Pusia, Złotek, Lucuś i Zosia pod opieką pana Czarka są nie tylko zadbane i wyczesane, ale też bardzo SZCZĘŚLIWE.

6 listopada 2023

Mam dla Was wieści od Pusi, Złotka, Lucusia i Zosi, którzy żyją sobie szczęśliwie pod opieką pana Darka. 

Widać, że nie tylko są zadbane, czyściutkie i wyczesane, ale też bardzo bardzo szczęśliwe. I zobaczcie, jak beztrosko brykają Zosią i Lucuś! 

Ale co ja Wam będę opowiadać – oddaję głos panu Czarkowi.

13 lipca 2023

Pomponik był właśnie u pana kowala 🙂 Trochę się wiercił ale teraz ma piękne i zadbane kopytka.

Pomponik został niedawno oddzielony od swojej mamy Pusi, która pojechała do domu adopcyjnego. Źrebaki odsadza się od matek zazwyczaj w wieku sześciu miesięcy, czyli Pomponik był z mamą dwa razy dłużej.

Ponieważ mam sporo młodzieży, większość z mamami, w najbliższym czasie przygotuję dla nich osobny padok i tam będą trafiać młodziaki po osiągnięciu odpowiedniego wieku. Takie przebywanie w stadzie rówieśników jest bardzo ważne dla rozwoju młodego konia, bo pozwala mu wykształcić umiejętności społeczne i zrozumieć zasady życia w stadzie. 

14.06.2023

Zobaczcie tylko, jak pięknie wyglądają Pusia i Pomponik! Widać, że służy im słoneczna pogoda i dobre jedzonko, bo ich letnia sierść wyrosła gładka zdrowa i błyszcząca.

Ratując te zwierzęta nie tylko dajecie im życie. Często jest to również życie w warunkach, w jakich do tej pory nigdy nie było im dane. Dziękuję Wam za to wszystko!

Pusia i Pomponik to mama z synkiem, które uratowaliśmy wspólnie przed Bożym Narodzeniem. Są przemiłe i na pewno zostaną u mnie, nie planuję oddać ich do adopcji. A Pusia uwielbia lizać mnie po twarzy, rękach i po czym tylko da radę.

Pusia ma tak gruby brzuszek, że zaczynam się zastanawiać czy to od siana, czy też może jest to ciąża. Po stwierdzeniu, że Jagienka jest źrebna, podejrzliwie patrzę na wszystkie duże brzuchy. No ale to się dopiero okaże 🙂

A Pomponik trochę podrósł 😉

 

Pusia i jej synek Pomponik czują się w nowym domu doskonale. Teraz robią to, co konie lubią najbardziej – pasą się na trawce. A dokładniej, wyszukują ostatnie zielone źdźbła trawy na zimowej łące. Na więcej będą musiały poczekać do wiosny 🙂

Oba kucyki zaprzyjaźniły się już z resztą stada. Pomponik większość czasu spędza z mamą, a od czasu do czasu urządza szalone zabawy z pozostałymi źrebakami – Śmiałkiem i Gumisiem.

A cała ta gromadka cieszy się życiem, trawą i wzajemnym towarzystwem jedynie dzięki Wam! Jesteście wielcy!

Pomponik i Pusia już do mnie przyjechały. Jakoś u handlarza wydawały się mniejsze i spokojniejsze. Pusia najpierw mnie lizała, a później próbowała ugryźć. Co ja się mam tutaj z tymi kucykami to głowa mała.

Ta słodkie kucyki to okazy zdrowia. I nie są zastraszone. Chodzą po stajni jak po swoim. No i fajnie.

Pomponik i Pusia żyją tylko dzięki Wam. Dzięki Wam jedzą te marchewki i jabłka.

Dziękujemy Wam wszyscy razem!

czasu na spłatę POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

WCIĄŻ BRAKUJE NAM:

0 zł

Drodzy Państwo, zwracamy się z ogromną prośbą o pomoc w uratowaniu maleńkiego Pomponika i jego mamy Pusi. Nie planowałem teraz wykupywać kolejnych zwierząt, okres świąt nie sprzyja pomaganiu bo każdy ma setki spraw i wydatków, ale gdy rozliczając się za innego konia z handlarzem, zobaczyłem je wciśnięte w kąt, czekające na ostatni transport, nie mogłem już odejść. Stały tam takie małe, takie przestraszone, drżące za każdym razem, gdy zbliżał się do nich człowiek. Maluszek wtulał się w mamę, starał się za nią schować. Uwiązane liną, szarpały się, ale z takich miejsc konie nie uciekają. Tu się pilnuje pieniędzy.

Handlarz powiedział, że kupił je od prywatnej osoby ale trzymać nie ma zamiaru. Na święta potrzebuje pieniędzy no i wyjeżdża na Nowy Rok, nie będzie miał kto koło nich chodzić. Musi obora być całkiem pusta. Nie pytałem handlarza czy mu nie żal. Gdy byłem tu ostatnio pokazał mi dwa piękne srokate źrebaki, ale gdy zadzwoniłem następnego dnia by dowiedzieć się o cenę, już ich nie było. W nocy pojechały na rzeź i nim wstało słońce już nie żyły. Gdy rozżalony spytałem, dlaczego je wywiózł, powiedział, że on nie może wszystkiego trzymać i ciągle czekać na pieniądze.

Wiedziałem, że jeśli Pusia i Pomponik mają żyć, muszę działać natychmiast. Zacząłem się targować. Na początku handlarz nie chciał rozmawiać, mówiąc że nie dam rady ich spłacić. Uprosiłem go by dał mi szansę. Dał szansę im. Za konie, ich transport i czekanie na pieniądze chce 4600 zł. Jeśli do środy wpłacę 2000 zł zaliczki, resztę będzie trzeba dać najpóźniej 28 grudnia. Wiem, że jeśli nie uda się rozliczyć w umówionym czasie, nie będzie żadnej szansy na dodatkowe dni.

Pewnych rzeczy nigdy nie zrozumiemy. Jak można sprzedać na rzeź mamę i dziecko? Zabić te dwie niewinne istoty, a pieniądze skalane krwią przeznaczyć na prezenty wigilijne i wyjazd? One tak bardzo chcą żyć, ale od ludzi dostały wyrok śmierci. Gdy patrzyłem na nie, jak się do siebie przytulają a maleńki Pomponik ssie cycka, jak nieświadome zbliżającej się śmierci dreptają po maleńkim boksie i cicho rżą do siebie, poczułem niewyobrażalny smutek i żal. Ile w tym momencie koni czeka właśnie na ostatni transport? Mam z dziećmi, źrebaków, staruszków, babć i chorych lub niepotrzebnych koni. Za chwilę nie pozostanie po nich nawet wspomnienie. Idą święta, a one idą na rzeź. Całego świata na pewno nie uratujemy. Ale możemy dać życie maleńkiemu Pomponikowi i jego mamie. Czasu jest naprawdę niewiele. Bardzo Was proszę o pomoc dla mamy ze źrebaczkiem.
Proszę, podarujmy im życie w te Święta.

Przekaż darowiznę z hasłem POMPONIK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

POMPONIK

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

POMPONIK

na numer      7420    (koszt 4,92 pln)

na numer      7928   (koszt 11,07 pln)

i kup tapetę
Regulamin tapet

TWOJA POMOC RATUJE IM ŻYCIE
Bardzo dziękuję za wsparcie