uratowane

Maleńka Tosia i jej są mama uratowane. Przyjechały do nas w nocy. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc

5 września 2025Uratowane przez Was maleńka ośliczka Tosia i jej mama są już bezpieczne! Przyjechały do nas dziś w nocy. Dziękuję każdemu z Was, kto pomógł, czy to wpłatą czy udostępnieniem zbiórki dalej. Osiołki przyjechały do nas dziś w nocy. Są już na padoku, na razie same, bez innych osiołków. Do stada dołączą po kilku dniach. Mamę nazwałem Bonnie, na prośbę

Ciocia Ola zabrała Tomcia do stajni na odpasienie. Właśnie dziś wrócił do stada.

https://youtu.be/_EhkvCf03Ek 4 września 2025 Kiedy Tomcio do nas przyjechał, był w złym ogólnym stanie. Przede wszystkim był bardzo chudy i nie przybierał na wadze. Dlatego ciocia Ola wzięła go do stajni na odpasienie, I chyba jej się to udało – jak sądzicie? Dziś Tomcio wrócił z powrotem do stada. Miał mnóstwo energii i nie mógł się doczekać, kiedy znowu pobryka

Zbudowałem domek z własnym padokiem dla Martusi i Kropeczki. Mieszka z nimi też Lusia.

https://youtu.be/Kr_vcTRAdH0 03 września 2025 Zbudowałem domek z własnym padokiem dla Martusi, Kropeczki i Lusi. Właśnie dziś była przeprowadzka. Martusia i Kropeczka mają chore kopytka. Są cały czas pod opieką weterynarza i kowala. Muszą stać na bardzo czystym i suchym podłożu, w przeciwnym wypadku ich stan będzie się pogarszał. Dlatego właśnie przygotowałem to miejsce specjalnie dla nich. A Lusia mieszka z

Szarlotka nie jest już taka malutka. Zamieszkała na padoku dla dorosłych kucyków. Przyjaźni się z Emilką.

28 sierpnia 2025 Szarlotka nie jest już takim maluchem jak kiedyś. Urodziła jej się mała siostrzyczka a Szarlotka przeniosła się już na padok dla dorosłych kucyków. Szarlotka zwykle spędza czas z Emilką – razem jedzą sianko, razem spacerują po padoku. Dziś akurat wyjątkowo stały osobno, więc cioci Oli nie udało się tego pokazać. Dużo czasu zajęło Szarlotce przyzwyczajenie się do

Okazuje się, że Borysek jest bardzo wystraszony. To taki trochę łobuziak. Wyrwał mi się i uciekł, kiedy go prowadziłem.

27 sierpnia 2025 To jest Borysek, którego niedawno uratowaliście. Jest bardzo wystraszony, nie dał mi się prowadzić, wyrwał mi się i uciekł na drogę. Zupełnie nie ma zaufania do ludzi i myślę, że dużo czasu minie, zanim to się zmieni. Na razie myślę, że Borysek będzie musiał zamieszkać na padoku dla łobuziaków. Przypuszczam, że na innych padokach będzie za bardzo rozrabiał. 

Szymek miał bardzo poprzerastane kopytka, więc specjalnie dla niego wezwaliśmy kowala.

https://youtu.be/T4ZYRcoqqWI 25 sierpnia 2025 Szymek miał bardzo poprzerastane kopytka. Nie wiem, czy były kiedykolwiek przycinane. Dlatego, chociaż reszta osiołków była już po wizycie kowala, zaprosiliśmy go ponownie, specjalnie dla Szymusia.  Posłuchajcie cioci Oli, która opowie Wam więcej.  31 lipca 2025 Szymek jest u nas już od soboty a dziś zaprowadziłem go na padok dla osiołków. Reszta stada przywitała Szymka z

Dostaliśmy specjalne elektroniczne odstraszacze much i komarów. Jeden z nich dostał Ferdek, którego muchy bardzo lubią.

https://youtu.be/UdvT8rZBWeU 24 sierpnia 2025 Dostaliśmy właśnie od pewnej pani specjalne, elektroniczne odstraszacze much, komarów i innych osadów latających. Te odstraszacze przeznaczone są właśnie dla zwierząt. Postanowiłem na początek założyć je tym osiołkom, które są najbardziej pogryzione. Do nich zalicza się Ferdek.  Ferdek ostatnio sporo czasu spędził w boksie, bo był pogryziony aż do krwi. Ostatnio waśnie wrócił na padok, bo

Marley znalazł wspaniały dom adopcyjny! Obejrzyjcie film i sami zobaczcie.

SZUKA NOWEGO, KOCHAJĄCEGO DOMU! 19 sierpnia 2025 Mam bardzo dobrą wiadomość – Marley znalazł wspaniały dom i kochającą rodzinę! W końcu ma kogoś, z kim będzie mógł całymi dniami bawić się swoją ulubioną piłką,  chodzić na spacery i odpoczywać na kanapie. Myślę, że będzie szczęśliwy. A nawet już jest! A zresztą obejrzyjcie film i sami oceńcie. Marley szuka nowego domu!

Poziomeczka jest już u nas. A ciocia Ola wypatrzyła, że Poziomeczka jest chłopcem!

18 sierpnia 2025 Poziomeczka już jest u nas. I na dodatek, ku zaskoczeniu wszystkich, okazało się, że Poziomka jest… chłopcem! Pierwsza zauważyła to ciocia Ola. Dlatego zmieniłem mu imię na Ziomek. Właśnie wypuściłem Ziomka do stada. Po kilku minutach oglądania i obwąchiwania pozostałe osiołki od razu go zaakceptowały. U osiołków odbywa się to dużo łatwiej i szybciej, niż u kucyków.

Ciocia Ola opowie Wam dziś o mieszkańcach naszego padoku dla łobuziaków.

https://youtu.be/BetOqD2J5Uw 16 sierpnia 2025 Dziś ciocia Ola opowie Wam o naszym specjalnym padoku dla łobuziaków. Część zwierząt trafiających do nas, zarówno kucyków jak i osiołków, nie bardzo nadaje się do życia w stadzie. Dlatego postanowiliśmy stworzyć dla nich takie specjalne miejsce. Ciocia Ola opowie Wam więcej. Zapraszam na film. 22 kwietnia 2025 Adaś już od kilku dni jest u nas.

Wieczorynka urodziła malutkiego, naprawdę malutkiego źrebaczka. Oczywiście potrzebne jest dla niego imię.

13 sierpnia 2025 Okazało się, że Wieczorynka, którą niedawno wspólnie uratowaliśmy, była w ciąży. A zatem uratowaliśmy nie jednego kucyka, ale dwa! Wieczorynka urodziła swojego synka już tydzień temu. To bardzo malutki źrebaczek. Tak mały, że na początku się zmartwiłem, czy wszystko z nim jest w porządku. Ale źrebaczek jest silny, biega i ma apetyt, więc już się uspokoiliśmy.  Oczywiście

Smutaska dołączyła do stada osiołków. A poza tym dostała nowe, weselsze imię.

11 sierpnia 2025 Kilka osób powiedziało mi, że imię Smutaska jest zbyt smutne dla takiej ładnej ośliczki. Jedna pani zaproponowała imię Niunia. W sumie chciałem zrobić głosowanie, ale Niunia tak mi się spodobało, że sam podjąłem decyzję. Czyli nie mamy już Smutaski tylko Niunię.  Przeprowadziłem dziś Niunię z przejściowego padoku, na którym mieszkała przez kilka pierwszych dni, do stada osiołków.

Rubinek i mikuś idą do domu adopcyjnego. Będziemy za nimi tęsknić.

https://youtu.be/qI7YfX53eRo Rubinek i Mikuś to dwa uratowane przez Was kucyki. Są u nas już od dawna a teraz właśnie znalazły dom adopcyjny. Właśnie dziś wyjeżdżają. Jest mi bardzo smutno, jak zwykle kiedy któryś z naszych zwierzaków wyjeżdża do adopcji. Ale wiem, że to konieczne, jeśli chcę ratować kolejne zwierzęta. Nasz teren jest ograniczony i żeby móc przyjmować kolejne uratowane zwierzęta,

Rubinek i Mikuś wyjeżdżają do wspaniałego domu adopcyjnego. Będziemy za nimi tęsknić.

https://youtu.be/qI7YfX53eRo 6 sierpnia 2025 Rubinek i Mikuś to dwa uratowane przez Was kucyki. Są u nas już od dawna a teraz właśnie znalazły dom adopcyjny. Właśnie dziś wyjeżdżają. Jest mi bardzo smutno, jak zwykle kiedy któryś z naszych zwierzaków wyjeżdża do adopcji. Ale wiem, że to konieczne, jeśli chcę ratować kolejne zwierzęta. Nasz teren jest ograniczony i żeby móc przyjmować

Karusia Jest śliczna i bardzo miła. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego ktoś chciał ją zabić.

5 sierpnia 2025 To jest uratowana w zeszłym tygodniu Karusia. Zobaczcie, jaka to śliczna i miła klaczka. Chętnie do mnie podchodzi i pozwala się głaskać. Nie rozumiem, dlaczego ktoś chciał ją zabić. Karusia zamieszkała na głównym padoku dla kucyków. Mam wrażenie, że zaaklimatyzowała się już w stadzie i radzi sobie bardzo dobrze. Dziękuję Wam z całego serca za uratowanie tej

Truskaweczka przyjechała do nas w piątek, przed dniem otwartym. Jeśli byliście u nas, to już ją znacie.

4 sierpnia 2025 Uratowana przez Was Truskaweczka przyjechała do nas już w piątek. Jeśli byliście na dniu otwartym, mogliście już ją sami zobaczyć a może też pogłaskać i nakarmić marchewkami.  Truskaweczka jest jeszcze trochę dzika. Nie chce, żeby ją łapać i wcale jej się nie podoba, kiedy przytrzymam ją za kantar. Ale to na pewno tylko kwestia czasu. Bardzo dziękuję

Miluś jest już dużo większy, niż kiedy do nas przyjechał. Przenieśliśmy go na padok dla ogierków.

https://youtu.be/gdkXkb8jzPY 29 lipca 2025 Miluś razem ze swoją mamą przyjechali do nas w lutym. Jest teraz dużo większy niż wtedy, kiedy przywieźliśmy go od handlarza. Zamieszkał teraz na specjalnym padoku, gdzie trzymamy młode ogierki i inne zwierzęta, które najbardziej łobuzują. 24 lipca 2005 Dziś opowiem Wam, co dzieje się w naszym kucykowo – osiołkowym przedszkolu. Zapraszam do obejrzenia filmu. https://youtu.be/XnCf0bxaqw8

Babuleńka z targu w Pajęcznie Zaprzyjaźniła się z Serniczkiem. Są teraz nierozłączną parą.

https://youtu.be/Lh7HgY-Wvp4 27 lipca 2025 Na prośbę jednej pani nagrałem dla Was filmik z Babuleńką. Babuleńka czuje się u nas bardzo dobrze. Jest bardzo miłą, przyjazną i spokojną klaczką. Zaprzyjaźniła się z Serniczkiem i teraz stanowią nierozłączną parę. Dzięki Wam te dwa kucyki mają przed sobą jeszcze wiele lat szczęśliwego życia. Dziękuję wam w imieniu Serniczka, Babuleńki i wszystkich innych uratowanych

Chciałem zaprowadzić wisienkę na padok, ale ona miała na ten temat inne zdanie.

23 lipca 2025 Uratowana przez Was Wisienka od kilku dni jest już u nas w ośrodku. Wisienka to bardzo miła młoda ośliczka. Jest jeszcze troszkę nieśmiała, ale wcale się nie boi.  Próbowałem zaprowadzić ją na padok, gdzie stoi większość naszych osiołków. Ale niestety finalnie mi się nie udało. Wisienka miała na ten temat inne zdanie. Ja jak osiołek nie chce

W imieniu Małego bardzo Wam dziękuję za pomoc. Udało się uzbierać środki na operację

21 lipca Dziś jest zaplanowana operacja chorej łapki Małego. Pani Kasia z samego rana pytała się, czy uzbierały się środki na leczenie psiaczka, bo kolejny wolny termin dopiero w połowie sierpnia. Niestety są wakacje i cieżko to wszystko idzie. Na ten moment brakuje aż 800 złotych.  Bardzo proszę, pomóżcie wrócić do sprawności temu słodziakowi. Marek Sotek NA WPŁATĘ POZOSTAŁO: Dni

Nasze osiołki odwiedził wczoraj pan kowal. Regularnie trzeba im przycinać kopytka.

18 lipca 2025 Nasze osiołki odwiedził wczoraj pan kowal i zajął się ich kopytkami. Regularne wizyty kowala są konieczne dla utrzymania zdrowia zarówno osiołków jak i koni. Niestety spora część trafiających do nas zwierzaków dawno nie była pod opieką kowala a ich kopytka są tak przerośnięte, że czasem utrudnia to chodzenie. Ciocia Ola opowie Wam więcej na ten temat. https://youtu.be/6bEyC8XuPtQ

Pikuś przyjechał do nas już w piątek. Na razie zamieszkał na padoku dla kawalerów.

17 lipca 2025 Pikuś przyjechał do nas w piątek, tuż przed dniem otwartym. Jeśli byliście u nas, mogliście go już zobaczyć. Na razie zamieszkał na padoku dla kawalerów, którzy albo rozrabiają w stadzie, albo uganiają się za dziewczynami. Albo, jak Kapitan, są bardzo głośne. Ale ponieważ Pikuś to bardzo spokojny osiołek, w najbliższym czasie przeprowadzimy go do reszty osiołków. Dziękuję

Bardzo Wam dziękuję za pomoc dla Zaruni. Operacja się udała.

17 lipca 2025 Dziękuję wszystkim za pomoc! Wszystko się udało, mała Zarunia czuje się dobrze po operacji. Mam nadzieję, że teraz, otoczona taką wspaniała opieką, szybko całkiem wyzdrowieje. Trzymajmy za nią kciuki. A my dzięki Wam opłaciliśmy fakturę z kliniki.  Jeszcze raz dziękuję! https://youtube.com/shorts/21AdyEk_nNI 16 lipca Wczoraj maleńka Zarunia miała operację. Wszystko udało się bardzo dobrze. Opis jest załączony tu

Zapomniałem o nagraniu filmu z Bławatkiem. Bopiero moja żona mi przypomniała.

16 lipca 2025 Zapomniałem o nagraniu filmu z Bławatkiem! Bardzo Was przepraszam. Dopiero moja żona zwróciła mi uwagę, że na stronie o Bławatku nie ma jeszcze filmu. Bławatek jest bardzo nieufny i nie pozwala mi do siebie podejść. Na razie zamieszkał na jednym z ostatnich padoków. Chcemy przeprowadzić do bardziej do przodu, do głównego stada osiołków, ale sam nie dam

Wczoraj przyjechała do nas Martynka. Jest bardzo nieufna. Pewnie myśli, że od ludzi nic dobrego jej nie czeka.

10 lipca 2025 Ośliczka Martynka, którą dopiero co uratowaliście przed rzeźnią, przyjechała do nas już wczoraj. Martynka jest bardzo nieufna i dzika, nie pozwala się złapać. Widocznie doświadczenie życiowe mówi jej, że od ludzi raczej nie należy się spodziewać niczego dobrego. Na pewno trochę czasu zajmie przekonanie jej, że u nas jest zupełnie inaczej. Bardzo dziękuję Wam wszystkim za uratowanie

Mam dla Was bardzo smutną wiadomość. Odszedł od nas prosiaczek. Nikt się tego nie spodziewał.

10 lipca 2025 Niestety muszę Wam przekazać bardzo, bardzo smutną wiadomość. Dziś w nocy umarł Prosiaczek. Wczoraj wieczorem zobaczyłem go leżącego na padoku na grzebiecie. Próbował wstać ale nie dawał rady, przewracał się. Natychmiast zadzwoniłem po naszą weterynarz, panią Patrycję. Pani patrycja była u nas już po godzinie. W tym czasie Prosiaczek wstał i chodził po padoku. Pani Patrycja zbadała