Iskierka przyjechała do nas akurat na dzień otwarty, więc część z was już ją widziała

5 lutego 2024

Drodzy Przyjaciele, Iskierka jest już u nas! Przyjechała akurat na dzień otwarty, więc część z Was na pewno ją już widziała 🙂

Iskierka Kuli uszy i próbuje mnie straszyć, więc na razie nie będę zmuszać jej do bliskich kontaktów. Powoli, powoli i nasze zwierzaki nauczą Iskierkę, że można być grzeczną i nic się nie dzieje. Dajmy jej czas.

Bardzo Wam dziękuję za to, że uratowaliście życie Iskierce. Teraz ja i ciocia Ola zajmiemy się tym, żeby zaufała ludziom i stała się normalnym, grzecznym konikiem. Trzymajcie za nas kciuki!

 

31 stycznia

Drodzy Przyjaciele, dziś kończy się zbiórka dla Iskierki. Ciężko to szło i opornie ale jest światełko w tunelu i szansa na ratunek dla tej biednej klaczy. Tylko, czy jeszcze ktoś z Wam ma wolne środki, żeby jej pomóc? Więc mam do Was ogromną prośbę. Spróbujcie wciągnąć kolejne osoby do tej wspaniałej akcji, którą prowadzimy. Wtedy będzie nam wszystkim lżej, bo czym więcej nas będzie, tym łatwiej będzie można uzbierać pieniądze, bo wystarczą mniejsze kwoty. Może jeszcze ktoś z rodziny, lub przyjaciół się włączy. Albo może w miejscu pracy można gdzieś rozesłać ten apel. Ja też wciąż myślę, jak rozszerzyć grupę darczyńców, żeby nie nadużywać Waszego dobrego serca. Dziś do końca dnia musimy uzbierać brakujące 950 złotych. Bardzo Was proszę o wsparcie. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

ostatnia rata:

0 zł

Iskierka jest niegrzeczna. I to jest jej błąd. Więc musi umrzeć.

Iskierka jest nieduża, jest w zasadzie czymś pomiędzy kucykiem a dużym koniem. Ma piękną błyszczącą sierść, szlachetny wygląd i urodę – innymi słowy jest to konik w sam raz do jazdy dla dziecka. I takie właśnie było zadanie Iskierki.

Niestety Iskierka miała na ten temat inne zdanie. Nie wiem, dlaczego. Może to kwestia jakiegoś urazu z czasu, gdy była źrebakiem? Złych wspomnień z pierwszych kontaktów z człowiekiem? Nieumiejętnego zajeżdżania z użyciem przemocy? Tego się nie dowiemy. Ale teraz Iskierka nie akceptuje człowieka jako swojego przewodnika. Prowadzona na uwiązie wyrywa się i szarpie, próbuje uciec. Jeśli nie ma możliwości ucieczki, odwraca się zadem i próbuje kopnąć, lub przynajmniej straszy. Taką ma strategię przetrwania.

Iskierka kilkukrotnie przechodziła z rąk do rąk. Ostatnim jej właścicielem była szkółka jeździecka. I zapewne oni również nie poradzili sobie z Iskierką, bo przywieźli ją tu. Do handlarza koni rzeźnych.

Teraz Iskierka stoi przywiązana do drzewa w lasku, poza gospodarstwem handlarza. Handlarz jest zły, bo jemu też Iskierka się wyrywała. Udało jej się uciec, ale zaraz handlarz ją złapał i zamiast do szopy, zaprowadził Iskierkę do lasu i przywiązał do drzewa. Za karę. I od razu umówił dla niej transport do rzeźni. 

Biedna Iskierka, nikt do tej nie potrafił do niej dotrzeć i pokazać jej, że człowiek może być dobry. A może nikt nie próbował? 

Życie Iskierki jest warte aż 6000 złotych, to duży kuc, prawie jak koń. Do tej pory uzbieraliśmy 5050 złotych. Końcowe rozliczenie odbędzie się już dzisiaj.

Bardzo Was proszę, pomóżcie uratować biedną zbuntowaną Iskierkę od rzeźni. Dajmy jej szansę zobaczyć, że człowiek może być też dobry i że czasem można mu zaufać.

Przekaż darowiznę z hasłem ISKIERKA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ ISKIERKĘ

wybierz kwotę

lub

507 076 507

Wyślij SMS o treści

ISKIERKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ