Maleńka Gaja opuściła już klinikę. I to nie sama, a z przyszywaną siostrzyczką – Ośliczką!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

21 czerwca 2025

Malutka Gaja zakończyła już swój pobyt w klinice. Prosto stamtąd pojechała do cudownego domu, gdzie  prawdopodobnie zostanie już na stałe. 

I nie pojechała tam sama! W klinice Gaja poznała Groszkę – malutką ośliczkę z fundacji Koniki Moniki, która została odrzucona przez matkę i również była karmiona z butelki. Maluszki tak się zaprzyjaźniły, że musiały zamieszkać razem, bo Groszka po odjeździe Gai tęskniła i nie chciała jeść. 

Więcej opowie Wam ciocia Ola na filmiku – zapraszam do oglądania.

24 maja 2025. 

Maleńką klaczkę, która zaraz po urodzeniu straciła mamę, nazwaliśmy Gają na prośbę naszego znajomego. Gaja jest już w klinice, gdzie przez pierwsze dni będzie pod stałą opieką lekarzy. 

W tej chwili malutka musi być karmiona co półtorej godziny. Pani doktor powiedziała, że Gaja chętnie je i ogólnie jest w dobrej formie. Ma lekko uszkodzone jedno oczko, ale to nie jest na szczęście nic groźnego.

Trzymajcie kciuki za to maleństwo.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Gaji, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

23 maja

Maleńka klaczka, która straciła mamę potrzebuje intensywnej opieki w szpitalu. Już jutro rano zostanie przewieziona do kliniki, leczącej nasze konie, gdzie zostaną przeprowadzone badania. Musimy walczyć o jej życie i zdrowie. Zobaczymy, czy będzie potrzebne leczenie. Ale na pewno tego maluszka trzeba będzie karmić co dwie godziny. Jutro będę na miejscu i nagram dla Was filmik z tą dziecinką. Koszty pobytu w szpitalu są niestety bardzo wysokie, pobyt i podstawowe leczenie to około 400 złotych za dobę. Na ten moment policzyłem, że maleńka będzie tam osiem dni. Ale wszystko będzie wiadomo dopiero jak ją zbadają lekarze. Proszę, pomóżcie tej dziecinie. Marek Sotek

22 maja

Dziś w nocy niestety umarła mama. Mimo wysiłków lekarzy nie udało się jej uratować. Mała (to dziewczynka) pije mleko z butelki, ma dobry apetyt. Mam już załatwione dla niej miejsce z klinice, która dba o nasze zwierzaki. Załatwiam właśnie transport. Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc w ratowaniu tej rodzinki. Marek Sotek 

21 maja

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc dla tej rodzinki. Zebraliśmy pieniądze na wykupienie mamy i źrebaka. Niestety mama jest w bardzo złym stanie. Już w samego rana weterynarz tam pojechał i podał jej kroplówki i leki. Wszystko co było trzeba. Niestety klacz przez cały dzień nie wstała, a nawet słabnie z godziny na godzinę. Całe szczęście źrebaczek pije mleko z butelki. Ta noc będzie decydująca. Pomódlcie się za mamę i maluszka. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Dziś musimy zebrać:

3200 zł

21 maja

Przed chwilą zadzwonił do mnie handlarz i powiedział, że oźrebiła mu się klacz, którą miał zawieźć do rzeźni. Ogromny stres wywołał przedwczesny poród. Dzieciątko próbuje się podnieść i przytulić do mamy. Ta, niestety ledwo się porusza i nie wiadomo, czy przeżyje. Maluszek jest jeszcze mokry od wód płodowych i cały się trzęsie. Dałem mu na imię Dzieciątko, bo nawet nie wiadomo, czy to klaczka czy ogierek. Handlarz właśnie mi przesłał te zdjęcia. Wyglądają dramatycznie. Zarządał 3500 złotych. Błagam o pilny ratunek. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem DZIECIĄTKO NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ DZIECIĄTKO I MAMĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

DZIECIĄTKO
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Zapraszam do oglądania filmu z Kamilkiem. To jest prawdziwy SZCZĘŚCIARZ. Zbiórka trwała tylko jeden dzień.

13 czerwca

Kamilek już do nas przyjechał. Właśnie wypuściłem go na padok, żeby Wam go dobrze pokazać. Na lewym oku ma uszkodzoną powiekę. Ale to jakaś stara sprawa, już zagojona dawno. A reszta na pierwszy rzut oka wygląda dobrze. Ale i tak po niedzieli obejrzy go pani weterynarz. Kamilek ma bardzo dużo szczęścia. Zbiórka dla niego trwała tylko jeden dzień. I już jest u nas. Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc i zapraszam do oglądania filmu

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Kamilka, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

0 zł

9 czerwca

Po Kamilka nie przyjechali kupcy, chociaż byli umówieni na niedzielę. Wściekły handlarz stracił cały zarobek i chce się jak najszybciej pozbyć tego wałaszka. Potrzebuje pieniędzy na kupno kolejnych koni. Nie zgadza się na żadne zaliczki, czy raty. Jeżeli jutro do wieczora nie przeleję mu 5500 złotych, to Kamilek zostanie zamordowany w rzeźni. Podchodzę bliżej do tego miłego konia a on mnie trąca noskiem zachęcając do głaskania. Widzę, że ma zaufanie do ludzi i był dobrze traktowany. Kamilek na pewno nie podejrzewa, że w tym momencie ważą się jego losy. Są bardzo małe szanse na zebranie tak ogromnej kwoty w dwa dni. Ale gdy patrzę na tego biedaka, wiem, że musimy spróbować. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem Kamilek NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ KAMILKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KAMILEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Odeszła od nas Helenka. Walczyliśmy o nią do końca.

6 czerwca 2025

Niestety odeszła od nas Helenka.

Helenka przyjechała do nas w bardzo złym stanie. Ledwo chodziła, zarówno z powodu przebytego ochwatu jak i ogólnego wycieńczenia organizmu. Bardzo o nią walczyliśmy. Niestety leki nie działały, stan Helenki pogarszał się. W końcu, mimo intensywnej antybiotykoterapii Helenka dostała sepsy a wtedy nie miała już szans.

Żegnaj Helenko. Będziemy za tobą tęsknić…

 

14 maja 2025

Helenkę udało mi się bardzo szybko przywieźć od handlarza do nas. Zobaczcie jakie chore nóżki ma ta bidulka. To przez ochwat, który przechodziła. To jest choroba, która pozostawia trwałe ślady. Teraz każdy krok Helenki sprawia jej ból. Ale jest szansa, że przez odpowiednią pracę kowala i właściwą dietę będziemy mogli jej pomóc.

Najważniejsze jest, że dzięki Wam Helenka żyje. A my teraz zajmiemy się tym, żeby było jej w tym życiu jak najlepiej.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Helenki, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

13 maja

Dziś kończy się zbiórka dla Helenki. Mamy do zebrania ponad 600 złotych. Rozmawiałem wczoraj z handlarzem, chciałem się dopytać, jak ona się czuje, bo wspominał, że miała ochwat. Powiedział, że ledwo łazi, i żeby szybko zbierać te pieniądze, bo za chwilę nie będzie kogo ratować. Muszę już teraz załatwiać transport dla Helenki, bez względu na to, czy jest już zebrana cała kwota. Proszę Was o pilną pomoc. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

0 zł

9 maja

Dziś w nocy dostałem od handlarza zdjęcia i filmik z Helenką. Rolnik z pobliskiej wsi właśnie ją przywiózł. Ta klacz ma pięć lat i kiedyś przechodziła ochwat. Ponoć jest miła i lgnie do ludzi. Rolnik pozbył się jej, bo potrzebował pieniędzy na części do traktora. To bardzo słaby powód. Wymienić życie konia z którym się mieszkało i go karmiło na części do traktora. Handlarzowi też szkoda się zrobiło Helenki, bo jest miła i grzeczna. Życie Helenki kosztuje 3500 złotych. Bardzo proszę, pomóżcie mi ją uratować.   Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem HELENKA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ HELENKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

HELENKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Rozstrzygnęliśmy konkurs na imię dla synka Marcysi.

21 czerwca 2025

Ogłaszam rozstrzygnięcie konkursu! Przy wyborze imienia dla synka Marcysi byliście bardzo zgodni i imię Marcelek wygrało zdecydowaną przewagą głosów! Zatem mamy Marcysię i Marcelka.

6 czerwca

Przedwczoraj Marcysia urodziła maleńkiego osiołka. Jest po prostu cudowny. I bardzo się garnie do ludzi, w ogóle się nie boi. Pewnie dlatego, że zaraz po urodzeniu ciocia Ola przyniosła go do stajni na rękach. To się nazywa imprinting, czy jakoś tak. Zresztą zobaczcie sami. Szukamy więc kolejnego imienia. Najlepiej na literę M. Konkurs odbędzie się na Facebooku. Proszę w komentarzach pod postem proponować imiona. Imię, które zbierze najwięcej lików i serduszek wygra.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

29 lipca 2024

Marcysia jest już u nas! Ma zupełnie inne umaszczenie niż reszta naszych osiołków – jest cała czarna. Ani jednej plamki w innym kolorze! Po tym będziecie mogli ją rozpoznać na nadchodzącym dniu otwartym 😊 

Właśnie prowadziłem ją na wybieg dla osiołków, ale jak zobaczycie wcale jej się nie śpieszyło. Co chwilę robiła przystanki na podjedzenie zieleninki! Teraz dołączyła już do swojego nowego stada i poznaje nowych przyjaciół. Liczę, że szybko poczuje się jak w domu. Dziękuję z całego serca za pomoc w uratowaniu tej czarnej ośliczki. Marcysia jest tu z nami właśnie dzięki Wam!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

26 lipca

Kolejny raz muszę Wam serdecznie podziękować. Ośliczka Marcysia żyje tylko i wyłącznie dzięki Waszej pomocy. Bardzo ciężko idą te wakacyjne zbiórki, ale do tej pory ocaliliśmy wszystkie zwierzaki, które trafiły do nas na zbiórki. Oczywiście nie było by to możliwe bez Was. Dziękuję, że jesteście i wspieracie mnie w tej trudnej misi. Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Marcysi, oraz inne działania statutowe fundacji.

Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

KWOTA, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

Handlarz trzyma Marcysię w małej wiacie na terenie swojego gospodarstwa tak, żeby nie było jej widać z ulicy. To nie jest typowy handlarz, do którego przyjeżdżają całe transporty koni. On zajmuje się tym dodatkowo, i nie chce, aby ktoś z jego okolicy się o tym dowiedział. Dzwoni do mnie raz, na jakiś czas z informacją o koniach, czy osiołkach. Zajmuje się tym dorywczo i trzyma to w tajemnicy. Więc u niego konie stoją kilka dni i jeśli nikt ich nie kupi to zawozi je do rzeźnika.

Musiałem długo go prosić, żeby chociaż na moment wyprowadził Marcysię z wiaty. Widziałem, że jest zestresowana i pomyślałem, że chociaż krótki pobyt na zewnątrz i zjedzenie świeżej trawy pomogą jej się uspokoić. Niestety Marcysia musiała się bardzo bać bo nie zjadła nawet jednego źdźbła tylko z całych sił starała się wyrwać handlarzowi. Ciągała się w każdą stronę i chyba liczyła, że uda jej się stąd uciec, ale ten szybko przywiązał ją do wiaty. Może myślała, że gdzieś tam daleko znajdzie bezpieczne miejsce i ukryje się przed całym złem tego świata.

Bo takie ośliczki jak Marcysia zdają sobie sprawę, gdy dzieje się coś niedobrego. Niektóre z nich zamierają wtedy w bezruchu, ale Marcysia postanowiła walczyć. Tylko, że handlarz jest silniejszy i po kilku minutach odwiązał ją i szybko wprowadził do środka. Teraz Marcysia już nie ucieknie, a ja widzę  tylko gasnącą nadzieję w jej oczach.

Z trudem odchodzę i pytam handlarza o dalsze losy Marcysi. Powiedział, że stoi u niego już 5 dni więc najwyższy czas wywieźć ją do rzeźnika. 

Życie Marcysi kosztuje 4500 złotych. Dziś mija termin zakończenia zbiórki a wciąż brakuje 1100 złotych. Potrzebuję Waszej pilnej pomocy. 

Przekaż darowiznę z hasłem MARCYSIA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 507 076 507 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

Ratuję Marcysię

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MARCYSIA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Srokaty jest już u nas. Wypuściłem go na korytarz stajni, żebyście mogli go dobrze obejrzeć.

4 czerwca

Zapraszam do obejrzenia filmu ze Srokatym. To bardzo ładny i miły kucyk. Zresztą zobaczcie sami.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Srokatego, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy zebrać:

0 zł

30 maja

Wczoraj po południu handlarz wysłał mi zdjęcia wałacha, którego właśnie mu przywieziono. Ma na imię Srokaty i jest bardzo spokojny. Tylko tyle o nim wiem. Zdjęcia też wiele nie pokazują. Obiecałem mu, że dziś do końca dnia przeleję 500 złotych zaliczki. Proszę, pomóżcie mi go uratować. Marek Sotek 

Przekaż darowiznę z hasłem SROKATY NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ SROKATEGO

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

SROKATY
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Krzysio jest u nas od piątku. Ale zna już go cała okolica.

3 czerwca

Mały Krzysio jest u nas od piątku. Ale już go zna cała okolica, bo najgłośniej ze wszystkich ryczy. Szkoda, że podczas kręcenia filmu był tak cicho. Zapraszam do oglądania filmu, w którym występuje większość naszych osiołków. Niestety na końcu filmu Racuszka zjadła mi czapkę

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

30 maja

Udało się nam, Krzysio jest bezpieczny!! Dziękuję Wam ogromnie! Dziś wieczorem Krzysio powinien już u nas być. Będę Was na bieżąco informować. Jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję za pomoc dla Krzysia!

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Krzysia, oraz inne działania statutowe fundacji. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

27 maja

Mały Krzysio stoi nieruchomo w kącie blaszanej szopy. Jego drobne kopytka ugrzęzły w od lat nie sprzątanym gnoju. Strzyże tylko uszami, nasłuchując odgłosów z podwórka. Chwilę przed moim przyjazdem wyjechał transport do rzeźni. Ten biedaczek musiał słyszeć wycie pakowanych zwierząt. A może w tej szopce były inne osiołki, rodzina i koledzy. Tego się nie dowiemy. W tej chwili pewnie wszyscy już nie żyją. Został tylko on – mały i zagubiony Krzysio. Handlarz wiedział, że dostanie ode mnie więcej pieniędzy, niż płaci ubojnia. To jest jedyny powód, dla którego go zostawił. Ale przez jego wieś co drugi dzień przejeżdża ciężarówka z rzeźni. Jeżeli nie dostanie dziś wieczorem 1000 złotych zaliczki to Krzysio też zostanie zabity. Musimy działać szybko, musimy ocalić tego małego osiołka. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem KRZYSIO NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ KRZYSIA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KRZYSIO
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Po jednym dniu spędzonym w stajni Marta dołączyła do reszty kucyków.

30 maja 2025

Marta przyjechała już do nas. Jeden dzień przestała w stajni, ale już dziś wypuściliśmy ją na padok, do innych kucyków.

Marta nadal jest smutna i chyba czuje się jeszcze bardzo niepewnie. Nie ma odwagi sama podchodzić do innych kucyków. Na pewno będzie potrzebowała czasu zanim uwierzy, że tutaj jest bezpieczna a wokół są tylko przyjaciele.

Dziękuję Wam za pomoc dla Marty. Tylko dzięki tej pomocy ta smutna kucka dostała nowe życie. Dziękuję.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Marty, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

28 maja

Marta w swoim życiu już się dużo wycierpiała. Ma to wypisane na twarzy. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Myślę, że należy jej się spokojne i bezpieczne życie, w gronie kucyków, u nas w ośrodku. Mam już załatwiony transport na wieczór. Ale handlarz nie wyda jej bez pieniędzy. Potrzebuję 250 złotych. Proszę, pomóżcie tej bidulce. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

26 maja

Marta to taki większy kucyk, ma około ośmiu lat. Widać, że nikt o nią nie dbał, ma skołtunione futro i zagrzybione oczy. Handlarz trzyma ją w oddzielnej komórce, żeby mu nie pozarażała innych koni. Gdy do niej podchodzę, nie zwraca większej uwagi, coś tam próbuje zjeść z ziemi. Marta to nikomu niepotrzebna, niezbyt urodziwa klacz, którą przestawiano z kąta w kąt. Aż wreszcie się jej pozbyto, zawożąc do handlarza. On też nie próbuje jej nikomu sprzedać, bo wie, że nikt się nią nie zainteresuje. Marta ma tylko dwie drogi. Jedna na rzeźnicki hak. Lub druga, do naszego ośrodka. Ale na to potrzeba pieniędzy. Na początek 500 złotych zaliczki. Pomożecie? Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem MARTA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MARTĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MARTA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Ciocia Ola opowie Wam dzis o naszej stajni – szpitalu. Mamy tu te zwierzęta, które są w trakcie leczenia.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

27 maja 2025

Dziś ciocia Ola opowie Wam o tym, co dzieje się w naszej stajni. Stajnię nazywamy szpitalem, ponieważ przebywają tu w zasadzie jedynie te zwierzęta, które są chore i wymagają leczenia.

W szpitalu mieszka na razie Ogryzek, który przyjechał do nas chory. Ale nie tylko on. Oddaję głos cioci Oli, która opowie Wam o reszcie tymczasowych mieszkańców naszego szpitala.

20 maja 2025

Uratowany przez Was Ogryzek przyjechał do nas wczoraj wieczorem. Udało mi się przywieźć go zaraz po zakończeniu zbiórki. Bidulek jest trochę chory, dlatego jeszcze dziś będzie u niego pani weterynarz. Pewnie dostanie jakieś leki, może nawet antybiotyk.

Ogryzek jest na razie mocno zdystansowany i czuje się niepewnie. Widzę, że nie ma zaufania do ludzi. Ale niedługo będzie dzień otwarty a wizyta gości z marchewkami zawsze pomaga naszym zwierzakom w socjalizacji. Mam nadzieję, że z Ogryzkiem będzie tak samo.

Jestem głęboko wdzięczny każdemu spośród Was, kto w jakikolwiek sposób przyczynił się do uratowania Ogryzka. Dziękuję Wam z całego serca!

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Ogryzka, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota do zebrania:

0 zł

14 maja

Spójrzcie na Ogryzka. Jest bardzo…jaki? No właśnie, sam nie wiem, bo Ogryzek jest po prostu bardzo, bardzo nijaki. I na dodatek czarny. Na uratowanie czarnego kucyka najtrudniej jest zebrać pieniądze. Tak samo jak czarnym psom i kotom ze schroniska najtrudniej jest znaleźć nowy dom.

Nie wiem, dlaczego tak jest. Ale wiem, że ten czarny, nijaki Ogryzek czuje tak samo, jak wszystkie inne kucyki. Tak samo boi się handlarza, tak samo tęskni za domem, tak samo chce żyć. Ale Ogryzek nie ma takiej samej szansy na ratunek, jak inne, ładniejsze czy po prostu bardziej charakterystyczne kucyki, czy osiołki.

Mimo to bardzo na Was liczę. Wiem, że potraficie spojrzeć głębiej i zobaczyć w tym czarnym kucyku wrażliwą i czującą istotę. Proszę, pomóżcie mi uratować Ogryzka. Marek Sotek

Przekaż darowiznę z hasłem OGRYZEK NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ OGRYZKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

OGRYZEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Balonik to bardzo miły choć trochę nieśmiały osiołek. zdążył już zaprzyjaźnić się z Guciem.

19 maja 2025

Balonik przyjechał do nas w piątek. Wydaje mi się, że już się trochę zaaklimatyzował w stadzie. Zaprzyjaźnił się z Guciem i chodzą sobie razem. Inne osiołki też interesują się Balonikiem i są dla niego bardzo miłe. 

Balonik nie boi się mnie, podchodzi, pozwala się dotykać ale jeszcze nie jest tak zupełnie ufny. Na to będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. 

Najważniejsze, że Balonik jest u nas i nic mu już nie grozi. Bardzo dziękuję Wam za pomoc dla tego małego kudłatego osiołka.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

18 maja

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc w ratowaniu małego Balonika. To była bardzo szybka zbiórka – trwała półtora dnia. Już trzysetny raz pokazaliście wspaniałe serduszka dla zwierząt. Stadko ocalonych osiołków i kucyków wciąż rośnie. Balonik mimo traumatycznych zdarzeń zachował pogodę ducha. Jest bardzo miły i ciekawski. Jutro nagram z nim filmik to zobaczycie sami. Jeszcze raz dziękuję i życzę spokojnego weekendu. 

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Balonika, oraz inne działania statutowe fundacji.

Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

15 maja

Gdzie jest moja mamusia? Przemoknięty do suchej nitki Balonik rozgląda się po przyczepce i cichuteńko popiskuje. Małymi kopytkami stuka w drewnianą podłogę i rozgląda się zagubionym wzrokiem. Po jego delikatnym ciele przebiegają dreszcze. Nie wiem, czy trzęsie się ze strachu, czy z zimna. Handlarz schował przede mną tego małego osiołka w przyczepie. Dlaczego tak zrobił? Nie chce powiedzieć. Ale na pewno przed moim przyjazdem wydarzyła się tu jakaś tragedia. To cud, że usłyszałem stukanie kopytek w przyczepie. Prawdy się pewnie nigdy nie dowiemy. Teraz trzeba ratować maleńkiego Balonika. Życie tego małego osiołka kosztuje 3500 złotych. Proszę o pilną pomoc. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem Balonik NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ BALONIKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

BALONIK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Wypuściłem Pusia do stada naszych staruszków. na razie jest bardzo nieufny.

13 maja 2025

Pusio przyjechał do nas już w piątek. To taki mały, puchaty osiołek. Widać, że jest jeszcze młodziutki. Wypuściłem go na razie do naszego stada staruszków, które są spokojne i łagodne, żeby miał taką łatwiejszą aklimatyzację. 

Pusio jest bardzo nieufnym osiołkiem. Na pewno będzie trzeba trochę czasu, zanim zrozumie, że jest u nas bezpieczny.

Dziękuję wszystkim, którzy pomogli w uratowaniu Pusia przed rzeźnią!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

 8 maja

Maleńki Pusio już jutro do nas przyjedzie. Ten biedny osiołek miał bardzo dużo szczęścia. Bo spotkał na swojej drodze Was. Uratowaliście mu życie. Dzięki Wam ten puchaty osiołek spędzi resztę życia w bezpiecznym miejscu, otoczony opieką i innymi osiołkami. Bardzo Wam dziękuję za pomoc w uratowaniu Pusia. Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Pusia, oraz inne działania statutowe fundacji. 

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

5 maja

Maleńki Pusio kręci się po komórce i próbuje wyrwać się handlarzowi. Bidulek kładzie uszki po sobie i chce się schować w jakimś kącie. Ale jest bardzo słaby i niezdarny. Jego maleńkie kopytka grzęzną w od lat niesprzątanym gnoju. Pusio niedawno skończył dwa latka, ale widać po smutnej mince, że już dużo przeszedł w swoim życiu. Gdy próbuję go pogłaskać , uchyla głowę i odwraca wzrok. Życie Pusia kosztuje aż 4500 złotych. I nie wiem, czy damy radę go uratować. Dziś kończy się zbiórka a brakuje aż 900 złotych  Proszę Was o pilną pomoc. Marek Sotek 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem PUSIO NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ PUSIA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

PUSIO
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ