Dwa młode osiołki, Józio i Bąbelek, bardzo lubią się tarzać. Wszystkie inne zresztą też.

7 kwietnia 2026

Wszystkie nasze osiołki lubią się tarzać w piasku. Mamy nawet kilka takich miejsc, które wybrały sobie na swoje piaskowe spa. 

A na tym filmiku możecie zobaczyć dwóch młodziaków, Józia i Bąbelka, jacy są zadowoleni, że mogą sobie zrobić miłą piaskową kąpiel. Wyglądają na szczęśliwych! 

A to wszystko tylko dzięki temu, że pewnego dnia zdecydowaliście się im pomóc. Dziękuję za wszystko, co zrobiliście dla Józia, Bąbelka i całej reszty naszych uratowanych zwierzaków.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

24 grudnia

Dziś w nocy przywiozłem małego Józia i jego mamę. Od razu zaczęły jeść sianko i jabłka. Mały jest ciekawski i daje się głaskać. Mama trochę wycofana. Ale jak na to co przeszły to są bardzo spokojne. Z całego serca dziękuję Wam wszystkim za pomoc. Maleńki Józio i jego mama żyją tylko dzięki Wam. Przepraszam, że nie odpisałem na wszystkie wiadomości ale 7 godzin spędziłem za kierownicą koniowozu. Najważniejsze, zy wszystko dobrze się skończyło i są bezpieczne. Teraz wszyscy spokojnie możemy się przygotowywać do świąt. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

Mamusiu, dlaczego tu jest tak ciemno?

Maleńki Józio wtula się w mamę całym swoim chudym, drobnym ciałkiem. Nie rozumie, co się stało. Jeszcze dziś rano był w domu. W ciepłej, pachnącej sianem stajence. A teraz jest tu, w ciemności, razem z mamą prowadzony na linie przez tego złego człowieka. Człowiek cuchnie alkoholem i strachem zwierząt.

Mały Józio cały się trzęsie. Nie wiem tylko, czy to z zimna, czy ze strachu. A mama? Wiem, że jest przerażona, tylko próbuje ukryć to przed synkiem. Spogląda od czasu do czasu w moją stronę, patrzy mi wtedy prosto w oczy. Widzę w jej spojrzeniu rozpaczliwe wołanie o pomoc. Jeśli nie dla niej, to chociaż dla jej ukochanego dzieciątka.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

A mi pęka serce, bo wiem, jak trudno będzie im pomóc. Pojutrze Wigilia. To najgorszy moment, żeby prosić o pieniądze. Prawie każdy wydał to, co miał, na prezenty, choinkę i na świąteczne zakupy. A poza tym czy ktoś w takie dni siedzi przy komputerze, sprawdza maila? Więc nawet nie wiem, czy ktoś w ogóle odczyta moją prośbę.

Handlarz chce wysłać Józia z mamą do rzeźni jutro rano. Mówi, że w Wigilię chce mieć już spokój. Długo musiałem prosić, ale w końcu zgodził się na zaliczkę. Jeśli dziś wpłacimy mu 2500 złotych, do kolejnego dnia poczeka na resztę pieniędzy.  

Proszę o pomoc dla tej dziecinki i dla jego mamy.

Przekaż darowiznę z hasłem JÓZIO na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ JÓZIA I MAMĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

JÓZIO
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Szafirek jest już z nami. Zdążył nawet zaprzyjaźnić się z Kalafiorkiem.

3 kwietnia 2026

Szafirek jest już z nami. To taki bardzo duży kucyk albo raczej mały koń. Znalazł już nawet nowego kolegę – Kalafiorka.

Dziękuję bardzo, że pomogliście w uratowaniu Szafirka. On żyje tylko dzięki Waszej pomocy. A jeśli chcecie spotkać Szafirka osobiście, zapraszam Was na dzień otwarty 11 kwietnia!

 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota:

Biedny Szafirek jest tak bardzo przerażony. Zobaczcie zresztą sami na filmie, który nagrałem u handlarza. 

Szafirek jest młodym konikiem, ma coś około 5 lat. To nie kucyk tylko taki nieduży koń, który nadaje się do jazdy. Handlarz powiedział mi, że właścicielka była z nim bardzo związana i nawet go zajeździła. Ale teraz nie jest jej stać na utrzymanie konia, dlatego zdecydowała się Szafirka sprzedać. Podobno nikt nie odpowiadał na ogłoszenia, i dlatego zadzwoniła po handlarza. Prosiła go tylko ze łzami w oczach, żeby nie oddawał Szafirka do rzeźni. W sumie to ma trochę racji.

Ale dla handlarza to nie ma znaczenia. Mówi, że przecież nie będzie go trzymał. I że właścicielka wiedziała przecież dobrze, gdzie go sprzedaje. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Spójrzcie tylko na Szafirka. Cały czas rzuca głową, kopie nogami w ziemię, oddycha głośno. To wszystko objawy ekstremalnego stresu. Handlarz mówi, że przez to Szafirek traci na wadze, więc każdy dzień to dla niego strata pieniędzy. Jak ja go nie wezmę, to jutro rano sprzeda go rzeźni. Ale jeśli dostanie dziś 1000 zł zaliczki, to może poczekać kilka dni na resztę pieniędzy.

Bardzo proszę o pomoc dla biednego, przerażonego Szafirka.

Przekaż darowiznę z hasłem Szafirek na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ SZAFIRKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

SZAFIREK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Nasze kózki to prawdziwe królowe życia. Teoretycznie mieszkają u dziadków, ale tak naprawdę to chodzą gdzie chcą

2 kwietnia 2026

Dawno nie pokazywałem Wam naszych kózek. Zatem dziś zapraszam Was na film, gdzie zobaczycie jak sobie u nas radzą te królowe życia.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

29 sierpnia 2025

Ostatnio zrobiliśmy porządki na padoku dla dziadków i padoku przedszkola. Na obu tych padokach rośnie bardzo dużo młodych sosenek, które dają cień naszym zwierzętom. Tyle że drzewka zostały poobgryzane przez konie i osiołki tak wysoko, jak tylko zwierzaki dosięgnęły. Teraz zostały tylko twarde kawałki gałązek, o które niestety zwierzęta mogły się podrapać lub nawet skaleczyć. Nie mówiąc o tym, że takie poobgryzane drzewka nie wyglądały zbyt pięknie. 

Dlatego w tej chwili prowadzimy akcję obcinania poobgryzanych gałązek. Jak widzicie, kózki bardzo się cieszą, bo już nie sięgały do żadnych sosnowych igiełek. 

15 sierpnia 2024

Dziś zapraszam Was na wizytę u naszych kózek – Klementynki i Kluseczki z córeczką, której w głosowaniu nadaliście imię Kardamonka.

Kardamonka ma już trzy miesiące, jest zdrowiutka, silna i wesoła. Zaczepia wszystkich, zdarza jej się też wskoczyć na leżącego osiołka. Czyli łobuzuje jak na małą kózkę przystało.

O naszych kózkach opowie Wam ciocia Ola.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

31 sierpnia 2024

Zobaczcie, jak rośnie nasza mała kózka! Jest bardzo odważna i ciekawska. A mama, Kluseczka, nie ma nic przeciwko temu, żebym brał jej córeczkę na ręce. Widać, że nam ufa!

Zapraszam Was na najbliższy dzień otwarty, który odbędzie się 7 września. Sami zobaczycie wtedy nasi maluchy 🙂

13 sierpnia

Kluseczka urodziła maleńką kózkę. Zobaczcie, jaka jest słodziutka, i niczego się nie boi. Weszła na kolana do cioci Oli i nie chce zejść. 

To już drugie narodziny w naszym ośrodku. Widać, że jest tu dobra energia.

Potrzebne będzie imię dla malej kózki na literę K. Jakby ktoś się pytał to jest dziewczynka. Konkurs jak zawsze na fjejsbuku. Proponujemy imiona, a imię które zbierze najwięcej lików i serduszek wygrywa.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

20 kwietnia 2024

Klementynka i Kluseczka, czyli dwie uratowane przez Was kózki, są już u nas. Wypuściłem na na ten sam padok gdzie chodzą owieczki i wygląda na to, że chcą dołączyć do ich stada. A owieczki chyba nie mają nic przeciwko temu 🙂

Na razie i Klementynka i Kluseczka są wystraszone, ale myślę że niedługo zorientują się że tu jest bezpiecznie i przestaną tak bardzo uciekać. Kluseczka nie odstępuje Klementynki na krok, widać że ufa jej bezgranicznie i tylko przy niej czuje się bezpiecznie.

Dziękuję Wam, że zlitowaliście się również nad tymi dwiema kózkami! Klementynka i Kluseczka żyją tylko dzięki Wam.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Drodzy Przyjaciele,

Kluseczka i Klementynka będą żyły! Dziękuję!!! Zebraliśmy pieniądze, handlarz je dostał a kózki jeszcze dziś mają być u nas. Martwiłem się jak pójdzie, dostawałem niemiłe wiadomości od osób, które uważały że kózkom nie należy się pomoc… Ale na szczęście są ludzie o dobrych sercach, na których zawsze mogę liczyć! Jeszcze raz dziękuję Wam za wszystko. Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Kluseczki i Klementynki, oraz inne działania statutowe fundacji. 

Marek Sotek

17 kwietnia

Dziś muszę dopłacić resztę pieniędzy dla tych dwóch małych kózek. Handlarz dzwonił z rana, że już nie może wytrzymać bo cały czas beczą. Kazał zabierać je jak najszybciej, bo inaczej sam zrobi z nimi porządek. Niestety dziś musimy też zebrać zaliczkę dla Pędzęlka i nie wiem jak to wszystko się skończy. Bardzo Was proszę, pomóżcie Kluseczce i Klementynce.  Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

KWOTA, którą musimy zebrać:

0 zł

Kluseczka i Klementynka, obie przywiązane bardzo ciasno zaciśniętymi linami, stoją pod płotem handlarza koni rzeźnych i czekają na śmierć. Jutro handlarz sam wiezie je do rzeźni. Działają mu na nerwy bo za głośno beczą.

Kluseczka i Klementynka to kózki.

Nie miałem w planie ratowania kózek, zajmuję się końmi i osiołkami. Ale czy tylko dlatego, że Kluseczka i Klementynka urodziły się kózkami, mam je minąć obojętnie? Bo nie zasługują na to, aby żyć?

Klementynka – większa brązowa kózka, ma poważne i nieufne spojrzenie. Stoi spokojnie, nieruchomo i wygląda jakby to ona opiekowała się mniejszą, białą Kluseczką. Jest przywiązana na tak krótkiej linie, że nie jest w stanie się schylić. Cały czas obserwuje mnie kątem oka.

Mniejsza, biała Kluseczka przytula się do niej. Widać, że czuje się bezpieczniej przy swojej większej i chyba starszej przyjaciółce. Drepcze niespokojnie, rozgląda się i beczy przenikliwie niemal bez przerwy. Próbuje uwolnić głowę z zaciśniętej pętli. Oczywiście bezskutecznie. Handlarz już zadbał o to, żeby żadna z nich nie miała szansy się wyswobodzić.  

Handlarz mówi, że na kozy to nikt mi nie wpłaci. Przecież kozy do jedzenia są, mówi i kręci z politowaniem głową. Sam je zaraz spakuje do przyczepy i zawiezie do rzeźni, bo beczą aż własnych myśli nie słyszy. Długo musiałem go prosić, zanim zgodził się nie jechać z nimi od razu tylko poczekać do wieczora na zaliczkę.Handlarz patrzył ironicznie jak odwiązuję po kolei obie kózki i prowadzę do małej, pustej szopy, gdzie zwykle trzyma konie przeznaczone na rzeź. Obie, poważna Klementynka i mała przestraszona Kluseczka, patrzyły na mnie z niepokojem, ale bez protestu dały się wprowadzić do szopy. Puściłem je tam luzem. Mam nadzieję, że Kluseczka nie będzie tam beczała, a przynajmniej nie tak bez przerwy jak wcześniej.

Do wieczora czas, nie dłużej, mówi handlarz, więc nie czekam już na nic, tylko patrzę jeszcze raz na Kluseczkę i Klementynkę, wsiadam do samochodu i odjeżdżam, bo muszę jak najszybciej poprosić Was o pomoc. O pomoc dla tych dwóch niewinnych istot, których jedyną winą jest to, że urodziły się kózkami. Wczoraj udało się zebrać zaliczkę dla tych małych kózek, a dziś wieczorem musze wpłacić brakujące 700 złotych. Proszę o Wasze wsparcie.

Przekaż darowiznę z hasłem Kozy na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

KLUSECZKA I KLEMENTYNKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KOZY
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Marley uratowany! Dziękuję wszystkim, którzy wczoraj odpowiedzieli na moje rozpaczliwe prośby.

1 kwietnia 2026

Marley okazał się bardzo miłym i przyjaznym osiołkiem. Na kilka dni zostawiliśmy go na takim przejściowym padoku. A dziś właśnie zaprowadziłem go do stada. 

Marley grzecznie poszedł za mną na padok, co u osiołków nie jest takie oczywiste. A potem przywitał się ze stadem. A nasze osiołki jak zwykle przyjęły go bardzo miło.

Dziękuję wszystkim, którzy pomogli w tej dramatycznej zbiórce. Tylko dzięki Wam Marley żyje i jest tu z nami.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

28 marca 2026

Dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli na moje wczorajsze rozpaczliwe prośby. Marley jest uratowany! Mamy pieniądze na jego wykup! Jeszcze dziś nas przyjedzie. A były już momenty, kiedy myślałem, że tym razem przegraliśmy. Dziękuję jeszcze raz!!! I życzę Wam wszystkim – i sobie – spokojnego weekendu. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

Kiedy przyjechałem do handlarza, zobaczyłem Marleya, jak stał przywiązany w przyczepie. Drobny, ciemny osiołek o błyszczących mądrych oczach. Na moje pytanie, dlaczego Marley jest w przyczepie a nie gdzieś w budynku czy na trawie, handlarz tylko się zaśmiał.  Powiedział, że nie chce mu się jutro wciągać go do przyczepy. Że już się wystarczająco z nim namęczył, kiedy odbierał go od właściciela. We dwóch z nim walczyli i nie pomagało straszenie ani bat.

Myślę, że Marley wiedział, że walczy o życie. Pewnie instynkt mówił mu, że jeśli wsiądzie do przyczepy, to będzie koniec. Ale jeszcze żaden osiołek nie wygrał z handlarzem. Więc ostatecznie Marley znalazł się w przyczepie i handlarz zabrał go w drogę na śmierć.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Jutro tą samą przyczepą, w której teraz stoi, Marley ma pojechać do rzeźni.

Jeśli zbierzemy dziś 1200 zł zaliczki i wpłacimy handlarzowi, obiecał że zaprowadzi go do stajni i poczeka kilka dni na resztę pieniędzy. To jedyny sposób, żeby uratować Marleyowi życie. Bardzo proszę o pomoc.

Przekaż darowiznę z hasłem MARLEY na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MARLEYA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MARLEY
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Zapraszam Was w odwiedziny Do źrebaczków i ich mam, które mieszkają w kucykowym przedszkolu.

30 marca 2026

Zapraszam Was w odwiedziny do naszego kucykowego przedszkola. Dla tych, którzy są z nami od niedawna, wyjaśnię co to takiego. 

Kucykowe przedszkole to specjalnie wydzielony padok, na którym mieszkają źrebaczki – kucyki i osiołki – razem ze swoimi mamami. Trafiają tu też kucki i ośliczki, które spodziewają się źrebaczka w najbliższym czasie.

Zapraszam na film.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

10 listopada 2025

Dziś znowu zabieram Was do naszego przedszkola. Nagrałem ten film kilka dni temu.

Część mam z maluchami jest tymczasowo w stajni na odkarmieniu. Reszta mieszka nadal na padoku. Maluszki rosną i mają się dobrze.

Zapraszam do obejrzenia filmu.

29 września

Zapraszam Was do kucykowego przedszkola. Zobaczcie jak nasze maluchy rosną. Zmieniają się z tygodnia na tydzień. Mała Wiktoria niestety wciąż jest smutna i nie potrafi się odnaleźć bez swojej mamy. Może się troszkę rozweseli podczas dnia otwartego, który odbędzie się w najbliższą sobotę. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

11 września 2025

Dziś odwiedzimy nasze małe osiołki i kucyki, które mieszkają w kucykowym przedszkolu. Wszystkie one są uratowane przez Was – albo ranem ze swoimi mamami czekały na transport do rzeźni, albo po prostu mama miała je w brzuszku, kiedy do nas trafiła.

Zapraszam Was na film.

9 sierpnia 2025

Mały osiołek Bąbelek i jego mama, uratowani przed rzeźnią, są już u nas!

Zobaczcie, jaka to przemiła rodzinka. Zaprowadziłem ich na padok, który nazywamy przedszkolem. Tu mieszkają mamy z maluchami, zarówno kucyki jak i osiołki. Mały Bąbelek na pewno znajdzie tu sobie przyjaciół i będzie mógł dorastać bawiąc się z równieśnikami.

Dziękuję jeszcze raz z całego serca wszystkim osobom, które się do tego przyczyniły. Dzięki Wam te dwa osiołki mają przed sobą długie i szczęśliwe życie. 

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

7 sierpnia

Bąbelek i jego mama uratowane. Jesteście wspaniali. Uratowaliście kolejne dwa życia. Ta rodzinka już jutro wieczorem do nas przyjedzie. W sobotę na stronie będzie filmik z nimi na stronie.  Jutro przeliczę wszystkie wpłaty ale na pewno zebraliśmy więcej pieniędzy i Bąbelek z mamą mają zapewnionego weterynarza, kowala, marchewki i siano na kilka miesięcy. Zapraszam Was w odwiedziny 6 września, na dzień otwarty. Będziecie mogli wycałować w mordkę Bąbelka i jego mamę. Jeszcze raz dziękuję i życzę spokojnej nocy. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania dziś:

0 zł

6 sierpnia

Kochany syneczku, Bąbelku, schowaj się za mną i mocno przytul. Nie pozwolę Cię zabić. Jutro, gdy wstanie dzień, wrócimy do naszej obórki. Tam jest reszta naszej rodziny, czekają tam na nas. Kochany Bąbelku nie płacz. Zamknij oczka i spróbuj zasnąć. Wszystko będzie dobrze. 

Niestety nic nie będzie dobrze, bo na jutro jest przewidziany transport maleńkiego Bąbelka i jego mamy do rzeźni. Maluszek ma nie więcej niż trzy tygodnie a już musi umierać. Pieniędzy na ich wykup też prawdopodobnie się nie uda uzbierać bo handlarz powiedział, że chce dziś 4000 złotych zaliczki. Ale chociaż spróbujmy ocalić ich życie. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem BĄBELEk i mama NA konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

bLIK: 535 501 501 

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ BĄBELKA Z MAMĄ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

BĄBELEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Kalafiorek trochę już przytył, jest czysty, ma nowy kantar i był u niego kowal. Wygląda dużo lepiej.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

27 marca 2026

Kalafiorka uratowaliśmy wspólnie około 3 tygodni temu. Okazało się, że jest bardzo fajnym, ciekawskim kucykiem. Trochę się już odpasł, ma zrobione kopytka, ma ładny kantarek i jest czysty. Zatem wygląda dużo lepiej. Szkoda tylko, że ten jego ogonek jest taki ucięty. Ale mam nadzieję, że niedługo urosną mu na nim długie włosy i nie będzie widać, że jest taki krótki.

12 marca 2026

Kalafiorek przyjechał już do nas. Teraz, w porównaniu z naszymi zwierzakami, widać w jakim jest strasznym stanie. A już najgorzej wygląda ten jego obcięty czy urwany ogonek…

Ale najważniejsze, że Kalafiorek jest już z nami. Dziękuję wszystkim osobom, które przyczyniły się do tego, że ten biedny kucyk nie trafił do rzeźni. Damy mu teraz kilka dni na to, żeby się oswoił z nowym otoczeniem, a potem postaramy się go trochę doprowadzić do porządku.

Jeszcze raz wszystkim Wam dziękuję za pomoc dla Kalaforka. I zapraszam na film.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

Biedny Kalforek. Nie wyobrażam sobie, jaki on musiał przeżyć koszmar. Spójrzcie tylko. Jego ogon jest urwany. A może ucięty? Sam nie wiem. Nie tylko włosie, ale sam rzep ogonowy, czyli ta część, z której włosy wyrastają. Samego ogona brakuje u Kalafiorka!

Popatrzcie też na jego tylne nóżki. Są podbarwione na czerwono, jakby krwią. Ale dlaczego? Nie wiem. Czy to przedłużająca się krwista biegunka? Jeśli tak, to jego życie jest w niebezpieczeństwie, bo u koni takie problemy z układem pokarmowym stanowią zagrożenie życia. A może Kalafiorek został jakoś zraniony? Już sam nie wiem, co byłoby dla niego gorsze.

Kalafiorek stoi bez ruchu, ale jeśli przyjrzycie się uważnie, zobaczycie że jego nóżki drżą. Musi być w wielkim stresie i strachu.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Nie wiem, czego doświadczył ten biedny kucyk. Może nawet nie chcę tego wiedzieć. Ale jedno jest pewne. Jeśli teraz mu nie pomożemy, jego życie skończy się jeszcze większym koszmarem. W rzeźni. Już jutro.

Do wieczora mamy czas na wpłatę zaliczki. Proszę o pomoc. 

Przekaż darowiznę z hasłem KALAFIOREK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ KALAFIORKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KALAFIOREK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Nasz mały osiołek razem z mamą Danusią przenieśli się już ze stajni do kucykowego przedszkola.

26 marca 2026

Nasz mały osiołek, synek Danusi, podrósł już na tyle, że przenieśliśmy go ze stajni do kucykowego przedszkola. Oczywiście razem z mamą.

W naszym konkursie na imię dla malucha najwięcej głosów zebrało imię Duduś. Mi też ono bardzo się podoba, więc mamy Dudusia.


Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

18 marca 2026

Mam dla Was niespodziankę – naszej Danusi urodziło się małe oślątko, synek. 

Maluszek na początku nie umiał pić mleka od swojej mamy. Musiałem spędzić z nim dużo czasu, pokazując mu, co ma zrobić i karmiąc go mlekiem z mojego palca. Dopiero po długich próbach się udało i teraz już osiołek pije mleczko samodzielnie.

 

13 listopada 2025

Uratowana niedawno przez Was Danusia przyjechała do nas tuż przed dniem otwartym. Jeśli byliście u nas w sobotę, na pewno już ja widzieliście. A może nawet karmiliście marchewkami.

Danusia czasem pozwala do siebie podejść, ale dziś wyraźnie nie miała na to ochoty. Nie wyglądało na to, żeby się bała, ale wolała utrzymać dystans.

Kopytka Danusi są przerośnięte i w bardzo złym stanie. Jak najszybciej musi ją odwiedzić kowal – prawdopodobnie na początku przyszłego tygodnia.

Z całego serca dziękuję wszystkim osobom, które pomogły w uratowaniu Danusi. Ta ośliczka żyje tylko dzięki Wam!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

0 zł

Danusia mało nie połamała sobie nóg. Gdy ją zobaczyłem za oborą, stała z zaplątanymi kopytkami i nie mogla się wyswobodzić. To był tylko krok od tragedii. Gdyby złamała nogę, to trzeba by było ją uśpić. Nie wiem, jak długo Danusia stała tak związana, bo handlarz to nigdy prawdy nie powie. Ale była kompletnie przemoczona i wycieńczona, więc conajmniej całą noc. Nie widziałem koło niej ani siana, ani wody. Pewnie wygryzła tylko kępki trawy, tam gdzie sięgała pyszczkiem. Bidulka. Rozplątałem jej nogi i odwiązałem od krzaka. Niestety nic więcej nie mogłem zrobić dla niej. Handlarz żąda 500 złotych zaliczki. Jak nie, to jutro ją zawiezie do rzeźni. Bardzo proszę o pilną pomoc dla Danusi. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem DANUSIA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ DANUSIĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

DANUSIA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Dzwoneczek jest u nas od kilku dni. A dziś właśnie dołączył do stada osiołków. Chyba mu się tu podoba.

24 marca 2026

Dzwoneczek jest już z nami od kilku dni. Najpierw był kilka dni na kwarantannie na osobnym padoku, a teraz właśnie teraz wpuściłem go do stada osiołków. 

Pozostałe osiołki oczywiście były bardzo zainteresowane nowym kolegą. Chodziły wszystkie za Dzwoneczkiem i obwąchiwały go. I bardzo szybko go zaakceptowały.

Zbiórka na uratowanie Dzwoneczka była trudna, ale najważniejsze, że wszystko się udało. Dziękuję z całego serca wszystkim, którzy się do tego przyczynili. I zapraszam na film.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

20 marca

Jesteście wspaniali. Uratowaliście życie kolejnego osiołka. A już się bałem, że się nie uda. Jakieś ciężkie czasy nadeszły i aż do końca musimy walczyć o każdego zwierzaka. Ale najważniejsze, że się udało. Mam też zarezerwowany transport Dzwoneczka na jutro. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję. Marek Sotek 

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania dziś:

Handlarz kazał mi poczekać w oborze a sam wyszedł. Po paru minutach wrócił prowadząc za sobą Dzwoneczka. Skąd go przyprowadził? Gdzie go trzyma, skoro nie chciał, żebym to zobaczył? Tego niestety nie wiem. Albo może to i dobrze, bo i tak na razie nic bym nie poradził, a jeszcze mógłbym się pokłócić z handlarzem.

W każdym razie handlarz przyszedł z Dzwoneczkiem. Pozwolił mi go obejrzeć i zrobić zdjęcia. A Dzwoneczek w tym czasie stał spokojnie. Sprawiał wrażenie, jakby w ogóle nie zauważał handlarza. Tylko za mną wodził spojrzeniem swoich czarnych oczu. Miałem nieodparte wrażenie, że bezgłośnie prosi mnie o pomoc.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Zaraz potem handlarz znowu kazał mi czekać. Pociągnął Dzwoneczka za sobą i wyprowadził go z powrotem z obory. Biedny Dzwoneczek chciał się obejrzeć za mną ale handlarz tylko szarpnął mocniej za linę i pogonił go do wyjścia.

Handlarz jutro wysyła Dzwoneczka do rzeźni. Jeśli jeszcze dziś wpłacimy mu 1000 zł zaliczki, odwoła jutrzejszy transport i da nam kilka dni na zebranie pozostałej kwoty. Bardzo proszę o pomoc dla Dzwoneczka.

Przekaż darowiznę z hasłem DZWONECZEK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ DZWONECZKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

DZWONECZEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Bardzo Wam dziękuję za pomoc w opłaceniu faktury za paszę. Nasze osiołki i kucyki będą miały pełne brzuszki.

24 marca

Już wczoraj wieczorem moja córka Julia zapłaciła za fakturę za paszę. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc w jej sfinansowaniu. Miłek, Martusia i reszta ochwaconych kucyków mają teraz zapewnioną odpowiednią dla nich paszę. A źrebaczki i ich mamy też będą dostawały wysokoenergetyczne musli. Oczywiście to nie wszystko. Wszystkie zwierzaki czekają na marchewki, które przywieziecie 11 kwietnia na dzień otwarty. Jeszcze raz dziękuję i życzę miłego dnia. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca KWOTA:

Bardzo Was proszę o pomoc w opłaceniu faktury za paszę dla naszych zwierząt. W tej chwili mamy do opłacenia fakturę za paszę na kwotę 7781 zł. 

Mamy taką zaprzyjaźnioną firmę, która zazwyczaj finansuje nam zakup pasz. Ale właśnie mnie poinformowali, że w tym miesiącu nie dadzą rady. A termin płatności jest do dziś!  Jak wiecie, w naszym ośrodku w Nowym Wilkowie jest ponad 100 uratowanych przed rzeźnią osiołków i kucyków. Są też duże konie. Część z tych zwierząt potrzebuje specjalnych pasz. Są to matki karmiące swoje maleństwa – potrzebują paszy zawierającej składniki do produkcji zdrowego mleczka dla swoich maluchów. Mamy sporo staruszków, które potrzebują łatwoprzyswajalnej paszy stworzonej specjalnie dla nich. Mamy też część koni po ochwacie. One potrzebują również specjalnej paszy – niskoenergetycznej ale bogatej we wszystkie składniki odżywcze. Niestety są to bardzo drogie produkty. Miesięcznie wydajemy na specjalistyczne pasze około 6-7 tysięcy złotych.

Bardzo Was proszę o pomoc w nakarmieniu osiołków, kucyków i koni, które wspólnie uratowaliśmy a teraz pozostają pod naszą opieką. 

Przekaż darowiznę z hasłem PASZA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

POMAGAM W ZAKUPIE PASZY

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

PASZA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ