Aktualne wieści z Kucykowego przedszkola. Część maluchów, w tym Kinderek, wyzdrowiała i wróciła na padok.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

24 czerwca 2026

Niedawno pochorowała się większość przedszkolaków. Cieszę się, bo powoli zdrowieją i wychodzą ze stajni na swój padok. Duduś chorował miesiąc temu i już dawno o tym nie pamięta. Kinderek wrócił wczoraj, niestety musiał dostawać zastrzyki i na razie mnie unika, mam nadzieję, że niedługo zapomni o leczeniu. Jutro pani weterynarz zbada Majeczkę, Jarusia, Misiaczkę i Kropelkę, zdecyduje co dalej. Zapraszam do odwiedzenia naszych milusińskich 4 lipca na dniu otwartym.

28 kwietnia

Kinderek to śliczny kucyk. Ale troszkę dzikusek. Więc jak mam tylko czas, to biorę go na ręce i oswajam. Chcę, żeby wyrósł na takiego przytulaska jak Duduś czy Majeczka. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

24 kwietnia

U nas w ośrodku wydarzyła się przedziwna historia, która mogła by posłużyć za scenariusz go filmu. Znaleźliśmy na drodze dopiero co urodzonego małego źrebaczka, a przy nim Michalinkę. Mały próbował ssać cycka a klaczka się nim opiekowała.

Co ciekawe, okazało się, że to nie była jego mama. Całą zagadkę rozwiązała ciocia Ola. Zapraszam do oglądania filmu. Marek Sotek

29 czerwca 2025

Celinka jest już u nas na potoku z innymi kucykami. Chciałem jak najszybciej wypuścić ją na dwór, bo tak długo musiała stać w ciemności. Zapraszam do obejrzenia filmu z Celinką, który dla Was nagrałem.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

26 czerwca

Bardzo dziękuję Pani Annie, która wpłaciła całą brakującą kwotę. Celinka to szczęściara. Już nie będzie musiała siedzieć w czarnej komórce, teraz będzie sobie spacerowała po słońcu, z innymi kucykami. Mam dla Was jeszcze więcej dobrych wiadomości – już dziś po południu razem z Chmurką do nas przyjadą. Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim za pomoc w ratowaniu Celinki. Ta bidulka żyje tylko dzięki Wam.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Celinki, oraz inne działania statutowe fundacji.

Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

0 zł

23 czerwca

To jest Celinka. Spójrzcie tylko na tą łaciatą klaczkę. Obejrzyjcie koniecznie film a zobaczycie sami, jaka jest przerażona. Nie mam pojęcia, dlaczego handlarz zamknął ją w tej ciemnej, brudnej ruderze. Przecież mógł zostawić Celinkę gdzieś na zewnątrz, nawet przywiązaną do płota. Przynajmniej widziałaby słońce. A tu nie ma nawet okien. I ta bidulka, taka przerażona i samotna, musi czekać w tej ciemności na transport do rzeźni. Aż serce pęka, kiedy się na to patrzy. Nie możemy jej tak zostawić. Proszę Was o pomoc dla Celinki. Do wieczora musimy wpłacić 800 zł zaliczki. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem Celinka NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ CELINKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

CELINKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Maciek i Lejdi to starsze, schorowane konie. Ciocia Ola opowiada o ich aktualnym stanie.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

23 czerwca 2026

Te staruszki żyją na osobnym padoku w towarzystwie kóz. Mają tu spokój. Maciek ma prawie 30 lat, choruje na stawy i na RAO, czyli końską astmę. Lejdi to klaczka, która była bardzo wychudzona, wymagała dokarmiania specjalnie przygotowywaną karmą. Cieszy nas, że przez te kilka miesięcy jej zapadnięte żebra wypełniły się i stan sierści się poprawił. Zarówno Maciek jak i Lejdi mają braki w uzębieniu i dostają rozmiękczoną paszę.

16 kwietnia

Odpasienie starego i schorowanego konia nie jest łatwe. Ale ciocia Ola ma swoje sposoby, o których opowiada w filmie.

Maciek ma już 28 lat i różne dolegliwości. Ale cioci Oli udało się go zaokrąglić. 

Zapraszam do oglądania filmu.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

30 maja 2025

Maciek I Michalina to jedne z naszych dużych koni, które również  zostały przez Was uratowane. Mieszkają na padoku dalej od wejścia, dlatego rzadko je widzicie, ale na najbliższy dzień otwarty być może przeprowadzimy je z Olą na przód, żebyście mogli je pogłaskać i poczęstować marchewką.

Zarówno Michalina jak i Maciek wyglądają bardzo dobrze, dużo lepiej niż kiedy do nas przyjechały. Widać, że dobrze się u nas czują. 

Bardzo dziękuję Wam za uratowanie tej dwójki wspaniałych zwierząt. One żyją wyłącznie dzięki Waszej pomocy.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

4 listopada 2024

Ciocia Ola opowie Wam dziś o Maciusiu.

Maciuś od długiego już czasu jest bardzo chudy i robimy wszystko, żeby go wzmocnić i żeby przybrał na wadze. Ostatnio miał robione badania krwi i wyniki są całkiem dobre. Mimo to musi dostawać preparat krwiotwórczy i leki wspierające pracę wątroby. Karmimy go specjalną paszą dla koni, które są zbyt chude. 

Trzymajcie kciuki, żeby Maciuś szybko wrócił do formy 🙂

Dawno nie było filmu z Maciusiem, więc nadrabiam zaległości. W sumie to nie do końca prawda, bo był film z Maciusiem. Tylko że w nim mówiłem, że to Lejdi. Bardzo podobne są te konie. I to wszystko poszło do internetu. Po tej wpadce, postanowiliśmy wszystkim zwierzakom założyć kantary i je podpisać.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Uratowany dzięki Wam Maciuś wreszcie do mnie przyjechał. Były tam problemy z transportem ale jakoś się udało. Maciuś jest wychudzony i zmęczony pobytem u handlarza. Ale mimo tych wszystkich przejść jest bardzo łagodny i ufny w stosunku do człowieka. Pewnie wyczuł już tutaj dobrą energię od innych szczęśliwych koni. Bo jak byłem w odwiedzinach u handlarza to był bardzo nerwowy.

Maciuś został uratowany przed czasem. Bardzo mocno w jego ratowanie zaangażował się pan mieszkający w pobliżu pan Marek z rodziną. Pan Marek już adoptował naszą Klaudynkę i pomaga nam finansowo w fundacji.

Dziękuję Wam wszystkim za pomoc w ratowaniu Maćka. Maciek żyje tylko dzięki Wam.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

05.01.2023

Drodzy Państwo,
do Maćka dziś uśmiechnęło się szczęście i już nie będzie dłużej musiał czekać na pomoc. Jest cała kwota na jego wykup, końcowy przelew został już za niego dziś wykonany i na niedzielę umówiony jest transport, który przywiezie Maćka do fundacji. Maciek ma blisko 20 lat, ma problemy z tylnymi nogami, podobno pracował w rekreacji.
Bardzo Wam dziękuje za pomoc dla tego biednego konia. Gdy tylko do mnie dojedzie zamieszczę jak zwykle film, byście mogli go zobaczyć.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Maćka, oraz inne działania statutowe fundacji.

05.01.2023

Drodzy Państwo, wczoraj wpłaciliście brakujące 800 złotych, a nawet więcej, bo 1500 zł. Bardzo z Maćkiem dziękujemy za pomoc. Wszystkie te pieniądze przesłałem do handlarza. Do zapłacenia została ostatnia rata za jego życie w kwocie 2300 zł. Handlarz zgodził się poczekać do przyszłej środy. Ale nie wiem, czy Maciek wytrzyma tak długo. Bardzo Was proszę o pomoc dla tego biednego i nikomu niepotrzebnego konia.

04.01.2023

Drodzy Państwo, pojutrze mija termin zapłaty kolejnej raty za życie Maćka, brakuje 800 zł. Podjechałem wczoraj do handlarza, zobaczyć jak on się czuje i czy wszystko jest z nim dobrze. Niestety nie jest, bardzo schudł w tym czasie. I jest jakiś zastraszony i płochliwy. Przywiozłem mu trochę marchewek i jabłek ale nie chciał zjeść. Spytałem się handlarza, czy mogę wezwać weterynarza, żeby obejrzał Maćka, ale się nie zgodził. Powiedział, że jak zapłacę za niego, to będę go sobie leczył i wygonił mnie z obory. Nie wiem co tam się dzieje u tego handlarza ale Maćka trzeba odebrać jak najszybciej. Boję się, że coś mu się stanie. 

Marek
tel: 502 064 387

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

WCIĄŻ BRAKUJE NAM:

0 zł

Maciek lata swojej świetności ma już dawno za sobą.

A przed sobą ma już tylko ciemność.

Już nikt nie chce na nim jeździć.

Już nikt nie chce szczotkować jego sierści i czyścić jego kopyt.

Już nikt nie chce go przytulać i szeptać do ucha, że jest taki silny i szybki.

Już nikt nie chce przynosić mu z rana marchewek i owsa.

Już nikt nie chce patrzeć z podziwem jak skacze przez przeszkody.

Już nikt o nim nawet nie pamięta.

Już nikt nie chce aby żył.

Jest starym, chorym i nikomu niepotrzebnym śmieciem.

Stoi więc Maciek pod ścianą, ze zwieszoną głową i ma tylko jedno marzenie.

Żeby przed śmiercią chociaż raz ktoś go zauważył, pogłaskał i przytulił.

Możemy zrobić to wspólnie dla niego, możemy zrobić dużo, dużo więcej.

Wykupmy go od handlarza i zawieźmy do fundacji. U mnie będzie miał prawdziwą rodzinę.

Życie Maćka wraz z transportem kosztuje 7400 zł. Już wpłaciliście na jego życie 5100 zł. Ostatnią ratę w wysokości 2300 muszę zapłacić do przysżłej środy.

Kolejny raz bardzo Was proszę o pomoc!

Przekaż darowiznę z hasłem Maciek  na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

NUMER KONta DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

Maciek

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

maciek

na numer      7420    (koszt 4,92 pln)

na numer      7928   (koszt 11,07 pln)

i kup tapetę
Regulamin tapet

Piesek Laki już jest po operacji. Wszystko się udało. Bardzo dziękuję za pomoc w opłaceniu faktury.

22 czerwca

Operacja Lakiego udała się. Została usunięta część kręgu. Psiaczek powoli dochodzi do siebie. Poniżej załączona jest dokumentacja medyczna i faktura na 3431 złotych. Do tej pory uzbieraliśmy prawie 2700 złotych dla tego psiaka. Dziś musimy opłacić operację. Bardzo proszę o pomoc dla Lakiego. Marek Sotek

18 czerwca

Piesek Laki nie może chodzić, ani nawet stawać na łapkach. Ma uszkodzony kręgosłup i musi przejść operację usunięcia dysku międzykręgowego. Niestety jej koszt to 4500 złotych. Lakim opiekuje się Ania, razem z młodszą siostrą, które mieszkają z babcią. Jest tam bardzo trudna sytuacja finansowa, bo wszystkie utrzymują się z emerytury. W grudniu 2023 roku pomogliście w opłaceniu rezonansu magnetycznego kręgosłupa tego biednego pieska. Niestety od tamtego czasu stan Lakiego wciąż się pogarszał i dziś nie może chodzić. Ania karmi go z widelca i podaje picie pod pyszczek, bo nie jest w stanie utrzymać równowagi. Ania kolejny raz zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc dla Lakiego. Czasu niestety jest bardzo mało bo na dziś zaplanowana jest operacja. Proszę, pomóżcie go uratować. Marek Sotek

NA ZEBRANIE PIENIĘDZY MAMY:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota:

0 zł

27 grudnia 2023

Laki jest po rezonansie magnetycznym i niestety jego wynik nie jest dobry. Rozmawiałem o sytuacji Lakiego z lekarzem prowadzącym. Prawdopodobnie będzie konieczna operacja kręgosłupa. Jest to bardzo poważna decyzja, zarówno ze względu na stopień trudności operacji jak i jej koszt. Dlatego lekarz prowadzący chce jeszcze skonsultować się z innym lekarzem i wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja.

Bardzo Wam dziękuję za pomoc w sfinansowaniu rezonansu. Będę Was informować o dalszych losach Lakiego.

Laki to bardzo cierpiący mały piesek, który pilnie potrzebuje Waszej pomocy.  Właścicielką Lakiego jest 17-letnia Ania, wychowywana razem z młodszą siostrą przez babcię. We trzy, oczywiście razem z Lakim, utrzymują się z babcinej emerytury.

Kilka lat temu, w wyniku ataku dużego psa, Laki miał poważny uraz kręgosłupa i musiał być dwukrotnie operowany. Ale już dawno wszyscy zapomnieli o ten historii i wydawało się, że to już tylko przeszłość i że Laki jest całkowicie zdrowy. Ale kilka dni temu Laki po prostu zeskoczył z łóżka, tak jak to robił dotychczas setki razy. I w tym momencie praktycznie stracił władzę nad tylną częścią ciała. Jednocześnie było widać, że odczuwa ogromny ból. 

Ania razem z babcią natychmiast zabrały Lakiego do kliniki weterynaryjnej. Lekarze podali mu bardzo silne leki przeciwbólowe (tramadol), dexametazon podtrzymujący funkcje życiowe, oraz szereg innych leków. Poza tym okazało się, że Laki nie jest w stanie samodzielnie oddawać moczu, więc jest cewnikowany. W tej chwili Laki przebywa w domu pod troskliwą opieką Ani. Wielokrotnie w ciągu dnia Ania podaje mu leki. Ale to wszystko to tylko doraźne działanie. Żeby naprawdę pomóc Lakiemu, konieczne jest bardzo pilne wykonanie rezonansu magnetycznego, którego koszt razem z narkozą wyniesie 1700 złotych. Na podstawie wyników rezonansu lekarze podejmą decyzję co do dalszego leczenia. Ale nie pozostawiają złudzeń –  niemal na pewno konieczna będzie operacja kręgosłupa. Jedyną alternatywą jest eutanazja.

Ania nie wyobraża sobie życia bez swojego najdroższego przyjaciela. Nie chce nawet myśleć o tym, co się stanie jeśli nie zdobędzie pieniędzy na badanie i leczenie Lakiego. Sama ogłosiła zbiórkę pieniędzy, ale jak na razie zebrała bardzo mała kwotę, która nawet nie pokryje bieżących kosztów cewnikowania i leków. Nie mówiąc już o rezonansie i operacji. 

Drodzy Przyjaciele, pomóżmy biednemu cierpiącemu Lakiemu. I pomóżmy Ani, której serce pęknie, jeśli nie będzie w stanie ocalić Lakiego. Spróbujmy na razie zebrać pieniądze na wykonanie rezonansu. A co dalej, zdecydujemy, kiedy będzie znany wynik badania.

Przekaż darowiznę z hasłem LAKI na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ LAKIEGO

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

LAKI
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Uratowana ośliczka Ania okazała się być osiołkiem. Dałem mu imię Anuś.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

22 czerwca 2026

Anuś przyjechał dwa dni temu, obecnie przebywa na kwarantannie w stajni. Jest spokojny i ciekawy człowieka. Jak widzicie, bardzo delikatnie liże i skubie rękę. Cieszę się, że ten osiołek jest już z nami. Dziękuję Wam za nieocenioną pomoc i zapraszam 4 lipca w odwiedziny.

19 czerwca

Przed chwilą zadzwonił do mnie handlarz i zażądał reszty pieniędzy za ośliczkę Anię. Zmienił zdanie, bo przecież dał nam czas do poniedziałku. Pokłóciłem się z nim i rzucił słuchawkę. Niestety to oznacza wyrok śmierci dla tej bidulki. Nie ma szans na zebranie 2300 złotych w te kilka godzin. Popróbuję jeszcze oczywiście wyżebrać gdzieś te pieniądze, ale szanse są znikome. Bardzo mi szkoda Ani, ale to chyba koniec. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

Ania to młoda ośliczka, ma nie więcej niż dwa latka. I zamiast cieszyć się wiosną i brykać po łąkach, stoi uwiązana na krótkim sznurze w oborze u handlarza. Widać po ruchach, że to delikatna i miła dziewczynka. Nie skrzywdziła by muchy. Ale los pokierował ją w stronę śmierci. Handlarz mówi, że gospodarz potrzebował pieniędzy na wódkę i wczoraj ją przywiózł. Nawet się nie targował, zepchnął Anię z przyczepki, wziął szybko pieniądze i odjechał. Wyglądał, jakby miał dużego kaca. 

Handlarz bardzo się cieszy z takich okazji. Już jutro zawiezie ją do ubojni i będzie zarobiony.

Życie tej biednej ośliczki kosztuje 4500 złotych. Spróbujmy ją ocalić.  Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem AniA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ ANIĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

ANIA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Bardzo Wam dziękuję za pasze dla naszych osiołków i kucyków. Przez cały miesiąc będą miały pełne brzuszki.

22 czerwca

Nasze zwierzaki są bardzo szczęśliwe, bo mają zapewnione pasze na cały miesiąc. I to dzięki Wam. W imieniu naszych staruszków i chorowitków bardzo dziękuję za ten wspaniały prezent. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota:

Kolejny raz jestem zmuszony prosić Was o pomoc w zakupie paszy dla naszych staruszków i chorowitków. 

Mamy taką zaprzyjaźnioną firmę, która zazwyczaj finansuje nam jej zakup. Przez ostatnie trzy miesiące wspomagali nas w tej sprawie.  Niestety w tym miesiącu nie dadzą rady. Mają jakieś problemy finansowe. Bardzo mnie za to przeprosili. Rozumiem, bo wszędzie jest teraz ciężko. 

Jak wiecie, w naszym ośrodku w Nowym Wilkowie jest ponad 120 uratowanych przed rzeźnią osiołków i kucyków. Są też duże konie. Część z tych zwierząt potrzebuje specjalnych pasz. Są to matki karmiące swoje maleństwa – potrzebują paszy zawierającej składniki do produkcji zdrowego mleczka dla swoich maluchów. Mamy sporo staruszków, które potrzebują łatwoprzyswajalnej paszy stworzonej specjalnie dla nich. Mamy też część koni po ochwacie. One potrzebują również specjalnej paszy – niskoenergetycznej ale bogatej we wszystkie składniki odżywcze. Niestety są to bardzo drogie produkty. Miesięcznie wydajemy na specjalistyczne pasze około 8 -9 tysięcy złotych.

Bardzo Was proszę o pomoc w nakarmieniu osiołków, kucyków i koni, które wspólnie uratowaliśmy a teraz pozostają pod naszą opieką. 

Przekaż darowiznę z hasłem PASZA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

POMAGAM W ZAKUPIE PASZY

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

PASZA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Rusałka to kolejna uratowana ostatnio podopieczna. Właśnie przeszła do stada kucyków.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

20 czerwca 2026

Ta drobna kucka jest na razie wystraszona, dużo rży. Nie wiem czy nawołuje i szuka innego konia, z którym została rozdzielona. Skończyła kwarantannę i przeszliśmy na padok spokojnych klaczy i wałachów. Znajdzie sobie tu na pewno dobrych towarzyszy i spokój. Jestem Wam bardzo wdzięczny za pomoc w wykupie kolejnego zwierzaka.

16 czerwca

Już załatwiam transport dla Rusałki. A Wam w jej imieniu z całego serca dziękuję. Mam nadzieję, że jak do nas przyjedzie, to znajdzie sobie nowych przyjaciół i będzie wesołą klaczką brykającą po padokach. Jeszcze raz dziękuję i życzę miłego dnia. Marek Sotek

15 czerwca

Dziś kończy się zbiórka dla Rusałki. Właśnie przeliczyłem wszystkie wpłaty i brakuje 1400 złotych. Handlarz przez cały weekend nie odbierał telefonów więc nie wiem w jakim ta biedna klaczka jest stanie. Nie wiem, czy się chodź trochę uspokoiła. Ale teraz nie to jest najważniejsze. Teraz walczymy o jej życie. Jeżeli nie uda się zebrać brakującej kwoty, to handlarz jutro bez zastanowienia zawiezie ją do ubojni. Bardzo proszę o pilną pomoc dla Rusałki. Pozostały ostatnie godziny. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Dziś musimy zebrać:

Handlarz dziś rano wysłał mi filmik i kilka zdjęć rudej klaczki. Rusałka już jest zapakowana na samochód jadący do rzeźni. Posłuchajcie na filmie jak ta bidulka rozpaczliwie rży. Na pewno została przed chwilą rozdzielona z rodziną lub przyjaciółmi. Nic więcej nie wiem, czy żyją, czy może zostali u gospodarza . Widzę, tylko to co na filmie. Przerażoną małą, rudą klacz, którą handlarz jutro rano zawiezie do ubojni.

Jedyny plus całej tej historii jest taki, że handlarz jest chciwy i zadzwonił do mnie, żeby ją sprzedać drożej, niż na mięso. Tylko to może uratować Rusałkę.

Życie tej biednej klaczki kosztuje 3500 złotych. Do tej pory zebraliśmy 2100 złotych, a dziś koniec zbiórki. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem RUSAŁKA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ RUSAŁKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

RUSAŁKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Dziś Maciejka skończyła kwarantannę po przyjeździe i dołączyła do stada osiołków.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

19 czerwca 2026

Ta brązowa ośliczka, uratowana dzięki Wam tydzień temu, na razie idzie niepewnie. Przeszliśmy wzdłuż kilku padoków. Przystawała przy każdym i przyglądała się ich mieszkańcom. Musiałem dopasować się do jej wolnego tempa, aby nie zdecydowała się stanąć w miejscu. Osiołki przywitały ją dużym zainteresowaniem. Mam nadzieję, że prędko się u nas zadomowi, a Wy będziecie mogli ją odwiedzić 4 lipca, w dzień otwarty.

11 czerwca

Maciejka uratowana. Kolejny osiołek dostał od Was życie w prezencie. Z całego serca dziękuję za pomoc i już się zabieram za załatwianie transportu. Marek Sotek

10 czerwca

Handlarz zażądał reszty pieniędzy za Maciejkę już dziś. Powiedział, że ma jej dość, że cały czas skacze po komórce i obija się o ściany. I do tego ryczy przeraźliwie. Mówi, że jeszcze sobie zrobi krzywdę i straci pieniądze. A ta biedna ośliczka po prostu się bardzo boi, na pewno nie bez powodu. Nie wiem, czy damy radę zebrać dziś 2400 złotych. Umawiałem się z nim do jutra, na resztę pieniędzy. Bardzo proszę, pomóżcie mi uratować Maciejkę. Marek Sotek 

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

brakująca kwota:

Nie wiem, co tam się dzieje u handlarza, bo Maciejka jest przerażona. Już nie pamiętam, żebym widział stającą dęba ośliczkę. Przecież one zamierają w bezruchu ze strachu. Musiało się tam coś strasznego wydarzyć. Handlarz kłamie mi w żywe oczy mówiąc że Maciejka taka już jest. I że nic złego się nie stało. Nie wierzę w ani jedno jego słowo. Zresztą jakie to ma znaczenie, mówi, przecież jutro i tak ją zabiją w rzeźni. 

A właśnie, że nie zabiją. Wykupimy ją od handlarza, uratujemy Maciejkę. Obiecałem, że wieczorem przeleję 1000 złotych zaliczki, a resztę w czwartek. Tylko w ten sposób możemy jej pomóc. Nie pozwolę zabić Maciejki! Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem MACIEJKA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MACIEJKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MACIEJKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Odwiedziny na padoku osiołków to prawdziwa osiołkoterapia.

18 czerwca 2026

Za każdym razem, kiedy wchodzę na osiołkowy padok, otaczają mnie wianuszkiem zaciekawieni mieszkańcy. Mamy tu między innymi starszych podopiecznych: Racuszkę, Klapcia, Ferdusia, Jacusia czy Puchatka. Żyją tu też dwie muliczki, Sówka i młodziutka Koniczynka, która jeszcze niedawno bała się ludzi. Teraz zrobiła się przebojowa, podchodzi, a na ostatnim dniu otwartym rozstawiała nawet osiołki po kątach. Zapraszam Was do odwiedzin w dniu otwartym 4 lipca.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

15 stycznia 2025

To jest Koniczynka, którą uratowaliście w listopadzie. Koniczynka jest muliczką, czyli pół-osiołkiem i pół-konikiem. Tak samo jak nasza Sówka.

Z Koniczynką bardzo trudno jest nagrać film, bo jest nieufna i nie ma ochoty na bliższy kontakt z człowiekiem. Ale chciałem chociaż trochę Wam ją pokazać.

Zapraszam na film.

21 listopada 2025

Mała Koniczynka jest już u nas. Zobaczcie, jaka jest słodka. Jest bardzo ładna i przypomina trochę naszą Sówkę. Oczywiście, Koniczynka nie jest ani osiołkiem ani koniem. Jest muliczką, córką klaczy i osiołka. Posłuchajcie nawet, jakie dźwięki wydaje. Mam wrażenie, że chce zaryczeć jak osioł, ale jej głos bardziej przypomina rżenie  konia, więc zdziwiona tym Koniczynka milknie. 

Dziękuję Wam z całego serca są uratowanie Koniczynki, tej malutkiej muliczki. Przyjedźcie do niej w odwiedziny na dzień otwarty, najbliższy będzie 6 grudnia. Zapraszam serdecznie i jeszcze raz dziękuję.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

Maleńka Koniczynka musi umrzeć, bo przynosi wstyd. Tak powiedział właściciel, kiedy wczoraj przywiózł Koniczynkę handlarzowi. Bękart, brudas, pośmiewisko, mówił o niej z pogardą. Wstyd na całą wieś.

Mamą Koniczynki jest piękna klacz. Ale jej ojciec to osiołek. Koniczynka jest muliczką, mieszanką.

Handlarz mówi, że właściciel krył swoją klacz jakimś dobrym ogierem i miał już chętnych na źrebaka. Ale pewnego dnia klacz zerwała ogrodzenie pastwiska i uciekła.  Znalazła się dopiero po kilku godzinach u gospodarza, który hoduje osły.

Wszyscy dawno o zapomnieli o tym wydarzeniu. Przypomnieli sobie dopiero, kiedy urodziła się Koniczynka. Od razu było widać, że coś jest nie tak ze źrebakiem. Ale dopiero weterynarz powiedział, co się stało. Ojcem źrebaka był osiołek.

 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Właściciel powiedział wszystkim, że źrebak urodził się martwy. I do tej pory trzymał Koniczynkę z mamą w stajni, nie wypuszczając ich nawet na podwórko. Nie chciał, żeby sąsiedzi się z niego śmiali. I jak tylko trochę podrosła, przywiózł ją do handlarza koni rzeźnych. Podobno nawet nie negocjował ceny. Chciał tylko pozbyć się Koniczynki jak najszybciej.

Maleńka Koniczynka do tej pory nie widziała świata poza swoją stajnią. Dlatego teraz jest taka przerażona i zdezorientowana. Nie ma tu nic znajomego, a co najgorsze – nie ma mamy… A jutro mają zawieźć Koniczynkę do rzeźni. Tam w straszny i bolesny sposób skończy się jej krótkie życie. Chyba że uda nam się zebrać i wpłacić handlarzowi 600 zł zaliczki, wtedy dostaniemy czas na zebranie reszty kwoty.

Pomóżcie uratować Koniczynkę. Jeśli się uda, u nas w końcu będzie chciana i kochana. Zobaczy słońce, niebo i łąkę. Nie zwrócimy jej mamy, ale na pewno stado przyjmie Koniczynkę i zaopiekuje się nią. Bardzo Was proszę o pomoc.  

Przekaż darowiznę z hasłem KONICZYNKA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ KONICZYNKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KONICZYNKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Spokojne popołudnie w Kucykowym przedszkolu. Zobaczcie jakie słodkie maluchy tu mieszkają.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

17 czerwca 2026

Filmik nagrałem, kiedy jeszcze było pierwsze letnie ocieplenie, zanim przyszły deszcze i ochłodzenia, w wyniku których przedszkolaki się przeziębiły. Obecnie są w stajni na leczeniu, a aktualną sytuację ciocia Ola nagrała dwa dni temu. Czekam, aż maluchy wyzdrowieją i znów wrócą na ich padok, żeby razem spacerować wśród drzew. Jak widzicie, te osiołki i kucyki nie boją się człowieka, są ciekawe, lubią być głaskane. Będziecie mogli je odwiedzić 4 lipca na dniu otwartym.

30 maja 

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc dla Jarusia i jego mamy. Rodzinka jest już u nas. Właśnie przed chwilą przyjechali.

Mały jest bardzo ufny i sam podchodzi. Mama też lubi towarzystwo ludzi. Za to denerwują ją troszkę inne osiołki i kucyki, które odgania od Jarusia. 

Zapraszam Was wszystkich na dzień otwartyw sobotę 6 czerwca. Jaruś i jego mama będą na Was czekali w kucykowym przedszkolu. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota do zebrania:

Maleńki Jaruś to wojownik. Mimo, że nie ma żadnych szans z handlarzem, staje dęba, wspina się i rzuca. Chce jakoś obronić swoją mamusię. Źrebaczek widzi, że stoi sparaliżowana strachem, zrezygnowana. Mama Jarusia już nie jedno widziała i wie, że nie można się przeciwstawiać bezwzględnemu handlarzowi, bo dostanie się batem lub drągiem.  A i tak nie uniknie się śmierci. Co znaczy jakiś mały kucyk przeciwko złu tego świata. NIC NIE ZNACZY. Dlatego mama stoi potulnie i oczekuje na najgorsze. Maleńki Jaruś też chyba zrozumiał, że to koniec. 

 Spróbujmy uratować tą rodzinkę. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem JARUś i mama na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ JARUSIA I MAMĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

JARUŚ
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Co nowego u naszych chorujących podopiecznych? Opowiada ciocia Ola, która codziennie ich dogląda.

15 czerwca 2026

Czerwiec przyniósł nam zmienną pogodę, różnice temperatur, ostatnio intensywne deszcze. Kucyki i osiołki zdążyły już, przy pierwszych ociepleniach, zrzucić zimowe futro. Stały się bardziej narażone na nagłe ochłodzenie i przeziębienia. Pochorowały nam się głównie mali mieszkańcy kucykowego przedszkola, większość maluchów została przeniesiona do stajni. Aktualnie wszystkie boksy są zajęte przez pacjentów. Mamy tu Kinderka z mamą, którzy dołączyli ostatnio. Czarna Misiaczka z mamą są na leczeniu dłuższy czas. Jaruś i mama mieli gorączkę. Mama Brzoskwinki, mama Kropelki, Maciuś z mamą, już są zdrowe, ale czekamy na poprawę pogody, aby je przenieść do stada. Majeczka z mamą są na dobrej drodze do wyzdrowienia. Kropelka była długo leczona, niestety nadkaziła się, bardzo dzielnie znosi leczenie, jest kucką o cudownym, łagodnym charakterze. Weterynarz przychodzi regularnie na kontrole i ocenę leczenia, ostatnio pobrał wymaz z nosa, aby określić infekującą bakterię i potwierdzenie dobrania antybiotyku.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

22 maja 2026

Obecnie na leczeniu jest Kropelka, Chmurka, Kruszynka, Misiaczka z mamą oraz Danusia z Dudusiem. Przypomnę po krótce o nich: Kropelka jest bardzo grzeczną, spokojną kucką, niestety jest przestraszona. Obecnie ma przeziębienie, dostaje leki wg zaleceń weterynarza, ma również objawy wypadającej rzepki. Badania wskazują niedobór magnezu, który uzupełniamy suplementacją. Chmurka i Kruszynka są na dokarmianiu i widać, że przybierają na wadze. Misiaczka ma zapalenie płuc, dostaje leki, choć jej mama troszkę nam utrudnia zadanie. Słodki Duduś również się przeziębił i wymaga leczenia i obserwacji. Mam nadzieję, że wszystkie wyzdrowieją niebawem i będą brykać na swoich padokach podczas dnia otwartego.

15 kwietnia

Kropelka i jej mama dołączyły do kucykowego przedszkola. Musieliśmy dorobić dodatkowe ogrodzenie z siatki, bo mała nie toleruje pastucha. Na razie ta rodzinka stoi sobie troszkę z boczku i obserwuje otoczenie. A otoczenie jest bardzo fajne, zwłaszcza nasz mały osiołek Duduś. Zobaczcie sami. No i Antoś zapałał bardzo dużą miłością do mnie. Tak, że zostałem dokładnie wylizany i wyskubany przez maluchy.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

9 kwietnia 2026

Mała Kropelka i jej mama, które z takim trudem uratowaliśmy przed Świętami, w końcu do nas przyjechały. Miałem wielki kłopot ze zorganizowaniem transportu dla nich. Ale najważniejsze, że są już u nas i są bezpieczne.

Dziewczynki miały już dziś wyjść na padok, ale Kropelka zerwała pastuch, więc na razie muszą poczekać, aż go naprawimy.

Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do uratowania Kropelki i jej mamy. Jesteście wspaniali!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

3 kwietnia

Wydarzył się prawdziwy cud. Wczoraj uratowaliśmy maleńką Kropelkę i jej mamę przed czasem. Uzbieraliśmy ponad 4000 złotych. Wiele osób zaangażowało się w tą szczytną akcję, odebrałem mnóstwo telefonów i smsów. Kropelkę i jej mamę udało się tak szybko ocalić dzięki zbiórce pieniędzy w firmie U Jędrusia – otrzymaliśmy od pracowników firmy 3000 złotych.  Dziewczynki są już bezpieczne. Zaraz zabieram się do załatwiania transportu. Zobaczymy, czy uda się je przywieźć przed świetami. Jeszcze raz z całego serca dziękuję i życzę miłego dnia. No i Wesołych Świąt. Marek Sotek 

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

druga rata:

Mamusiu, kiedy wrócimy do domu? Możemy już wracać?

Maleńka Kropelka jest taka przerażona. Nie rozumie, gdzie się znalazła i kim jest ten człowiek, który ciągnie za linę.

Mamusiu, dlaczego ten zły pan tak nas szarpie? Kiedy on sobie pójdzie?

Kropelka chciałaby schować się za mamę, jak robiła zawsze, kiedy coś ją przestraszyło. Ale nie może, nie pozwala na to lina, którą są związane. A najgorsze jest to, że mama też się boi. Kropelka nie widziała dotychczas, żeby mama bała się czegokolwiek. Przecież mama jest taka duża i mądra. I wszystko potrafi. A teraz Kropelka wyraźnie wyczuwa jej strach.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Mamusiu, ty się boisz? Dlaczego? Przecież obronisz nas przed złym panem… Obronisz nas, prawda? I wszystko będzie dobrze? I wrócimy do domu? Powiedz, że tak, mamusiu! No powiedz!

Niestety, nie będzie. Już nic nie będzie dobrze. Jutro rano obie, mamę i córeczkę, zabierze samochód z rzeźni. I jeszcze tego samego dnia zostaną bezlitośnie zabite przez rzeźnika.  

Handlarz zgadza się odwołać jutrzejszy transport, jeśli wpłacimy mu dziś przynajmniej 1300 zł zaliczki. Wtedy poczeka parę dni na resztę pieniędzy. Bardzo Was proszę o pomoc dla Kropelki i jej mamy.

Przekaż darowiznę z hasłem KROPELKA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ KROPELKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KROPELKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ