Ciocia Ola postanowiła opowiedzieć Wam dziś o tych kucykach, z którymi dawno nie było filmów.

15 października 2025

Dziś ciocia Ola postanowiła opowiedzieć Wam o tych kucykach, o których dawno nie było filmików. Jednym z tych kucyków jest Dama, mama Różyczki. Dama długi czas była dosyć zagubiona, ponieważ była bardzo nisko w hierarchii stada. Czasem trudno było jej nawet dostać się do siana. Ale od kiedy zaprzyjaźniła się z Cukiereczkiem wszystko się zmieniło. Przy nim stała się dużo pewniejsza siebie i jej miejsce w hierarchii stada zdecydowanie poszło w górę. 

Córeczka Damy, Różyczka, nie jest już źrebaczkiem. Jakiś czas temu odstawiliśmy ją od mamy i teraz jest już zupełnie samodzielna.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

21 października 2024

Dziś wpuściłem małą Różyczkę z jej mamą na duży padok, na którym mieszka większość naszych kucyków. Żeby dojść do tego padoku musieliśmy przejść przez całą naszą farmę. Prowadziłem mamę (która w paszporcie ma na imię Dama) a mała Różyczka, bardzo podekscytowana, biegła za nami i po drodze zapoznawała się z mijanymi osiołkami i końmi.

Na padoku dla kucyków oczywiście zapanowało poruszenie, kiedy wpuściłem do nich Damę i Różyczkę. Było trochę emocji, ale obie klaczki wyglądają na zadowolone z tego, że mają teraz tak liczne towarzystwo.

Dziękuję Wam jeszcze raz za uratowanie małej Różyczki i jej mamy przed śmiercią w rzeźni!

12 października

Wczoraj kolejny raz przekonaliście mnie, że warto wierzyć w cuda! Sytuacja Różyczki i jej mamy wczoraj rano wydawała się beznadziejna. Brakowało ogromnej kwoty i myślałem, że tym razem przegraliśmy. Ale udało się! Różyczka i jej mama są uratowane, są bezpieczne i już z samego rana je do nas przywiozłem! 

Dziękuję każdemu z Was, kto w jakikolwiek sposób przyczynił się do uratowania tych dwóch istnień. Dzięki Wam zebraliśmy nawet więcej niż było trzeba, więc zapłaciłem z tego za transport i będzie na utrzymanie Różyczki i jej mamy do końca roku.

Jeszcze raz dziękuję z całego serca!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

brakująca kwota:

0 zł

Mama i jej dziecko to świętość. Nigdy nie zrozumiem jak można skazać ich na śmierć w męczarniach. 

Mała Różyczka nie do końca rozumie co się dzieje. Dlaczego jej kochana mamusia tak się szarpie i wyrywa? Dlaczego jacyś ludzie chodzą w koło i pokazują je palcem? Dlaczego ze wszystkich stron dobiegają je odgłosy cierpiących zwierząt? Przecież jeszcze wczoraj były w stajence u gospodarza, miały pełny żłób i cieple schronienie. Ale potem nagle gospodarz zapakował je w przyczepkę do przewozu świń. Wyobrażam sobie, jak Różyczka spojrzała pytająco na swoją mamę, która nagle zaczęła się trząść z przerażenia. A skoro mama się boi, ta mądra, dobra mama, to znaczy że stanie się coś strasznego.

Marek Sotek

Przekaż darowiznę z hasłem RÓŻYCZKA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ RÓŻYCZKĘ I JEJ MAMĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

RÓŻYCZKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Mała Ala jest u nas już długo, ale prawie wcale nie urosła. Chyba już zostanie taka malutka.

14 października 2025

Dziś mam dla Was filmik z Alą. Ala przyjechała do nas razem ze swoją mamą. Teraz, mimo że minęło już sporo czasu, Ala nadal jest malutka. I chyba większa już nie urośnie. 

Ala przyjechała do nas razem ze swoją mamą Amelką, która była w tym czasie w ciąży. Więc Ali niedługo potem urodził się braciszek Aleks. Czyli za jednym zamachem uratowaliście nie jednego, nie dwa, ale aż trzy słodkie kucyki!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

21 czerwca 2025 

Dziękuję wszystkim za głosowanie na najlepsze imię dla braciszka naszej małej Ali. Najwięcej głosów zdobyło imię Alex. A zatem mamy Alę i Alexa!

18 kwietnia

Ala i jej mama przed chwilą przyjechały. Na prawdę bardzo małe są te kucyki. Ala to najmniejsza w przedszkolu. Od razu puściłem je na padok z maluchami. Mała jest dość śmiała i ciekawska. Za to mama trochę z dystansem. Zresztą zobaczcie sami – zapraszam do oglądania filmu. 

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie tej rodzinki, oraz inne działania statutowe fundacji.

Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

17 kwietnia

Dziś kończy się zbiórka dla maleńkiej Ali i jej mamy. Brakuje 850 złotych, żeby je ocalić. Wiem, że wczoraj każdy z Was bardzo im pomógł. Ale mam wielką prośbę. Przekażcie znajomym i rodzinie informację o tych biedactwach. A może ktoś się przyłączy. Dzwoniłem, do pana, który wozi nam konie. Zwolnił mu się jeden transport jutro koło południa. Więc jest szansa, żeby Ala i jej mama święta spędziły u nas. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

dziś musimy zebrać:

0 zł

Mamusiu, dlaczego wczoraj tych dwóch pijanych panów wciągnęło nas na przyczepkę? Bardzo się bałam i się przewracałam ale oni wzięli mnie za kopytka i wnieśli do środka. Bardzo głośno rżałaś kiedy mnie nieśli a oni cię uciszyli batem. Ja już chcę wracać do domu. Tu jest ciemno i bardzo brzydko pachcie, i inne zwierzęta tak płaczą. Kochanie, nie bój się, przytul się mocno do mamusi i napij się mleczka. Spróbuj zasnąć. Jutro wrócimy do domu. 

Ale maleńka Ala i jej mama nie wrócą do domu. Pojadą do rzeźni. Gospodarz potrzebował pieniędzy na święta i je bez zastanowienia sprzedał handlarzowi, a on tylko zatarł ręce, bo jutro je wywiezie i ma 2500 złotych zarobku na czysto. Bardzo brutalny jest świat koni, gdzie się życie wycenia na kilogramy. Te biedactwa kosztują 6000 złotych. Wczoraj, dzięki Waszej wspaniałej pomocy zebraliśmy aż 5150 złotych. A dziś musimy wpłacić resztę. Proszę, spróbujmy uratować maleńką Alę i jej mamę. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem ALA i MAMA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ ALĘ I MAMĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

ALA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Dziś ciocia Ola zaprasza Was w odwiedziny do kucykowego przedszkola. Zapraszam na film.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

10 października 2025

Dziś ciocia Ola zaprasza Was w odwiedziny do naszego kucykowego przedszkola. Nasze maluchy i ich mamy mają się dobrze. A ciocia Ola opowie Wam, dlaczego kucyki mogą stać na dworze kiedy pada i wcale im to nie przeszkadza.

Zapraszam na film.

14 czerwca

Maleńka Fifi i jej mama są już u nas. Zobaczcie jakie są słodkie. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za uratowanie tej rodzinki. Przyjedźcie koniecznie je przytulić 12 lipca na dzień otwarty.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

13 czerwca godz 20.

Maleńka Fifi i jej mama uratowane. Naprawdę nie wiem, jak Wam dziękować. Dziś dzwoniło i pisało do mnie sporo nowych osób. Więc jednak udało się troszkę poszerzyć grono wspomagających naszą fundację ludzi z dobrymi serduszkami. Dzięki Wam wszystkim ta rodzinka żyje i resztę życia spędzi na beztroskim skubaniu siana. Pomimo, że dziś jest piątek trzynastego, udało się nawet załatwić na jutro rano transport do naszego ośrodka. Od razu nagram filmik i obiecuję, że przed południem będzie na stronie. Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim i zapraszam w gości do Fifi i jej mamy 12 lipca, na dzień otwarty. 

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Fifi i jej mamy, oraz inne działania statutowe fundacji.

Marek Sotek

13 czerwca

Dziś koniec zbiórki dla maleńkiej Fifi i jej mamusi. Na ten moment brakuje aż 1200 złotych. Wiem, że każdy z Was już pomógł tej rodzince i bardzo głupio mi prosić kolejny raz o wsparcie. Ale już skończyły mi się pomysły, jak zdobyć pieniądze na ich wykup. A nie możemy ich zawieźć. Więc, może spróbujcie wciągnąć do tej walki swoją rodzinę i znajomych. Wierzę, że są jeszcze gdzieś ludzie kochający zwierzęta. Tylko musimy do nich jakoś dotrzeć. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Dziś musimy zebrać:

0 zł

12 czerwca

Maleńka Fifi próbuje schować się za mamusią ale jest przerażona i rzuca się nieporadnie po stajence. Handlarz nie może jej złapać. Mamie wychodzą oczy z orbit, gdy na to patrzy. Ale nie może nic zrobić, jest sztywno przywiązana. Chciałaby obronić swoją córeczkę, ale handlarz jest dużo silniejszy i się nie patyczkuje. Fifi ma nie więcej niż trzy tygodnie. Zobaczcie jak nieporadnie się porusza. Życie tej rodzinki kosztuje aż 7000 złotych. Wczoraj dzięki Waszemu wsparciu uzbieraliśmy 5800 złotych. A już dziś koniec zbiórki. Proszę o pilne wsparcie. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem FIFI I MAMA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ FIFI I MAMĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

FIFI
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Gagatek przyjechał do nas już kilka dni temu i od razu poczuł się lepiej

7 października

Dzięki Waszej pomocy Gagatek został uratowany przed czasem. Już od kilku dni jest w naszym ośrodku i od razu widać w nim zmianę. U handlarza był zupełnie innym kucykiem. Był bardzo nerwowy i przestraszony – teraz bardzo się zmienił. Co prawda nie daje się zbyt łatwo złapać, ale uspokoił się gdy tylko zobaczył, że tu u nas jest bezpiecznie. Bardzo się wszyscy z tego cieszymy i mamy nadzieję, że Gagatek będzie się czuł już tylko coraz lepiej.

Bardzo Wam dziękujemy za ocalenie życia temu rudemu kucykowi. To co robimy jest możliwe tylko dzięki Waszej pomocy.  

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

3 października

Wydarzył się kolejny cud w tym tygodniu. Pani Justyna wpłaciła całą brakującą kwotę dla Gagatka i ten rudy kucyk już dziś do nas przyjedzie. Oczywiście wiele osób pomagało i wspierało tego biedaka, ale pani Justyna zamknęła zbiórkę przed czasem. Wszystkim Wam bardzo dziękuję za pomoc. Jestem ciekawy jak Gagatek się u nas odnajdzie, bo bardzo ma zszargane nerwy. A Wy już jutro możecie się o tym przekonać przyjeżdżając na dzień otwarty. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

0 zł

Myślę, że handlarz bił Gagatka, bo gdy weszliśmy do stodoły, kucyk na jego widok stawał dęba i mało wszystkiego nie rozniósł. Tak się rzucał, że handlarz aż puścił rzeźnicki powróz i odszedł wystraszony. Konie tak się nie zachowują bez powodu. Jakoś Gagatek mnie się tak nie bał, nawet przycupnął i dał się pogłaskać. Handlarz wie, że ja wszystko nagrywam i przy mnie nigdy nie uderzył konia. Ale jestem pewien, że się nad nimi znęca, gdy jest sam. Wiedzę, jak się kulą, gdy go zobaczą. Musimy jak najszybciej zabrać stamtąd Gagatka. Dziś muszę wpłacić 400 złotych zaliczki a resztę w piątek. Bardzo proszę Was o pilną pomoc. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem GAGATEK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ GAGATKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

GAGATEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Wafelek od kilku dni poznaje swój nowy dom. Bardzo dziękuję za Waszą pomoc!

6 października 2025

Wafelek przyjechał do nas już kilka dni temu. Ci z Was, którzy byli na dniu otwartym już zdążyli go poznać. To bardzo miły osiołek, ale widać, że ma jakieś ciężkie przejścia za sobą. Nadal nie czuje się przy nas pewnie, ale liczymy, że niedługo się to zmieni. Razem z ciocią Olą dobrze o to zadbamy!

Dziękuję Wam z całego serca za pomoc w uratowaniu Wafelka. Ten czarny osiołek żyje tylko dzięki Wam. Teraz już nie będzie musiał się bać i spędzi resztę życia w bezpiecznym miejscu, pełnym przyjaciół.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

2 października

Wydarzył się cud. Wafel uratowany przed czasem. Pewna osoba, nawet nie wiem czy to pan, czy pani, bo znam tylko adres mailowy, wpłaciła dziś całą brakującą kwotę na ratowanie tego biednego osiołka. Także załatwiam transport. Jest szansa, że jeszcze dziś wieczorem Wafel przyjedzie do naszego ośrodka. Jeszcze raz bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc. I zapraszam na dzień otwarty w odwiedziny do Wafla. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

0 zł

Kiedy wszedłem do śmierdzącej obórki u handlarza osiołek Wafel szarpał się na rzeźnickim sznurze. Próbował się wyplątać i uciec. Zapierał się z całych sił tymi swoimi małymi kopytkami i naciągał linę. Patrzył się na handlarza kątem oka. Ale w pewnym momencie jakby zrozumiał że nie ma szans i że musi umrzeć. Zwiesił smutno głowę i stał bez ruchu. Osiołki to bardzo mądre stworzenia i rozumieją więcej niż nam się wydaje. Już jutro kolejny transport do rzeźni. Wafel ma tam już umówione miejsce. Bardzo proszę, pomóżcie mi go uratować. Potrzebne jest 500 złotych zaliczki. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem WAFEL na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ WAFLA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

WAFEL
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Co słychać u naszych chorowitków? Zapraszamy na filmik z Mariolą i nie tylko

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

3 października 2025

Dzisiaj zapraszamy na filmik Cioci Oli, na którym opowie co słychać u naszych zwierzaków, które ze względów zdrowotnych muszą przebywać przez jakiś czas w stajni. Jak już pewnie wiecie, nazywamy ich chorowitkami. Z filmu dowiecie się jak się czują Mariola, Tereska, Lusia, Delicja, Gucio i Ziomek.

9 lipca 2025

Uratowana przez Was kilka dni temu Mariola jest już u nas. I nawet zdążyła sobie znaleźć przyjaciółkę. Bardzo polubiła się z Wiolą, pewnie dlatego, że obie są u nas nowe. W ten sposób czują się pewniej w stadzie.

Mariola to bardzo fajna, ciekawska i kontaktowa klaczka. Nie rozumiem, jak można takiego zwierzaka oddać do rzeźni.

W najbliższą sobotę jest u nas dzień otwarty. Zapraszam Was w godzinach 10.00 – 14.00. Przyjedźcie zobaczyć, jak sobie żyją, dzięki Wam, uratowane przed rzeźnią zwierzęta!

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Marioli, oraz inne działania statutowe fundacji.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

1 lipca

Mariola to młoda klacz – ma cztery lata. Niestety gospodarz nie mógł jej zaźrebić od dłuższego czasu. A wydawał pieniądze na krycie. Cieszył się na zarobek, bo Mariola ma ciekawe umaszczenie i źrebaki by schodziły, jak ciepłe bułeczki.  Ale ta młoda klacz nie może zajść w ciążę. Nie generuje dochodu. A chodzić koło niej trzeba. Nie ma z niej żadnego pożytku, więc trzeba ją trochę odpaść i sprzedać do rzeźni. Niestety takie myślenie jest powszechne. Codziennie dziesiątki koni zostaje zabitych z podobnych powodów. Ich już nie uratujemy. Ale możemy ocalić Mariolę. To miła i ciekawska klaczka. Niech sobie żyje. Obiecałem wpłacić dziś wieczorem 500 złotych zaliczki. I proszę Was o pomoc. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem MARIOLA NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MARIOLĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MARIOLA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Gabryś WŁAŚNIE idzie na padok dla kucyków. Niestety troszkę imiona mi się pomerdały

2 października

Gabryś idzie właśnie na kucykowy padok. Niestety troszkę mi się imiona pomerdały i przez cały film mówię do niego Grześ.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

17 września 2025

Gabryś przyjechał do nas już wczoraj wieczorem. A dziś specjalnie wyprowadziłem go na drogę, żeby Wam go pokazać. I jeszcze raz podziękować w imieniu Gabrysia i moim własnym za to, że ocaliliście mu życie. Zbiórka była trudna i trwała długo, ale najważniejsze, że się udało i że Gabryś jest bezpieczny!

Gabryś to taki konik o wielkości pomiędzy kucykiem a dużym koniem. Jest bardzo sympatyczny i spokojny, tak że mam zamiar od razu puścić go do głównego stada kucyków.

Jeszcze raz dziękuję Wam za wszystko i zapraszam Was w odwiedziny do Gabrysia na najbliższy dzień otwarty.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

16 września

Czekał, czekał, aż się wreszcie doczekał. Uratowaliście kolejnego konia. Spójrzcie na te zdjęcia. Ten biedaczek tylko dzięki Wam żyje.  I już jutro rano do nas przyjedzie. Bardzo dziękuję za pomoc. Jutro nagram z nim filmik i będzie na stronie. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Dziś musimy zebrać:

0 zł

10 września

Gabryś to młody konik polski. Komuś skończyły się dopłaty unijne do hodowli i pozbywa się stada. Tak mówi handlarz. Klacze ludzie kupują, ale wałacha i to nieujeżdżonego, nikt nie chce. Więc w końcu rolnik przywiózł Gabrysia tu, do handlarza koni rzeźnych, bo został mu tylko on jeden. Już niepotrzebny i nie chciany przez nikogo.

Gabryś jest niespokojny. Uderza się pyskiem po bokach, nerwowo przeżuwa jakieś zerwane gałązki. To objaw silnego stresu. Pewnie jeszcze nigdy nie był poza swoim gospodarstwem.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Kiedy wyciągam do niego rękę, nie pozwala się pogłaskać, boi się. Ale patrzy na mnie pytająco, jakby szukał zapewnienia, że wszystko będzie dobrze. Tak, Gabrysiu, będzie dobrze. Zrobię wszystko, żeby było. Dobrzy ludzie ci pomogą. Nie pozwolą ci umrzeć w rzeźni. Na pewno.

Tak mówiłem Gabrysiowi wczoraj. Nie wiedziałem, że dziś rosyjskie drony będą latać nad Polską. Dziś wszyscy czytają i mówią tylko o tym. W takiej sytuacji będzie trudno zebrać cokolwiek. Życie Gabrysia handlarz wycenił na 5500 złotych. Proszę Was o pomoc. Marek Sotek

Przekaż darowiznę z hasłem GABRYŚ na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ GABRYSIA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

GABRYŚ
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Cukiereczek długo nie mógł się do nas przekonać. Straszył zębami i kopytami. Na szczęście w końcu się to zmieniło.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

15 października 2025

Cukiereczek długo nie pozwalał do siebie podchodzić. Straszył zębami i kopytami. Dopiero od jakiegoś czasu przekonał się do nas i możemy bez obawy zbliżać się do niego. 

Cukiereczek zaopiekował się Damą, mamą Różyczki. Dama była bardzo nisko w hierarchii stada, czasem nawet nie mogła podejść do siana. Ale od kiedy zaprzyjaźniła się z Cukiereczkiem, wszystko się zmieniło. Przy nim stała się dużo pewniejsza siebie i jej miejsce w hierarchii stada zdecydowanie poszło w górę. 

10 grudnia 2024

Dziś rano przyjechał do nas Cukiereczek, którego uratowaliście przed rzeźnią. Na razie jest trochę wystraszony, nie pozwolił mi do siebie podejść na tyle blisko, żebym mógł go złapać i nakręcić z nim film. Nie pomogło nawet pachnące sianko. Dlatego filmik będzie tylko z daleka. Mam nadzieję, że już niedługo oswoi się na tyle, że będzie pozwalał do siebie podchodzić. 

Dziękuję wszystkim osobom, które pomogły w uratowaniu Cukiereczka!

 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

10 grudnia

Jest to bardzo słaby okres na ratowanie zwierząt, bo zbliżają się święta i wszyscy tym żyją. Ale udało nam się uratować małego Cukiereczka i jutro przyjedzie do nas do fundacji. Zapozna się z pozostałymi kucykami i będzie się przepychał do siana, a w dni otwarte będzie walczył o marchewki. Od tej pory będą to jego jedyne zmartwienia. Ten cud wydarzył się tylko i wyłącznie dzięki Wam. Pamiętajcie o tym.  Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Cukiereczka, oraz inne działania statutowe fundacji. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

 

Co to za straszne miejsce? W ogóle nie wygląda jak stajnia, w której Cukierek spędził ostatnie miesiące. W stajni pachniało siano i owies. Były tam inne kucyki i konie, były dzieci które przychodziły je głaskać i czesać. Cukierek woził je też czasem na swoim grzbiecie.

A teraz znalazł się tu, w ciemnym, zimnym i ponurym miejscu, w komórce bez okien i ze zgniłą słomą pod kopytami. Na dodatek człowiek, który go tu przyprowadził, nie jest wcale jak dzieci, które Cukierka odwiedzały, o nie. Nie jest też jak dorośli, którzy z nimi przychodzili. Nie głaszcze, nie daje marchewek ani kostek cukru. Poszturchuje tylko i szarpie za linę.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Cukierek wie, choć nie ma pojęcia skąd, że ten człowiek jest zły, tak samo jak i to miejsce. I tęskni. Tęskni za swoją stajnią, za innymi końmi, za dziećmi. Tak bardzo chciałby znów znaleźć się w domu…

Handlarz koni rzeźnych powiedział mi, skąd wziął się u niego ten mały łaciaty kucyk. Cukierek podzielił los, jaki spotyka wiele kucyków i koni jesienią i zimą. To kucyk ze szkółki jeździeckiej. Jesienią i zimą szkółki często pozbywają się części koni, bo to nie jest sezon na naukę jazdy i trzymanie zwierząt tylko generuje koszty. I część z nich niestety trafia do rzeźni, tak jak Cukierek. Tak jest co roku.

Biedny Cukierek rozgląda się dookoła, rży, woła inne konie. Ale odpowiada mu tylko cisza. U handlarza nie ma innych koni. Jeśli tu trafiają, to tylko na chwilę, żeby za parę godzin pojechać do rzeźni. 

Życie Cukiereczka kosztuje 3500 złotych. Do tej pory uzbieraliśmy 2900 złotych. Dziś koniec zbiórki i nie wiem, czy damy radę go ocalić

Przekaż darowiznę z hasłem CUKIEREK NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ CUKIERKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

CUKIEREK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Majeczka jest już u nas. Zobaczcie jaka jest słodka.

1 października

Dziś w nocy przyjechała do nas Majeczka. Porządnie upasiona jest ta klaczka. W ostatniej chwili ją uratowaliśmy. Bardzo, bardzo Wam dziękuję za pomoc. Majka to bardzo przyjacielska i miła klaczka, jest jak piesek. Właśnie zaprowadziłem ją do stada. Zapraszam do oglądania filmu.

Film składa się z dwóch odcinków. Trochę mi się poprzestawiała kolejność. Najpierw jest padok a później droga na padok. Oglądajcie do końca

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota do zebrania:

0 zł

Handlarz wcale nie chciał pokazać mi Majki. To był chyba tylko cud, że ją zobaczyłem. Przywiązał ją specjalnie daleko na polu, żebym jej nie widział. Ale ja ją wypatrzyłem, a wiem, że ten kawałek pola również należy do niego. Więc domyśliłem się, że ten biedny, gruby kasztanowaty konik, którego zobaczyłem w oddali, również. I poszedłem do Majki nawet nie pytając o zgodę.

Majka to taka ciężka, gruba klacz, które hodowane są tylko na źrebaki albo na mięso. I jest bardzo utuczona. Widać, że ktoś pasł ją specjalnie żeby jak najwięcej ważyła. Czyli planował sprzedanie jej na rzeź. Może nie dawała źrebaków?

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Biedulka, tak się ucieszyła, kiedy mnie zobaczyła. Chyba myślała, że ją stąd zabiorę. Wyciągała do mnie nosek i pozwoliła pogłaskać się po pyszczku. A potem długo patrzyła za mną kiedy odchodziłem. Aż mi się łezka w oku zakręciła.

Spróbujmy i ją uratować! Dziś wieczorem muszę wpłacić 800 złotych zaliczki. Bardzo proszę o pomoc dla Majki. Marek Sotek

Przekaż darowiznę z hasłem MAJKA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MAJKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MAJKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Wiktoria jest już u nas. Przyjechała dziś w nocy. Na razie jest bardzo smutna i zagubiona.

25 Września

Maleńka Wiktoria przyjechała do nas dziś w nocy. Widać, że jest bardzo zagubiona po stracie mamy, pobycie u handlarza i transporcie. Wpuściłem ją od razu do naszego kucykowego przedszkola. Może któraś z mam ją przygarnie. Wiktoria już jest samodzielna i skubie siano. Ale potrzeba jej czasu żeby nabrać zaufania do człowieka. Bidulka jest taka. Ale najważniejsze, że żyje. I że jest u nas już bezpieczna. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc i zapraszam w odwiedziny do Wiktorii 4 października na dzień otwarty.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

24 września 

Maleńka Wiktoria uratowana. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc. Już dziś w nocy ta bidulka do nas przyjedzie. A jutro z samego rana nagram film z nią. Na pewno udało się zebrać więcej pieniędzy niż brakujące 1100 złotych. Więc Wiktoria będzie miała porządną wyprawkę. Przyda się na dobrą paszę, marchewki i weterynarza. Jeszcze raz Bardzo dziękuję i życzę spokojnego wieczoru. Marek Sotek

No i zapraszam Was wszystkich na dzień otwarty, który odbędzie się w następną sobotę 4 października. Sami będziecie mogli ją przytulić!

24 września

Dziś kończy się zbiórka dla maleńkiej Wiktorii. Wczoraj każdy z Was pięknie jej pomógł, zebraliśmy aż 2400 złotych. Nie wiem, gdzie szukać kolejnych darczyńców. Bardzo proszę, roześlijcie wśród rodziny i znajomych info o tej biednej ośliczce. Musimy ją uratować. Zostało tak mało czasu. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Dziś musimy zebrać:

0 zł

23 września

Mamusiu, dlaczego tak długo nie wracasz? Gdzie jesteś? Przytul mnie. Bardzo się boję. Maleńka Wiktoria rozgląda się po przyczepie szukając swojej mamusi. Lecz ta już nie żyje. Pojechała poprzednim transportem. Handlarz zostawił sobie to maleństwo bo miał przyjechać klient z jakiegoś mini zoo i kupić Wiktorię. Ale nie przyjechał i handlarz chce się pozbyć malucha, który wciąż nawołuje swoją mamę. Jutro kolejny transport przejeżdża przez wieś i ma zabrać maleńką Wiktorię. Mamy bardzo mało czasu na pomoc. Tylko do wieczora handlarz poczeka na 500 złotych zaliczki. Potrzebny jest pilny ratunek! Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem WIKTORIA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ WIKTORIĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

WIKTORIA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ