Mandarynka jest z nami już ponad tydzień. Zobaczcie, jak bardzo ma poprzerastane kopytka. Czekamy na wiztę kowala.

27 października 2025

Mandarynka, którą uratowaliście przed śmiercią w rzeźni, jest już u nas ponad tydzień. Mieszka sobie na padoku razem ze stadem osiołków. To starsza i bardzo sympatyczna ośliczka. 

Niestety, Mandarynkę będzie musiał pilnie odwiedzić kowal. Zobaczcie tylko, jakie ma kopytka. Są bardzo przerośnięte, na pewno od bardzo dawna nie były przycinane. Aż utrudnia jej to chodzenie. Wizyta kowala jest zaplanowana w najbliższy czasie, więc na pewno od razu zajmie się kopytkami Mandarynki. 

Ale najważniejsze, że Mandarynka żyje i że nie już jej nie grozi. Dziękuję Wam za to z całego serca.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

16 października

Mandarynka jest uratowana! Dziękuję! Naprawdę się bałem, że tym razem zawiodę i Was i Mandarynkę. Ale na szczęście są na świecie osoby, na które najsłabsi zawsze mogą liczyć… Dzięki temu Mandarynka jest bezpieczna i niedługo zamieszka z naszymi osiołkami. Jeszcze raz dziękuję z całego serca za pomoc dla Mandarynki i za słowa otuchy, które dostałem od wielu osób. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

0 zł

Mandarynka to kolejna ośliczka, która czeka u handlarza na transport do ubojni. Tyle ostatnio osiołków czeka na ratunek, i wszystkie są do siebie takie podobne, że boję się, czy ktoś zwróci na nią uwagę. Boję się, że Mandarynka nie wzbudzi w ludziach wystarczająco litości, żeby przeżyć. Widać po niej, że nie dojadała, bo żebra ma na wierzchu. Ale nie ma śladów bicia ani nie boi się człowieka. Przywiózł ją gospodarz, bo już nie chciało mu się koło niej chodzić. Ot, historia jakich wiele.  Ale spójrzcie w oczy Mandarynki. Jaka to kochana ośliczka. Bardzo proszę, spróbujmy uratować i ją. Dziś wieczorem muszę wpłacić 300 złotych zaliczki. Jak się nie uda, to handlarz jutro rano zawiezie ją do rzeźni. Marek Sotek 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem MANDARYNKA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MANDARYNKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MANDARYNKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Karolcia i jej mama są już u nas! To była dramatyczna zbiórka, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Dzięki Wam.

25.10.2025

Karolcia i jej mama przyjechały już do nas! Dziękuję Wam wszystkim za pomoc! Zbiórka była dramatyczna, ale dzięki Wam wszystko skończyło się dobrze i zamiast do rzeźni, przyjechały do naszego azylu.

Karolcia na razie jest nieufna i wystraszona. Nie wie, czego może się spodziewać, więc chowa się za mamą. Ale po tym, co przeszła, wcale się jej nie dziwię. I zobaczcie, w jakim strasznym stanie są kopytka mamy. Będzie musiał porządnie zająć się nimi kowal. 

Jeszcze raz dziękuję za to, co dla nich zrobiliście. Jesteście wspaniali. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

brakująca kwota:

0 zł

Mała Karolcia drepcze wokół mamy. Chowa się za nią na tyle, na ile pozwala jej krótki sznur ciasno zawiązany na drobnej szyjce. Mamusiu, dlaczego tu jesteśmy? Tak bardzo się boję… Kiedy wrócimy do domu?

Ale mama nie odpowiada. Przytula tylko Karolcię i próbuje zasłonić ją przed złym człowiekiem, który je tu przywiązał. Od człowieka czuć zapach alkoholu i strachu wielu zwierząt.

Mamusiu, ten zły człowiek nic nam nie zrobi, prawda? Prawda, mamusiu?

Nawet gdyby mama Karolci umiała mówić, pewnie też by nie odpowiedziała. Bo jak powiedzieć ukochanemu dziecku, że już nigdy nie zobaczy domu?

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

I że jedyna droga stąd prowadzi do miejsca jeszcze straszniejszego. Do przerażającego miejsca, gdzie cuchnie krwią i śmiercią.

Maleńka Karolcia i jej mama jutro rano mają jechać do rzeźni. Handlarz już umówił dla nich transport. Powiedział, że odwoła go tylko pod warunkiem, że jeszcze dziś wpłacę mu 1000 zł zaliczki. Bardzo proszę o pomoc. Marek Sotek

Przekaż darowiznę z hasłem KAROLCIA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ KAROLCIĘ I JEJ MAMĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KAROLCIA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Nasze łobuziaki mają nowy padok, tym razem bliżej wejścia. W końcu Będziecie mogli zobaczyć ich na dniu otwartym.

23 października 2025

Jak wiecie, mamy specjalny padok, na którym mieszkają nasze największe łobuziaki. To te zwierzaki, które z różnych powodów nie funkcjonują dobrze w stadzie. Niektóre są agresywne. Inne natarczywie i bez wyczucia zaczepiają pozostałe zwierzęta. Mamy tu zarówno kucyki jak i osiołki.

Ostatnio zrobiliśmy im nowy padok, tak że będziecie mogli zobaczyć naszych łobuziaków podczas najbliższego dnia otwartego, na który serdecznie Was zapraszamy!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

19 września

Lisek, Pestka, Groszek i Marcepanek przeprowadzili się – cała czwórka razem – do domu adopcyjnego. Pojechali aż pod Kraków. Życzę im wspaniałego życia. Niech im się wiedzie jak najlepiej.

 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

12 września 2023

Oswajanie Misia i Marcepanka przyniosło efekty. Zobaczcie sami! Chętnie podchodzą i dają się głaskać, same chodzą za mną po łące.

A Marcepanek za parę pojedzie do domu adopcyjnego! 

Dziękuję Wam za ocalenie tych dwóch kucyków. One żyją dzięki Wam!

19 sierpnia 2023

Razem z Olą postanowiliśmy po kolei łapać dzikie, podrośnięte źrebaki z naszego stada, zabierać do stajni i oswajać. Taka podstawowa socjalizacja z człowiekiem jest bardzo ważna. Źrebak przyzwyczaja się do czyszczenia, czesania, prowadzania na kantarze i do wszystkich innych czynności, które są niezbędne chociażby przy wizycie weterynarza czy kowala.

Teraz przyszła kolej na Marcepanka. Już po kilku dniach, zamiast uciekać, wącha mnie i próbuje podgryzać. Zmiana jest ogromna. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

10 sierpnia 2023

Marcepanek rośnie, pięknieje i radzi sobie u nas bardzo dobrze. Zaprzyjaźnił się szczególnie z Miłkiem ale dogaduje się też z innymi mieszkańcami Starego Polesia.

Niestety nadal trudno mi jest do Marcepanka podejść. Nie ucieka, ale spokojnie oddala się tak. aby pozostać poza moim zasięgiem. Gdybym tylko mógł poświęcić mu więcej czasu, na pewno byłby już zupełnie oswojony. 

Dziękuję Wam za to, że uratowaliście tego małego osieroconego źrebaczka. On żyje tylko dzięki Wam.

7 marca 2023

Marcepanek jest już u mnie! 

Marcepanek to osierocony źrebaczek. Jego mama trafiła do rzeźni a on sam miał za moment pójść w jej ślady. Na szczęście na czas go spotkałem a Wy tak szybko zareagowaliście… Więc dzięki Wam Marcepanek żyje, jest już bezpieczny i otoczony opieką.

Marcepanek jest jeszcze oszołomiony i nie bardzo wie, co się dzieje. Na razie nie pozwala do siebie podejść i myślę, że będzie potrzebował trochę czasu zanim zrozumie, że tu już nic mu nie grozi.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

 Mam nadzieję, że Marcepanek szybko znajdzie sobie przyjaciela 🙂

Dziękuję Wam bardzo za uratowanie tego końskiego dziecka i obiecuję, że zrobię wszystko, żeby poczuł się tu dobrze i żeby choć trochę wynagrodzić mu stratę mamy. Będę Was na bieżąco informował, co u niego słychać. Jeszcze raz dziękuję w imieniu Marcepanka i własnym! Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Marcepanka, oraz inne działania statutowe fundacji.

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

WCIĄŻ BRAKUJE NAM:

0 zł

Przerażony Marcepanek szuka wzrokiem swojej mamy.

Lecz jej już nie ma. Pojechała piątkowym transportem do rzeźni. Źrebaczek został, bo handlarz chce go jeszcze trochę utuczyć.

Marcepanek nie wie, że już nigdy jej nie zobaczy. Więc chodzi w kółko po obórce i zagląda we wszystkie kąty. Cichuteńko rży nawołując ją. Chciałby przytulić się do jej miękkiego futerka i poczuć się wreszcie bezpiecznie. Chciałby poczuć jeszcze raz smak słodkiego mleka w swoim pyszczku. Poczuć zapach mamy, który był z nim od urodzenia.

Lecz nic takiego się już nie wydarzy. Marcepanek stoi zagubiony w obórce. Nie potrafi zrozumieć tego co się wokół niego dzieje. Może to i dobrze. Bo prawda jest tragiczna. A przyszłość niewiele lepsza.

Za tego źrebaczka handlarz chce 2500 złotych. Już udało się wpłacić 1150 złotych, a resztę pieniędzy muszę przelać już w czwartek

Kolejny raz muszę Was prosić o pomoc – tym razem dla tego maluszka.

Czym prędzej go zabierzemy, tym lepiej. U mnie jest teraz kilka źrebaczków, może z nimi będzie mu lżej bez mamy.

Przekaż darowiznę z hasłem Marcepanek  na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

 

NUMER KONta DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

Marcepanek

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MARCEPANEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Rzemyczka i inne najdziksze kucyki odwiedził kowal. Skorzystałem z okazji i nagrałem z nimi filmy.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Bartuś, Bąbelek i Rzemyczek to trzy kucyki, z którymi już bardzo dawno nie było filmu. A dlaczego? Z prostego powodu – to jedne z najdzikszych kucyków w całym naszym stadzie. Nie czują najmniejszej potrzeby kontaktu z człowiekiem, wolą żyć sobie jak dzikie konie w tabunie. A my nie zmuszamy ich do zmiany.

Ale czasami są takie sytuacje jak dziś, kiedy mamy wizytę kowala. Wtedy musimy złapać nawet takie dzikuski. A ja skorzystałem z okazji i nagrałem dla Was filmik z nimi.

Oczywiście są to kucyki uratowane od śmierci w rzeźni. Uratowane przez Was, za co z całego serca dziękuję.

12 sierpnia 2025

Rzemyczek jest u nas od piątku, przyjechał razem z Bąbelkiem i jego mamą. Okazuje się, że to taki trochę łobuziaczek. Dlatego na razie zamieszkał na specjalnym padoku dla łobuziaków – młodych ogierków, niedawno wykastrowanych wałaszków i tak dalej. Żeby nie zaczepiał spokojniejszych kucyków. Ale możliwe że po jeszcze kilku dniach u nas stanie się spokojniejszy i będzie mógł dołączyć do głównego stada kucyków.

Bardzo Wam dziękuję za pomoc w uratowaniu Rzemyczka! Zobaczcie, jaki to piękny kucyk. To tylko Wasza zasługa, że Rzemyczek żyje i może się wylegiwać na słońcu z innymi kucykami.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota do zebrania dziś:

0 zł

5 sierpnia

Ta walka nigdy się nie skończy. Dziś młody Rzemyczek czeka na nasz ratunek. Handlarz mówi, że to dwulatek, i że w tym wieku dużo kucyków trafia do rzeźni. Bo już pokazują swój charakterek, już nie są słodkimi źrebaczkami, już się znudziły dzieciom, które je dostały w prezencie. A najwięcej do zabicia idzie ogierków i wałaszków. Klaczki stoją po zagrodach i rodzą następne źrebaki. Opłaca się je trzymać. Małemu Rzemyczkowi już skończył się czas. Już nikt go nie kocha i nie przytula. Trzeba umierać. Ale transport jest dopiero jutro. Jeżeli handlarz otrzyma 400 złotych zaliczki, to go odwoła. A my będziemy mieli kilka dni na zebranie reszty pieniędzy. Proszę Was o pomoc dla Rzemyczka. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem RZEMYCZEK NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ RZEMYCZKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

RZEMYCZEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Smutasek wcale nie jest już smutny. Jest pogodnym i wesołym osiołkiem, jak wszystkie inne.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

20 października 2025

Smutasek jest u nas już pięć miesięcy. Wcale nie jest już taki smutny, jak na początku. Jest teraz pogodny jak wszystkie inne osiołki, a po smutku zostało mu tylko imię.

Ciocia Ola zabrała na razie Smutaska na padok dla dziadków, bo uznała, że jest za chudy i trzeba go trochę podpaść. Ale wygląda już całkiem nieźle i pewnie niedługo wróci do stada osiołków. 

Dziękuję Wam za pomoc dla Smutaska i całej reszty naszych osiołków, kucyków i koni

26 maja 20265

Uratowany przez Was Smutasek zamiast do rzeźni przyjechał w sobotę do nas! Jest bardzo ufny i nie jest już tak smutny jak wtedy, kiedy spotkałem go u handlarza. Smutasek to bardzo ładny osiołek. Ma ciekawy, rzadko spotykany czekoladowy kolor. 

Na razie Smutasek zamieszkał w stajni, ale to tylko na kilka dni na obserwację. Potem, jeśli wszystko będzie z nim dobrze, od razu wypuszczę go do stada.

Dziękuję Wam bardzo za uratowanie Smutaska! A jeśli chcecie spotkać się osobiście ze Smutaskiem, przyjedźcie do nas na najbliższy dzień otwarty, który będzie 7 czerwca. 

 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

22 maja

Bardzo dziękuję Wam wszystkim za uratowanie Smutaska! Ten biedny, przerażony osiołek już niedługo będzie u nas. Handlarz dostał pieniądze, więc teraz to już tylko kwestia transportu do naszego ośrodka. Będę Was informować na bieżąco.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Smutaska, oraz inne działania statutowe fundacji.  Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

20 maja

Smutasek to śliczny osiołek. Błyszcząca czekoladowa sierść i jasny brzuszek. W uszach kręcą mu się białe kędziorki a ruda grzywka spada ciekawie na oczy. Ale w tych oczach widzę ogromny smutek i cierpienie. I strach, strach od którego przebiegają dreszcze po ciele tego biedaka. Czasami to się cieszę, że nie znamy osiołkowego języka. Bo usłyszane historie były by nie do zniesienia. Już jutro zakończy się życie Smutaska. Zostanie zagnany na przyczepę i ruszy w ostatnią podróż. Chyba, że handlarz otrzyma 700 złotych zaliczki. Spróbujmy uratować tego biedaka. Marek Sotek 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem SMUTASEK NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ SMUTASKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

SMUTASEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Ciocia Ola postanowiła opowiedzieć Wam dziś o tych kucykach, z którymi dawno nie było filmów.

15 października 2025

Dziś ciocia Ola postanowiła opowiedzieć Wam o tych kucykach, o których dawno nie było filmików. Jednym z tych kucyków jest Dama, mama Różyczki. Dama długi czas była dosyć zagubiona, ponieważ była bardzo nisko w hierarchii stada. Czasem trudno było jej nawet dostać się do siana. Ale od kiedy zaprzyjaźniła się z Cukiereczkiem wszystko się zmieniło. Przy nim stała się dużo pewniejsza siebie i jej miejsce w hierarchii stada zdecydowanie poszło w górę. 

Córeczka Damy, Różyczka, nie jest już źrebaczkiem. Jakiś czas temu odstawiliśmy ją od mamy i teraz jest już zupełnie samodzielna.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

21 października 2024

Dziś wpuściłem małą Różyczkę z jej mamą na duży padok, na którym mieszka większość naszych kucyków. Żeby dojść do tego padoku musieliśmy przejść przez całą naszą farmę. Prowadziłem mamę (która w paszporcie ma na imię Dama) a mała Różyczka, bardzo podekscytowana, biegła za nami i po drodze zapoznawała się z mijanymi osiołkami i końmi.

Na padoku dla kucyków oczywiście zapanowało poruszenie, kiedy wpuściłem do nich Damę i Różyczkę. Było trochę emocji, ale obie klaczki wyglądają na zadowolone z tego, że mają teraz tak liczne towarzystwo.

Dziękuję Wam jeszcze raz za uratowanie małej Różyczki i jej mamy przed śmiercią w rzeźni!

12 października

Wczoraj kolejny raz przekonaliście mnie, że warto wierzyć w cuda! Sytuacja Różyczki i jej mamy wczoraj rano wydawała się beznadziejna. Brakowało ogromnej kwoty i myślałem, że tym razem przegraliśmy. Ale udało się! Różyczka i jej mama są uratowane, są bezpieczne i już z samego rana je do nas przywiozłem! 

Dziękuję każdemu z Was, kto w jakikolwiek sposób przyczynił się do uratowania tych dwóch istnień. Dzięki Wam zebraliśmy nawet więcej niż było trzeba, więc zapłaciłem z tego za transport i będzie na utrzymanie Różyczki i jej mamy do końca roku.

Jeszcze raz dziękuję z całego serca!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

brakująca kwota:

0 zł

Mama i jej dziecko to świętość. Nigdy nie zrozumiem jak można skazać ich na śmierć w męczarniach. 

Mała Różyczka nie do końca rozumie co się dzieje. Dlaczego jej kochana mamusia tak się szarpie i wyrywa? Dlaczego jacyś ludzie chodzą w koło i pokazują je palcem? Dlaczego ze wszystkich stron dobiegają je odgłosy cierpiących zwierząt? Przecież jeszcze wczoraj były w stajence u gospodarza, miały pełny żłób i cieple schronienie. Ale potem nagle gospodarz zapakował je w przyczepkę do przewozu świń. Wyobrażam sobie, jak Różyczka spojrzała pytająco na swoją mamę, która nagle zaczęła się trząść z przerażenia. A skoro mama się boi, ta mądra, dobra mama, to znaczy że stanie się coś strasznego.

Marek Sotek

Przekaż darowiznę z hasłem RÓŻYCZKA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ RÓŻYCZKĘ I JEJ MAMĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

RÓŻYCZKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Mała Ala jest u nas już długo, ale prawie wcale nie urosła. Chyba już zostanie taka malutka.

14 października 2025

Dziś mam dla Was filmik z Alą. Ala przyjechała do nas razem ze swoją mamą. Teraz, mimo że minęło już sporo czasu, Ala nadal jest malutka. I chyba większa już nie urośnie. 

Ala przyjechała do nas razem ze swoją mamą Amelką, która była w tym czasie w ciąży. Więc Ali niedługo potem urodził się braciszek Aleks. Czyli za jednym zamachem uratowaliście nie jednego, nie dwa, ale aż trzy słodkie kucyki!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

21 czerwca 2025 

Dziękuję wszystkim za głosowanie na najlepsze imię dla braciszka naszej małej Ali. Najwięcej głosów zdobyło imię Alex. A zatem mamy Alę i Alexa!

18 kwietnia

Ala i jej mama przed chwilą przyjechały. Na prawdę bardzo małe są te kucyki. Ala to najmniejsza w przedszkolu. Od razu puściłem je na padok z maluchami. Mała jest dość śmiała i ciekawska. Za to mama trochę z dystansem. Zresztą zobaczcie sami – zapraszam do oglądania filmu. 

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie tej rodzinki, oraz inne działania statutowe fundacji.

Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

17 kwietnia

Dziś kończy się zbiórka dla maleńkiej Ali i jej mamy. Brakuje 850 złotych, żeby je ocalić. Wiem, że wczoraj każdy z Was bardzo im pomógł. Ale mam wielką prośbę. Przekażcie znajomym i rodzinie informację o tych biedactwach. A może ktoś się przyłączy. Dzwoniłem, do pana, który wozi nam konie. Zwolnił mu się jeden transport jutro koło południa. Więc jest szansa, żeby Ala i jej mama święta spędziły u nas. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

dziś musimy zebrać:

0 zł

Mamusiu, dlaczego wczoraj tych dwóch pijanych panów wciągnęło nas na przyczepkę? Bardzo się bałam i się przewracałam ale oni wzięli mnie za kopytka i wnieśli do środka. Bardzo głośno rżałaś kiedy mnie nieśli a oni cię uciszyli batem. Ja już chcę wracać do domu. Tu jest ciemno i bardzo brzydko pachcie, i inne zwierzęta tak płaczą. Kochanie, nie bój się, przytul się mocno do mamusi i napij się mleczka. Spróbuj zasnąć. Jutro wrócimy do domu. 

Ale maleńka Ala i jej mama nie wrócą do domu. Pojadą do rzeźni. Gospodarz potrzebował pieniędzy na święta i je bez zastanowienia sprzedał handlarzowi, a on tylko zatarł ręce, bo jutro je wywiezie i ma 2500 złotych zarobku na czysto. Bardzo brutalny jest świat koni, gdzie się życie wycenia na kilogramy. Te biedactwa kosztują 6000 złotych. Wczoraj, dzięki Waszej wspaniałej pomocy zebraliśmy aż 5150 złotych. A dziś musimy wpłacić resztę. Proszę, spróbujmy uratować maleńką Alę i jej mamę. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem ALA i MAMA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ ALĘ I MAMĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

ALA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Dziś ciocia Ola zaprasza Was w odwiedziny do kucykowego przedszkola. Zapraszam na film.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

10 października 2025

Dziś ciocia Ola zaprasza Was w odwiedziny do naszego kucykowego przedszkola. Nasze maluchy i ich mamy mają się dobrze. A ciocia Ola opowie Wam, dlaczego kucyki mogą stać na dworze kiedy pada i wcale im to nie przeszkadza.

Zapraszam na film.

14 czerwca

Maleńka Fifi i jej mama są już u nas. Zobaczcie jakie są słodkie. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za uratowanie tej rodzinki. Przyjedźcie koniecznie je przytulić 12 lipca na dzień otwarty.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

13 czerwca godz 20.

Maleńka Fifi i jej mama uratowane. Naprawdę nie wiem, jak Wam dziękować. Dziś dzwoniło i pisało do mnie sporo nowych osób. Więc jednak udało się troszkę poszerzyć grono wspomagających naszą fundację ludzi z dobrymi serduszkami. Dzięki Wam wszystkim ta rodzinka żyje i resztę życia spędzi na beztroskim skubaniu siana. Pomimo, że dziś jest piątek trzynastego, udało się nawet załatwić na jutro rano transport do naszego ośrodka. Od razu nagram filmik i obiecuję, że przed południem będzie na stronie. Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim i zapraszam w gości do Fifi i jej mamy 12 lipca, na dzień otwarty. 

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Fifi i jej mamy, oraz inne działania statutowe fundacji.

Marek Sotek

13 czerwca

Dziś koniec zbiórki dla maleńkiej Fifi i jej mamusi. Na ten moment brakuje aż 1200 złotych. Wiem, że każdy z Was już pomógł tej rodzince i bardzo głupio mi prosić kolejny raz o wsparcie. Ale już skończyły mi się pomysły, jak zdobyć pieniądze na ich wykup. A nie możemy ich zawieźć. Więc, może spróbujcie wciągnąć do tej walki swoją rodzinę i znajomych. Wierzę, że są jeszcze gdzieś ludzie kochający zwierzęta. Tylko musimy do nich jakoś dotrzeć. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Dziś musimy zebrać:

0 zł

12 czerwca

Maleńka Fifi próbuje schować się za mamusią ale jest przerażona i rzuca się nieporadnie po stajence. Handlarz nie może jej złapać. Mamie wychodzą oczy z orbit, gdy na to patrzy. Ale nie może nic zrobić, jest sztywno przywiązana. Chciałaby obronić swoją córeczkę, ale handlarz jest dużo silniejszy i się nie patyczkuje. Fifi ma nie więcej niż trzy tygodnie. Zobaczcie jak nieporadnie się porusza. Życie tej rodzinki kosztuje aż 7000 złotych. Wczoraj dzięki Waszemu wsparciu uzbieraliśmy 5800 złotych. A już dziś koniec zbiórki. Proszę o pilne wsparcie. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem FIFI I MAMA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ FIFI I MAMĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

FIFI
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Gagatek przyjechał do nas już kilka dni temu i od razu poczuł się lepiej

7 października

Dzięki Waszej pomocy Gagatek został uratowany przed czasem. Już od kilku dni jest w naszym ośrodku i od razu widać w nim zmianę. U handlarza był zupełnie innym kucykiem. Był bardzo nerwowy i przestraszony – teraz bardzo się zmienił. Co prawda nie daje się zbyt łatwo złapać, ale uspokoił się gdy tylko zobaczył, że tu u nas jest bezpiecznie. Bardzo się wszyscy z tego cieszymy i mamy nadzieję, że Gagatek będzie się czuł już tylko coraz lepiej.

Bardzo Wam dziękujemy za ocalenie życia temu rudemu kucykowi. To co robimy jest możliwe tylko dzięki Waszej pomocy.  

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

3 października

Wydarzył się kolejny cud w tym tygodniu. Pani Justyna wpłaciła całą brakującą kwotę dla Gagatka i ten rudy kucyk już dziś do nas przyjedzie. Oczywiście wiele osób pomagało i wspierało tego biedaka, ale pani Justyna zamknęła zbiórkę przed czasem. Wszystkim Wam bardzo dziękuję za pomoc. Jestem ciekawy jak Gagatek się u nas odnajdzie, bo bardzo ma zszargane nerwy. A Wy już jutro możecie się o tym przekonać przyjeżdżając na dzień otwarty. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

0 zł

Myślę, że handlarz bił Gagatka, bo gdy weszliśmy do stodoły, kucyk na jego widok stawał dęba i mało wszystkiego nie rozniósł. Tak się rzucał, że handlarz aż puścił rzeźnicki powróz i odszedł wystraszony. Konie tak się nie zachowują bez powodu. Jakoś Gagatek mnie się tak nie bał, nawet przycupnął i dał się pogłaskać. Handlarz wie, że ja wszystko nagrywam i przy mnie nigdy nie uderzył konia. Ale jestem pewien, że się nad nimi znęca, gdy jest sam. Wiedzę, jak się kulą, gdy go zobaczą. Musimy jak najszybciej zabrać stamtąd Gagatka. Dziś muszę wpłacić 400 złotych zaliczki a resztę w piątek. Bardzo proszę Was o pilną pomoc. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem GAGATEK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ GAGATKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

GAGATEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Wafelek od kilku dni poznaje swój nowy dom. Bardzo dziękuję za Waszą pomoc!

6 października 2025

Wafelek przyjechał do nas już kilka dni temu. Ci z Was, którzy byli na dniu otwartym już zdążyli go poznać. To bardzo miły osiołek, ale widać, że ma jakieś ciężkie przejścia za sobą. Nadal nie czuje się przy nas pewnie, ale liczymy, że niedługo się to zmieni. Razem z ciocią Olą dobrze o to zadbamy!

Dziękuję Wam z całego serca za pomoc w uratowaniu Wafelka. Ten czarny osiołek żyje tylko dzięki Wam. Teraz już nie będzie musiał się bać i spędzi resztę życia w bezpiecznym miejscu, pełnym przyjaciół.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

2 października

Wydarzył się cud. Wafel uratowany przed czasem. Pewna osoba, nawet nie wiem czy to pan, czy pani, bo znam tylko adres mailowy, wpłaciła dziś całą brakującą kwotę na ratowanie tego biednego osiołka. Także załatwiam transport. Jest szansa, że jeszcze dziś wieczorem Wafel przyjedzie do naszego ośrodka. Jeszcze raz bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc. I zapraszam na dzień otwarty w odwiedziny do Wafla. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

0 zł

Kiedy wszedłem do śmierdzącej obórki u handlarza osiołek Wafel szarpał się na rzeźnickim sznurze. Próbował się wyplątać i uciec. Zapierał się z całych sił tymi swoimi małymi kopytkami i naciągał linę. Patrzył się na handlarza kątem oka. Ale w pewnym momencie jakby zrozumiał że nie ma szans i że musi umrzeć. Zwiesił smutno głowę i stał bez ruchu. Osiołki to bardzo mądre stworzenia i rozumieją więcej niż nam się wydaje. Już jutro kolejny transport do rzeźni. Wafel ma tam już umówione miejsce. Bardzo proszę, pomóżcie mi go uratować. Potrzebne jest 500 złotych zaliczki. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem WAFEL na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ WAFLA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

WAFEL
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ