Misia przyjechała kilka dni temu i już czuje się jak u siebie. Zobaczcie jaka to sympatyczna kucka.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

27 maja 2026

Dzięki Wam, Misia przyjechała do fundacji pod koniec zeszłego tygodnia. Na początku trzymała się na dystans. Myślałem, że ciężko będzie ją Wam pokazać, ale zaskoczyła mnie i sama przyszła. Chyba poczuła, że kucyki żyją tu spokojnie. Zobaczcie jaka to sympatyczna kucka. Będziecie mogli poznać ją 6 czerwca na dniu otwartym, serdecznie zapraszam.

21 maja 

Bardzo, bardzo Wam dziękuję za pomoc dla Misi. Dziś zebraliśmy brakujące 1400 złotych i ta biedna klaczka będzie żyć. Mam nadzieję, że szybko się u nas uspokoi. Myślę, że tak. Zobaczy, że inne kucyki i osiołki są szczęśliwe i beztrosko sobie żyją. Zapraszam w gości do misi 6 czerwca. Będziemy mieli kolejny dzień otwarty. Dobrej nocy! Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota do zebrania:

Misia jest przerażona, staje dęba i grzebie kopytem. Nie wiem, co tam się dzieje u handlarza. Ta biedna klaczka zachowuje się tak, jakby ją bito. Próbowałem jakąś ją uspokoić, pogłaskać. Ale się nie udało. Handlarz nie chce powiedzieć, jaka jest jej historia. Mówi tylko, że ma jej dość. I że najchętniej, to sam by ją ukatrupił. 

Musimy działać szybko, bo inaczej będzie za późno. 

Dziś do końca dnia muszę przelać 700 złotych zaliczki. Bałem się zostawić ją tam na pastwę handlarza, ale nie miałem wyjścia.

Mam tylko nadzieję, że nic się jej nie stanie, i że zdążymy zebrać pieniądze na wykup. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem MISIA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MISIĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MISIA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Kalafiorek trafił do nas w lutym, z urwanym ogonem. Obecnie, poza brakiem ogona, miewa się bardzo dobrze.

26 maja 2026

Nagrałem aktualizację z Kalafiorkiem, na prośbę jednej ze wspierających fundację osób. Kalafiorek trafił do nas zimą z urwanym ogonkiem, w bardzo zaniedbanym stanie. Jest nieufnym kucykiem, widać, że doświadczył złego traktowania od człowieka. Na szczęście w fundacji ma spokój, odpoczynek i zdrowie mu dopisuje. Jest zaokrąglony, paszy mu nie brakuje. Mam nadzieję, że muchy nie będą mu przeszkadzać latem, bo ciężko będzie mu je przeganiać.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

27 marca 2026

Kalafiorka uratowaliśmy wspólnie około 3 tygodni temu. Okazało się, że jest bardzo fajnym, ciekawskim kucykiem. Trochę się już odpasł, ma zrobione kopytka, ma ładny kantarek i jest czysty. Zatem wygląda dużo lepiej. Szkoda tylko, że ten jego ogonek jest taki ucięty. Ale mam nadzieję, że niedługo urosną mu na nim długie włosy i nie będzie widać, że jest taki krótki.

12 marca 2026

Kalafiorek przyjechał już do nas. Teraz, w porównaniu z naszymi zwierzakami, widać w jakim jest strasznym stanie. A już najgorzej wygląda ten jego obcięty czy urwany ogonek…

Ale najważniejsze, że Kalafiorek jest już z nami. Dziękuję wszystkim osobom, które przyczyniły się do tego, że ten biedny kucyk nie trafił do rzeźni. Damy mu teraz kilka dni na to, żeby się oswoił z nowym otoczeniem, a potem postaramy się go trochę doprowadzić do porządku.

Jeszcze raz wszystkim Wam dziękuję za pomoc dla Kalaforka. I zapraszam na film.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

kwota do zebrania:

Biedny Kalforek. Nie wyobrażam sobie, jaki on musiał przeżyć koszmar. Spójrzcie tylko. Jego ogon jest urwany. A może ucięty? Sam nie wiem. Nie tylko włosie, ale sam rzep ogonowy, czyli ta część, z której włosy wyrastają. Samego ogona brakuje u Kalafiorka!

Popatrzcie też na jego tylne nóżki. Są podbarwione na czerwono, jakby krwią. Ale dlaczego? Nie wiem. Czy to przedłużająca się krwista biegunka? Jeśli tak, to jego życie jest w niebezpieczeństwie, bo u koni takie problemy z układem pokarmowym stanowią zagrożenie życia. A może Kalafiorek został jakoś zraniony? Już sam nie wiem, co byłoby dla niego gorsze.

Kalafiorek stoi bez ruchu, ale jeśli przyjrzycie się uważnie, zobaczycie że jego nóżki drżą. Musi być w wielkim stresie i strachu.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Nie wiem, czego doświadczył ten biedny kucyk. Może nawet nie chcę tego wiedzieć. Ale jedno jest pewne. Jeśli teraz mu nie pomożemy, jego życie skończy się jeszcze większym koszmarem. W rzeźni. Już jutro.

Do wieczora mamy czas na wpłatę zaliczki. Proszę o pomoc. 

Przekaż darowiznę z hasłem KALAFIOREK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ KALAFIORKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KALAFIOREK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Marusia jest już u nas, zadomawia się w stadzie osiołków.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

25 maja 2026

Marusia, uratowana w zeszłym tygodniu, przyjechała do fundacji w piątek. To młoda, spokojna ośliczka, choć wystraszona i trzymająca dystans. Na początku trafiła na mieszany padok, ale potem udało mi się do niej zbliżyć i przeprowadzić do stada osiołków. W połowie tygodnia przyjedzie do nas kowal i obejrzy jej kopytka. Marusię będzie można odwiedzić na dniu otwartym 6 czerwca, zapraszam Was serdecznie.

21 maja

Marusia uratowana. Już jutro do nas przyjedzie. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za wsparcie dla tej biednej ośliczki. Ocaliliście kolejne życie. Marek Sotek

20 maja

Nie wiem, czy damy radę uratować życie Marusi. Dziś kończy się zbiórka a na ten moment brakuje ponad 1800 złotych. Już wczoraj dzwoniłem po znajomych prosząc o pomoc. Coś tam uzbierałem dla tej biednej ośliczki. Ale niewiele. I jeżeli dziś nie wydarzy się jakiś cud, to ją stracimy. 

Bardzo Was proszę o pilną pomoc dla Marusi! Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota:

Tylko dziś mamy szansę uratować życie Marusi. Handlarz zażądał 1200 złotych zaliczki, płatne wieczorem. 

Tej młodej ośliczce kręcą się łzy w oczach. Ona już wie, co ją jutro czeka. Z samego rana przyjedzie blaszana ciężarówka i zagnają ją batami na stalowy trap. Samochód już będzie wypchany przerażonymi zwierzętami. Marusia skuli się w jakimś rogu, podwinie ogonek pod siebie i cicho zapłacze. 

Ale jeszcze nie jest za późno na pomoc. Spróbujmy uzbierać te 1200 złotych. Handlarz może odwołać transport. 

Spójrzcie na tą ośliczkę. Czy ona zasłużyła na śmierć?

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem MARUSIA na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ MARUSIĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

MARUSIA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Nasze duże konie, Biały, Masza, Pawełek czy Piotr i Paweł, żyją na wydzielonym padoku dla większych zwierząt.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

21 maja 2026

Teren fundacji jest podzielony na kilka dużych padoków, które są przypisane do określonych kategorii. Zapewnia to wszystkim większy spokój i bezpieczeństwo. Mamy padok dla osiołków, kucykowe przedszkole dla mam z maluszkami, padoczek dla dziadeczków, padok dla koni, stajnię dla chorych, osobny wybieg dla kucyków czy osiołków czekających na kastrację. Chciałbym przypomnieć nasze dawniej uratowane duże konie. Masza czy Biały żyją u nas już kilka lat, Pawełek przyjechał w zeszłym roku, a Piotr i Paweł tej zimy.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

9 lutego 2026

Piotr i Paweł, dwa konie uratowane przez Was przed rzeźnią w ostatnich dniach, są już u nas w Nowym Wilkowie. Jeśli byliście u nas na dniu otwartym, mogliście ich zobaczyć i poczęstować marchewkami.

Dziękuję Wam bardzo za pomoc w uratowaniu Piotra i Pawła. To duże konie, więc ich cena była wysoka i naprawdę obawiałem się, że nie damy rady zebrać szybko tak dużej kwoty. Ale zdarzył się cud i zebraliśmy pieniądze nawet szybciej niż to było konieczne. Dziękuję Wam z całego serca.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

3 lutego

Wczoraj wydarzył się cud. Udało się zebrać kwotę brakującą do trzeciej raty i całą czwartą ratę. Na prawdę, aż mnie zatkało jak sprawdziłem na koncie. Kolejne dobre wieści, to że operacja pani Kasi się udała, złamany krąg został scementowany polimerami, czy jakoś tak. Już jej napisałem, że Piotr i Paweł uratowani. Na pewno jest szczęśliwa i szybciej dojdzie do siebie po operacji wiedząc że będzie mogła odwiedzać ocalone konie. Już załatwiam transport, może dzień otwarty Piotr i Paweł spędzą u nas. Marek Sotek 

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota brakująca do trzeciej raty:

Piotr i Paweł to dwa zimnokrwiste wałachy chodowane specjalnie na mięso.  Piotr ma półtora roku a Paweł niecały rok. To takie podrośnięte dzieciaki, które osiągnęły swoją wagę i już można je zabić. Zlitowała się nad nimi pani Kasia i postanowiła wykupić jej od handlarza. Niestety tragiczny wypadek pokrzyżował jej plany. Nieszczęśliwie przewróciła się w sobotę na lodzie i złamała kręgosłup. Płakała mi w telefon i z trudem rozumiałem co mówi. W tej chwili trwają badania i nie wiadomo jak to się dalej potoczy. Pani Kasia w tym trudnym momencie myślała o życiu tych biedaków, zamiast całą energię skupić na ratowaniu swojego zdrowia. To piękne. Oczywiście nie ma możliwości, żeby wykupiła Piotra i Pawła od handlarza. Wczoraj zwróciła się do mnie o pomoc w uratowaniu ich życia. Ale koszt jest ogromny – 16.000 złotych. Ja bardzo się boję takich zbiórek, bo ledwo udaje mi się wykupić osiołki i kucyki. Ale w tym przypadku nie mogłem odmówić.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Właśnie rozmawiałem z handlarzem i jedyne co udało mi się wynegocjować to 3000 złotych zaliczki płatne dziś wieczorem. Wiem, że to jest przeogromna kwota do zebrania w jeden dzień. Prawdopodobnie nie uda się jej zebrać i Piotr i Paweł jutro zostaną zabite w rzeźni. Ale muszę spróbować. Może macie jakichś zamożnych znajomych, czy rodzinę? Spróbujmy zawalczyć o życie Piotra i Pawła. Marek Sotek

Przekaż darowiznę z hasłem PIOTR I PAWEŁ na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ POTRA I PAWŁA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

PIOTR I PAWEŁ
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Fredzio, jeden z naszych staruszków, ma się całkiem dobrze. Nagrałem filmik na prośbę pani, która nas wsparła w wykupieniu tego osiołka.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

20 maja 2026

Fredzio to stary osiołek, może mieć ze 30 lat. Wiele w życiu przeszedł, co można było wywnioskować po jego zachowaniu. Kiedyś często próbował ugryźć lub odwracał się, aby kopnąć. Jak widać, spokojne życie w fundacji sprawiło, że zmienił podejście do człowieka. Fredzio żyje wraz z Nikiforkiem na padoku dla dziadeczków. Dostają codziennie dobrą paszę, nikt się nie przepycha do ich wiader. Fredzio zaskoczył mnie swoją potulnością, delikatnie trącał pyskiem.

20 stycznia 2026

Staruszek Fredzio już do nas przyjechał. Mimo że to staruszek i ma na pewno ponad 20 lat, wygląda całkiem dobrze. I chyba ma nadal sporo siły. Jest też bardzo grzeczny, w odróżnieniu od większości osiołków nie osiąga się, kiedy go prowadzę i nie próbuje się zatrzymywać. Idzie za mną grzecznie jak kucyk. 

Dzięki Wam Fredzio będzie miał dobrą starość – taką, na jaką zasługuje. Z przyjaciółmi wokół, z dobrym jedzeniem i troskliwą opieką. Dziękuję Wam z całego serca.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

14 stycznia

Wydarzył się cud. Udało się uratować Fredzia. Jeszcze dziś rano brakowało prawie 2600 złotych. I naprawdę bardzo się bałem o życie tego staruszka. Styczeń to chyba najbiedniejszy miesiąc w roku. Wydatki związane ze świętami i sylwestrem są bardzo duże. Ale udało się – i to jest najważniejsze. Uratowaliście kolejnego osiołka. I bardzo Wam dziękuję. Jutro z rana będę próbował załatwić transport. Dobrej nocy! MArek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Dziś musimy zebrać:

Dziś z samego rana handlarz wysłał mi filmik w Fredziem. Ten staruszek jest już zapakowany na rzeźnicki samochód. Zobaczcie, jaki jest przerażony. Aż cały drży. Handlarz mówi, że ma grubo ponad 20 lat i że długo nie pociągnie. Dlatego nie chce go zdjąć z ciężarówki. Jutro skoro świt zawiezie go na skup. Właściciele Fredzia kupili już sobie pod choinkę młodego osiołka. A ten staruch cały czas wyje, jak to określili. I jeszcze żre za dwóch. Więc zadzwonili po handlarza. A on tylko zatarł ręce. Jutro zawiezie Fredzia na skup i ma z tysiąc złotych w kieszeni. Nie możemy pozwolić zabić tego biedaka. Dzień do końca dnia muszę wpłacić 900 złotych zaliczki. Jak nie, to jutro Fredzio straci życie. Bardzo Was proszę o pilną pomoc. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem FREDZIO na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ FREDZIA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

FREDZIO
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Serdelek, którego uratowaliście w zeszłym tygodniu, przyjechał już do nas. Obecnie stoi na małym padoku, gdzie w spokoju się oswaja.

19 maja 2026

Serdelek to około dwuletni koń, którego udało się wykupić dzięki Waszej pomocy. Przyjechał dziś i widać, że jest jeszcze pobudzony i zaniepokojony po transporcie. Nie wie, że trafił w dobre miejsce. Przywitał się klaczką Dominą, która może szepnęła ma na uszko, że już będzie dobrze. Mam nadzieję, że spokój innych koni oraz Wasze odwiedziny i rozpieszczanie marchewkami, sprawią, że nie będzie się już stresować. Jeszcze raz dziękuję.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

15 maja

Dziś kończy się zbiórka dla Serdelka. Bidulek już cały tydzień czeka na ratunek. Na ten moment brakuje 700 złotych, żeby go ocalić. Bardzo Was proszę o pilną pomoc. Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Dziś musimy zebrać:

11 maja

Spójrzcie jak Serdelek przekłada głowę pomiędzy kratami. On błaga: Nie chcę umierać. Odkąd się urodziłem dwa lata temu, tylko mnie pasą, nie widziałem jeszcze ani słońca, ani łąki. I nie zobaczę. Zobaczę tylko czarny korytarz, którym konie są zaganiane na rzeź.

Handlarz kupił Serdelka od rolnika przed weekendem. Rolnik mówił, że nawet trochę mu szkoda tego wałaszka sprzedawać na ubój, bo urodził się u niego i dwa lata go karmił. I że Serdelek to bardzo miły źrebak. Ale taka jest kolej rzeczy. 

Spróbujmy uratować Serdelka. Marek Sotek

Przekaż darowiznę z hasłem SERDELEK na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ SERDELKA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

SERDELEK
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Szaruś jest już u nas. Idziemy na padok dla osiołków. Jeszcze raz dziękuję za pomoc, w ratowaniu jego życia.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

18 maja 2026

Szaruś, uratowany dzięki Wam, przyjechał do ośrodka w piątek. To bardzo grzeczny osiołek i trochę strachliwy. Ma zaniedbane kopytka, dlatego czeka go wizyta u kowala w przyszłym tygodniu. Stado przywitało go spokojnie i z zainteresowaniem. Założyłem Szarusiowi jaskrawo pomarańczowy kantar, żeby łatwo go było rozpoznać na dniu otwartym 6 czerwca.

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Dziś musimy zebrać:

Szaruś chyba nie do końca zdaje sobie sprawę z sytuacji, w której się znalazł. Spokojnie sobie skubie siano i z zainteresowaniem wyciąga pyszczek. To miły i ufny osiołek. Handlarz mówi, że przywieźli go starsi państwo, ponieważ już nie mieli siły się nim zajmować. Płakali odjeżdżając i kazali handlarzowi przysiąc, że nie sprzeda go do rzeźni, że znajdzie dla Szarusia kupców, którzy zabiorą go do siebie. 

Niestety przez cały zeszły tydzień nikt nawet się nie spytał o Szarusia i handlarz jutro zawozi osiołka do ubojni. On nie ma sentymentów, musi być ruch w interesie i kasa przyrastać. 

Poprosiłem handlarza, żeby poczekał do wieczora. Postaram się zebrać 1000 złotych zaliczki, na wykup osiołka. Bardzo proszę, pomóżcie mi go uratować. Marek Sotek

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Przekaż darowiznę z hasłem SZARUŚ na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ SZARUSIA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

SZARUŚ
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Antoś to młody kucyk, zachowaniem bardziej przypomina osiołka, bo jest spokojny i proludzki.

15 maja 2026

Wiosną kucyki i osiołki zmieniają szatę. Zimą futro jest grube, gęste, dłuższe, robi się puchate. Jak zaczyna robić się ciepło, to tak jak u psów czy kotów, kucyki i osiołki linieją i zmieniają szatę na krótką. Jak widzicie, Antoś jest w trakcie tej zmiany, futro można wyciągać garściami. Chyba przygotujemy zgrzebła na nadchodzący dzień otwarty i spokojniejsze osiołki i kucyki zgłosimy do wyczesywania przez chętnych.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

23 lutego 2026

Antoś z mamą długo chorowali i pręż ten czas musieli mieszkać w stajni. Ale teraz poprawiło im się na tyle, że w końcu mogli wrócić do swojego stada, czyli do naszego kucykowego przedszkola. 

Do Antosia, jego mamy i wszystkich innych zwierzaków możecie przyjechać w odwiedziny w najbliższą sobotę. Właśnie wtedy, 28 lutego, w godzinach 10.00 – 14.00 mamy dzień otwarty, na który serdecznie Was wszystkich zapraszamy. 

Do zobaczenia!

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

4 grudnia 2025

Antoś i jego mama zadomowili się u nas bardzo szybko. Wygląda na to, że czują się u nas bardzo dobrze. Zamieszkali w kucykowym przedszkolu, więc Antoś ma do towarzystwa również inne źrebaczki. Na początku trochę chował się za mamą i bał się podchodzić do innych kucyków i osiołków. Ale teraz już bryka ze wszystkimi jak się patrzy!

Jeszcze raz dziękuję każdemu, kto pomógł w uratowaniu tej wspaniałej rodzinki. I zapraszam wszystkich w odwiedziny do Antosia i całej reszty naszych zwierzaków na dzień otwarty, który jest już w najbliższą sobotę, w godzinach 10:00 – 14:00.

23 listopada

Antoś i jego mama są u nas już od wczoraj. Udało mi się szybko zorganizować transport. Bardzo się starałem, żeby tak się stało, bo chciałem jak najszybciej zabrać ich od handlarza.

Zobaczcie, jaka to cudowna rodzinka. Mały Antoś jest zdziwiony ale też zaciekawiony nowym miejscem. A jego mama jest przemiła, chciałaby, żeby cały czas ją głaskać. Antoś też nie boi się ludzi.

Dziękuję Wam z całego serca za pomoc w uratowaniu tych dwóch niewinnych stworzeń. One żyją tylko dzięki temu, że jesteście Wy – ludzie o wielkich sercach. Dziękuję.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

22 listopada

Udało się! Dzięki Waszej ogromnej pomocy udało się uratować Antosia i jego mamę. Oboje przyjadą do nas już dzisiaj! W najbliższym czasie nagram z nimi filmik już z mojego ośrodka żebyście mogli zobaczyć jak się czują w swoim nowym domu. Bardzo Wam dziękuję!!
Marek Sotek

NA WPŁATĘ POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

brakująca kwota:

 

Biedny mały Antoś. Nie zdążył jeszcze zobaczyć świata, a już musi się z nim pożegnać. I to w taki straszny sposób – zabity przez rzeźnika.

Jutro rano po Antosia i jego mamę przyjedzie biała ciężarówka z rzeźni. Ciężarówka jest nowa – widać, że rzeźnicki biznes idzie dobrze. Ze środka będzie słychać rżenie innych przerażonych koni i nerwowy tupot kopyt o metalową podłogę. Antoś i jego mama już teraz strasznie się boją. Widziałem ich lęk, kiedy handlarz ciągnął ich na linie po podwórzu. Nie chcę sobie nawet wyobrażać ich przerażenia, z jakim jutro będą wciągane po trapie do środka ciężarówki, która zawiezie ich na śmierć.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

A malutki Antoś przytula się do mamy, wtula w jej ciepły bok, szuka jej uspokajającego zapachu. Kiedy wrócimy do domu, mamusiu?  Czy możemy już wracać? Proszę…

Tak bardzo chciałbym ich uratować. Ale handlarz żąda 3000 złotych zaliczki do wieczora. Przecież to niemożliwe. Jest za mało czasu. Mimo to proszę Was o pomoc. Może zdarzy się jakiś cud. A ja muszę się trzymać. Chłopaki nie płaczą.

Przekaż darowiznę z hasłem ANTOŚ na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

bLIK: 535 501 501 

Fundacja Razem Dla Zwierząt
Nowy Wilków 37A 05-155 Leoncin

NUMER KONTA DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ ANTOSIA

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

ANTOŚ
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ

Kruszynka i Chmurka zamieszkują obecnie stajnię. Chciałbym, aby troszkę przytyły, dlatego dostają specjalną paszę.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

14 maja 2026

W stajni, poza naszymi chorującymi kucykami i osiołkami, przebywają również takie, które wymagają dodatkowej opieki. W przypadku Chmurki i Kruszynki, opieka ta dotyczy podkarmienia. Kiedy ciocia Ola, lub ja, zauważymy, że któreś z podopiecznych jest za chude, przeprowadzamy je na jakiś czas do stajni, i podajemy specjalną wysokokaloryczną paszę, aby nabrały odpowiedniej masy. Dodatkowo zwierzaki badane są pod kątem zdrowotnym. Jak widzicie na filmie Słodziak pomaga i pilnuje wszystkich z wielkim zaangażowaniem.

8 września 2023

Drodzy Państwo, oto Kruszynka. Kruszynka jest już u nas z pół roku i dawno nie było z nią filmu. Zobaczcie jak pięknie wygląda. Jest zdrowa, grubiutka i błyszcząca. Może nawet za grubiutka, bo gdybym nie wiedział, mógłbym nawet pomyśleć, że jest w ciąży.

Kiedy Kruszynka do nas przyjechała, była dosyć mocno chora, leczyliśmy ją, dostawała antybiotyki. Więc tym bardziej cieszy mnie, że teraz jest w tak doskonałej formie. 

Kruszynka żyje tylko dzięki Wam i Waszej pomocy. Dzięki Wam ma to, co jest najważniejsze dla koni i kucyków – wielką łąkę pełną zielonej trawy i towarzystwo innych zwierzaków ze stada. I widać, że jest szczęśliwa. Dziękuję Wam w imieniu Kruszynki i moim.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie
Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

Kruszynka została uratowana naszym wspólnym wysiłkiem już ze dwa miesiące temu. Kiedy do nas przyjechała, była trochę chora ale teraz wszystko jest z nią dobrze i chodzi sobie z innymi kucykami po pastwisku. 

Kruszynka zaprzyjaźniła się z Piotrusiem i Pawełkiem i to z nimi spędza najwięcej czasu. Jak widzicie na filmiku, nosi na głowie specjalne frędzelki, które pomagają przeganiać natrętne muchy.

Dziękuję Wam za uratowanie Kruszynki przed rzeźnią.

Drodzy Państwo, Kruszynka jest już u nas od dwóch dni. Od razu została obejrzana przez naszą panią doktor. Dostała domięśniowo antybiotyk i już zaczyna się jej poprawiać. Widać, że nie jest jeszcze w pełni zdrowa, ale jest coraz lepiej.

Na razie Kruszynka musi zostać w stajni, po pierwsze dlatego, żeby była pod obserwacją aż do zakończenia leczenia a po drugie, żeby nie zaraziła innych kucyków.

Najważniejsze, że zdążyliśmy i Kruszynka żyje! Dziękuję z całego serca za to, co dla niej zrobiliście.

Aby obejrzeć ten film, zaakceptuj reklamowe pliki cookie

25 maja 2023. Jest! Dziękuję Wam bardzo! Kruszynka jest bezpieczna. Handlarz dostał już pieniądze i niedługo Kruszynka będzie już u nas – zamówiony przeze mnie transport już po nią pojechał, więc czekam niecierpliwie. Pani doktor też już jest i jak tylko Kruszynka przyjedzie, będzie mogła ją zbadać i zdecydować o leczeniu. Dziękuję Wam!!! Dam znać jak tylko Kruszynka przyjedzie i będę wiedział coś więcej. Udało nam się zebrać więcej środków, więc przeznaczyliśmy je na transport i utrzymanie Kruszynki, oraz inne działania statutowe fundacji.

NA WPŁATĘ ZALICZKI POZOSTAŁO:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

WCIĄŻ BRAKUJE NAM:

0 zł

Kruszynka, przywiązana grubym sznurem mocno zaciśniętym wokół jej pyska i szyi, stoi wciśnięta w kąt pomiędzy drewnianą szopą a ogrodzeniem. Nie ma tu wiele miejsca, ale Kruszynka jest maleńka, więc jakoś się mieści.

Kruszynka jest chora. Widzę to od razu. Z nozdrzy cieknie jej ropa, oddycha głośno i chrapliwie. Widzę, że każdy oddech to dla niej wysiłek. A poza tym stoi apatycznie ze zwieszoną w dół głową, dokładnie tak, jak to robią chore konie. Kiedy dołącza do mnie handlarz, ogarnięta lękiem Kruszynka unosi na chwilę głowę, patrzy ze strachem i szarpie się na linie. Ale tylko na chwilę. Na dłużej brakuje jej siły. Dlatego znów spuszcza głowę i staje bez ruchu. Słychać tylko jej ciężki, chrapliwy oddech.

Kruszynka przyjechała tu wczoraj. Nie wiem kto ją przywiózł, ale jedno jest pewne – ten ktoś chorego i cierpiącego konia odwiózł do handlarza koni rzeźnych zamiast wezwać weterynarza. A może wezwał, tylko leczenie okazało się zbyt drogie i bardziej mu się opłacało sprzedać Kruszynkę na mięso niż leczyć.

Ale w tej chwili nie ma to znaczenia. Znaczenie ma tylko fakt, że jutro rano Kruszynkę zabiera samochód z rzeźni. Handlarz umówił pierwszy możliwy termin, bo wie, że chory koń może paść w każdej chwili. A tylko żywego konia kupi rzeźnia. Nie ważne w jakim stanie, zdrowy czy chory, ale ma być żywy. Jeśli Kruszynka padnie zanim zabierze ją transport, handlarz już jej nie sprzeda i przez to straci pieniądze.

Dlatego jeśli chcemy uratować Kruszynkę, musimy działać bardzo szybko. Dziś się kończy zbiórka dla niej. Jutro chcę ją przywieźć i zacząć leczyć.

Za życie Kruszynki handlarz sobie życzy 3400 złotych, Wczoraj dzięki Waszej pomocy udało się zebrać aż 3200 złotych. Brakuje 200 złotych, handlarz nie wyda jej bez pieniędzy. Proszę o pomoc!

Przekaż darowiznę z hasłem kruszynka na konto:

MBANK: 84 1140 2004 0000 3302 8248 4626

PayPal: kontakt@razemdlazwierzat.pl

Fundacja Razem Dla Zwierząt

Stare Polesie 25B 05-155 Leoncin

NUMER KONta DO WPŁAT W EUR
PL90 1140 2004 0000 3012 1800 7761
BIC BREXPLPWMBK

RATUJĘ KRUSZYNKĘ

wybierz kwotę

lub

Wyślij SMS o treści

KRUSZYNKA
NA NUMER 7420(KOSZT 4,92 PLN)
NA NUMER 7928(KOSZT 11,07 PLN)
NA NUMER 91920(KOSZT 23,37 PLN)
I KUP TAPETĘ