30 maja 2025
Maciek I Michalina to jedne z naszych dużych koni, które również zostały przez Was uratowane. Mieszkają na padoku dalej od wejścia, dlatego rzadko je widzicie, ale na najbliższy dzień otwarty być może przeprowadzimy je z Olą na przód, żebyście mogli je pogłaskać i poczęstować marchewką.
Zarówno Michalina jak i Maciek wyglądają bardzo dobrze, dużo lepiej niż kiedy do nas przyjechały. Widać, że dobrze się u nas czują.
Bardzo dziękuję Wam za uratowanie tej dwójki wspaniałych zwierząt. One żyją wyłącznie dzięki Waszej pomocy.
4 listopada 2024
Ciocia Ola opowie Wam dziś o Maciusiu.
Maciuś od długiego już czasu jest bardzo chudy i robimy wszystko, żeby go wzmocnić i żeby przybrał na wadze. Ostatnio miał robione badania krwi i wyniki są całkiem dobre. Mimo to musi dostawać preparat krwiotwórczy i leki wspierające pracę wątroby. Karmimy go specjalną paszą dla koni, które są zbyt chude.
Trzymajcie kciuki, żeby Maciuś szybko wrócił do formy 🙂
Dawno nie było filmu z Maciusiem, więc nadrabiam zaległości. W sumie to nie do końca prawda, bo był film z Maciusiem. Tylko że w nim mówiłem, że to Lejdi. Bardzo podobne są te konie. I to wszystko poszło do internetu. Po tej wpadce, postanowiliśmy wszystkim zwierzakom założyć kantary i je podpisać.
Uratowany dzięki Wam Maciuś wreszcie do mnie przyjechał. Były tam problemy z transportem ale jakoś się udało. Maciuś jest wychudzony i zmęczony pobytem u handlarza. Ale mimo tych wszystkich przejść jest bardzo łagodny i ufny w stosunku do człowieka. Pewnie wyczuł już tutaj dobrą energię od innych szczęśliwych koni. Bo jak byłem w odwiedzinach u handlarza to był bardzo nerwowy.
Maciuś został uratowany przed czasem. Bardzo mocno w jego ratowanie zaangażował się pan mieszkający w pobliżu pan Marek z rodziną. Pan Marek już adoptował naszą Klaudynkę i pomaga nam finansowo w fundacji.
Dziękuję Wam wszystkim za pomoc w ratowaniu Maćka. Maciek żyje tylko dzięki Wam.
05.01.2023
Drodzy Państwo,
do Maćka dziś uśmiechnęło się szczęście i już nie będzie dłużej musiał czekać na pomoc. Jest cała kwota na jego wykup, końcowy przelew został już za niego dziś wykonany i na niedzielę umówiony jest transport, który przywiezie Maćka do fundacji. Maciek ma blisko 20 lat, ma problemy z tylnymi nogami, podobno pracował w rekreacji.
Bardzo Wam dziękuje za pomoc dla tego biednego konia. Gdy tylko do mnie dojedzie zamieszczę jak zwykle film, byście mogli go zobaczyć.
Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Maćka, oraz inne działania statutowe fundacji.
05.01.2023
Drodzy Państwo, wczoraj wpłaciliście brakujące 800 złotych, a nawet więcej, bo 1500 zł. Bardzo z Maćkiem dziękujemy za pomoc. Wszystkie te pieniądze przesłałem do handlarza. Do zapłacenia została ostatnia rata za jego życie w kwocie 2300 zł. Handlarz zgodził się poczekać do przyszłej środy. Ale nie wiem, czy Maciek wytrzyma tak długo. Bardzo Was proszę o pomoc dla tego biednego i nikomu niepotrzebnego konia.
04.01.2023
Drodzy Państwo, pojutrze mija termin zapłaty kolejnej raty za życie Maćka, brakuje 800 zł. Podjechałem wczoraj do handlarza, zobaczyć jak on się czuje i czy wszystko jest z nim dobrze. Niestety nie jest, bardzo schudł w tym czasie. I jest jakiś zastraszony i płochliwy. Przywiozłem mu trochę marchewek i jabłek ale nie chciał zjeść. Spytałem się handlarza, czy mogę wezwać weterynarza, żeby obejrzał Maćka, ale się nie zgodził. Powiedział, że jak zapłacę za niego, to będę go sobie leczył i wygonił mnie z obory. Nie wiem co tam się dzieje u tego handlarza ale Maćka trzeba odebrać jak najszybciej. Boję się, że coś mu się stanie.
Marek
tel: 502 064 387
NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:
WCIĄŻ BRAKUJE NAM:
0 zł
Maciek lata swojej świetności ma już dawno za sobą.
A przed sobą ma już tylko ciemność.
Już nikt nie chce na nim jeździć.
Już nikt nie chce szczotkować jego sierści i czyścić jego kopyt.
Już nikt nie chce go przytulać i szeptać do ucha, że jest taki silny i szybki.
Już nikt nie chce przynosić mu z rana marchewek i owsa.
Już nikt nie chce patrzeć z podziwem jak skacze przez przeszkody.
Już nikt o nim nawet nie pamięta.
Już nikt nie chce aby żył.
Jest starym, chorym i nikomu niepotrzebnym śmieciem.
Stoi więc Maciek pod ścianą, ze zwieszoną głową i ma tylko jedno marzenie.
Żeby przed śmiercią chociaż raz ktoś go zauważył, pogłaskał i przytulił.
Możemy zrobić to wspólnie dla niego, możemy zrobić dużo, dużo więcej.
Wykupmy go od handlarza i zawieźmy do fundacji. U mnie będzie miał prawdziwą rodzinę.
Życie Maćka wraz z transportem kosztuje 7400 zł. Już wpłaciliście na jego życie 5100 zł. Ostatnią ratę w wysokości 2300 muszę zapłacić do przysżłej środy.
Kolejny raz bardzo Was proszę o pomoc!
Przekaż darowiznę z hasłem Maciek na konto:
MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626
PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl
Fundacja Razem Dla Zwierząt
Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin
NUMER KONta DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK
