Dziś w kucykowym przedszkolu robiliśmy przegląd wszystkich zwierzaków i wyczesaliśmy im porządnie grzywy

8 lutego 2024

W kucykowym przedszkolu zawsze jest wesoło. Dziś przyszliśmy trochę wyczesać grzywy naszym kucykom, tym małym i tym dużym. I obejrzeć dokładnie czy wszystko z nimi jest ok – każdego ze zwierzaków trzeba co pewien czas dokładnie sprawdzić – czy nie ma skaleczeń, czy nie widać oznak jakiejś choroby i tak dalej. 

A w naszym kucykowim przedszkolu przez przypadek znalazł się Miodek, chociaż nie jest maluchem. Ale za bardzo tu rozrabia, więc chyba zaprowadzę go znowu do głównego stada.

Te maluchy i ich mamy żyją tylko dzięki Wam! Dziękuję Wam wszystkim!

 

26 lipca 2023

Drodzy Państwo, to nasza uratowana ostatnio rodzinka! Jak to dobrze widzieć je razem, bezpieczne i szczęśliwe.

Mała Myszka ma dużo więcej energii. Na początku była słaba, dużo leżała i poważnie się o nią martwiłem. Ale teraz – zobaczcie sami! 

Pomimo że Chmurka jest już duża, cały czas chce pić mleko swojej mamy. Dlatego niestety większość czasu muszę ją trzymać osobno, żeby mleka starczyło dla Myszki. Więc tylko na pewien czas każdego dnia wypuszczam Chmurkę do reszty rodziny. Ale jak tylko Myszka trochę podrośnie i nabierze sił, Chmurka dołączy do mamy i siostrzyczki na stałe.

20 lipca 2023

Drodzy Państwo, Chmurka jest już u nas! Przywitała się ze swoją rodzinką, to była wielka radość dla całej trójki.

Był już u nich weterynarz i ocenił, że Chmurka nie była w odpowiednim czasie odstawiona od mamy i nadal pije jej mleko. I to najprawdopodobniej jest powód, że mała Myszka jest taka słaba. Teraz będziemy musieli zadbać o to, żeby Myszka miała dość mleka a Chmurka żeby jadła swoje dorosłe jedzenie 😉

Tylko dzięki Wam Chmurka, Myszka i Marianka żyją. I dzięki Wam ta rodzina jest znowu razem! Dziękuję Wam w imieniu ich i moim.

20 lipca 2023

Drodzy Państwo, Chmurka jest już ze swoją rodziną! Ich powitanie było poruszające. Chmurka, jej siostrzyczka Myszka i mama Marianka wyglądają na bardzo szczęśliwe. Dziś pod wieczór będzie filmik.

Brak mi słów na to by wyrazić, jak bardzo jestem Państwu wdzięczny za Waszą dobroć i za każde wsparcie, którego udzieliliście Chmurce. Nawet najmniejsze. Dzięki Wam Chmurka będzie żyć a cała końska rodzina jest szczęśliwa i bezpieczna. Dziękuję Wam z całego serca.

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

WCIĄŻ BRAKUJE NAM:

0 zł

O Chmurce dowiedziałem się przez przypadek. Wygadał się pomocnik handlarza. Zapytał o uratowaną niedawno maleńką Myszkę, którą razem z mamą zabrałem od nich kilka dni temu. Czy żyje. Bo słaba, słabsza niż ten drugi źrebak.

Od razu zapaliła mi się czerwona lampka. Jaki drugi źrebak? Dopiero wtedy pomocnik handlarza zorientował się, że się wygadał. Że ja nic nie wiem, handlarz mi nie powiedział. Ale było już za późno.

Nie czekając na pozwolenie ani na wyjaśnienia zacząłem sprawdzać po kolei wszystkie obory i komórki. I już po chwili trafiłem na to pomieszczenie, w którym handlarz zamknął małą, przerażoną, zupełnie nagle pozbawioną mamy Chmurkę.

Chmurka ma rok. Przyjechała tu z mamą. Tuż po przyjeździe mama urodziła jej siostrzyczkę, małą Myszkę, a wtedy handlarz siłą oderwał Chmurkę od mamy i zamknął samą, zupełnie osobno. Nie mam pojęcia, dlaczego chciał to przede mną ukryć.

Chmurka jest tak przerażona, że nawet nie próbuję do niej podchodzić. Z całej siły napina sznur, którym jest przywiązana. Dawno nie widziałem tak przerażonego konia. Jej oczy są szeroko otwarte ze strachu a oddech szybki i nierówny. Do tej pory Chmurka nigdy nie była bez mamy. A teraz została zupełnie sama w tym strasznym, ciemnym miejscu. Do niedawna mogła słyszeć z oddali mamę i siostrzyczkę i to na pewno dodawało jej otuchy. Ale od kiedy mama z siostrzyczką wyjechały, Chmurka została zupełnie, przeraźliwie sama.

Handlarz jest bardzo zły, że dowiedziałem się o Chmurce. Nie mam pojęcia dlaczego, ale ja często nie jestem w stanie zrozumieć jego sposobu myślenia. Mówi, że chciał ją podtuczyć i sprzedać. Ale Chmurka mało je, a od kiedy jej mama i siostra Myszka wyjechały, nie je prawie wcale, więc na pewno nie tyje. A może nawet traci na wadze. Więc nie będzie już czekać ze sprzedażą jej do rzeźni, umówił już nawet transport.

Życie Chmurki kosztuje 2400 złotych. Już uzbieraliśmy 1850 złotych – bardzo Wam dziękuję. Ale Chmurka nic nie je i muszę ją pilnie zabrać, bo moze umrzeć. Takie źrebaczki szybko tracą siły. Handlarz wyda ją jak dziś wpłacę brakujące 550 złotych.

Zrobię wszystko, żeby Chmurka dołączyła do swojej mamy i młodszej siostrzyczki. Ale bez Was nie jestem w stanie niczego zrobić. Dlatego muszę znów prosić Was o pomoc. Musimy uratować Chmurkę!

Przekaż darowiznę z hasłem CHMURKA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

 

NUMER KONta DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ CHMURKĘ

wybierz kwotę

lub

507 076 507

Wyślij SMS o treści

CHMURKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ