrzymanie miałem.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie. Marek

Przekaż darowiznę z hasłem KURDUPELEK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

ratuję Kurdupelka

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KURDUPELEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Co robią kucyki i osiołki nocą? Jeśli chcecie wiedzieć, zapraszam Was na film.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

2 lipca 2025

Wczoraj byłem w naszym ośrodku do późnego wieczora, więc postanowiłem skorzystać z okazji i nagrać dla Was dłuższy film. Pokazuję na nim cały nasz teren, również te padoki, które leżą daleko i nie zwiedzacie ich podczas dni otwartych.

Co robią nasze zwierzaki tak późno w nocy? Zobaczcie sami na filmie.

A córeczka Belci to oczywiście Baryłeczka!

28 kwietnia

Zapraszam do oglądania filmu z Baryłeczką. Zobaczcie jak polubiła ciocię Olę. Ta młoda klaczka zmieniła się nie do poznania. Jak do nas przyjechała, to strach było wejść do boksu. A teraz? Nie można się od niej odgonić. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

10 kwietnia 2025

Baryłeczka i jej mama pierwszy raz wypuszczone na padok! Widać, że dziewczyny bardzo długo stały w boksie i rozemocjonowały się nową sytuacją. Przez pierwsze minuty biegały, a dokładniej to biegała mama a za nią mała Baryłeczka. Na razie są na oddzielnym padoku, ale już niedługo dołączą na nasz padok dla dużych koni. Teraz przez ogrodzenie poznają nowe miejsce i swoich nowych przyjaciół. Widziałem już, że bardzo się nimi zainteresował Dziadzio, który stoi na sąsiednim padoczku dla naszych bardziej potrzebujących zwierzaków. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za ocalenie Baryłeczki i jej mamy. To była trudna walka, ale dzięki Waszej pomocy się udało i obie są już bezpieczne.

1 kwietnia 2025

Uratowane przez Was Baryłeczka i jej mama są już u nas! Mała Baryłeczka jest bardzo miła, przyjazna i ciekawska, choć wczoraj była trochę wystraszona. Ale zobaczyła widocznie, że nic jej tu nie grozi i dziś już wcale się nie boi. 

Myślę, że te dwie klacze wcale nie wychodziły na dwór, tylko cały czas były trzymane w boksie i pasione, żeby jak najwięcej ważyły kiedy zostaną zawiezione do rzeźni. Ale my niedługo wypuścimy je na padok, gdzie w końcu będą mogły biegać i bawić się z innymi końmi.

Dziękuję jeszcze raz wszystkim, którzy pomogli uratować małą Baryłeczkę i jej mamę. Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na ich transport i utrzymanie, oraz inne działania statutowe fundacji. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

31 marca

Bardzo Wam dziękuję za pomoc dla Baryłeczki i jej mamy. A zbiórka nie była łatwa, bo tu duże konie zimnokrwiste, a co się z tym wiąże, ciężkie i drogie. Ta rodzinka kosztowała aż 12000 złotych. Prawie tydzień zbieraliśmy te pieniądze. Chyba każdy z Was dołożył cegiełkę dla  Baryłeczki i jej mamy. Myślę, że część z Was dołożyła kilka cegiełek. W każdym uratowanym zwierzaku, który u nas sobie skubie siano jest cząstka Was. Każdy z Was zrezygnował z jakiejś swojej potrzeby, a te pieniądze przeznaczył na ratowanie tych osiołków i koni. Można powiedzieć, że cały ten zwierzyniec jest Wasz. Więc, kto tylko może niech przyjeżdża na dzień otwarty. A kto nie może, niech ogląda filmiki ze swoimi zwierzakami. Jeszcze raz dziękuję i życzę spokojnej nocy. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota 0statniej raty:

0 zł

Baryłeczka i jej mama całą zimę były pasione na rzeź. Stały zamknięte w oborze, nie chodziły na padok, żeby jak najszybciej nabrać masy. Nie wiem, czy nie były też szprycowane jakąś chemią, żeby ważyć coraz więcej, bo słyszałem o takich przypadkach. Baryłeczka garnie się do ludzi, pewnie myśli, że dostanie wiaderko z jedzeniem, takie jak trzy razy dziennie przynosił jej gospodarz. Myśli pewnie, że świat jest piękny, można sobie posiedzieć w ciepełku razem z kochaną mamusią, a dobrzy ludzie tylko donoszą jedzenie. Więc Baryłeczka wyciąga go mnie pyszczek z nadzieją na pieszczoty. Za to mama jest nieufna i osowiała, pewnie już nie raz widziała tuczone konie, które po kilku miesiącach były pakowane w ciężarówki. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem Baryłeczka i mama NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ Baryłeczkę i mamę

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

BARYŁECZKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Odeszła Misia, sunia Pani Hanny.

 

30 czerwca 2025

Dostałem bardzo smutną wiadomość. Misia, sunia Pani Hanny, której pomogliście sfinansować operację, mimo wszystkich wysiłków lekarzy odeszła… 

Pani Hanna zwróciła się do nas w kwietniu z prośbą o ratunek dla jej ukochanej Misi, u której zdiagnozowano nowotwór tarczycy. Poruszeni tą historią pomogliście zebrać pieniądze i Misia była operowana.

Wszystko poszło dobrze i Misia po operacji zaczęła powoli dochodzić do siebie. Niestety niedługo potem pojawiły się przerzuty do kręgosłupa. Tym razem nie dało się już pomóc Misi. Sunią odeszła za tęczowy most.

Pani Hanna jeszcze raz dziękuje Wam wszystkim za serce, jakie okazaliście jej czworonożnej przyjaciółce i prosiła o przekazanie Wam tego pięknego, smutnego listu.

12 kwietnia

Dziękuję Wam z całego serca za pomoc dla Misi. Ta dzielna psinka jest już po operacji i wróciła do domu ze swoją ukochaną opiekunką. Czeka ją jeszcze długa rekonwalescencja ale wszystko jest na dobrej drodze. Dzisiaj jeszcze musiała wrócić do kliniki na kroplówkę i po kolejną dawkę leków. Potem jeszcze czekają ją badania krwi, zdjęcie szwów i wizyta u onkologa gdy będą wyniki badania histopatologicznego. Będę Was oczywiście informował o dalszym leczeniu suczki i jej samopoczuciu. Trzymajcie za nią kciuki.

Dołączam jeszcze list od Pani Hani z podziękowaniami dla wszystkich, którzy pomogli jej ukochanej psince w tak trudnej sytuacji. To dzięki Wam Misia przeszła operację ratującą życie. Razem Wam za to dziękujemy!

Marek Sotek

8 kwietnia

Właśnie przed chwilą rozmawiałem z panią Hanią. Powiedziałem jej, że już mamy uzbierane pieniądze na operację. bardzo się ucieszyła, bo operacja jest zaplanowana na piątek o godzinie 8 rano. W takich przypadkach każdy dzień ma znaczenie i nic nie można odkładać. Jeżeli Misia będzie się czuła dobrze to już wieczorem wróci do domu. Trzymajcie wszyscy kciuki za tą małą suczkę. Jak tylko będę coś wiedział, to będzie info na stronie. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za pomoc w zebraniu pieniędzy na operację. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota:

0 zł

Tym razem proszę Was o pomoc dla suczki Misi, u której zdiagnozowano nowotwór tarczycy. Jedynym ratunkiem dla niej jest operacja. Pani Hanna, opiekunka Misi, jest zrozpaczona, bo ma jedynie niewielką emeryturę, do  tego dorabia sprzątając w aptece a to wystarcza jedynie na podstawowe potrzeby. Operacja, którą lekarze wycenili na 6000 złotych, jest całkowicie poza jej zasięgiem. 

Poniżej przesyłam list Pani Hanny i gorąco proszę Was o pomoc.

Przekaż darowiznę z hasłem MISIA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MISIĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MISIA

na numer      7420    (koszt 4,92 pln)

na numer      7928   (koszt 11,07 pln)

i kup tapetę
Regulamin tapet

Mam dla Was filmik z Chmurką, która jest u nas od kilku dni. Zobaczcie jak wita się ze stadem.

30 czerwca 2025

Mam dla Was filmik z Chmurką, która już od kilku dni jest u nas. Możecie zobaczyć, jak wypuszczam ją do stada i jak zapoznaje się z terenem i z resztą zwierzaków.

Dziękuję Wam z całego serca! W imieniu moim i Chmurki. A jeśli chcecie spotkać tą uroczą kuckę osobiście, zapraszam Was na dzień otwarty 12 lipca. Nie zapomnijcie o marchewkach!

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Chmurki, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota do zebrania:

0 zł

23 czerwca

Handlarz nie pozwolił mi spędzić z Chmurką dużo czasu. Mówił, że się spieszy, musi zaraz wyjeżdżać, czy coś. A ta bidulka tak za mną patrzyła, kiedy odchodziłem. Tymi swoimi wielkimi czarnymi oczami wołała do mnie o pomoc. Ale ja musiałem iść, handlarz mnie poganiał. A kiedy potem obejrzałem się za siebie, Chmurka stała smutno, z opuszczoną głową. Tak jakby się poddała. Jakby pomyślała, że ja po prostu sobie poszedłem, bo ona mnie nie obchodzi. Że ja też ją zawiodłem, jak wszyscy. Nie możemy jej tak zostawić. Bardzo Was proszę o pomoc dla Chmurka. Potrzebne jest 500 złotych zaliczki Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem CHmurKA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ CHMURKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

CHMURKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ