Ślepaczek przyjechał już do nas. Mimo, że nie widzi na jedno oko, to radzi sobie bardzo dobrze

13 lutego 2024

Drodzy Przyjaciele, Ślepaczek jest już u nas! To duży kuc, tak pomiędzy kucykiem a dużym koniem. Mimo, że jest całkowicie ślepy na jedno oko, drugie ma zdrowe i radzi sobie z tym jednym okiem bardzo dobrze.

Ślepaczkowi bardzo posmakowała nasza lizawka z soli. Tak bardzo, że trudno mi było od niej oderwać nawet na czas nagrywania filmu.

To była bardzo trudna zbiórka. Ale najważniejsze, że daliśmy radę i Ślepaczek jest już bezpieczny! Dziękuję Wam za to, co zrobiliście dla Ślepaczka Jesteście wspaniali! 

8 lutego

Drodzy Przyjaciele, wczoraj był bardzo trudny dzień dla mnie i dla Ślepeczka. Bardzo się bałem, że nie damy rady go uratować. Ale okazało się kolejny raz jakie macie wspaniałe serca dla zwierzaków. Uratowaliście tego biednego kucyka a mi spadł kamień z serca. Ślepaczek jeszcze dziś przyjedzie do nas. Zebraliśmy wczoraj więcej pieniędzy, niż było potrzeba i wystarczy to na pół roku utrzymania tego biedaczka. Bardzo, bardzo Wam dziękuję za pomoc i zapraszam w odwiedziny do Ślepaczka na początku marca. Marek Sotek.

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Dziś musimy zebrać:

0 zł

Ślepaczek nie widzi na jedno oko. Żeby mnie zobaczyć, musi przekręcić głowę i drugie oko, to zdrowe, skierować w moją stronę. Więc kucyk przekręca głowę raz w jedną stronę, raz w drugą, próbując widzieć i mnie i handlarza.

Ślepaczek się boi. Widzę to od razu. Szybko i głośno oddycha, drepcze niespokojnie i prycha. Kiedy go dotykam, pod gęstym futrem czuję napięte i drżące mięśnie. Mimo to Ślepaczek się nie szarpie, nie wyrywa i nie ucieka. Taki bardzo grzeczny kucyk, nauczony posłuszeństwa i wykonywania poleceń. Tym bardziej się dziwię, że sprzedano go tu, do handlarza skupującego konie na rzeź.

Handlarz tłumaczy mi, że to przez oko. Ślepaczek nie może już pracować, bo się potyka i jest nieuważny. I płoszy się, gdy coś znienacka pojawi się z jego lewej, niewidomej strony. Dlatego dzieci się boją i już nie chcą na nim jeździć. Czyli Ślepaczek to kolejny kucyk, któremu człowiek tak właśnie odwdzięcza się za lata pracy. Najpierw czesze i zakłada kolorowe kantarki a później, kiedy kucyk nie może już pracować, zamiast na zasłużoną emeryturę wysyła go na śmierć w rzeźni. Śmierć tak okrutną i odartą z godności, jak tylko można sobie wyobrazić.

Ślepaczek wącha moją dłoń, pozwala mi się dotknąć do szyi i pogłaskać. I choć nadal się boi, chyba jest mu trochę lepiej. Więc zostaję z nim dłużej, ale w końcu i tak muszę wstać, odejść i zostawić Ślepaczka samego z jego strachem. Ale obiecuję mu, że wrócę. 

Życie tego niewidomego kucyka kosztuje 3500 złotych, niestety zbiórka dla niego idzie bardzo słabo i chyba go stracimy. Do tej pory zebraliśmy tylko 1400 złotych. Chyba przeceniłem swoje siły, za dużo tych koni jednocześnie ratujemy.

Przekaż darowiznę z hasłem Ślepaczek na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

 

NUMER KONta DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

ratuję ślepeczka

wybierz kwotę

lub

507 076 507

Wyślij SMS o treści

ŚLEPACZEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ