Serniczek Zaprzyjaźnił się z Babuleńką. Są teraz nierozłączną parą.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Serniczek zaprzyjaźnił się z kucką Babuleńką, uratowaną przez Was z targu w Pajęcznie. Są teraz nierozłączną parą. 

Dzięki Wam te dwa kucyki mają przed sobą jeszcze wiele lat szczęśliwego życia. Dziękuję wam w imieniu Serniczka, Babuleńki i wszystkich innych uratowanych przez Was zwierząt.

5 marca 2024

Serniczek jest już u nas i po jednym dniu w boksie wypuściłem go do stada. W stadzie jak to w stadzie – kiedy dołącza nowy kucyk, jest dużo emocji, bo wszyscy muszą sobie wyjaśnić kto tu rządzi. Szczególnie Cypisek ma tu dużo do powiedzenia. Kiedy już kwestie przywództwa zostaną wyjaśnione, wszyscy zajmą się znowu spokojnie jedzeniem sianka. 

Dziękuję wszystkim, którzy pomogli w uratowaniu Serniczka. Ten wesoły łaciaty kucyk żyje dzięki Wam!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

4 marca 

Serniczek już wczoraj wieczorem do nas przyjechał. Uratowaliście kolejnego malucha. Z całego serca Wam dziękuję w imieniu Serniczka i moim. Zapraszam na dzień otwarty w gości, to go poznacie osobiście.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Serniczka, oraz inne działania statutowe fundacji.

Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

Mały łaciaty Serniczek nie chce stać spokojnie. Drepcze, rozgląda się na wszystkie strony i rży żałośnie, nawołująco. Ne wiem, czy woła swoich końskich przyjaciół, czy może właścicieli, którzy go tu przywieźli i zostawili. Tu, czyli do skupu koni rzeźnych.  

Handlarz mówi, że rżał tak całą noc, aż w domu go było słychać.

Serniczek to śliczny kucyk. Pięknie umaszczony, grubiutki. Nic mu nie brakuje. Dlaczego ma iść na rzeź? Nie wiem, nie rozumiem tego ani nie chcę rozumieć. Zresztą to nie ma znaczenia. Ludzie znajdą setki powodów, żeby usprawiedliwić swoje decyzje i działanie.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

To co ma znaczenie, to los, jaki czeka Serniczka. Jutro ten śliczny łaciaty kucyk ma jechać do rzeźni. Transport jest już umówiony. Jedyny sposób, żeby to zmienić, to wpłacić handlarzowi 800 złotych zaliczki. Wtedy wyrok na Serniczka będzie odroczony a my dostaniemy szansę, żeby zebrać resztę pieniędzy i uratować go od strasznego losu, jaki mu przeznaczono.

Przekaż darowiznę z hasłem Serniczek NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ SERNICZKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

SERNICZEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Zapraszam na film z dalekiego padoku, który nie jest dostępny w czasie dni otwartych.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

26 czerwca 2025

Dziś zapraszam Was w odwiedziny na dalekim padoku, gdzie nie ma dostępu w czasie dni otwartych. Postanowiłem pokazać Wam te wszystkie zwierzaki. Zapraszam do obejrzenia filmu!

27 grudnia 2024

A oto Florianek, którego uratowaliśmy wspólnie przed Świętami! Cały okres świąteczny Florianek spędził już u nas. Na początku był na takim osobnym,  małym panoczku, gdzie trafiają najczęściej zwierzęta prosto po przyjechaniu do nas. Zwykle po kilku dniach wypuszczamy je do całego stada. Tak też zrobiłem z Floriankiem.

Bardzo Wam dziękuję za uratowanie tego przemiłego kucyka! Myślę, że będzie u nas szczęśliwy.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

19 grudnia

Tak, jak obiecałem małemu Floriankowi, tak też się stało. Jeszcze wczoraj wieczorem został odebrany od handlarza i przyjechał do naszego ośrodka. Jest już bezpieczny. A wszystko to wydarzyło się tylko dzięki Wam. Kolejne życie uratowane. Wkrótce nagram filmik z tym miłym kucykiem. Dziękuję z całego serca za pomoc. Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Florianka, oraz inne działania statutowe fundacji. 

Marek Sotek.

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

Handlarz koni rzeźnych zamknął Florianka w chlewni, gdzie czasem trzyma przeznaczone na sprzedaż świnie. Jest tu duszno i cuchnie tu tak, że muszę wstrzymywać oddech. Grubą warstwę odchodów na ziemi handlarz przysypał trochę słomą chyba tylko na mój przyjazd. W pomieszczeniu jest tylko jedno okno, ale zabite deskami, więc jest tu zupełnie ciemno. Dlatego dopiero światło mojej latarki wydobywa z ciemności małego, rudego, zdezorientowanego kucyka, który w tym strasznym miejscu czeka na transport do rzeźni.

Mocne światło oślepia małego Florianka, więc dopiero po chwili otwiera oczy i spogląda to na mnie, to na handlarza. Mam wrażenie, że bezgłośnie zadaje nam pytanie: dlaczego tu jestem? Co będzie dalej? Niepewnie pochyla głowę i wącha cuchnącą ściółkę. A potem znowu kieruje wzrok w naszą stronę.

Muszę się przemóc, żeby wejść do środka, ale robię to i podchodzę do Florianka. Biedak, widzę jak bardzo się cieszy. Wyciąga pyszczek i dokładnie mnie obwąchuje, trąca delikatnie noskiem. Widzę, że ten maluch ufa ludziom. Pewnie myśli, że skoro do niego przyszedłem, to znaczy, że już wszystko będzie dobrze. Och, Florianku, tak bardzo bym chciał, żebyś miał rację. Ale niestety to nie ja mam tu władzę. Gdyby to ode mnie zależało, zabrałbym cię stąd już teraz, żeby to straszne miejsce stało się już wkrótce tylko odległym wspomnieniem.  

Przytulam główkę Florianka i stoimy tak przez chwilę, ja i on. Florianku, zrobię wszystko, żeby cię stąd zabrać. Ale sam nie dam rady nic zrobić. Muszę poprosić dobrych ludzi o pomoc.

Przekaż darowiznę z hasłem FLORIANEK NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ FLORIANKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

FLORIANEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Michał jest u nas od soboty. Dziś wypuściłem go na padok i od razu zaprzyjaźnił się z Bogusiem.

23 czerwca 2025

Michał jest u nas od soboty. To bardzo płochliwy i nieufny osiołek, przynajmniej na razie. Myślę, że dużo przeszedł i dlatego tak się boi. Spodziewa się chyba od ludzi tylko samych złych rzeczy.

Michał zaprzyjaźnił się od razu z Bogusiem, pewnie dlatego, że oba osiołki są u nas nowe. Razem czują się raźniej w nowym stadzie.

Dziękuję jeszcze raz za pomoc dla Michała i dla pozostałych zwierzaków, które u nas mieszkają. One wszystkie zawdzięczają Wam życie.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Michała, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

20 czerwca 

Przed chwilą włączyłem komputer i zacząłem sprawdzać darowizny dla Michała. Aż bałem się to robić, bo brakująca kwota była ogromna – 3200 złotych. Tym bardziej, że jest to długi weekend i ludzie wyjeżdżają odpocząć, a nie śledzą zbiórki w internecie. I wtedy zobaczyłam, że pani Beata wpłaciła wczoraj całą brakującą kwotę. Trzy razy sprawdziłem, bo nie mogłem uwierzyć swoim oczom. Ale wszystko się zgadza. Michał uratowany. Pani Beato bardzo dziękuję za pomoc i zapraszam 12 lipca w odwiedziny do tego miłego osiołka. Jestem w szoku i nie wiem jak bardziej podziękować. A już jutro rano Michał razem z Prosiaczkiem do nas przyjadą. Postaram się nagrać filmiki. Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim za pomoc z w ratowaniu Michała i życzę spokojnego słonecznego weekendu. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy zebrać:

0 zł

17 czerwca

Dziś przed godziną 20 muszę wpłacić 600 złotych zaliczki dla Michała. Niestety wiele osób wyjechało na cały tydzień. Wczoraj było to bardzo dobrze widać po ilości telefonów, sms i maili. A dziś będzie jeszcze gorzej. Spójrzcie w te wielkie, smutne oczy. Po prostu musimy go uratować. Nie ma innej możliwości. Proszę, spróbujcie zaangażować w tą akcję swoich znajomych, czy rodzinę. Wczoraj pisała do mnie nauczycielka, że dzieci z jej klasy zrobiły aukcję charytatywną. Może to jest jakieś rozwiązanie. Marek Sotek 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem MICHAŁ NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MICHAŁA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MICHAŁ
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Boguś jest u nas już od tygodnia. WŁAŚNIE próbowałem go przeprowadzić na padok. Ale się nie udało

22 czerwca

Zapraszam do oglądania filmu z Bogusiem. 

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Bogusia, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

10 czerwca

Spójrzcie w oczy Bogusia. Czy ten biedny osiołek mógł coś komuś zawinić? Dlaczego znalazł się u handlarza koni rzeźnych?  Jakim trzeba być podłym człowiekiem, żeby oddać takiego kochanego malucha na pewną śmierć? Na te pytania nie ma odpowiedzi. Spróbujmy uratować Bogusia. Życie tego biednego osiołka kosztuje 4500 złotych. I już dziś koniec zbiórki. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem BOGUŚ NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ BOGUSIA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

BOGUŚ
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Mamy rozstrzygnięcie konkursów na imiona dla najmłodszych mieszkańców naszego ośrodka.

21 czerwca 2025

Dziękuję wszystkim za głosowanie na najlepsze imię dla synka Pestki. Propozycji było dużo, ale najwięcej głosów zdobyło i wygrało imię Parysek. Zatem mamy małego Paryska, synka Pestki!

Jednocześnie rozstrzygnęliśmy konkursy na resztę imion dla naszych maluchów. 

Dla siostrzyczki małej Szarlotki wybraliście imię Stokrotka, choć niewiele mniej głosów zebrało kolejne ciasteczkowe imię – Stefanka. Ale jednak Stokrotka wygrała!

Przy wyborze imienia dla synka Marcysi byliście bardzo zgodni i imię Marcelek wygrało zdecydowaną przewagą głosów! Zatem mamy Marcysię i Marcelka.

A dla braciszka małej Ali przegłosowaliście imię Alex.

A więc mamy już imiona dla naszych maluchów. Niech nam rosną zdrowo i brykają jak na źrebaczki przystało!

23 maja 2025

Pestka zrobiła nam kilka dni temu niespodziankę i urodziła synka, małego źrebaczka! 

Maluch jest przesłodki. Ma ciemne futerko tak samo jak jego mama. Wygląda jak okaz zdrowia, ma dobry apetyt, więc pewnie będzie rósł jak na drożdżach.

No I oczywiście ogłaszam konkurs na imię dla malucha. Najlepiej (choć niekoniecznie) jeśli imię będzie zaczynało się na literkę P, tak jak jego mamy. Propozycje imion podawajcie w komentarzach pod dzisiejszym postem na Facebooku. Wygrywa to imię, które zbierze najwięcej lajków i serduszek!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

 

15 września 2023

Lisek, Pestka, Groszek i Marcepanek przeprowadzili się – cała czwórka razem – do domu adopcyjnego. Pojechali aż pod Kraków. Życzę im wspaniałego życia. Niech im się wiedzie jak najlepiej.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

24 sierpnia 2023

Pestka jest już na tyle silna, że postanowiłem wypuścić ją do reszty stada. Miło przywitała się z nowymi kolegami i koleżankami, ale już pokazała, że nie pozwoli sobie wchodzić na głowę. Jeśli ktoś wchodził w jej strefę osobistą, od razu używała tylnych kopyt wyjaśniając w ten sposób, że nie życzy sobie takiej poufałości.

Takie przepychanki i lekkie kopniaki są w końskim stadzie na porządku dziennym 😉

Dziękuję Wam kolejny raz za uratowanie Pestki!

17 sierpnia 2023

Drodzy Państwo, Pesteczka jest już u mnie! Całą drogę do nas stała, teraz też stoi, więc to dobrze rokuje. Jutro wcześnie rano będzie u nas pani doktor, zbada Pestkę i pobierze krew do analizy. Zapewne poda również wzmacniające kroplówki, żeby dodać Pestce siły.

Widać, że Pestka jest słaba i osowiała, ale obiecuję, że zajmiemy się nią najlepiej jak potrafimy. 

Dziękuję z całego serca Wam wszystkim, którzy przyłożyliście rękę do uratowania Pestki. Niech to dobro do Was wróci.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

17 sierpnia

Drodzy Państwo, Pestka uratowana

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Pestki, oraz inne działania statutowe fundacji.

Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

potrzebna kwota:

0 zł

Pestka leży i nie chce wstać. To od razu budzi mój niepokój. Konie kładą się zwykle w jednej z dwóch sytuacji – kiedy czują się bardzo dobrze i bezpiecznie, albo kiedy są chore lub bardzo słabe. Nie spodziewam się, żeby w przypadku Pestki ta pierwsza opcja wchodziła w grę. Nie widziałem jeszcze konia, który czułby się dobrze i bezpiecznie u handlarza. Dlatego pozostaje jedynie druga możliwość.

Szturcham Pestkę lekko i namawiam do wstania, ale bezskutecznie. Próbuję pociągnąć za kantar, cmokam – nic. Pestka tylko patrzy na mnie z wyrzutem, jakby chciała zostać sama i żeby nikt jej do niczego nie zmuszał.

Konie cierpią w milczeniu. Zwykle długo nie dają po sobie znać, że coś jest nie tak. Dlatego zachowanie Pestki tym bardziej mnie martwi i niepokoi.

Handlarz mówi, że kiedy przywieźli Pestkę, też leżała. Zmusili ją do wstania na krótką chwilę, tyle żeby przeszła do szopy. Tam Pestka natychmiast się położyła i leży do tej pory. Handlarz jest zły, bo właściciele nie powiedzieli mu o stanie Pestki. A teraz on obawia się, że jest chora.

Nie, handlarz nie martwi się, że Pestka cierpi. Nie zastanawia się jak jej pomóc. Chce tylko jak najszybciej wywieźć ją do rzeźni, bo jeśli Pestka wcześniej padnie, nie dostanie ani grosza. A ta perspektywa martwi go bardzo. Dlatego nie chce nawet rozmawiać ze mną o zaliczce. Nie chce ryzykować. Jak zapłacę całość – tak, mogę ją wziąć. Jeśli nie, nie mamy o czym rozmawiać.

Tym razem nie udaje mi się go przekonać w żaden sposób.

Nie wiem, co będzie. Nie chcę się poddawać, ale bardzo trudno będzie zebrać  3200 złotych jutro do godziny 12. Ale nie mogę tak zostawić Pestki. Po prostu nie mogę.

Przekaż darowiznę z hasłem pESTKA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ PESTKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

PESTKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Maleńka Gaja opuściła już klinikę. I to nie sama, a z przyszywaną siostrzyczką – Ośliczką!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

21 czerwca 2025

Malutka Gaja zakończyła już swój pobyt w klinice. Prosto stamtąd pojechała do cudownego domu, gdzie  prawdopodobnie zostanie już na stałe. 

I nie pojechała tam sama! W klinice Gaja poznała Groszkę – malutką ośliczkę z fundacji Koniki Moniki, która została odrzucona przez matkę i również była karmiona z butelki. Maluszki tak się zaprzyjaźniły, że musiały zamieszkać razem, bo Groszka po odjeździe Gai tęskniła i nie chciała jeść. 

Więcej opowie Wam ciocia Ola na filmiku – zapraszam do oglądania.

24 maja 2025. 

Maleńką klaczkę, która zaraz po urodzeniu straciła mamę, nazwaliśmy Gają na prośbę naszego znajomego. Gaja jest już w klinice, gdzie przez pierwsze dni będzie pod stałą opieką lekarzy. 

W tej chwili malutka musi być karmiona co półtorej godziny. Pani doktor powiedziała, że Gaja chętnie je i ogólnie jest w dobrej formie. Ma lekko uszkodzone jedno oczko, ale to nie jest na szczęście nic groźnego.

Trzymajcie kciuki za to maleństwo.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Gaji, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

23 maja

Maleńka klaczka, która straciła mamę potrzebuje intensywnej opieki w szpitalu. Już jutro rano zostanie przewieziona do kliniki, leczącej nasze konie, gdzie zostaną przeprowadzone badania. Musimy walczyć o jej życie i zdrowie. Zobaczymy, czy będzie potrzebne leczenie. Ale na pewno tego maluszka trzeba będzie karmić co dwie godziny. Jutro będę na miejscu i nagram dla Was filmik z tą dziecinką. Koszty pobytu w szpitalu są niestety bardzo wysokie, pobyt i podstawowe leczenie to około 400 złotych za dobę. Na ten moment policzyłem, że maleńka będzie tam osiem dni. Ale wszystko będzie wiadomo dopiero jak ją zbadają lekarze. Proszę, pomóżcie tej dziecinie. Marek Sotek

22 maja

Dziś w nocy niestety umarła mama. Mimo wysiłków lekarzy nie udało się jej uratować. Mała (to dziewczynka) pije mleko z butelki, ma dobry apetyt. Mam już załatwione dla niej miejsce z klinice, która dba o nasze zwierzaki. Załatwiam właśnie transport. Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc w ratowaniu tej rodzinki. Marek Sotek 

21 maja

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc dla tej rodzinki. Zebraliśmy pieniądze na wykupienie mamy i źrebaka. Niestety mama jest w bardzo złym stanie. Już w samego rana weterynarz tam pojechał i podał jej kroplówki i leki. Wszystko co było trzeba. Niestety klacz przez cały dzień nie wstała, a nawet słabnie z godziny na godzinę. Całe szczęście źrebaczek pije mleko z butelki. Ta noc będzie decydująca. Pomódlcie się za mamę i maluszka. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Dziś musimy zebrać:

3200 zł

21 maja

Przed chwilą zadzwonił do mnie handlarz i powiedział, że oźrebiła mu się klacz, którą miał zawieźć do rzeźni. Ogromny stres wywołał przedwczesny poród. Dzieciątko próbuje się podnieść i przytulić do mamy. Ta, niestety ledwo się porusza i nie wiadomo, czy przeżyje. Maluszek jest jeszcze mokry od wód płodowych i cały się trzęsie. Dałem mu na imię Dzieciątko, bo nawet nie wiadomo, czy to klaczka czy ogierek. Handlarz właśnie mi przesłał te zdjęcia. Wyglądają dramatycznie. Zarządał 3500 złotych. Błagam o pilny ratunek. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem DZIECIĄTKO NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ DZIECIĄTKO I MAMĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

DZIECIĄTKO
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Zapraszam do oglądania filmu z Kamilkiem. To jest prawdziwy SZCZĘŚCIARZ. Zbiórka trwała tylko jeden dzień.

13 czerwca

Kamilek już do nas przyjechał. Właśnie wypuściłem go na padok, żeby Wam go dobrze pokazać. Na lewym oku ma uszkodzoną powiekę. Ale to jakaś stara sprawa, już zagojona dawno. A reszta na pierwszy rzut oka wygląda dobrze. Ale i tak po niedzieli obejrzy go pani weterynarz. Kamilek ma bardzo dużo szczęścia. Zbiórka dla niego trwała tylko jeden dzień. I już jest u nas. Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc i zapraszam do oglądania filmu

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Kamilka, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

0 zł

9 czerwca

Po Kamilka nie przyjechali kupcy, chociaż byli umówieni na niedzielę. Wściekły handlarz stracił cały zarobek i chce się jak najszybciej pozbyć tego wałaszka. Potrzebuje pieniędzy na kupno kolejnych koni. Nie zgadza się na żadne zaliczki, czy raty. Jeżeli jutro do wieczora nie przeleję mu 5500 złotych, to Kamilek zostanie zamordowany w rzeźni. Podchodzę bliżej do tego miłego konia a on mnie trąca noskiem zachęcając do głaskania. Widzę, że ma zaufanie do ludzi i był dobrze traktowany. Kamilek na pewno nie podejrzewa, że w tym momencie ważą się jego losy. Są bardzo małe szanse na zebranie tak ogromnej kwoty w dwa dni. Ale gdy patrzę na tego biedaka, wiem, że musimy spróbować. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem Kamilek NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ KAMILKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KAMILEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Odeszła od nas Helenka. Walczyliśmy o nią do końca.

6 czerwca 2025

Niestety odeszła od nas Helenka.

Helenka przyjechała do nas w bardzo złym stanie. Ledwo chodziła, zarówno z powodu przebytego ochwatu jak i ogólnego wycieńczenia organizmu. Bardzo o nią walczyliśmy. Niestety leki nie działały, stan Helenki pogarszał się. W końcu, mimo intensywnej antybiotykoterapii Helenka dostała sepsy a wtedy nie miała już szans.

Żegnaj Helenko. Będziemy za tobą tęsknić…

 

14 maja 2025

Helenkę udało mi się bardzo szybko przywieźć od handlarza do nas. Zobaczcie jakie chore nóżki ma ta bidulka. To przez ochwat, który przechodziła. To jest choroba, która pozostawia trwałe ślady. Teraz każdy krok Helenki sprawia jej ból. Ale jest szansa, że przez odpowiednią pracę kowala i właściwą dietę będziemy mogli jej pomóc.

Najważniejsze jest, że dzięki Wam Helenka żyje. A my teraz zajmiemy się tym, żeby było jej w tym życiu jak najlepiej.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Helenki, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

13 maja

Dziś kończy się zbiórka dla Helenki. Mamy do zebrania ponad 600 złotych. Rozmawiałem wczoraj z handlarzem, chciałem się dopytać, jak ona się czuje, bo wspominał, że miała ochwat. Powiedział, że ledwo łazi, i żeby szybko zbierać te pieniądze, bo za chwilę nie będzie kogo ratować. Muszę już teraz załatwiać transport dla Helenki, bez względu na to, czy jest już zebrana cała kwota. Proszę Was o pilną pomoc. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

0 zł

9 maja

Dziś w nocy dostałem od handlarza zdjęcia i filmik z Helenką. Rolnik z pobliskiej wsi właśnie ją przywiózł. Ta klacz ma pięć lat i kiedyś przechodziła ochwat. Ponoć jest miła i lgnie do ludzi. Rolnik pozbył się jej, bo potrzebował pieniędzy na części do traktora. To bardzo słaby powód. Wymienić życie konia z którym się mieszkało i go karmiło na części do traktora. Handlarzowi też szkoda się zrobiło Helenki, bo jest miła i grzeczna. Życie Helenki kosztuje 3500 złotych. Bardzo proszę, pomóżcie mi ją uratować.   Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem HELENKA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ HELENKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

HELENKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Rozstrzygnęliśmy konkurs na imię dla synka Marcysi.

21 czerwca 2025

Ogłaszam rozstrzygnięcie konkursu! Przy wyborze imienia dla synka Marcysi byliście bardzo zgodni i imię Marcelek wygrało zdecydowaną przewagą głosów! Zatem mamy Marcysię i Marcelka.

6 czerwca

Przedwczoraj Marcysia urodziła maleńkiego osiołka. Jest po prostu cudowny. I bardzo się garnie do ludzi, w ogóle się nie boi. Pewnie dlatego, że zaraz po urodzeniu ciocia Ola przyniosła go do stajni na rękach. To się nazywa imprinting, czy jakoś tak. Zresztą zobaczcie sami. Szukamy więc kolejnego imienia. Najlepiej na literę M. Konkurs odbędzie się na Facebooku. Proszę w komentarzach pod postem proponować imiona. Imię, które zbierze najwięcej lików i serduszek wygra.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

29 lipca 2024

Marcysia jest już u nas! Ma zupełnie inne umaszczenie niż reszta naszych osiołków – jest cała czarna. Ani jednej plamki w innym kolorze! Po tym będziecie mogli ją rozpoznać na nadchodzącym dniu otwartym 😊 

Właśnie prowadziłem ją na wybieg dla osiołków, ale jak zobaczycie wcale jej się nie śpieszyło. Co chwilę robiła przystanki na podjedzenie zieleninki! Teraz dołączyła już do swojego nowego stada i poznaje nowych przyjaciół. Liczę, że szybko poczuje się jak w domu. Dziękuję z całego serca za pomoc w uratowaniu tej czarnej ośliczki. Marcysia jest tu z nami właśnie dzięki Wam!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

26 lipca

Kolejny raz muszę Wam serdecznie podziękować. Ośliczka Marcysia żyje tylko i wyłącznie dzięki Waszej pomocy. Bardzo ciężko idą te wakacyjne zbiórki, ale do tej pory ocaliliśmy wszystkie zwierzaki, które trafiły do nas na zbiórki. Oczywiście nie było by to możliwe bez Was. Dziękuję, że jesteście i wspieracie mnie w tej trudnej misi. Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Marcysi, oraz inne działania statutowe fundacji.

Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

KWOTA, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

Handlarz trzyma Marcysię w małej wiacie na terenie swojego gospodarstwa tak, żeby nie było jej widać z ulicy. To nie jest typowy handlarz, do którego przyjeżdżają całe transporty koni. On zajmuje się tym dodatkowo, i nie chce, aby ktoś z jego okolicy się o tym dowiedział. Dzwoni do mnie raz, na jakiś czas z informacją o koniach, czy osiołkach. Zajmuje się tym dorywczo i trzyma to w tajemnicy. Więc u niego konie stoją kilka dni i jeśli nikt ich nie kupi to zawozi je do rzeźnika.

Musiałem długo go prosić, żeby chociaż na moment wyprowadził Marcysię z wiaty. Widziałem, że jest zestresowana i pomyślałem, że chociaż krótki pobyt na zewnątrz i zjedzenie świeżej trawy pomogą jej się uspokoić. Niestety Marcysia musiała się bardzo bać bo nie zjadła nawet jednego źdźbła tylko z całych sił starała się wyrwać handlarzowi. Ciągała się w każdą stronę i chyba liczyła, że uda jej się stąd uciec, ale ten szybko przywiązał ją do wiaty. Może myślała, że gdzieś tam daleko znajdzie bezpieczne miejsce i ukryje się przed całym złem tego świata.

Bo takie ośliczki jak Marcysia zdają sobie sprawę, gdy dzieje się coś niedobrego. Niektóre z nich zamierają wtedy w bezruchu, ale Marcysia postanowiła walczyć. Tylko, że handlarz jest silniejszy i po kilku minutach odwiązał ją i szybko wprowadził do środka. Teraz Marcysia już nie ucieknie, a ja widzę  tylko gasnącą nadzieję w jej oczach.

Z trudem odchodzę i pytam handlarza o dalsze losy Marcysi. Powiedział, że stoi u niego już 5 dni więc najwyższy czas wywieźć ją do rzeźnika. 

Życie Marcysi kosztuje 4500 złotych. Dziś mija termin zakończenia zbiórki a wciąż brakuje 1100 złotych. Potrzebuję Waszej pilnej pomocy. 

Przekaż darowiznę z hasłem MARCYSIA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 507 076 507 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

Ratuję Marcysię

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MARCYSIA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Srokaty jest już u nas. Wypuściłem go na korytarz stajni, żebyście mogli go dobrze obejrzeć.

4 czerwca

Zapraszam do obejrzenia filmu ze Srokatym. To bardzo ładny i miły kucyk. Zresztą zobaczcie sami.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Srokatego, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy zebrać:

0 zł

30 maja

Wczoraj po południu handlarz wysłał mi zdjęcia wałacha, którego właśnie mu przywieziono. Ma na imię Srokaty i jest bardzo spokojny. Tylko tyle o nim wiem. Zdjęcia też wiele nie pokazują. Obiecałem mu, że dziś do końca dnia przeleję 500 złotych zaliczki. Proszę, pomóżcie mi go uratować. Marek Sotek 

Przekaż darowiznę z hasłem SROKATY NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ SROKATEGO

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

SROKATY
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ