Kłębuszek jest już zupełnie zdrowy i ma mnóstwo siły. Mieszka na padoku dla łobuziaków. Właśnie odwiedził go kowal.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

3 marca 2026

U Kłębuszka właśnie był kowal. Wcale mu się to nie podobało. Nie chciał dać się złapać i musieliśmy łapać go we troje.

Kłębuszek jest już zupełnie zdrowy. Zamieszkał na padoku dla łobuziaków.

Zapraszam na film.

4 lutego 2026

Kłębuszek chorował od samego początku pobytu u nas. Na początku miał zapalenie płuc, które ostatecznie przekształciło się w RAO, czyli odpowiednik astmy u koni. Dłuższy czas mieszkał w stajni, ponieważ trzeba było cały czas podawać mu leki. A Kłębuszek był tak nieufny w stosunku do człowieka, że nie było szansy aby codziennie złapać go na padoku.

W tej chwili sytuacja zdrowotna Kłębuszka ustabilizowała się na tyle, że za zgodą lekarza wypuściliśmy go na padok i teraz mieszka ze stadem.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

17 marca

Filipek i Kłębuszek idą do stada. Zapraszam do oglądania filmu.

10 listopada

Uratowany dzięki Waszej pomocy Kłębuszek jest u nas już od tygodnia. Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Kłębuszka, oraz inne działania statutowe fundacji. Wczoraj zaliczył swój pierwszy dzień otwarty, podczas którego został nieszczęśliwie kopnięty przez Miłą (która jak się okazało, przy marchewkach nie jest taka mila) Kłębuszek przewrócił się i przez chwilę nie mógł się podnieść. Ale zaraz wstał i zaprowadziliśmy go do stajni. Na wszelki wypadek przyjechała po pół godzinie pani weterynarz i zbadała kucyka. Nic mu nie dolega, ale parę dni spędzi w baksie na obserwacji. Dostał też zapobiegawczo jakieś lekarstwa. 

Jakaś nieszczęśliwa passa ostatnio u nas z tym kopaniem. W piątek kopnął mnie Bielik, podczas kręcenia filmu. Wczoraj podczas dnia otwartego kopnął ciocię Olę kucyk (nie pamietam imienia) 

Całe szczęście, nikomu z nas nic się nie stało. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota, Którą musimy zebrać:

0 zł

Światło wpada do wnętrza jedynie przez małe, wąskie okienko pod samym sufitem. Reszta obskurnej obory pogrążona jest w ciemności. Kłębuszek, mały rudy kucyk, unosi wysoko głowę. Próbuje wyjrzeć na zewnątrz, ale nie daje rady bo okienko jest zbyt wysoko.

Widzę, że Kłębuszek jest zdezorientowany i przestraszony. Oczy ma otwarte tak szeroko, aż widać mu białka. Rozszerzonymi chrapami wciąga głośno powietrze, próbując rozpoznać jakiś znajomy zapach. Ale wyczuwa tylko odór dawno nie wyrzucanego gnoju i zapach strachu innych zwierząt, które były tu przed nim.

Tak bardzo żal mi Kłębuszka. Handlarz mówi, że do tej pory mieszkał w mini-zoo. Ale właściciel zamyka ten biznes, nie wiem czy na stałe, czy tylko na zimę. I pozbywa się zwierząt. W ten sposób Kłębuszek, który do tej pory był zapewne głaskany i karmiony przysmakami przez dzieci odwiedzające mini-zoo, teraz trafił tu, do tego obcego, ciemnego wnętrza. Życie kłębuszka kosztuje 3500 złotych. Zebraliśmy już 2850 złotych. Spróbujmy go uratować.

Przekaż darowiznę z hasłem KŁĘBUSZEK NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ KŁĘBUSZKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KŁĘBUSZEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Srokata klaczka Maja jest z nami już od tygodnia. nawet zdążyła znaleźć sobie przyjaciółkę.

28 lutego 2026

Maja, srokata klacz którą z takim wysiłkiem wspólnie uratowaliśmy, jest z nami już od tygodnia. Jest bardzo miła i przyjazna. Znalazła też sobie przyjaciółkę.

Zapraszam na film.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Dziś musimy zebrać:

Źrebna Maja nie wie, co ją czeka. Stoi sobie potulnie w komórce i strzyże uszami. Wyciąga w moją stronę mordkę, jakby prosiła o marchewkę. Gdy wszedłem do środka, to nawet cichuteńko zarżała. Pogłaskałem ją po pyszczku i nagrałem filmik. Maja to bardzo miła i grzeczna klacz. Widać, że ktoś o nią dbał i pielęgnował. Handlarz nie chce powiedzieć, jak to się stało, że się u niego znalazła. Maja nosi w swoim brzuszku maleńkiego źrebaczka. Czyli mamy dwa życia do uratowania. Zawsze się boję zbiórek na duże konie, bo są drogie. A ostatnio ciężko zebrać pieniądze nawet na wykup kucyka, czy osiołka. Ale spójrzcie w te oczy, jaka jest kochana. Musimy ją ocalić. Jeżeli dziś wpłacę 1500 złotych zaliczki, handlarz odwoła jutrzejszy transport. I będziemy mieli czas na zebranie reszty pieniędzy. Proszę o pilną pomoc dla Maji. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem MAJA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MAJĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MAJA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Misiaczek z mamą przyjechali już do nas. Przyjedźcie jutro na dzień otwarty, żeby się z nimi spoktać.

27 stycznia 2026

Wydarzył się cud. Wczoraj niemal do ostatniej chwili brakowało pieniędzy, żeby uratować małego Misiaczka i jego mamę, którzy czekali u handlarza na transport do rzeźni. Ale kolejny raz pokazaliście, że można na Was liczyć i że nie zostawicie niewinnych istot w potrzebie.

 I udało się! Misiaczek z mamą są już bezpieczni. Wykupiłem ich od handlarza i udało mi się od razu zorganizować transport. Ta urocza rodzinka jest już w naszym ośrodku. Przyjedźcie do nas jutro na dzień otwarty, żeby ich pogłaskać, przytulić i poczęstować marchewką.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota:

Maleńki Misiaczek próbuje schować się za swoją mamusię. Lecz rzeźnicki powróz tylko się napina. Źrebaczek wspina się i wyrywa, lecz handlarz jest silny i bezwzględny. Misiaczek nie ma żadnych szans. Jego mama stoi jak wmurowana i przerażonymi oczami obserwuje całą sytuację. Widać, że bardzo się boi handlarza. Wie, że nie można z nim zadzierać, bo się to źle skończy. 

Maleńki Misiaczek i jego mama już jutro zostaną zamordowani w rzeźni. Handlarz dziś rano wysłał mi ten film z pytaniem, czy chcę tą rodzinkę. Jeżeli tak, to muszę wieczorem wpłacić 1200 złotych zaliczki. Proszę o pilną pomoc dla tego maluszka i jego mamy. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem Misiaczek na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ Misiaczka

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MISIACZEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Niektóre z naszych kucyków i osiołków lubią, kiedy kowal przycina im kopyta. Inne wręcz przeciwnie.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

26 lutego 2026

Nasze zwierzaki regularnie odwiedza kowal. Zarówno kucykom, jak i dużym koniom trzeba regularnie przycinać kopyta. Dotyczy to również osiołków. Przycinanie kopyt powinno się odbyć co 6 – 8 tygodni. Niekiedy zwierzęta, które do nas przywozimy, są bardzo zaniedbane w tym zakresie. Zdarzają się nawet kopyta są tak przerośnięte, że utrudniają chodzenie i powodują deformację nóg.

Dlatego każdy z naszych zwierzaków musi obowiązkowo mieć przycięte kopyta, kiedy przychodzi na to właściwy czas. Ale niektóre z kucyków i osiołków mają na ten temat inne zdanie. I kiedy przyjeżdża kowal, te łobuziaki robią wszystko, żeby nie dać się złapać. 

10 czerwca

Uratowany dzięki Wam Kapitan przyjechał do nas w niedzielę. Zobaczcie jaki jest duży! Kawał z niego osiołka. Była już u niego Pani weterynarz i powiedziała, że jest w dobrym stanie. Musimy tylko dobrze zadbać o jego kopytka, ale wiem, że kowal da sobie z nimi radę.

Nagrałem dla Was filmik z wpuszczenia Kapitana do reszty osiołków. Jak zwykle były emocje, ale bardzo szybko opadły i na padoczku zrobił się spokój.

Dziękuję Wam za pomoc w ocaleniu Kapitana. To dzięki Wam jest bezpieczny 😊

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

7 czerwca

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc dla Kapitana. Wczoraj zebraliśmy potrzebne pieniądze i ten biedny osiołek już jutro rano (niedziela) przyjedzie do nas. Przyjedzie razem z Michasiem jednym transportem. Myślałem, że uda się załatwić transport na dziś i że będziecie go mogli obejrzeć na dniu otwartym. Ale niestety musicie poczekać do lipca. Ale na początku tygodnia na pewno będzie na stronie filmik z Kapitanem. Jeszcze raz bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc i życzę spokojnego weekendu.

Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Kapitana, oraz inne działania statutowe fundacji. 

Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota, którą musimy dziś zebrać:

0 zł

3 czerwca

Kapitan to ogromny osioł. Przez wiele lat był wykorzystywany do ciągnięcia bryczki i innych prac w gospodarstwie. Dopóki dawał radę, było dla niego siano i garstka owsa. Ponoć bardzo lubił dzieci gospodarza, chętnie po pracy woził je na grzbiecie. A gdy wieczorem szły do domu, głośno za nimi ryczał. Niestety z czasem pojawiły się problemy z kopytami i już nie miał siły pomagać w gospodarstwie. Stał się darmozjadem, jak to powiedział gospodarz. Więc przywiozł Kapitana do handlarza, a dzieciom powiedział, że osiołek teraz będzie pracował w onoterapii. Straszna jest ta historia. Ale mamy szansę go uratować. Bardzo proszę o pomoc dla Kapitana. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem KAPITAN NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ KAPITANA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KAPITAN
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Muchomorek tymczasowo mieszka w stajni, bo Trzeba mu wpuszczać do oczu kropelki.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

24 lutego 2026

Muchomorek jest trochę chory, więc od kilku dni mieszka w stajni a ja muszę wpuszczać mu do oczu kropelki. Skorzystałem z okazji i nagrałem z nim film dla Was, bo właśnie zdałem sobie sprawę, że nie było z nim filmu od momentu, kiedy do nas przyjechał.

Zobaczcie, jaki to miły kucyk. Jeśli przyjedziecie do nas w sobotę na dzień otwarty, będziecie mogli go pogłaskać i poczęstować marchewką. 

30 lipca 2025

To jest Muchomorek, którego uratowaliście kilka dni temu. 

Muchomorek to bardzo ładny, nakrapiany kucyk. Zaraz po przyjeździe zamieszkał na padoku dla rozrabiaków, ale postanowiłem już teraz przenieść go na główny padok dla kucyków. 

Na razie Muchomorek jest bardzo podekscytowany. Zresztą zobaczcie sami.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

25 lipca

Muchomorek uratowany. I już rano do nas przyjedzie, razem z Szymkiem. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc. Kolejne dwa istnienia ocalone. Miłego weekendu! Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota do zebrania dziś:

0 zł

23 lipca

Muchomorek stoi przywiązany do drzewa za oborą handlarza. Widać, że nie spodziewa się, co go czeka już jutro. Skubie sobie trawę i przeżuwa spokojnie. Pewnie sobie myśli, że zabrali go na łąkę na popas a za kilka dni wróci do swojej stajenki. Tymczasem jego godziny są policzone. Jutro jest zarezerwowane miejsce w ciężarówce i zabiorą go z rana. Bardzo proszę, spróbujmy uratować Muchomorka. Handlarz w chwili słabości zgodził się na małą zaliczkę –  400 złotych. Mamy czas do wieczora. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem MUCHOMOREK NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MUCHOMORKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MUCHOMOREK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Antoś i jego mama w końcu zupełnie wyzdrowieli i mogli wrócić do kucykowego przedszkola.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

23 lutego 2026

Antoś z mamą długo chorowali i pręż ten czas musieli mieszkać w stajni. Ale teraz poprawiło im się na tyle, że w końcu mogli wrócić do swojego stada, czyli do naszego kucykowego przedszkola. 

Do Antosia, jego mamy i wszystkich innych zwierzaków możecie przyjechać w odwiedziny w najbliższą sobotę. Właśnie wtedy, 28 lutego, w godzinach 10.00 – 14.00 mamy dzień otwarty, na który serdecznie Was wszystkich zapraszamy. 

Do zobaczenia!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

4 grudnia 2025

Antoś i jego mama zadomowili się u nas bardzo szybko. Wygląda na to, że czują się u nas bardzo dobrze. Zamieszkali w kucykowym przedszkolu, więc Antoś ma do towarzystwa również inne źrebaczki. Na początku trochę chował się za mamą i bał się podchodzić do innych kucyków i osiołków. Ale teraz już bryka ze wszystkimi jak się patrzy!

Jeszcze raz dziękuję każdemu, kto pomógł w uratowaniu tej wspaniałej rodzinki. I zapraszam wszystkich w odwiedziny do Antosia i całej reszty naszych zwierzaków na dzień otwarty, który jest już w najbliższą sobotę, w godzinach 10:00 – 14:00.

23 listopada

Antoś i jego mama są u nas już od wczoraj. Udało mi się szybko zorganizować transport. Bardzo się starałem, żeby tak się stało, bo chciałem jak najszybciej zabrać ich od handlarza.

Zobaczcie, jaka to cudowna rodzinka. Mały Antoś jest zdziwiony ale też zaciekawiony nowym miejscem. A jego mama jest przemiła, chciałaby, żeby cały czas ją głaskać. Antoś też nie boi się ludzi.

Dziękuję Wam z całego serca za pomoc w uratowaniu tych dwóch niewinnych stworzeń. One żyją tylko dzięki temu, że jesteście Wy – ludzie o wielkich sercach. Dziękuję.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

22 listopada

Udało się! Dzięki Waszej ogromnej pomocy udało się uratować Antosia i jego mamę. Oboje przyjadą do nas już dzisiaj! W najbliższym czasie nagram z nimi filmik już z mojego ośrodka żebyście mogli zobaczyć jak się czują w swoim nowym domu. Bardzo Wam dziękuję!!
Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

brakująca kwota:

 

Biedny mały Antoś. Nie zdążył jeszcze zobaczyć świata, a już musi się z nim pożegnać. I to w taki straszny sposób – zabity przez rzeźnika.

Jutro rano po Antosia i jego mamę przyjedzie biała ciężarówka z rzeźni. Ciężarówka jest nowa – widać, że rzeźnicki biznes idzie dobrze. Ze środka będzie słychać rżenie innych przerażonych koni i nerwowy tupot kopyt o metalową podłogę. Antoś i jego mama już teraz strasznie się boją. Widziałem ich lęk, kiedy handlarz ciągnął ich na linie po podwórzu. Nie chcę sobie nawet wyobrażać ich przerażenia, z jakim jutro będą wciągane po trapie do środka ciężarówki, która zawiezie ich na śmierć.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

A malutki Antoś przytula się do mamy, wtula w jej ciepły bok, szuka jej uspokajającego zapachu. Kiedy wrócimy do domu, mamusiu?  Czy możemy już wracać? Proszę…

Tak bardzo chciałbym ich uratować. Ale handlarz żąda 3000 złotych zaliczki do wieczora. Przecież to niemożliwe. Jest za mało czasu. Mimo to proszę Was o pomoc. Może zdarzy się jakiś cud. A ja muszę się trzymać. Chłopaki nie płaczą.

Przekaż darowiznę z hasłem ANTOŚ na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ ANTOSIA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

ANTOŚ
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Bidulek przyjechał już do nas. Jest trochę smutny, więc od razu puściłem go do stada.

20 stycznia 2026

Bidulek jest już z nami. Jest trochę smutny i osowiały. Dlatego postanowiłem od razu zaprowadzić go do stada osiołków. Myślę, że to pomoże mu poczuć się tu bezpiecznie.

Bidulek z ciekawością oglądał wszystkie zwierzęta, które mijaliśmy po drodze. Widać, że bardzo potrzebował towarzystwa.  

Dziękuję każdemu, kto pomógł w uratowaniu tego biednego osiołka.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota:

16 lutego

Wczoraj handlarz wysłał mi kilka zdjęć małego osiołka uwiązanego na samochodzie. Spojrzałem na niego i od razu nazwałem Bidulkiem. Zresztą sami zobaczcie. Obraz nędzy i rozpaczy. Wczoraj jakiś pijany rolnik przywiozł go, bo skończyły mu się pieniądze na alkohol. Nawet się nie targował, bo bardzo mu zależało na czasie. Handlarz tylko zatarł ręce, od razu zrobił kilka zdjęć i mi je przesłał. Postawił ultimatum – jeżeli nie wpłacę dziś 800 złotych zaliczki, to jutro z samego rana zawiezie Bidulka do ubojni. Kolejne osiołkowe życie czeka na ratunek. Bardzo proszę o pomoc dla tego malucha. Marek Sotek

Przekaż darowiznę z hasłem BIDULEK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ BIDULKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

BIDULEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Pytaliście mnie, co słychać u Nikiforka, więc specjalnie nagrałem z nim film.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

18 lutego 2026

Prosiliście mnie o film z Nikiforkiem, więc proszę bardzo – oto on.

Nikiforek nadal jest trochę dziki i chyba tak już zostanie. Nawet podczas nagrywania tego filmu nie wiedziałem, czy on chce mnie ugryźć, czy tak tylko mnie zaczepia i chce się bawić.

Kiedy Nikifor do nas trafił, miał kopyta w tragicznym stanie. Przez to nóżki tak go bolały, że prawie nie chodził. Teraz jego kopytka wyglądają dobrze a sam Nikiforek bardzo dobrze sobie radzi na padoku razem ze stadem staruszków.

11 lutego 2025

Ostatnio pytaliście mnie, co słychać u Nikifora. Dlatego specjalnie dla Was nagrałem z nim filmik.

Nikifor przyjechał do nas z bardzo poprzerastanymi kopytami – tak bardzo, że całe jego nogi były zdeformowane. Nikifor praktycznie nie był w stanie chodzić i większość czasu spędzał leżąc. Ale pan kowal odwiedzał go wielokrotnie, od kiedy ten biedny osiołek do nas przyjechał. 

Teraz Nikifor chodzi całkiem dobrze, choć raczej już nigdy nie będzie tak sprawny jak inne osiołki. Ale najważniejsze, że jest u nas szczęśliwy.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

30 lipca 2024

Nikifor coraz lepiej się czuje i coraz lepiej chodzi. Mieszka na naszym padoczku dla staruszków, gdzie w spokoju dochodzi do siebie. W przyszłym tygodniu przyjedzie do nas kowal i zrobi kolejne cięcie kopyt tego staruszka. Pani weterynarz powiedziała, że pewnie jeszcze ze 2 wizyty kowala i Nikifor poczuje się znacznie lepiej.

Nikifora i resztę staruszków spotkacie na najbliższym dniu otwartym, który odbędzie się już 3 sierpnia. Zapraszamy!

(Obejrzycie film w całości, żeby zobaczyć kto chowa się w paśniku staruszków 😊)

11 lipca 2024

Nikforek jest u nas już pewien czas. Był u niego pan kowal i popracował nad jego kopytkami, ale jeszcze dużo im brakuje do takiego stanu, w jakim powinny być. Dlatego Nikifor dużo czasu nadal spędza leżąc, bo nogi bolą go przy chodzeniu. Ale myślę, że jeszcze ze dwie – trzy wizyty kowala i będzie dużo lepiej.

Dziękuję Wam za pomoc w uratowaniu tego wspaniałego osiołka. Dzięki Wam przed Nikiforem jeszcze długie życie. I mam nadzieję że w końcu będzie to życie bez bólu, pewnie po raz pierwszy od wielu lat.

 

 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

5 lipca

Do tego biednego osiołka uśmiechnęło się szczęście. Podarowaliście mu życie. Może już jutro do nas przyjedzie. Dostałem już pieniążki na leczenie jego kopytek. Może w weekend zajrzy do nas kowal. Trzymajcie kciuki za tego staruszka i jego kopyta. Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Nikifora, oraz inne działania statutowe fundacji.

No i zapraszam w odwiedziny do Nikifora  – pamiętajcie, że dzień otwarty nie jest w tą sobotę, tylko następną -13 lipca. Pamiętajcie też, że się przenieśliśmy do Nowego Wilkowa 37A. Jest to 4 km od Starego Polesia. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Dzisiaj musimy zebrać:

0 zł

Nikt nie wie, ile naprawdę Nikifor ma lat. W papierach jest dwadzieścia, ale handlarz mówi, że nie wiadomo, czy to prawda. Może mieć więcej. Pewne jest tylko, że Nikifor jest naprawdę bardzo stary.

Kopytka Nikifora wyglądają strasznie! Nie rozumiem, jak można doprowadzić jakiekolwiek zwierzę do takiego stanu, a tym bardziej tak wrażliwe i inteligentne jak osiołek. Na pewno kowal nie odwiedzał Nikifora od wielu lat, tak że jego kopytka strasznie urosły i wywinęły się do przodu.

Nikifor ledwo chodzi. Wygląda to tak, jakby każdy krok wymagał od niego ogromnego wysiłku. Nie wiem, czy to z powodu tych straszliwie przerośniętych kopyt i bólu, jaki mu sprawiają? Czy może po prostu ze starości… W każdym razie Nikifor stoi bez ruchu, ze wzrokiem skierowanym gdzieś w dal. Może przypomina sobie młode lata? A może wypatruje swojego właściciela z nadzieją, że jednak po niego wróci i zabierze go do domu…

Biedny Nikifor jest kolejnym stworzeniem, któremu po prostu skończył się termin ważności. Zestarzał się i nie jest już ani ładny, ani nie można na nim w żaden sposób zarobić. Więc właściciele uznali, że Nikifor nie zasługuje na emeryturę na łące i sprzedali go handlarzowi koni rzeźnych. 

Życie Nikifora kosztuje 4500 złotych. Do tej pory zebraliśmy 3200 złotych, a dziś muszę wpłacić brakujące 1300 złotych. Proszę Was o pomoc

Przekaż darowiznę z hasłem NIKIFOR na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

BLIK 507 076 507 
 

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

Ratuję NIKIFORA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

NIKIFOR
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Gapcio jest u nas już od soboty. Na razie zamieszkał w kucykowym przedszkolu.

16 lutego

Gapcio zamieszkał chwilowo w kucykowym przedszkolu. I już zaprzyjaźnił się z innymi osiołkami. Niech sobie troszkę tu postoi, ciocia Ola musi go odpaść bo jest chudziuteńki. Ten maluch żyje tylko dzięki Waszej pomocy. Bardzo dziękują za wsparcie, które nam udzielacie podczas zbiórek. Cały ten zwierzyniec przechadza się po padokach, je siano i marchewki tylko dzięki Wam. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota:

Handlarz wyprowadził Gapcia z metalowej szopy. Ten biedny przerażony osiołek zapierał się wszystkimi czterema nóżkami jak tylko potrafił. Ale handlarz z łatwością pociągnął go w stronę betonowego słupa i tam przywiązał. Myślałem, że prowadzi go tylko po to, żeby mi go pokazać i żebym mógł zrobić zdjęcia. Dlatego zapytałem go, dlaczego na koniec nie odwiązał go i nie zaprowadził z powrotem.

A handlarz na to, że nie warto. Bo dziś rzeźnia ma dodatkowy transport wieczorem i od razu go zabiorą. Więc jak chcę Gapcia kupić, mam czas do wieczora na wpłacenie zaliczki. Transport ma być koło 18.00.

Na nic nie zdało się moje tłumaczenie, że to za mało czasu. Handlarz powiedział, że ma swoje powody i jak nie dostanie zaliczki, rzeźnia dziś go zabierze.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Nie wiem, czy jest jakakolwiek szansa na zebranie tych pieniędzy. Ale spójrzcie tylko w oczy Gapcia, tego małego przerażonego osiołka. Nie możemy poddać się bez walki.

Przekaż darowiznę z hasłem GAPCIO na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ GAPCIA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

GAPCIO
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Piotr i Paweł są już w stadzie. Bardzo powoli nabierają zaufania do ludzi.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

9 lutego 2026

Piotr i Paweł, dwa konie uratowane przez Was przed rzeźnią w ostatnich dniach, są już u nas w Nowym Wilkowie. Jeśli byliście u nas na dniu otwartym, mogliście ich zobaczyć i poczęstować marchewkami.

Dziękuję Wam bardzo za pomoc w uratowaniu Piotra i Pawła. To duże konie, więc ich cena była wysoka i naprawdę obawiałem się, że nie damy rady zebrać szybko tak dużej kwoty. Ale zdarzył się cud i zebraliśmy pieniądze nawet szybciej niż to było konieczne. Dziękuję Wam z całego serca.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

3 lutego

Wczoraj wydarzył się cud. Udało się zebrać kwotę brakującą do trzeciej raty i całą czwartą ratę. Na prawdę, aż mnie zatkało jak sprawdziłem na koncie. Kolejne dobre wieści, to że operacja pani Kasi się udała, złamany krąg został scementowany polimerami, czy jakoś tak. Już jej napisałem, że Piotr i Paweł uratowani. Na pewno jest szczęśliwa i szybciej dojdzie do siebie po operacji wiedząc że będzie mogła odwiedzać ocalone konie. Już załatwiam transport, może dzień otwarty Piotr i Paweł spędzą u nas. Marek Sotek 

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota brakująca do trzeciej raty:

Piotr i Paweł to dwa zimnokrwiste wałachy chodowane specjalnie na mięso.  Piotr ma półtora roku a Paweł niecały rok. To takie podrośnięte dzieciaki, które osiągnęły swoją wagę i już można je zabić. Zlitowała się nad nimi pani Kasia i postanowiła wykupić jej od handlarza. Niestety tragiczny wypadek pokrzyżował jej plany. Nieszczęśliwie przewróciła się w sobotę na lodzie i złamała kręgosłup. Płakała mi w telefon i z trudem rozumiałem co mówi. W tej chwili trwają badania i nie wiadomo jak to się dalej potoczy. Pani Kasia w tym trudnym momencie myślała o życiu tych biedaków, zamiast całą energię skupić na ratowaniu swojego zdrowia. To piękne. Oczywiście nie ma możliwości, żeby wykupiła Piotra i Pawła od handlarza. Wczoraj zwróciła się do mnie o pomoc w uratowaniu ich życia. Ale koszt jest ogromny – 16.000 złotych. Ja bardzo się boję takich zbiórek, bo ledwo udaje mi się wykupić osiołki i kucyki. Ale w tym przypadku nie mogłem odmówić.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Właśnie rozmawiałem z handlarzem i jedyne co udało mi się wynegocjować to 3000 złotych zaliczki płatne dziś wieczorem. Wiem, że to jest przeogromna kwota do zebrania w jeden dzień. Prawdopodobnie nie uda się jej zebrać i Piotr i Paweł jutro zostaną zabite w rzeźni. Ale muszę spróbować. Może macie jakichś zamożnych znajomych, czy rodzinę? Spróbujmy zawalczyć o życie Piotra i Pawła. Marek Sotek

Przekaż darowiznę z hasłem PIOTR I PAWEŁ na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ POTRA I PAWŁA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

PIOTR I PAWEŁ
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ