Bąbelka i inne dzikie kucyki odwiedził kowal. Skorzystałem z okazji i nagrałem z nimi filmy.

Bartuś, Bąbelek i Rzemyczek to trzy kucyki, z którymi już bardzo dawno nie było filmu. A dlaczego? Z prostego powodu – to jedne z najdzikszych kucyków w całym naszym stadzie. Nie czują najmniejszej potrzeby kontaktu z człowiekiem, wolą żyć sobie jak dzikie konie w tabunie. A my nie zmuszamy ich do zmiany.

Ale czasami są takie sytuacje jak dziś, kiedy mamy wizytę kowala. Wtedy musimy złapać nawet takie dzikuski. A ja skorzystałem z okazji i nagrałem dla Was filmik z nimi.

Oczywiście są to kucyki uratowane od śmierci w rzeźni. Uratowane przez Was, za co z całego serca dziękuję.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

25 sierpnia 2023

Bąbelek znalazł sobie przybraną rodzinę. Na początku zaopiekowała się nim Sasanka, która straciła własnego źrebaczka. A teraz dołączyły do tej rodziny Pyza i Pestka. 

Czasem zastanawiam się, jakim kluczem dobierają się te konie w pary lub takie mini-rodziny. Bo czasem wydaje się, że tak na pierwszy rzut oka wcale do siebie nie pasują. Na przykład duża Pyza, zamiast dołączyć do innych dużych koni, wybrała te maluchy.

2 sierpnia 2023

Drodzy Państwo, uratowany przez Was Bąbelek jest już u mnie.

Na początku, zaraz po wypuszczeniu na łąkę, biegał wokół innych koni i rżał. Miałem wrażenie, że szuka mamy. Ale widocznie obecność innych, spokojnych i zadowolonych koni pomogła mu, bo teraz spokojnie pasie się na trawie. 

Najważniejsze, że Bąbelek żyje. Mam nadzieję, że reszta zwierząt choć trochę wynagrodzi mu brak mamy.

Dziękuję Wam za wszystko, co zrobiliście żeby go uratować. Bąbelek żyje tylko dzięki Wam.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

2 sierpnia

Drodzy Państwo, Bąbelek żyje tylko i wyłącznie dzięki Wam. Ten maluszek przeżył bardzo ciężkie chwile w swoim życiu. Ale teraz będzie już miał piękne życie, i bezpieczne. Już dziś do mnie przyjedzie, znajdzie sobie przyjaciół i wszystko się jakoś ułoży. Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Bąbelka, oraz inne działania statutowe fundacji.

Marek Sotek.

Uratowany 01.08.2023

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą dziś musimy zebrać:

0 zł

Tym razem przyjechałem za późno.

Bąbelek to podrośnięty źrebak. Uwiązany na linie, trzyma się tak daleko jak tylko może i patrzy na mnie przerażonym wzrokiem. Rozgląda się wokoło i przeraźliwie rży, a w jego głosie słychać lęk i rozpaczliwe wołanie o pomoc.

Bąbelek przyjechał tu z mamą, ale teraz został sam. Jego mamy już nie ma.

Kiedy wyprowadzano mamę, Bąbelek walczył o to, żeby nie dać się z nią rozdzielić, jakby od tego zależało jego życie. Mama też walczyła z całych sił, ale bezskutecznie. Ludzie, którzy ją zabrali, mają w tym doświadczenie. Wiedzą, jak zapanować nad koniem, nawet tak zdesperowanym jak matka oddzielona od dziecka. Więc ukochana mama, oglądając się na synka i rżąc nawołująco, poganiana batem weszła do wielkiego samochodu. I to był ostatni raz, kiedy Bąbelek ją widział.

Próbuję zagadać do tego całkowicie ogarniętego lękiem źrebaczka, trochę go uspokoić. Ale Bąbelek mnie również się boi. Nie daje do siebie podejść. Odskakuje gwałtownie tak daleko, jak na to pozwala sznur, którym jest uwiązany.  Wcale mu się nie dziwię. Dla niego człowiek to istota, po której można spodziewać się wszystkiego co najgorsze.

Bąbelek nie przestaje rżeć. Woła swoją mamę ze wszystkich sił, ale odpowiada mu tylko cisza.

Jutro Bąbelek ma pójść w ślady swojej mamy. Z samego rana przyjedzie tu po niego samochód z rzeźni. Handlarz nie chce go dłużej u siebie. Mówi, że chciał go potrzymać ze dwa tygodnie i trochę podtuczyć. Ale mały tak rży, że to jest nie do wytrzymania. No i za bardzo nie chce jeść, więc z utuczenia raczej nic nie wyjdzie. Więc handlarz zdecydował, że Bąbelek pojedzie do rzeźni już jutro.

Niestety nie udało się uratować mamy Bąbelka, kilka dni wcześniej wywieziono ją do rzeźni. Nic o tym nie wiedziałem, handlarz nawet nie zadzwonił. Ale możemy jeszcze uratować tego malucha. 

Życie Bąbelka kosztuje 3200 złotych, wczoraj udało się zebrać aż 2550 złotych a brakujące 650 złotych muszę wpłacić już dziś.

Bardzo Was proszę o pomoc! 

Przekaż darowiznę z hasłem Bąbelek na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

 

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

BĄBELEK

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

BĄBELEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Gwiazdeczka zamieszkała z naszym stadem osiołków. Na razie boi się do mnie podchodzić.

31 października 2025

Gwiazdeczka przyjechała do nas, a ponieważ okazało się, że jest całkiem zdrowa i nic jej nie dolega, zamieszkała już ze stadem osiołków. Zobaczcie, to taka bardzo ładna, średniej wielkości ośliczka. Dzięki Waszej  pomocy ta bidulka, którą handlarz zamknął w zupełnej ciemności, może teraz cieszyć się wolnością i przestrzenią. A przede wszystkim życiem, które jej uratowaliście.

Jeszcze raz dziękuję za pomoc dla Gwiazdeczki i zapraszam do obejrzenia filmu.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

30 października

Już dziś wieczorem ta biedna ośliczka do nas przyjedzie. Gwiazdeczka już nie będzie w ciemności czekała na smierć. Od jutra będzie beztrosko ganiała się z innymi osiołkami po padoku. A już w następną sobotę zje całe wiaderko marchewek podczas dnia otwartego. Jeszcze wczoraj jej los wydawał się beznadziejny, bo do wykupu brakowało ponad 3000 złotych. Jednak dzięki jednemu z naszych stałych darczyńców, który wpłacił całą brakującą kwotę, została uratowana. Gwiazdeczka ma podwójne szczęcie, bo udało się załatwić transport na dzisiejszy wieczór. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc i zapraszam w odwiedziny do tej bidulki 8 listopada. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

0 zł

Gwiazdeczka stoi zamknięta w komórce bez żadnych okien. Nie wiem, od jak dawna tam jest, ale mruży oczy gdy świecę latarką. Jej małe kopytka toną w śmierdzących odchodach. Próbuje podnosić niezdarnie nogi ale to nic nie daje. Z tego cuchnącego bagna nie da się wyjść. Chyba że, na rzeźnicki trap. Cierpienie zwierząt w drodze na śmierć jest niewyobrażalne. Nikt się z nimi nie patyczkuje, skoro za chwilę mają zostać nabite na hak i obdarte ze skóry. Gwiazdeczka widać, że się poddała, stoi ze zwieszoną głową i czeka aż ją wywloką. Taki jest osiołkowy los, trzeba umierać. 

Handlarz zażądał 800 złotych zaliczki. Spróbujmy ocalić Gwiazdeczkę! Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem GWIAZDECZKA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ GWIAZDECZKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

GWIAZDECZKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Michalina do tej pory mieszkała na padoku z maćkiem, ale musieliśmy go zabrać na odpasienie. Teraz zamiezkała z Białym.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

30 października 2025

Michalina przez długi czas mieszkała na padoku razem z Maćkiem. Ale ze względu na to, że Maciek musi w tej chwili być specjalnie odżywiany, a Michalina wyjadała mu jego posiłki, zabraliśmy go na osobny padok. A żeby Michalina nie stała sama, daliśmy jej do towarzystwa Białego oraz kuckę, jej imienniczkę – Michalinkę.

Michalina szuka domu adopcyjnego. Jeśli ktoś z Was chciałby jej taki dom dać, odzywajcie się do nas. Tyle że ze względu na stan zdrowia Michalina nie nadaje się do jazdy, może być tylko koniem do towarzystwa, go głaskania i kochania.

 

28 lipca 2025

Michalinka to ładna, duża, gniada klacz. Jest bardzo spokojna i miła. Nie widzi na jedno oko, ale w niczym jej to nie przeszkadza. 

Michalinka stoi na osobnym padoku razem z Maćkiem. Oboje mają specjalną dietę, co jest szczególnie ważne dla Maćka.

Zapraszam Was do obejrzenia filmu.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

30 maja 2025

Maciek I Michalina to jedne z naszych dużych koni, które również  zostały przez Was uratowane. Mieszkają na padoku dalej od wejścia, dlatego rzadko je widzicie, ale na najbliższy dzień otwarty być może przeprowadzimy je z Olą na przód, żebyście mogli je pogłaskać i poczęstować marchewką.

Zarówno Michalina jak i Maciek wyglądają bardzo dobrze, dużo lepiej niż kiedy do nas przyjechały. Widać, że dobrze się u nas czują. 

Bardzo dziękuję Wam za uratowanie tej dwójki wspaniałych zwierząt. One żyją wyłącznie dzięki Waszej pomocy.

2 września 2024

Michalina jest już u nas od kilku dni. Wygląda na to, że dobrze zaaklimatyzowała się w stadzie. Pozostałe zwierzęta również przyjęły ją bardzo dobrze.

Okazało się, że Michalina jest niewidoma lub niemal niewidoma na jedno oko. Może to właśnie był powód, że została oddana do rzeźni? Najważniejsze, że jest już u nas, że wszystko się udało. Dziękuję Wam z całego serca za ocalenie tej pięknej klaczy.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

KWOTA, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

Michalina nie dawała źrebaków. Dlatego idzie do rzeźni.

Tak przynajmniej mówi handlarz koni rzeźnych, ale nie mogę być pewien, że to prawda. Może po prostu komuś się znudziła? Może brykała, gdy na niej jeździli? Może, nie wiem, na przykład ktoś chciał kupić sobie ładniejszego, rasowego konia? Powodów może być tysiąc, a każdy jest równie dobry do tego, żeby skazać zwierzę na śmierć.

Michalina niespokojnie uderza ogonem o boki, drepcze w miejscu. Nerwowo szarpie głową, jakby oganiała się od much. Widzę, że bardzo się boi.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Podchodzę do niej powoli. Klacz najpierw patrzy na mnie z lękiem, ale już po chwili chyba rozumie, że jestem jej przyjacielem, bo wyraźnie się uspokaja. Pozwala mi pogłaskać się po szyi, po głowie, podrapać za uchem. Patrzy na mnie uważnie, jakby chciała zapytać, czy ją stąd zabiorę.

Michalinko, bardzo chciałbym cię zabrać. Już teraz, nie czekając na nic. Ale są rzeczy, których nie potrafię ci wytłumaczyć. Są pieniądze, bez których w ludzkim świecie nie możemy nic zrobić. Więc na razie musisz tu zostać. Ale obiecuję, że zrobię wszystko, żeby cię stąd zabrać.

Życie Michaliny kosztuje aż 8000 złotych. do tej pory uzbieraliśmy 6600 złotych a brakujące 1400 złotych musze przelać dziś wieczorem. Bardzo Was proszę, pomóżcie mi uratować Michalinę.

Przekaż darowiznę z hasłem MICHALINA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 507 076 507 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

Ratuję MICHALINĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MICHALINA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Stefcio jest u nas już od piątku. Bardzo dziękuję za Waszą pomoc

29 października

Zapraszam Was na filmik ze Stefciem. Uratowaliśmy go wspólnymi siłami i już w piątek do nas przyjechał. Bardzo Wam dziękuję za pomoc dla tego biedaka. Teraz już nic mu nie grozi i od kilku dni poznaje nowe miejsce i nowych kolegów. Trafił na wybieg razem z Gołąbkiem. Na filmiku możecie też zobaczyć Cypiska i inne zwierzaki.

Stefcio to bardzo miły kucyk. Mimo że jest u nas tylko kilka dni to już mnie polubił i chętnie podchodzi na głaskanie i drapanie. Jest bardzo ładny, ale troszkę zbyt chudy. Razem z Ciocią Olą zajmiemy się tym 😊

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

25 października

Stefcio uratowany. Jest już u nas! Bardzo dziękuję za pomoc.

24 października

Dziś kończy się zbiórka dla Stefcia. Na ten moment brakuje 700 złotych. Wiem, że ciężko będzie zebrać te pieniądze. Wszyscy jesteśmy wyczerpani walką o życie maleńkiej Karolci i jej mamy. Na dodatek mam tylko słabej jakości zdjęcia od handlarza. Nawet nie widziałem tego biedaka. Jeżeli uda się zebrać przed 20 pieniądze dla Stefcia, to mój znajomy go jeszcze dziś przywiezie. A jak nie, to dopiero w przyszłym tygodniu. Nie chcę żeby ten maluch został u handlarza na weekend, bo tam wszystko może się zdążyć. Jeżeli macie jeszcze siły i środki, to proszę o pomoc dla Stefcia. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

KWOTA do zebrania:

0 zł

Bardzo Was proszę o pomoc dla Stefcia, tego biednego łaciatego kucyka.

Wczoraj późnym wieczorem handlarz wysłał mi kilka niewyraźnych zdjęć i filmik. Zaraz potem zadzwonił. Myślę, że był pijany, bo przeklinał więcej niż zwykle. Powiedział, że Stefcio nie daje do siebie podejść, bo gryzie. I czy chcę takiego wrednego kuca. Bo jak nie, to od razu rano wiezie go do rzeźni.

Oczywiście powiedziałem, że chcę. Wiem, że takie zachowanie wynika ze strachu. Już nie raz ratowaliśmy kucyki, które podobno gryzły lub kopały, a u nas okazywały się przyjazne i miłe. Handlarz wydawał się rozczarowany. Myślę, że naprawdę był zły na Stefcia i chciał go od razu zawieźć do rzeźni. Ale powiedział tylko, że dziś do wieczora mam mu wpłacić 500 zł, a jak nie, to Stefcio idzie na kiełbasę. A potem się rozłączył.

Bardzo proszę o pomoc dla Stefcia. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem STEFCIO na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ STEFCIA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

STEFCIO
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Gołąbek bardzo dziękuje za uratowanie mu życia! Właśnie poznaje swój nowy dom

28 października 2025

Poznajecie tego szarego osiołka? To Gołąbek! Jest u nas już od tygodnia i poznaje swój nowy dom. Trafił na nowy wybieg, który przygotowaliśmy specjalnie dla łobuziaków. Na razie Gołąbek jest jeszcze trochę nieśmiały, ale jest za to bardzo ciekawski. Myślę, że dobrze się oswoi na dniu otwartym jak zobaczy, że tu wszyscy są dla niego mili a jeszcze nawet dają marchewki. 

Tym razem dzień otwarty odbędzie się w drugą sobotę miesiąca czyli 8 listopada. Bardzo wszystkich zapraszam na zapoznanie z Gołąbkiem i resztą ostatnio uratowanych zwierzaków! One wszystkie żyją tylko dzięki Wam.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

21 października

Uratowaliście kolejne życie. Zbiórka dla Gołąbka była bardzo dramatyczna, jeszcze wczoraj wieczorem musiałem Was prosić o pomoc. Ale wszystko się szczęśliwie zakończyło. Osiołek uratowany. Z całego serca dziękuję Wam za pomoc. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota:

0 zł

Gołąbek to piękny osiołek. Rzeczywiście jest szary jak gołąbek. Stoi spokojnie, rozgląda się tylko dookoła. Jakby szukał czegoś znajomego w tym dziwnym, mrocznym miejscu. Ma mądre, poważne spojrzenie.

Ale co z tego? Ktoś zdecydował, że Gołąbek nie zasługuje na to, żeby go karmić i utrzymywać, kiedy nie zarabia. I przywiózł go do handlarza koni rzeźnych. Podobno Gołąbek jest z jakiejś agroturystyki, która zamyka się po sezonie. Powiedzieli handlarzowi, że bardziej im się opłaca się sprzedać na rzeź, niż utrzymywać darmozjada do przyszłego lata.

Jutro rano Gołąbek ma jechać prosto na ubój. Jeśli chcemy go uratować, musimy jeszcze dziś zebrać i wpłacić handlarzowi 500 złotych zaliczki. Bardzo Was proszę o pomoc dla Gołąbka. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem GOŁĄBEK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ GOŁĄBKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

GOŁĄBEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Mandarynka jest z nami już ponad tydzień. Zobaczcie, jak bardzo ma poprzerastane kopytka. Czekamy na wiztę kowala.

27 października 2025

Mandarynka, którą uratowaliście przed śmiercią w rzeźni, jest już u nas ponad tydzień. Mieszka sobie na padoku razem ze stadem osiołków. To starsza i bardzo sympatyczna ośliczka. 

Niestety, Mandarynkę będzie musiał pilnie odwiedzić kowal. Zobaczcie tylko, jakie ma kopytka. Są bardzo przerośnięte, na pewno od bardzo dawna nie były przycinane. Aż utrudnia jej to chodzenie. Wizyta kowala jest zaplanowana w najbliższy czasie, więc na pewno od razu zajmie się kopytkami Mandarynki. 

Ale najważniejsze, że Mandarynka żyje i że nie już jej nie grozi. Dziękuję Wam za to z całego serca.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

16 października

Mandarynka jest uratowana! Dziękuję! Naprawdę się bałem, że tym razem zawiodę i Was i Mandarynkę. Ale na szczęście są na świecie osoby, na które najsłabsi zawsze mogą liczyć… Dzięki temu Mandarynka jest bezpieczna i niedługo zamieszka z naszymi osiołkami. Jeszcze raz dziękuję z całego serca za pomoc dla Mandarynki i za słowa otuchy, które dostałem od wielu osób. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

0 zł

Mandarynka to kolejna ośliczka, która czeka u handlarza na transport do ubojni. Tyle ostatnio osiołków czeka na ratunek, i wszystkie są do siebie takie podobne, że boję się, czy ktoś zwróci na nią uwagę. Boję się, że Mandarynka nie wzbudzi w ludziach wystarczająco litości, żeby przeżyć. Widać po niej, że nie dojadała, bo żebra ma na wierzchu. Ale nie ma śladów bicia ani nie boi się człowieka. Przywiózł ją gospodarz, bo już nie chciało mu się koło niej chodzić. Ot, historia jakich wiele.  Ale spójrzcie w oczy Mandarynki. Jaka to kochana ośliczka. Bardzo proszę, spróbujmy uratować i ją. Dziś wieczorem muszę wpłacić 300 złotych zaliczki. Jak się nie uda, to handlarz jutro rano zawiezie ją do rzeźni. Marek Sotek 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem MANDARYNKA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MANDARYNKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MANDARYNKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Karolcia i jej mama są już u nas! To była dramatyczna zbiórka, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Dzięki Wam.

25.10.2025

Karolcia i jej mama przyjechały już do nas! Dziękuję Wam wszystkim za pomoc! Zbiórka była dramatyczna, ale dzięki Wam wszystko skończyło się dobrze i zamiast do rzeźni, przyjechały do naszego azylu.

Karolcia na razie jest nieufna i wystraszona. Nie wie, czego może się spodziewać, więc chowa się za mamą. Ale po tym, co przeszła, wcale się jej nie dziwię. I zobaczcie, w jakim strasznym stanie są kopytka mamy. Będzie musiał porządnie zająć się nimi kowal. 

Jeszcze raz dziękuję za to, co dla nich zrobiliście. Jesteście wspaniali. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

brakująca kwota:

0 zł

Mała Karolcia drepcze wokół mamy. Chowa się za nią na tyle, na ile pozwala jej krótki sznur ciasno zawiązany na drobnej szyjce. Mamusiu, dlaczego tu jesteśmy? Tak bardzo się boję… Kiedy wrócimy do domu?

Ale mama nie odpowiada. Przytula tylko Karolcię i próbuje zasłonić ją przed złym człowiekiem, który je tu przywiązał. Od człowieka czuć zapach alkoholu i strachu wielu zwierząt.

Mamusiu, ten zły człowiek nic nam nie zrobi, prawda? Prawda, mamusiu?

Nawet gdyby mama Karolci umiała mówić, pewnie też by nie odpowiedziała. Bo jak powiedzieć ukochanemu dziecku, że już nigdy nie zobaczy domu?

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

I że jedyna droga stąd prowadzi do miejsca jeszcze straszniejszego. Do przerażającego miejsca, gdzie cuchnie krwią i śmiercią.

Maleńka Karolcia i jej mama jutro rano mają jechać do rzeźni. Handlarz już umówił dla nich transport. Powiedział, że odwoła go tylko pod warunkiem, że jeszcze dziś wpłacę mu 1000 zł zaliczki. Bardzo proszę o pomoc. Marek Sotek

Przekaż darowiznę z hasłem KAROLCIA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ KAROLCIĘ I JEJ MAMĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KAROLCIA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Nasze łobuziaki mają nowy padok, tym razem bliżej wejścia. W końcu Będziecie mogli zobaczyć ich na dniu otwartym.

23 października 2025

Jak wiecie, mamy specjalny padok, na którym mieszkają nasze największe łobuziaki. To te zwierzaki, które z różnych powodów nie funkcjonują dobrze w stadzie. Niektóre są agresywne. Inne natarczywie i bez wyczucia zaczepiają pozostałe zwierzęta. Mamy tu zarówno kucyki jak i osiołki.

Ostatnio zrobiliśmy im nowy padok, tak że będziecie mogli zobaczyć naszych łobuziaków podczas najbliższego dnia otwartego, na który serdecznie Was zapraszamy!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

19 września

Lisek, Pestka, Groszek i Marcepanek przeprowadzili się – cała czwórka razem – do domu adopcyjnego. Pojechali aż pod Kraków. Życzę im wspaniałego życia. Niech im się wiedzie jak najlepiej.

 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

12 września 2023

Oswajanie Misia i Marcepanka przyniosło efekty. Zobaczcie sami! Chętnie podchodzą i dają się głaskać, same chodzą za mną po łące.

A Marcepanek za parę pojedzie do domu adopcyjnego! 

Dziękuję Wam za ocalenie tych dwóch kucyków. One żyją dzięki Wam!

19 sierpnia 2023

Razem z Olą postanowiliśmy po kolei łapać dzikie, podrośnięte źrebaki z naszego stada, zabierać do stajni i oswajać. Taka podstawowa socjalizacja z człowiekiem jest bardzo ważna. Źrebak przyzwyczaja się do czyszczenia, czesania, prowadzania na kantarze i do wszystkich innych czynności, które są niezbędne chociażby przy wizycie weterynarza czy kowala.

Teraz przyszła kolej na Marcepanka. Już po kilku dniach, zamiast uciekać, wącha mnie i próbuje podgryzać. Zmiana jest ogromna. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

10 sierpnia 2023

Marcepanek rośnie, pięknieje i radzi sobie u nas bardzo dobrze. Zaprzyjaźnił się szczególnie z Miłkiem ale dogaduje się też z innymi mieszkańcami Starego Polesia.

Niestety nadal trudno mi jest do Marcepanka podejść. Nie ucieka, ale spokojnie oddala się tak. aby pozostać poza moim zasięgiem. Gdybym tylko mógł poświęcić mu więcej czasu, na pewno byłby już zupełnie oswojony. 

Dziękuję Wam za to, że uratowaliście tego małego osieroconego źrebaczka. On żyje tylko dzięki Wam.

7 marca 2023

Marcepanek jest już u mnie! 

Marcepanek to osierocony źrebaczek. Jego mama trafiła do rzeźni a on sam miał za moment pójść w jej ślady. Na szczęście na czas go spotkałem a Wy tak szybko zareagowaliście… Więc dzięki Wam Marcepanek żyje, jest już bezpieczny i otoczony opieką.

Marcepanek jest jeszcze oszołomiony i nie bardzo wie, co się dzieje. Na razie nie pozwala do siebie podejść i myślę, że będzie potrzebował trochę czasu zanim zrozumie, że tu już nic mu nie grozi.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

 Mam nadzieję, że Marcepanek szybko znajdzie sobie przyjaciela 🙂

Dziękuję Wam bardzo za uratowanie tego końskiego dziecka i obiecuję, że zrobię wszystko, żeby poczuł się tu dobrze i żeby choć trochę wynagrodzić mu stratę mamy. Będę Was na bieżąco informował, co u niego słychać. Jeszcze raz dziękuję w imieniu Marcepanka i własnym! Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Marcepanka, oraz inne działania statutowe fundacji.

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

WCIĄŻ BRAKUJE NAM:

0 zł

Przerażony Marcepanek szuka wzrokiem swojej mamy.

Lecz jej już nie ma. Pojechała piątkowym transportem do rzeźni. Źrebaczek został, bo handlarz chce go jeszcze trochę utuczyć.

Marcepanek nie wie, że już nigdy jej nie zobaczy. Więc chodzi w kółko po obórce i zagląda we wszystkie kąty. Cichuteńko rży nawołując ją. Chciałby przytulić się do jej miękkiego futerka i poczuć się wreszcie bezpiecznie. Chciałby poczuć jeszcze raz smak słodkiego mleka w swoim pyszczku. Poczuć zapach mamy, który był z nim od urodzenia.

Lecz nic takiego się już nie wydarzy. Marcepanek stoi zagubiony w obórce. Nie potrafi zrozumieć tego co się wokół niego dzieje. Może to i dobrze. Bo prawda jest tragiczna. A przyszłość niewiele lepsza.

Za tego źrebaczka handlarz chce 2500 złotych. Już udało się wpłacić 1150 złotych, a resztę pieniędzy muszę przelać już w czwartek

Kolejny raz muszę Was prosić o pomoc – tym razem dla tego maluszka.

Czym prędzej go zabierzemy, tym lepiej. U mnie jest teraz kilka źrebaczków, może z nimi będzie mu lżej bez mamy.

Przekaż darowiznę z hasłem Marcepanek  na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

 

NUMER KONta DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

Marcepanek

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MARCEPANEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Rzemyczka i inne najdziksze kucyki odwiedził kowal. Skorzystałem z okazji i nagrałem z nimi filmy.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Bartuś, Bąbelek i Rzemyczek to trzy kucyki, z którymi już bardzo dawno nie było filmu. A dlaczego? Z prostego powodu – to jedne z najdzikszych kucyków w całym naszym stadzie. Nie czują najmniejszej potrzeby kontaktu z człowiekiem, wolą żyć sobie jak dzikie konie w tabunie. A my nie zmuszamy ich do zmiany.

Ale czasami są takie sytuacje jak dziś, kiedy mamy wizytę kowala. Wtedy musimy złapać nawet takie dzikuski. A ja skorzystałem z okazji i nagrałem dla Was filmik z nimi.

Oczywiście są to kucyki uratowane od śmierci w rzeźni. Uratowane przez Was, za co z całego serca dziękuję.

12 sierpnia 2025

Rzemyczek jest u nas od piątku, przyjechał razem z Bąbelkiem i jego mamą. Okazuje się, że to taki trochę łobuziaczek. Dlatego na razie zamieszkał na specjalnym padoku dla łobuziaków – młodych ogierków, niedawno wykastrowanych wałaszków i tak dalej. Żeby nie zaczepiał spokojniejszych kucyków. Ale możliwe że po jeszcze kilku dniach u nas stanie się spokojniejszy i będzie mógł dołączyć do głównego stada kucyków.

Bardzo Wam dziękuję za pomoc w uratowaniu Rzemyczka! Zobaczcie, jaki to piękny kucyk. To tylko Wasza zasługa, że Rzemyczek żyje i może się wylegiwać na słońcu z innymi kucykami.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota do zebrania dziś:

0 zł

5 sierpnia

Ta walka nigdy się nie skończy. Dziś młody Rzemyczek czeka na nasz ratunek. Handlarz mówi, że to dwulatek, i że w tym wieku dużo kucyków trafia do rzeźni. Bo już pokazują swój charakterek, już nie są słodkimi źrebaczkami, już się znudziły dzieciom, które je dostały w prezencie. A najwięcej do zabicia idzie ogierków i wałaszków. Klaczki stoją po zagrodach i rodzą następne źrebaki. Opłaca się je trzymać. Małemu Rzemyczkowi już skończył się czas. Już nikt go nie kocha i nie przytula. Trzeba umierać. Ale transport jest dopiero jutro. Jeżeli handlarz otrzyma 400 złotych zaliczki, to go odwoła. A my będziemy mieli kilka dni na zebranie reszty pieniędzy. Proszę Was o pomoc dla Rzemyczka. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem RZEMYCZEK NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ RZEMYCZKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

RZEMYCZEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Smutasek wcale nie jest już smutny. Jest pogodnym i wesołym osiołkiem, jak wszystkie inne.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

20 października 2025

Smutasek jest u nas już pięć miesięcy. Wcale nie jest już taki smutny, jak na początku. Jest teraz pogodny jak wszystkie inne osiołki, a po smutku zostało mu tylko imię.

Ciocia Ola zabrała na razie Smutaska na padok dla dziadków, bo uznała, że jest za chudy i trzeba go trochę podpaść. Ale wygląda już całkiem nieźle i pewnie niedługo wróci do stada osiołków. 

Dziękuję Wam za pomoc dla Smutaska i całej reszty naszych osiołków, kucyków i koni

26 maja 20265

Uratowany przez Was Smutasek zamiast do rzeźni przyjechał w sobotę do nas! Jest bardzo ufny i nie jest już tak smutny jak wtedy, kiedy spotkałem go u handlarza. Smutasek to bardzo ładny osiołek. Ma ciekawy, rzadko spotykany czekoladowy kolor. 

Na razie Smutasek zamieszkał w stajni, ale to tylko na kilka dni na obserwację. Potem, jeśli wszystko będzie z nim dobrze, od razu wypuszczę go do stada.

Dziękuję Wam bardzo za uratowanie Smutaska! A jeśli chcecie spotkać się osobiście ze Smutaskiem, przyjedźcie do nas na najbliższy dzień otwarty, który będzie 7 czerwca. 

 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

22 maja

Bardzo dziękuję Wam wszystkim za uratowanie Smutaska! Ten biedny, przerażony osiołek już niedługo będzie u nas. Handlarz dostał pieniądze, więc teraz to już tylko kwestia transportu do naszego ośrodka. Będę Was informować na bieżąco.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Smutaska, oraz inne działania statutowe fundacji.  Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

20 maja

Smutasek to śliczny osiołek. Błyszcząca czekoladowa sierść i jasny brzuszek. W uszach kręcą mu się białe kędziorki a ruda grzywka spada ciekawie na oczy. Ale w tych oczach widzę ogromny smutek i cierpienie. I strach, strach od którego przebiegają dreszcze po ciele tego biedaka. Czasami to się cieszę, że nie znamy osiołkowego języka. Bo usłyszane historie były by nie do zniesienia. Już jutro zakończy się życie Smutaska. Zostanie zagnany na przyczepę i ruszy w ostatnią podróż. Chyba, że handlarz otrzyma 700 złotych zaliczki. Spróbujmy uratować tego biedaka. Marek Sotek 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem SMUTASEK NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ SMUTASKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

SMUTASEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ